L Lorotica Wielojęzyczny portal erotyczny
Popularne wyszukiwania: Romans · Romans · Cuckold · Podróże · Biuro / Miejsce pracy

Blask ognia piętnastu lat

Opowiadania Romantyczne · ok. 12 min czytania · Od 18 lat

Doskonale pamiętam moment, gdy po raz pierwszy ująłem jej dłoń – minęło piętnaście lat, w zadymionym barze, gdzie jej śmiech uderzył mnie wtedy głębiej niż jakakolwiek whisky. Teraz siedziała naprzeciwko mnie przy kominku w naszym wiejskim domu, płomień tańczył na jej policzkach, a czas stopił się w gładki krążek, na którym liczył się tylko ten jeden wieczór. Mój członek już stwardniał, gdy patrzyłem na nią, jak światło muskało jej krągłości, jak jej piersi oddychały pod aksamitną suknią.

Cisza między nami

Stół był nakryty, migotały świece, czerwone wino oddychało w karafce. Na zewnątrz listopadowy deszcz uderzał w szyby, a wewnątrz pachniało dymem drzewnym i delikatną lawendą jej skóry – tym zapachem, który wciąż potrafił w sekundę rzucić mnie na kolana i sprawić, że mój członek stawał się twardy jak stal. Miała na sobie suknię z ciemnozielonego aksamitu, odsłaniającą ramiona, oraz wąską złotą obręcz, którą podarowałem jej na ślub. Jej palce bawiły się nóżką kieliszka, a wzrok spoczywał na mnie, starszy i głębszy niż wszystkie słowa, jakie kiedykolwiek wypowiedzieliśmy. Widziałem, jak jej sutki rysowały się pod materiałem, twarde i gotowe.

– Pamiętasz pierwszą rocznicę? – powiedziała cicho. – Spaliśmy wtedy w tym pokoju, a ty napisałeś mi list miłosny.

Skinąłem głową. – Wciąż go masz. – Pomyślałem o tym, jak wtedy ją pieprzyłem, godzinami, aż oboje leżeliśmy wyczerpani i ociekający potem w łóżku.

– Oczywiście. Leży w szkatułce obok łóżka. – Jej uśmiech wciąż miał tę jedną skazę, ten lekko krzywy rys, który za każdym razem sprawiał, że moje serce się potykało. – Byliśmy wtedy tacy szaleni. Nie mogliśmy od siebie oderwać rąk.

– A teraz już nie jesteśmy? – Moja dłoń wędrowała nieświadomie w stronę krocza, gdzie mój członek już napierał na spodnie.

Odstawiła kieliszek, wstała i podeszła wokół stołu. Jej kroki były ciche na deskach podłogi, suknia szeleściła, a gdy stanęła przede mną, położyła dłoń na moim policzku. Dotyk był ciepły, jej palce drżały lekko. Poczułem, jak mój członek drga, gdy spojrzała na mnie tymi ciemnymi, głodnymi oczami.

– Jesteśmy – szepnęła. – Tylko czasem o tym zapominamy. – Jej dłoń zsunęła się niżej, przez moją klatkę piersiową, brzuch, aż spoczęła na moim kroczu, bezpośrednio na moim twardym członku. – Jeszcze cię nie zapomniałam – wyszeptała.

Posadziłem ją sobie na kolanach, jej nogi owinęły się wokół moich bioder, i przez chwilę trwaliśmy w bezruchu, czując nawzajem swój oddech i bicie serc, które powoli się zrównywało. Jej tyłek przyciskał się do mojego sztywnego kutasa, a ja czułem przez materiał ciepło jej wilgotnej pizdy. Deszcz na zewnątrz przybierał na sile, ogień trzaskał, a ja zagrzebałem twarz w jej włosach, wdychając jej zapach jak topielec, podczas gdy moje dłonie sunęły po jej ciele.

Pierwszy dotyk

Moje dłonie sunęły po jej plecach, po miękkim szwie aksamitu, a potem niżej, ku jej tyłkowi, który wpasował się ciasno w moje dłonie. Ugniatam jej jędrne pośladki, czując, jak napinają się pod moimi palcami. Westchnęła, a jej oddech był ciepły przy moim uchu. „Chcę cię poczuć” – powiedziała, a jej głos był ochrypły z pożądania. „Nie tylko codzienność. Ciebie. Twojego kutasa we mnie.”

Podniosłem ją i zaniosłem do sypialni – naszej sypialni, którą urządziliśmy lata temu, z szerokim łóżkiem z dębowego drewna i białymi lnianymi prześcieradłami. Deszcz teraz bębnił o szyby, a pokój tonął w półmroku, tylko blask z kominka rzucał tańczące cienie. Położyłem ją na łóżku, uklęknąłem obok niej i spojrzałem na nią. Jej oczy były ciemne w półmroku, źrenice rozszerzone z pożądania, a jej piersi unosiły się i opadały szybciej. Widziałem wilgotną plamę na jej sukience, tam gdzie jej pizda już napierała na materiał.

„Kocham cię” – powiedziałem, a słowa zabrzmiały jak nowe, jakbym mówił je do niej po raz pierwszy, podczas gdy moja dłoń już podciągała jej spódnicę.

„Wiem” – odpowiedziała, a to nie zabrzmiało arogancko, lecz jak obietnica. „Pokaż mi to. Rżnij mnie. Mocno.”

Nachyliłem się nad nią, pocałowałem jej usta, powoli, badawczo, jakbym musiał na nowo odkryć jej wargi. Otworzyła się przede mną, a jej język spotkał się z moim, pierwsza, nieśmiała gra, która szybko nabrała intensywności. Moja dłoń znalazła zamek błyskawiczny jej sukienki, pociągnęła go, i aksamit odsłonił jej skórę, uwalniając ramiona, piersi, które wyzierały spod cienkiego koronkowego biustonosza. Zerwałem biustonosz na bok, a jej piersi wypadły, pełne i ciężkie, z twardymi, ciemnymi sutkami, które domagały się moich ust. Całowałem jej szyję, zagłębienie przy obojczyku, i czułem, jak drży. Potem wziąłem jedną brodawkę w zęby i delikatnie ugryzłem.

„Ach, tak!” – jęknęła, a jej plecy wygięły się w łuk. „Jeszcze, ugryź mnie mocniej!”

Posłuchałem, skubałem i ssałem jej twardy czubek, podczas gdy moja dłoń masowała drugą pierś, tocząc brodawkę między kciukiem a palcem wskazującym. Robiła się pod mną mokra, czułem ten zapach, ten słodki, ciężki aromat jej podnieconej pizdy.

„Twoje dłonie są takie zimne“ – szepnęła ze śmiechem, ale jej śmiech urwał się, gdy przyłożyłem usta do jej sutka i mocno go ssałem. Wygięła plecy w łuk, przyciskając się do mnie, a ja wziąłem czubek między zęby, delikatnie skubałem, aż złapała oddech i wbiła palce w moje włosy. Przesunąłem dłoń niżej, po jej brzuchu, aż do gumki jej fig, które były już całkiem przemoczone.

„Rozbierz mnie“ – poprosiła, a ja posłuchałem, zsuwając z jej ciała stanik i sukienkę, aż leżała przede mną naga, w migoczącym świetle, z jasną skórą i ciemnymi cieniami. Zerwałem z niej figi, a jej mokra, ogolona cipa leżała przede mną otwarta, wargi sromowe nabrzmiałe i wilgotne, cienka nitka soku kapiąca na prześcieradło. Przesunąłem wzrokiem po jej ciele, po krągłościach, które tak dobrze znałem, a które jednak za każdym razem zaskakiwały mnie na nowo. Jej nogi były szeroko rozchylone, a między nimi lśniło wilgotno, zapraszająco, gotowe na mojego kutasa.

Gra wstępna dłoni

Rozbierałem się powoli, podczas gdy ona patrzyła na mnie z głodnym wyrazem twarzy, który sprawił, że stwardniałem jeszcze bardziej. Kiedy byłem nagi, mój kutas stał sztywno i naprężony, żołądź lśniła wilgotno, a na czubku perliła się gruba kropla preejakulatu. Oblizała usta na jego widok. Położyłem się obok niej, a moja dłoń wędrowała po jej brzuchu, niżej, aż znalazłem wilgotne ciepło między jej udami. Jęknęła cicho, gdy moje palce przesuwały się po jej wargach sromowych, rozchylały je, a potem szukały łechtaczki, która pod moim dotykiem stawała się twarda i nabrzmiała jak mała perełka. Krążyłem wokół niej z lekkim naciskiem, a jej biodra poruszały się w rytmie mojej dłoni. Zanurzyłem dwa palce w jej mokrej szparze, a ona krzyknęła.

„Tak, właśnie tam!“ – wyszeptała, a ja poczułem, jak się napina, jak unosi miednicę. Jej mięśnie objęły moje palce, ssały je, a ja pieprzyłem ją ręką, podczas gdy mój kciuk masował jej łechtaczkę. Jej sok spływał po mojej dłoni, ciepły i lepki. Ale nie chciałem jeszcze, żeby doszła. Cofnąłem dłoń, mimo jej cichego protestu, i obróciłem się na plecy, ciągnąc ją za sobą. Zrozumiała od razu, usiadła na mnie okrakiem, a ja widziałem, jak jej piersi lekko się kołyszą, gdy pochylała się nade mną. Jej mokra szpara przycisnęła się do mojego brzucha, zostawiając wilgotny ślad.

Chwyciła mojego penisa w dłoń, masując kciukiem żołądź, aż musiałem zacisnąć zęby. „Jesteś taki piękny” – szepnęła, po czym pochyliła się, wzięła mnie do ust, a ciepło i wilgoć jej języka sprawiły, że jęknąłem. Jej usta były gorące i mokre, wzięła mnie głęboko, aż mój żołądź dotknął jej gardła, podczas gdy jej dłoń masowała resztę mojego trzonu. Bawiła się mną – raz głębiej, raz drażniąc tylko czubek – a jej oczy przy tym śmiały się, jakby doskonale wiedziała, co robi. Ssała i lizała, jej ślina spływała po moim kutasie, a ja czułem, jak napięcie w moich jądrach narasta. Trzymałem ją za ramiona, pozwalając jej działać, aż nie wytrzymałem i pociągnąłem ją do góry.

„Chodź tu” – powiedziałem, a ona usiadła na mnie, tuż nad moim biodrem. Jej mokra szpara znajdowała się bezpośrednio nad moim penisem, czułem gorąco jej pizdy. Uniosłem się, skierowałem żołądź do jej otworu i poczułem, jak się otwiera, jak jej wilgotne wargi obejmują mnie. „Proszę” – wyszeptała. „W końcu mnie przejedź.”

Nie trzeba mi było tego powtarzać. Jednym pchnięciem wbiłem swojego kutasa głęboko w nią, aż do oporu, aż moje jądra uderzyły o jej wargi sromowe. Krzyknęła – dziki, zwierzęcy dźwięk – a jej mięśnie zacisnęły się wokół mnie. „Tak! O Boże, tak!” – jęczała, gdy zacząłem ją pieprzyć, twardo i głęboko, trzymając dłonie na jej biodrach. Wyciągnąłem swojego kutasa prawie całkowicie, aż tylko żołądź w niej pozostał, po czym znów pchnąłem, tak głęboko, jak tylko mogłem. Jej soki spływały po moim trzonie, ciepłe i śliskie, a odgłos naszego pieprzenia wypełniał pokój – mlaskanie jej mokrej pizdy, sapanie naszych oddechów, skrzypienie łóżka.

„Tak, przejedź mnie! Ujeżdżaj mnie, ty spierdolona suko!”

Ujeżdżała mnie jak opętana, jej piersi podskakiwały w górę i w dół, głowa odrzucona do tyłu, a ona wydawała głośne, bezładne krzyki. Chwyciłem jej biodra i pomagałem jej, przyspieszając rytm, pieprząc ją od dołu do góry. Jej pizda była ciasna i gorąca, mięśnie masowały mojego kutasa przy każdym pchnięciu. Czułem, jak zbliża się do celu, jak jej wewnętrzne mięśnie się kurczą, jak jej oddech zamiera.

„Dochodzę!” – krzyknęła. „Pieprz mnie, dochodzę!”

Jej orgazm eksplodował wokół mojego kutasa – fala skurczów, która prawie doprowadziła mnie do krawędzi. Drżała na całym ciele, jej soki trysnęły na moje jądra, a ona opadła do przodu, na moją klatkę piersiową, wciąż drgając. Ale ja jeszcze nie skończyłem. Przewróciłem ją na plecy, szeroko rozłożyłem jej nogi i ustawiłem się nad nią. Jej szpara była czerwona i nabrzmiała, ociekająca naszymi wspólnymi sokami. Wbiłem się w nią ponownie, a ona jęknęła, wciąż wrażliwa po swoim szczycie.

„Mocno” – poprosiła. „Pieprz mnie mocno, aż dojdziesz.”

Posłuchałem. Wbiłem w nią swojego kutasa tak głęboko, jak tylko mogłem, każdy pchnięcie było brutalnym, prymitywnym aktem. Chwyciłem jej piersi, ściskałem je, podczas gdy ją pieprzyłem. Jej nogi owinęły się wokół mojej talii, przyciągając mnie głębiej, i poczułem, jak ciśnienie w moich jądrach staje się nie do zniesienia. „Dochodzę!” – sapnąłem. „Gdzie mam –”

„We mnie” – szepnęła. „Dojdź we mnie.”

To było wszystko, czego potrzebowałem. Ostatnim, głębokim pchnięciem wytrysnąłem w nią, moja sperma strzeliła w jej gorącą pizdę, podczas gdy drżałem i jęczałem. Poczułem, jak jej mięśnie zaciskają się wokół mnie, jak przyjmuje mój sok. Leżeliśmy, złączeni, dysząc, podczas gdy mój kutas powoli miękł w niej. Deszcz bębnił w szyby, ogień trzaskał, a ja czułem, jak jej serce bije o moją klatkę piersiową.

„Kocham cię” – powtórzyłem, i tym razem to nie było tylko słowo. To była obietnica, nowy początek, żar pod popiołem, który nigdy nie wygasł.

Gefällt dir die Geschichte? Teile sie 🔥

X Reddit Telegram WhatsApp Tumblr kopiert ✓
Oceń: Bądź pierwszy

Głosy społeczności

Jeszcze nie ma głosów — powiedz pierwsza, co Cię podnieciło.

Bez logowania i e-maila — wystarczy pseudonim.

Zutritt nur für Erwachsene

Diese Website enthält ausschließlich für volljährige Personen bestimmte Inhalte sinnlicher und erotischer Natur.

Mit dem Eintreten bestätige ich:

Die Bestätigung wird in einem Cookie für 30 Tage gespeichert. Ein Widerruf ist jederzeit durch Cookie-Löschung möglich. Diese Abfrage ersetzt keine technische Jugendschutzsoftware nach § 11 Abs. 1 JMStV; deren Einsatz wird Eltern dringend empfohlen.

Susi · KI-Komplizin (Avatar: AI-generiert via Pollinations.ai Flux, CC0-Stil)Pisz z Susi