L Lorotica Wielojęzyczny portal erotyczny
Popularne wyszukiwania: Romans · Romans · Cuckold · Podróże · Biuro / Miejsce pracy

Miłość w nocnym pociągu

Opowiadania Romantyczne · ok. 10 min czytania · Od 18 lat

Ta historia została automatycznie stworzona przy wsparciu AI. Wszystkie osoby są pełnoletnie. Od 18 lat.

Pociąg wyślizgnął się z wiedeńskiego Südbahnhof, a jego metaliczny stukot pochłonął ostatnie echo miasta. Na zewnątrz światła zlewały się w smugi, żółte i czerwone i niebieskie, które rozpływały się na szybie, podczas gdy ona wpatrywała się w nią, nie widząc jej. W odbiciu dostrzegła jego sylwetkę, pochyloną nad książką, kciuk przesuwający się wzdłuż krawędzi strony. Miała na imię Hannah i trzy tygodnie temu otworzyła swoją księgarnię przy Margaretenstraße, przestrzeń pełną kurzu i zapachu papieru, którą zamieniła w dom. On nazywał się Jonas i uczył historii w gimnazjum, do którego nigdy nie weszła, ale którego korytarze opisywał jej w opowieściach, gdy wieczorami stał w jej sklepie i mówił o nowościach wydawniczych, na które nie było go stać. Obserwowała, jak przewraca stronę, ruch precyzyjny i spokojny, i poczuła, jak coś ściska jej się w piersi.

Podniósł wzrok i ich oczy spotkały się w szybie. Odwróciła się, zbyt szybko, a gorąco wpełzło jej na policzki. „Przepraszam” – powiedziała, choć nie było ku temu powodu.

Jonas zamknął książkę. „Za co?”

„Gapiłam się. To niegrzeczne.”

„Mi to sprawiło przyjemność” – powiedział, a jego głos miał suchy wydźwięk, który sprawił, że się uśmiechnęła, mimo że nie chciała.

Rozmawiali, aż wagon restauracyjny zamknięto, a oświetlenie w przedziale przygasło do stonowanego nocnego światła. Opowiadał o swoich uczniach, którzy mylili Napoleona z gwiazdą popu, o zapachu kredy i deszczu, który wisiał w jego klasie. Ona opowiadała o pierwszym tygodniu, gdy ledwie miała jakiegoś klienta, aż weszła starsza kobieta i zapytała o wyczerpany tomik poezji, który Hannah przypadkiem znalazła w archiwum. Kobieta się rozpłakała, a Hannah zrozumiała, po co otworzyła ten sklep. Gdy to powiedziała, Jonas położył swoją książkę na składanym stoliku i spojrzał na nią z intensywnością, która sprawiła, że zaczęła przyglądać się własnym dłoniom.

„Jest pani dobrą sprzedawczynią” – powiedział. „A raczej: dobrą pośredniczką.”

„Staram się.”

„To więcej, niż robi większość.”

Pociąg wszedł w zakręt, a jego ciało przechyliło się w jej stronę, jego kolano musnęło jej kolano i tam zostało. Poczuła nacisk przez materiał spodni, ciepło jego nogi, i nie cofnęła swojego kolana. Przez okno widziała światła wioski przesuwające się obok, potem znów ciemność. Jonas wziął jej dłoń, która spoczywała na podłokietniku, i położył ją na swojej, dłonią do góry. Jego palce zamknęły się wokół jej palców, mocno, ale bez nalegania.

„Powinienem pani coś powiedzieć”, zaczął. „O szkole. O spotkaniach autorskich, które pani tam planuje.”

„Wiem”, przerwała mu. „Domyśliłam się. To byłoby niestosowne.”

„Tak.”

Siedzieli przez chwilę w ciszy, a stukot kół wypełniał milczenie jak bicie serca. Potem pochylił się i pocałował ją, ostrożny pocałunek, który zatrzymał się na jej wargach, jakby chciał zapytać. Odpowiedziała, kładąc dłoń na jego karku i przyciągając go bliżej, a pocałunek stał się głębszy, bardziej badawczy. Smakował kawą i papierem, a ona otworzyła usta, by skosztować więcej. Kiedy się od siebie oderwali, jej oddech był nierówny, a palce drżały, gdy rozpinała górny guzik jego spodni.

„Tutaj?”, zapytał, a jego głos brzmiał chrapliwie.

„Tutaj”, powiedziała.

Pomogła mu zdjąć spodnie, podczas gdy on rozpinał jej bluzkę, guzik po guziku, jakby potrzebował czasu, by zarejestrować każdy centymetr skóry. Jej piersi wysunęły się z biustonosza, a on patrzył na nie bez mrugnięcia, zanim pochylił się i wziął jeden sutek do ust. Oparła się o siedzenie i poczuła, jak jego język krąży, powoli i metodycznie, podczas gdy jego dłoń masowała drugą pierś. Jęknęła, stłumione przez zamknięte drzwi przedziału, i wsunęła rękę w jego bokserki, obejmując jego penisa, który leżał twardy i ciepły w jej dłoni. Jęknął przy jej skórze, a ona poczuła, jak napiera na jej palce.

Ciągnęła go na podłogę przedziału, między siedzenia, gdzie dywan tłumił hałas kół. Uklękła i wzięła go do ust, powoli, płaskim językiem, który prowadziła od żołędzi do nasady. Jego dłoń wpiła się w jej włosy, nie naciskając, tylko trzymając, a jego sapanie stawało się głośniejsze, gdy przyspieszyła tempo. Poczuła jego smak, słony i męski, a zapach jego ciała, zmieszany z zapachem pociągu, przyprawił ją o zawrót głowy. Puściła go, spojrzała na niego, a jego oczy były ciemne, gdy przyciągnął ją na siedzenie i zsunął jej spodnie z bioder.

Rozchylił jej nogi i spojrzał na nią, na jej łono, już wilgotne, i przesunął dwoma palcami przez szparę, powoli, jakby chciał sprawdzić jej reakcję. Uniosła biodra, a on się uśmiechnął, pochylił się i lizał ją, czubkiem języka, który odnalazł jej łechtaczkę i krążył po niej, aż jej nogi zaczęły drżeć. Chwyciła go za włosy, przyciągnęła bliżej, a on posłuchał, lizał ją z rosnącą intensywnością, aż pierwszy orgazm przeszedł przez nią, falami, które sprawiły, że się skurczyła. Jęknęła głośno, a pociąg zahuczał na rozjeździe, jakby przejmował rytm.

Wyprostował się, a ona zobaczyła jego penisa, lśniącego od jej śliny, i przyciągnęła go do siebie. Wszedł między jej nogi, przyłożył czubek do jej wejścia i wsunął się, powoli, centymetr po centymetrze, aż był w niej w całości. Poczuła, jak ją wypełnia, i dech jej zaparło. Pozostał nieruchomy, patrząc na nią, a potem zaczął się poruszać, równomiernym rytmem, który z każdym pchnięciem stawał się głębszy. Oplotła nogami jego biodra, a on oparł się o parapet, podczas gdy pociąg pędził przez noc. Odgłos ich ciał, klaskanie skóry, mieszało się z hukiem kół, a ona zapomniała, gdzie jest. Czuła tylko jego, jego ciepło, jego oddech na szyi, jego dłonie obejmujące jej biodra, gdy przyspieszał.

„Chcę cię poczuć”, wyszeptał. „Teraz.”

Kiwnęła głową, niezdolna mówić, a on zwolnił tempo, cofnął się prawie całkowicie i znów wszedł, głęboko i mocno. Poczuła, jak narasta druga fala, głębsza niż pierwsza, i ścisnęła go nogami, podczas gdy on kontynuował, aż doszła, mocno i głośno, a jej ciało zacisnęło się wokół niego. On poszedł za nią, sapanie, które zakończyło się jękiem, i opadł na nią, ciężki i gorący, ich ciała spocone i złączone. Leżeli tak, podczas gdy pociąg jechał dalej, a jego dłoń przesuwała się po jej brzuchu, kreśląc koła.

Dopiero gdy zapowiedź ogłosiła następną stację, wyprostowali się, ubrali w milczeniu, a ich spojrzenia się spotkały, gdy zapinał ostatni guzik spodni. Pomógł jej zdjąć walizkę z półki bagażowej, a jego palce dotknęły jej dłoni, gdy przejęła uchwyt. Na peronie w Hamburgu stanęli, zimny wiatr wiał im w twarz, a światła miasta paliły się jaskrawo. Przyciągnął ją do siebie, pocałował w czoło, a jego usta zatrzymały się tam na chwilę.

„Znajdę cię” – powiedział. „Obiecuję.”

Kiwnęła głową, a jej uśmiech był słaby, ale szczery. „Wiem.”

Odeszła, a peron ich rozdzielił, ale nie odwróciła się. W kolejnych tygodniach spotykali się w jej sklepie, pod pretekstem zamówień książek, i poznawali rytuały skrytości, kody, spojrzenia. Spotykali się w parkach, gdy mgła zasłaniała widok, i w kawiarniach, gdzie jego dłoń pod stołem znajdowała jej. Jej ciało pamiętało jego, każdy dotyk, każdy ruch, i pragnęła więcej.

Pewnego wieczoru, po zamknięciu sklepu, stanął w drzwiach, a światło latarni padło na jego twarz. Wszedł, zamknął za sobą drzwi, a ona dostrzegła cienie pod jego oczami, zmęczenie w jego ramionach. „Myślałem o nas” – powiedział. „O wszystkim.”

„I co?”

„Nie chcę tego dłużej robić w tajemnicy” – powiedział, a jego głos drżał. „Chcę móc cię całować publicznie. Chcę cię odprowadzać do domu bez patrzenia na zegarek. Chcę ciebie.”

Podeszła bliżej, położyła dłoń na jego piersi, poczuła bicie jego serca pod koszulą. „Więc zrób to.”

Pocałował ją, i tym razem nie był ostrożny. Był głodny, żądający, a ona odwzajemniła to z równą intensywnością. Odsunęła go w stronę lady, rozpięła mu koszulę, a on uniósł ją, posadził na drewnianej powierzchni, wcisnął się między jej nogi. Ich spódnice przeszkadzały, więc pomagali sobie nawzajem, aż byli nadzy, wokół nich regały z książkami, w powietrzu zapach papieru i kurzu. Lizał ją, aż drżała na ladzie, a potem wziął ją, twardo i szybko, podczas gdy jej dłonie wbijały się w jego plecy. Doszła, gdy on w niej doszedł, i pozostali spleceni, ciężko oddychając, ciszę przerywało tylko skrzypienie lady.

Kiedy później się ubierali, spojrzał na nią, a jego oczy były jasne. „Rzucam pracę” – powiedział. „W przyszłym miesiącu. Wtedy to będzie oficjalne.”

Pokręciła głową. „Nie musisz tego robić.”

„Muszę” – powiedział. „Chcę tego.”

I wiedziała, że mówi poważnie. Zamknęła sklep, i poszli przez puste ulice, jego dłoń w jej, a ona poczuła, jak coś się w niej rozluźnia, węzeł, który nosiła od miesięcy. Kiedy stanęli przed drzwiami jej mieszkania, przyciągnął ją do siebie, pocałował, a ona poczuła obietnicę w jego dotyku. Otworzyła drzwi, i weszła, a przyszłość leżała przed nimi, otwarta i niepewna, ale wspólna.

Gefällt dir die Geschichte? Teile sie 🔥

X Reddit Telegram WhatsApp Tumblr kopiert ✓
Oceń: Bądź pierwszy

Głosy społeczności

Jeszcze nie ma głosów — powiedz pierwsza, co Cię podnieciło.

Bez logowania i e-maila — wystarczy pseudonim.

Zutritt nur für Erwachsene

Diese Website enthält ausschließlich für volljährige Personen bestimmte Inhalte sinnlicher und erotischer Natur.

Mit dem Eintreten bestätige ich:

Die Bestätigung wird in einem Cookie für 30 Tage gespeichert. Ein Widerruf ist jederzeit durch Cookie-Löschung möglich. Diese Abfrage ersetzt keine technische Jugendschutzsoftware nach § 11 Abs. 1 JMStV; deren Einsatz wird Eltern dringend empfohlen.

Susi · KI-Komplizin (Avatar: AI-generiert via Pollinations.ai Flux, CC0-Stil)Pisz z Susi