L Lorotica Wielojęzyczny portal erotyczny
Popularne wyszukiwania: Romans · Romans · Cuckold · Podróże · Biuro / Miejsce pracy

Uwiedzenie w nocy

Opowiadania Rogacz · ok. 14 min czytania · Od 18 lat

Ta historia została stworzona automatycznie przy wsparciu sztucznej inteligencji. Wszystkie osoby są pełnoletnie. Od 18 lat.

Stała przy oknie penthouse’u, z berlińskim nocnym życiem u stóp, i czuła się jak królowa. Światła miasta odbijały się w szybach okien, podczas gdy spoglądała w dół na ulice, po których ludzie spieszyli się jak mrówki. Była wydawczynią, kobietą, która rządziła berlińską sceną literacką, a dziś wieczorem była tutaj, aby otworzyć wystawę sztuki. Wystawa, która odbywała się w pomieszczeniach jej penthouse’u, była wyjątkowa, mieszanką nowoczesnej sztuki i literatury, a ona osobiście zaplanowała każdy jej aspekt. Jej czarna sukienka opinająca się ciasno wokół jej krągłości, głęboki dekolt eksponował jej pełne piersi, a materiał przywierał do jej wilgotnej skóry, gdy odwróciła się i przeskanowała wzrokiem pomieszczenie.

Pokój był pełen ludzi, wszyscy przyszli, aby zobaczyć najnowsze dzieła najbardziej znanych artystów i pisarzy. Ona jednak szukała kogoś, mężczyzny, którego nie widziała od dawna. Był autorem, mężczyzną, który na nowo poruszał jej dawne uczucia, i wiedziała, że dziś wieczorem będzie tutaj. Jej cipka zaczęła już pulsować, gdy przypomniała sobie jego dłonie na swojej skórze, jego usta liżące jej sutki. W końcu dostrzegła go stojącego w rogu pokoju, otoczonego grupą ludzi, którzy patrzyli na niego z podziwem. Wciąż był tak samo atrakcyjny jak wtedy, gdy się po raz pierwszy spotkali, i poczuła, jak jej serce bije szybciej. Wiedziała, że musi go znowu zobaczyć, że musi go znów mieć dla siebie. Jej palce drżały, gdy wzięła kieliszek szampana i wypiła głęboki łyk, aby uspokoić nerwy.

Przeciskała się przez tłum, oczy miała utkwione w nim, spojrzenie jak laser, który śledził go wśród ludzi. Gdy podeszła bliżej, podniósł wzrok i ich spojrzenia się spotkały. Uśmiechnął się, a ona poczuła, jak jej policzki oblewają się gorącem. Mieli romans wiele lat temu, a ona nigdy nie przestała o nim myśleć. W końcu do niego dotarła i objęli się, ich usta zetknęły się przelotnie, ale w tamtej chwili poczuła, jak jego oddech staje się gorący w jej ustach, jak czubek jego języka na moment musnął jej dolną wargę. Wciąż pachniał tak samo dobrze jak wtedy, zapachem piżma i czymś dymnym, co natychmiast przeniosło ją w przeszłość, do nocy, kiedy pieprzył ją na swoim biurku, z jej nogami owiniętymi wokół jego bioder. Rozmawiali o wystawie, o sztuce i literaturze, ale wiedziała, że oboje myślą o czymś innym. Jej głos stał się niższy, bardziej ochrypły, gdy powiedziała: „Tak dawno temu. Tęskniłam za tobą.” Położył dłoń na jej ramieniu, a jego palce lekko wbiły się w jej skórę, obietnica czegoś więcej.

Czuła, jak coraz bardziej go pragnie, ich ciała niemal się dotykały podczas rozmowy. Wiedziała, że musi go znów mieć, że musi go znów posiadać dla siebie. Spojrzała na niego, jej oczy szukały jego, a on odwzajemnił spojrzenie, jego oczy pełne pożądania, ciemny żar, który sprawił, że kolana jej zmiękły. Wiedziała, że on również myśli o tym, by znów ją mieć, znów ją kochać. Pod sukienką poczuła, jak jej cipka staje się wilgotna i gorąca, jak wilgoć powoli spływa po jej udach. Ścisnęła uda, by powstrzymać pulsowanie, ale to nic nie dało. Rozejrzała się, szukając sposobu, by zostać z nim sam na sam, i wtedy go zobaczyła, Kolekcjonera, który ją obserwował. Był znanym kolekcjonerem sztuki i literatury, a słynął także z upodobania do pięknych kobiet – i z nienasyconej żądzy, by je posiadać.

Kolekcjoner podszedł do niej, z uśmiechem na twarzy, który sprawiał wrażenie maski. Był mężczyzną, który zawsze dostawał to, czego chciał, a ona wiedziała, że on jej pragnie. Jego wzrok powoli wędrował po jej ciele, od ust, przez szyję, w dół do piersi, które rysowały się pod materiałem sukienki, a potem jeszcze niżej, między jej nogi. Czuła się nieswojo, gdy na nią patrzył, jej skóra mrowiła pod jego spojrzeniem jak pod działaniem prądu. Rozmawiał z nimi o wystawie, o sztuce i literaturze, ale ona wiedziała, że myśli o czymś innym. Jego słowa były gładkie jak olej, ale oczy twarde i żądające. „Pani wystawa jest niezwykła” – powiedział, a jego głos był niski i ochrypły. „Mam szczególne zainteresowanie… pani dziełami.” Spojrzał na autora, a ona zobaczyła, jak między tymi dwoma mężczyznami narasta coś, napięcie, które sprawiało, że powietrze trzeszczało. Nagle poczuła się jak nagroda, której pragnęło dwóch mężczyzn, i nie wiedziała, co ma zrobić.

Autor spojrzał na nią, jego oczy pełne pożądania, a ona wiedziała, że chce jej znowu. Jego dłoń przesunęła się z jej ramienia na plecy, a palce powoli muskały materiał jej sukienki, aż spoczęły na jej nagiej skórze, tuż nad linią pośladków. Poczuła, jak jego dłoń zaciska się tam, jak delikatnie przyciąga ją do siebie, tak że jej biodra przywierają do jego. Spojrzała na Kolekcjonera, który ją obserwował, i wiedziała, że on też jej pragnie. Kolekcjoner zrobił krok bliżej, jego ciało tak blisko, że poczuła jego ciepły oddech na karku. „Może” – wyszeptał – „będziemy mogli kontynuować tę wystawę później… w bardziej prywatnych warunkach.” Jego dłoń spoczęła na jej biodrze, mocno i władczo, podczas gdy dłoń autora pozostała na jej plecach. Dwóch mężczyzn trzymało ją między sobą, a ona czuła się jak w grze, grze, w której grała główną rolę, a jej ciało zaczynało płonąć.

Autor spojrzał na nią, jego usta tuż przy jej uchu: „Chodźmy. Chcę cię teraz.” Jego głos był ochrypły, pełen żądzy, a ona poczuła, jak jego członek napina się w spodniach, twardy, przyciskający się do jej biodra. Kolekcjoner zaśmiał się cicho, mrocznym dźwiękiem, który sprawił, że jej skóra zadrżała. „Myślę, że we trójkę moglibyśmy się… dogadać” – powiedział. Jego dłoń zsunęła się z jej biodra w dół, na jej pośladek, i ścisnęła mocno, palce wbijając się w jej ciało. Westchnęła, gdy gorąco przenikało ją z obu stron. „Nie” – jęknęła, ale jej głos brzmiał słabo, i wiedziała, że tego chce. Chciała obu, chciała poczucia bycia wziętą przez obu, bycia pożądaną przez obu.

Kolekcjoner zaprowadził ją do wydzielonej części penthouse’u, pokoju z aksamitnymi zasłonami i miękkimi poduszkami. Autor podążył za nimi, jego dłoń wciąż spoczywała na jej plecach. Gdy tylko zasłony opadły za nimi, świat zewnętrzny zniknął. Zostali tylko oni i dwóch mężczyzn, między którymi się znalazła. Kolekcjoner obrócił ją tak, że stanęła do niego tyłem, i przycisnął swoje ciało do jej, jego dłonie spoczęły na jej piersiach, podczas gdy Autor stał przed nią, z oczami wbitymi w nią. „Jesteś tak cholernie gorąca”, wyszeptał Kolekcjoner jej do ucha, a jego ręce zaczęły rozpinać zamek jej sukienki. Usłyszała cichy zgrzyt metalu, a potem materiał opadł z jej ramion, odsłaniając nagie piersi, jędrne i twarde, z brodawkami sterczącymi jak małe pączki.

Autor wpatrywał się w nią, jego język przejechał po wargach. „Chcę lizać twoje cycki”, powiedział, a jego głos był ochrypły z pożądania. Wystąpił naprzód i pochylił się ku niej, jego język okrążał jej lewą brodawkę, podczas gdy jego dłoń masowała prawą. Jęknęła głośno, gdy żar jego języka na jej skórze przeszył ją na wskroś, jej cipka zaczęła pulsować, i poczuła, jak Kolekcjoner za nią przyciska swojego kutasa do jej pośladków, przez cienki materiał jego spodni. „Chcę tę pizdę”, wyszeptał, ocierając się o jej ucho. „Chcę ją tak głęboko przelecieć, że poczujesz mnie jeszcze jutro.”

Autor pociągnął jej brodawkę, ssąc ją mocno, podczas gdy Kolekcjoner zsunął jej sukienkę całkowicie z bioder i pozwolił jej opaść na podłogę. Stała tam, naga, w samych czarnych pończochach i maleńkich stringach, które wcinały się w jej szparę. Kolekcjoner zerwał jej stringi z bioder, materiał wrzynał się w jej skórę, a potem była całkowicie naga. Autor oderwał się od jej piersi i przesunął wzrokiem po jej ciele, od piersi, przez płaski brzuch, w dół do mokrego, lśniącego trójkąta między jej nogami. „Już jesteś taka mokra”, powiedział, a jego dłoń wsunęła się między jej nogi, palce gładziły jej wargi sromowe, na chwilę zanurzając się w jej otworze. Wzdrygnęła się, gdy jego palce wniknęły w jej śliskie ciało, i usłyszała własny krzyk, przenikliwy, pełen rozkoszy dźwięk. „Tak, jestem mokra dla ciebie”, sapnęła. „Chcę twojego kutasa, teraz.”

Kolekcjoner popchnął ją do przodu, aż uklękła na czworakach na jednej z miękkich poduszek. Autor stanął przed nią, jego członek już uwolniony ze spodni. Był długi i gruby, żołądź czerwona i lśniąca z podniecenia, a gruba kropla preejakulatu wisiała na czubku. Oblizała wargi, gdy go zobaczyła, i otworzyła usta. „Chodź tu”, szepnęła, „daj mi go.” Podszedł bliżej, a ona wzięła jego członek do ust, powoli, z rozkoszą. Poczuła, jak ciepło jego skóry pali jej język, jak słony smak jego spermy ją podnieca. Ssała mocno, jej głowa poruszała się w przód i w tył, podczas gdy brała go coraz głębiej do gardła, aż się zakrztusiła. Za sobą poczuła, jak Kolekcjoner rozpina spodnie i przyciska swojego członka do jej wilgotnej cipki. „Gotowa na mnie?”, zapytał, a jego głos był mrocznym warknięciem. Nie odpowiedziała, tylko jęknęła wokół członka Autora, gdy Kolekcjoner wszedł w nią jednym, twardym pchnięciem.

Szok penetracji uderzył w nią jak błyskawica, gdy jego gruby członek wypełnił jej ciasną cipkę, rozsuwając ścianki, aż był w niej w całości. Krzyknęła, a krzyk udusił się na członku Autora. Kolekcjoner zaczął pchać, najpierw powoli, potem szybciej, każde pchnięcie wpychało ją głębiej na członek Autora, który był w jej ustach. „Tak, pieprz mnie”, jęknęła, gdy uwolniła głowę Autora. „Pieprz mnie mocno.” Autor chwycił jej głowę obiema rękami i przycisnął ją z powrotem do swojego trzonu, tak że poczuła go głęboko w gardle. Kolekcjoner za nią pompował w nią, jego dłonie na jej biodrach, palce wbijające się w jej ciało. Poczuła, jak pot perli się na jej skórze, jak gorąco przenika ją z obu stron, jak jej cipka zaciska się wokół członka Kolekcjonera, wciągając go jeszcze głębiej.

Kolekcjoner pochylił się i szepnął jej do ucha: „Ty rozpustna dziwko. Kochasz, gdy pieprzy cię dwóch mężczyzn, prawda?” Pokiwała dziko głową, z ustami pełnymi członka, i wypluła ślinę, która spłynęła po jej brodzie. Autor cofnął się, jego członek lśniący od jej śliny, i obrócił ją, tak że leżała na plecach. Kolekcjoner wysunął się z niej, jego członek mokry od jej soków, i stanął obok niej. „Chcę twoje cycki”, powiedział Autor, i uklęknął nad nią, jego członek nad jej twarzą. „Liż mnie, podczas gdy ja będę pieprzył twoją cipkę.” Kolekcjoner zaśmiał się i pochylił nad nią, jego język przesunął się po jej piersiach, po brzuchu, aż znalazł się między jej nogami. Rozchylił jej wargi sromowe palcami i zanurzył język w jej mokrej cipce, wciąż ciepłej od jego członka. Jęknęła głośno, gdy jego język okrążał jej łechtaczkę, i poczuła, jak Autor znowu wsuwa swojego członka do jej ust.

Poczuła na języku Collectora smak własnych soków, zmieszany ze słonym smakiem Autora. Autor zaczął powoli pompować w jej usta, podczas gdy Collector lizał jej cipkę językiem, wnikał w nią, rozsuwał ją, aż myślała, że eksploduje. „Zaraz dojdę” – jęknęła, czując drżenie w nogach, napięcie w brzuchu. Autor cofnął się, jego kutas lśniący, i powiedział: „Chcę cię przelecieć. Chcę dojść w twoją pizdę”. Collector zaśmiał się i wyprostował, twarz mokrą od jej soków. „To zrób to” – powiedział, i stanął za Autorem, podczas gdy Autor uklęknął między jej nogami i przycisnął kutasa do jej cipki. Poczuła, jak żołądź na chwilę przesuwa się po jej wargach sromowych, a potem wszedł w nią jednym, twardym pchnięciem.

Krzyk, który wydała, był dziki i niekontrolowany, gdy jego kutas wypełnił jej ciasną cipkę, rozpychając ścianki, aż był w niej cały. Zaczął walić, twardo i szybko, każde pchnięcie wbijało ją głębiej w poduszki. Collector stał za nim i obserwował, dłoń na własnym kutasie, wciąż mokrym od niej. „Wal ją twardo” – powiedział – „pokaż jej, czego chce”. Autor stęknął i wpychał się w nią, ręce na jej biodrach, palce wbijające się w jej ciało. Poczuła, jak jego jądra uderzają o jej wargi sromowe, jak przyspiesza, i wiedziała, że jest blisko szczytu. „Tak, wal mnie” – jęknęła – „wal mnie, chcę twoją spermę we mnie”.

Collector podszedł bliżej, jego kutas tuż przy jej ustach. „Otwórz usta” – rozkazał, a ona posłuchała, przesuwając wargami po jego żołędzi, podczas gdy Autor nadal w nią wbijał. Poczuła w ustach gorąco Collectora, a

Gefällt dir die Geschichte? Teile sie 🔥

X Reddit Telegram WhatsApp Tumblr kopiert ✓
Oceń: Bądź pierwszy

Głosy społeczności

Jeszcze nie ma głosów — powiedz pierwsza, co Cię podnieciło.

Bez logowania i e-maila — wystarczy pseudonim.

Zutritt nur für Erwachsene

Diese Website enthält ausschließlich für volljährige Personen bestimmte Inhalte sinnlicher und erotischer Natur.

Mit dem Eintreten bestätige ich:

Die Bestätigung wird in einem Cookie für 30 Tage gespeichert. Ein Widerruf ist jederzeit durch Cookie-Löschung möglich. Diese Abfrage ersetzt keine technische Jugendschutzsoftware nach § 11 Abs. 1 JMStV; deren Einsatz wird Eltern dringend empfohlen.

Susi · KI-Komplizin (Avatar: AI-generiert via Pollinations.ai Flux, CC0-Stil)Pisz z Susi