L Lorotica Wielojęzyczny portal erotyczny
Popularne wyszukiwania: Romans · Romans · Cuckold · Podróże · Biuro / Miejsce pracy

Pod wielkim dębem

Opowiadania Romans · ok. 10 min czytania · Od 18 lat

Ta historia została stworzona automatycznie przy wsparciu sztucznej inteligencji. Wszystkie osoby są pełnoletnie. Od 18 lat.

Ciepło dnia wciąż wisiało w powietrzu, ciężkie i leniwe, gdy otwierałem drzwi do domku letniskowego. Nie byłem tu od miesięcy, ale znajomy zapach starego drewna i jeziora natychmiast wypełnił mnie mieszanką nostalgii i oczekiwania. Jednak dziś wszystko było inne. Nie przyjechałem tu, by śmiać się z przyjaciółmi czy pić piwo. Przyjechałem, by spotkać ją – tę piosenkarkę z głosem, który urzekł mnie natychmiast podczas naszego pierwszego spotkania miesiące temu. Miała na imię Lena, a ja zaproponowałem jej, by ćwiczyła tutaj, w domku letniskowym, z dala od zgiełku miasta. Pretekst, wiedziałem o tym. Pretekst, by mieć ją tylko dla siebie.

Gdy usłyszałem jej głos, unoszący się z ogrodu, zamarłem w bezruchu. To była piosenka o tęsknocie, a jej głos lekko drżał, jakby czuła każde słowo na własnej skórze. Wyszedłem cicho na zewnątrz i oparłem się o framugę drzwi. Siedziała na starej drewnianej ławce pod wielkim dębem, z zamkniętymi oczami, głową lekko odchyloną do tyłu. Jej ciemne włosy sięgające ramion opadały na barki, a smukłe palce bawiły się źdźbłem trawy. Gdy przeciągnęła ostatnią nutę, otworzyła oczy i spojrzała na mnie. Uśmiech rozkwitł na jej pełnych wargach. „Jesteś wcześnie” – powiedziała cicho, a w jej głosie było coś, co natychmiast mnie zelektryzowało.

Kolejne dni spędziliśmy na szlifowaniu jej repertuaru. Ale moje myśli nie krążyły wokół nut. Krążyły wokół niej. Wokół tego, jak poruszała się, gdy śpiewała, z biodrami lekko kołyszącymi się w rytm. Wokół potu, który spływał jej po karku podczas wysiłku, a który tak bardzo chciałem otrzeć. Obserwowałem, jak jej piersi unoszą się i opadają pod cienką koszulką, gdy brała głęboki oddech. Byłem twardy tak często, że aż bolało. Wiedziałem, że przekroczę pewną granicę, ale pragnienie we mnie było silniejsze niż jakikolwiek rozsądek.

Pewnego wieczoru siedzieliśmy na tarasie, a między nami stała butelka wina. Powietrze było ciepłe i ciężkie, a na niebie pojawiły się pierwsze gwiazdy. Rozmawialiśmy o koncercie, ale jej dłoń wciąż wędrowała do uda, gładząc cienki materiał letniej sukienki. Nie mogłem się powstrzymać. Obserwowałem każdy jej palec, każdy ruch. Potem, gdy mówiła o trudnym fragmencie w piosence, położyła dłoń na moim przedramieniu. Jej dotyk był jak porażenie prądem. Poczułem, jak mój członek twardnieje w spodniach, i widziałem, jak pod jej sukienką zarysowują się małe wypustki na sutkach.

„Powinniśmy zrobić przerwę”, powiedziałem ochryple. Skinęła głową, wstała i przeciągnęła się. Sukienka napięła się na jej ciele, a ja mogłem dostrzec zarys jej pośladków, jędrnych i okrągłych. „Chodź, pokażę ci staw, o którym opowiadałeś”, powiedziała cicho i chwyciła moją dłoń. Dałem się poprowadzić. Noc nas otuliła, gdy szliśmy przez ogród. Światło księżyca malowało srebrzyste smugi na ścieżce. Gdy dotarliśmy nad staw, zatrzymała się i odwróciła do mnie. Jej oczy lśniły. „Jest tu przepięknie”, szepnęła, ale jej głos drżał.

Spojrzałem na nią. Zobaczyłem jej usta, lekko rozchylone, zobaczyłem delikatne drżenie jej ciała. Wtedy wiedziałem, że nie ma już odwrotu. Bez słowa podszedłem bliżej, ująłem jej twarz w dłonie i pocałowałem ją. Jej usta były miękkie i ciepłe, a gdy otworzyła je, mój język wniknął w nie. Jęknęła cicho i przylgnęła do mnie. Poczułem jej dłonie, które wędrowały po moich plecach, wczepiając się w moją koszulę. Przesunąłem ręce niżej, przez jej talię, przez łagodną krągłość bioder, aż pod palcami poczułem miękki materiał jej sukienki. Podciągnąłem ją, a ona pomogła mi zdjąć ją przez głowę. Stała przede mną, tylko w cienkich czarnych figach i staniku, który ledwo zakrywał jej piersi. Jej skóra lśniła w świetle księżyca.

„Jesteś tak cholernie gorąca”, mruknąłem przy jej ustach. Pochyliłem się i przesunąłem językiem po jej szyi, czując jej puls, który bił szaleńczo szybko. Sapnęła i wbiła paznokcie w moje ramiona. Rozpiąłem klamrę jej stanika i pozwoliłem mu opaść. Jej piersi odsłoniły się, pełne i jędrne, z twardymi, wzniesionymi sutkami. Wziąłem jeden do ust i ssałem go, podczas gdy drugą dłonią masowałem drugą pierś. Jęknęła głośno i odchyliła głowę do tyłu. „Tak, dotykaj mnie”, sapnęła. Jej ciało drżało z pożądania.

Przesunąłem dłoń niżej, przez jej płaski brzuch, aż dotarłem do krawędzi jej fig. Wsunąłem palce pod nie i poczułem, jak bardzo jest już mokra. Materiał był przesiąknięty. „Jesteś już całkiem wilgotna”, szepnąłem ochryple do jej ucha. Ona tylko jęknęła i przycisnęła biodra do mojej dłoni. Odsunąłem figi na bok i przesunąłem palcami po jej cipce. Była gładka i gorąca, a gdy wsunąłem w nią palce, jęknęła i ścisnęła moją dłoń udami. Pieprzyłem ją palcami, powoli i głęboko, podczas gdy nadal pracowałem językiem nad jej sutkami. Doszła szybko, jej ciało drżało, a ona krzyczała moje imię w ciszę nocy.

Ale to był dopiero początek. Wysunąłem palce z jej wnętrza, oblizałem je i patrzyłem jej przy tym w oczy. „Teraz naprawdę chcę cię przelecieć” – powiedziałem głośno i wyraźnie. Ściągnąłem spodnie i bokserki. Mój kutas wyskoczył, twardy i długi, żołądź lśniła wilgocią. Wpatrywała się w niego, jej oczy rozszerzyły się. „O Boże” – szepnęła. Podszedłem bliżej i przycisnąłem swój nagi ciało do jej, czując ciepło jej skóry na mojej. Moje dłonie przesunęły się po jej biodrach, zsuwając jej stringi powoli, aż spadły na ziemię. Stała przede mną całkowicie naga, a ja nie mogłem się powstrzymać, by jej nie pochłonąć – każdej krągłości, każdej fałdki, każdego wilgotnego miejsca.

„Uklęknij” – powiedziałem, a mój głos brzmiał chrapliwie z pożądania. Posłuchała powoli, opadając przede mną na miękką trawę i patrząc na mnie z dołu. Jej dłoń objęła mojego kutasa, bawiła się żołędzią, a ja syknąłem cicho, gdy wzięła go do ust. Jej wargi były ciepłe i wilgotne, jej język wirował wokół czubka, podczas gdy jej dłoń masowała trzon. Wpiłem się w jej włosy i prowadziłem jej głowę, wpychając jej kutasa delikatnie głębiej w gardło. Zakrztusiła się lekko, ale brała go dalej, jej oczy lśniły, gdy mnie połykała. „Jesteś w tym taka dobra” – jęknąłem, a ona uśmiechnęła się, ssąc dalej, głaszcząc moje jądra wolną dłonią.

Podciągnąłem ją i odwróciłem, przyciskając ją do ławki, która wciąż była ciepła od dnia. Jej tyłek wystawał ku mnie, okrągły i kuszący, jej cipka lśniła mokro w świetle księżyca. Pochyliłem się i przesunąłem językiem po jej szparze, od wilgotnej szczeliny aż po ciasny odbyt, co sprawiło, że zadrżała z rozkoszy. Jęczała głośno, przyciskając swój tyłek do mojej twarzy, podczas gdy lizałem jej cipkę, wnikając w nią językiem i smakując ją. „Tak, liż mnie” – sapnęła – „właśnie tam”. Lizałem jej łechtaczkę, ssałem ją, aż jej nogi drżały, a ona jęczała jak szalona.

Potem wyprostowałem się, umieściłem żołądź przy jej wilgotnej cipce i wszedłem w nią jednym, twardym pchnięciem. Krzyknęła, dźwięk, który rozdarł noc, a ja poczułem, jak jej ciasna, gorąca pizda obejmuje mnie. „Pieprz mnie” – sapnęła – „pieprz mnie mocno”. Chwyciłem jej biodra i zacząłem ją brać, głęboko i twardo, każde pchnięcie sprawiało, że jej piersi się kołysały, a jej jęki stawały się głośniejsze. Poczułem, jak jej mięśnie zaciskają się wokół mojego kutasa, i wyciągałem prawie całego kutasa, by potem znowu wejść w nią po sam czubek. Dźwięk naszego seksu, klaskanie skóry o skórę, wypełnił ogród.

Odwróciłem ją, uniosłem jej nogi na swoje ramiona i ponownie w nią wszedłem, tym razem jeszcze głębiej. Jej oczy były szeroko otwarte, usta lekko rozchylone, gdy ją pieprzyłem. „Patrz na mnie” – rozkazałem, a ona posłuchała, podczas gdy moje pchnięcia pracowały nad jej cipką. Poczułem, jak w moich lędźwiach narasta dudnienie, i zwolniłem, aby przedłużyć tę chwilę. „Chcę, żebyś doszła” – powiedziałem, i przesunąłem dłonią do jej łechtaczki, pocierając ją okrężnymi ruchami, podczas gdy nadal w nią wchodziłem. Jej ciało napięło się, jęki przeszły w krzyk, i poczułem, jak jej cipka zaciska się wokół mnie i pulsuje. Doszła z głośnym, ochrypłym krzykiem, jej ciało drżało dziko pode mną.

Nie mogłem się już dłużej powstrzymywać. Wszedłem w nią ostatni raz, głęboko, poczułem, jak moje jądra się kurczą, i doszedłem w niej, tryskając gorącym nasieniem w jej najgłębsze wnętrze. Przytrzymałem ją mocno, moje ciało drżało, podczas gdy moja ejakulacja pulsowała w niej. Objęła mnie, przyciągnęła do siebie, i leżeliśmy tak przez długi czas, spoceni i zdyszani.

Później, gdy odpoczywaliśmy na kocu przy stawie, Lena głaskała moje ramię. „Ta piosenka, którą śpiewałam, kiedy przyszedłeś” – powiedziała cicho – „napisałam ją dla ciebie.” Spojrzałem na nią i na chwilę świat stanął w miejscu. Lato w Karyntii dopiero się zaczynało.

Gefällt dir die Geschichte? Teile sie 🔥

X Reddit Telegram WhatsApp Tumblr kopiert ✓
Oceń: Bądź pierwszy

Głosy społeczności

Jeszcze nie ma głosów — powiedz pierwsza, co Cię podnieciło.

Bez logowania i e-maila — wystarczy pseudonim.

Zutritt nur für Erwachsene

Diese Website enthält ausschließlich für volljährige Personen bestimmte Inhalte sinnlicher und erotischer Natur.

Mit dem Eintreten bestätige ich:

Die Bestätigung wird in einem Cookie für 30 Tage gespeichert. Ein Widerruf ist jederzeit durch Cookie-Löschung möglich. Diese Abfrage ersetzt keine technische Jugendschutzsoftware nach § 11 Abs. 1 JMStV; deren Einsatz wird Eltern dringend empfohlen.

Susi · KI-Komplizin (Avatar: AI-generiert via Pollinations.ai Flux, CC0-Stil)Pisz z Susi