L Lorotica Wielojęzyczny portal erotyczny
Popularne wyszukiwania: Romans · Romans · Cuckold · Podróże · Biuro / Miejsce pracy

Zapach skóry i soli

Opowiadania Rogacz · ok. 13 min czytania · Od 18 lat

Zapach skóry i soli wisiał w powietrzu niczym niewidzialna zasłona, zmieszany z delikatnym, słodkawym aromatem odświeżacza do pokoju. Był to zapach, który natychmiast wżerał się w moje wspomnienia, niczym piętno na skórze, którego nic już nie zmaże. Stałam przy oknie, opierając czoło o chłodną szybę, i obserwowałam, jak światła miasta pod nami rozbłyskują niczym płynne złoto. Za sobą słyszałam ciche, krzątające się odgłosy, które czynią pokój hotelowy tak anonimowym, a zarazem intymnym: szum klimatyzacji, szelest prześcieradeł, brzęk kostek lodu w szklance. Moje ciało było napięte, sutki pod cienką tkaniną sukienki stwardniałe, moja cipka już wilgotna, na samą myśl o tym, co miało nadejść.

„Jesteś pewien?” – zapytałam, nie odwracając się. Mój głos brzmiał chrapliwie, niemal obco dla moich własnych uszu, jakby dobywał się z innego gardła. Czułam, jak moja cipka na samą myśl zaczyna pulsować, jak wilgoć zbiera się między moimi udami.

Usłyszałam, jak Lukas porusza się w fotelu, skóra pod nim zaskrzypiała niczym protest. „Tak. Chcę tego. My tego chcemy.” Podkreślił słowo „my” tak stanowczo, że wiedziałam – nie ma już odwrotu. Od tygodni o tym rozmawialiśmy, marzyliśmy, kłóciliśmy się i godziliśmy, leżeliśmy w swoich ramionach i rozważaliśmy możliwości. A dziś wieczorem miało się to wreszcie urzeczywistnić – granica, którą mieliśmy przekroczyć razem.

Odwróciłam się. Lukas siedział w fotelu, ze szklanką whisky w dłoni, nogi nonszalancko założone jedna na drugą. Miał na sobie ciemną koszulę, górne guziki rozpięte, i wyglądał jak mężczyzna, który dokładnie wie, co robi. Ale znałam go na tyle dobrze, by dostrzec subtelne drżenie jego palców, które próbował zamaskować łykiem alkoholu. Mięśnie jego szczęki napięły się, gdy podniósł szklankę do ust. Wyobraziłam sobie, jak za chwilę będą się we mnie czuły jego palce, jak jego kutas będzie tkwił w mojej piczce, i dreszcz przebiegł mi po plecach.

„Przyjdzie za godzinę” – powiedział. „Ma na imię Konstantin. Poznałem go w barze, w zeszłym tygodniu, kiedy już spałaś. Jest… dokładnie tym, czego szukaliśmy.” Jego głos lekko drżał, i wiedziałam, że to nie tylko wyczekiwanie. Widziałam, jak jego kutas rysuje się w spodniach, twardy garb, który wołał o uwolnienie.

Przełknęłam ślinę. „I zaprosiłeś go? Tak po prostu?” Pytanie było zbędne, ale musiałam je zadać, by uchwycić rzeczywistość. Moja cipka stała się jeszcze bardziej mokra, gdy wyobraziłam sobie, jak obcy kutas wnika we mnie, jak będzie mnie brał, bez litości.

Lukas odstawił szklankę i wstał. Podszedł do mnie, jego kroki były pewne, zdecydowane, jakby niosło go niewidzialne pragnienie. Kiedy stanął przede mną, położył dłoń na moim policzku. Jego dłoń była ciepła, szorstka, a ja poczułam lekki nacisk jego palców na mojej skórze. „Zaprosiłem go, tak. Ponieważ cię kocham. I ponieważ chcę zobaczyć, jak się odpuszczasz. Z mężczyzną, który bierze cię bez zastanowienia. Który daje ci to, czego ja nie mogę ci dać.”

Jego słowa uderzyły mnie głęboko, w miejscu, które ledwie znałam. Część mnie chciała zaprzeczyć, powiedzieć mu, że daje mi wszystko, czego potrzebuję. Ale inna część – ta ciemna, głodna część, której nigdy w pełni nie uznałam – szeptała: Tak. Właśnie tego chcę. To było uczucie, które mnie przeraziło, a jednocześnie nieskończenie podnieciło. Moja cipka była teraz ociekająco mokra, sok spływał już po moich udach.

Zamknęłam oczy i oparłam się o jego dotyk. „A ty? Będziesz… patrzył?” – zapytałam cicho. Mój głos był ledwie szeptem.

„Będę patrzył” – wyszeptał mi do ucha. Jego oddech był ciepły i pachniał whisky. „I przy tym dojdę. Obiecuję ci.” Jego usta odnalazły moją szyję, a ja poczułam, jak gęsia skórka przebiega po moich ramionach, jak małe elektryczne wstrząsy. Chciałam go pocałować, poczuć go, ale on cofnął się, z uśmiechem, który zawierał zarówno czułość, jak i ogromne napięcie. Jego dłoń wędrowała między moje nogi, naciskała na materiał, a ja poczułam, jak moja cipka otwiera się pod jego dotykiem, gotowa na więcej.

„Włóż to czarne” – powiedział. „To z cienkimi ramiączkami. I czekaj tutaj. Odbiorę go z recepcji.”

Zanim zdążyłam cokolwiek powiedzieć, wyszedł za drzwi, a ja stałam sama w pokoju, otoczona tym zapachem skóry i soli, który teraz zdawał się przylegać także do mnie, wżerać się w moje pory. Moje palce mimowolnie powędrowały między moje nogi, odsunęły materiał na bok, a ja poczułam własną wilgoć. Jęknęłam cicho, wsunęłam dwa palce w moją mokrą cipkę i wyobraziłam sobie, jak za chwilę będzie się tam czuł twardy kutas. Doszłam prawie natychmiast, moje ciało drżało, ale wiedziałam, że to dopiero początek.

Ubierałam się powoli, jak aktorka przed swoim wielkim występem. Czarna sukienka była krótka, obcisła, nie pozostawiała wiele wyobraźni – pieściła każdą krągłość, każdą linię. Pod spodem nie miałam nic, tylko nagą skórę, która płonęła pod materiałem. Moje piersi były twarde, sutki odznaczały się przez cienką tkaninę. Usiadłam na brzegu łóżka, dłonie płasko na białym materiale, i czekałam. Minuty ciągnęły się jak guma do żucia, a moje serce biło tak głośno, że myślałam, iż słychać je w pokoju obok. Czułam, jak pot perli się na moim czole, jak mój oddech staje się płytki. Moja cipka pulsowała, tęskniła za wypełnieniem.

Wtedy usłyszałam kroki na korytarzu. Dwie pary. Jeden krok ciężki i rytmiczny, drugi lżejszy, niemal taneczny. Zadzwoniły klucze, drzwi się otworzyły, i wszedł Łukasz, a za nim mężczyzna tak wysoki, że zdawał się wypełniać całą framugę – cień, który połykał światło.

Konstantyn miał ciemne, falowane włosy, sięgające mu do ramion, i brodę, która nadawała jego szczęce silny i kanciasty wygląd. Miał na sobie prostą białą koszulę z rękawami podwiniętymi do łokci i ciemne dżinsy. Ale to jego oczy mnie pochwyciły: szare jak burza, głębokie i niezgłębione, z iskrą, która mnie przeszywała. Oglądał mnie bez uśmiechu, bez pośpiechu, jakby miał cały czas świata, jakbym była krajobrazem, który chciał zbadać. Jego wzrok zatrzymał się na moich piersiach, na twardych sutkach odznaczających się pod materiałem, i zobaczyłam, jak jego kutas zaczyna się poruszać w spodniach.

„To jest więc Anna”, powiedział. Jego głos był niski, aksamitny, z ledwie słyszalnym akcentem, który czynił go jeszcze bardziej obcym i ekscytującym.

Łukasz skinął głową i zamknął za nimi drzwi. „Jest zdenerwowana”, powiedział. „Ale ona tego chce.”

Konstantyn zrobił krok w moją stronę, potem kolejny. Stanął tak blisko mnie, że poczułam alkohol w jego oddechu, zmieszany z drzewnym aromatem przypominającym cedr. „Nie ma powodu do zdenerwowania”, powiedział. „Biorę to, co mi oferują. I daję to, czego się żąda.” Jego ręka uniosła się, a palce przesunęły po moim ramieniu, po cienkim ramiączku sukienki, zostawiając na skórze ślad ciepła. Wstrzymałam oddech. Łukasz stanął za nim, oparł się o ścianę ze skrzyżowanymi ramionami i obserwował nas intensywnym wzrokiem, który podniecał mnie jeszcze bardziej.

Palce Konstantyna wędrowały niżej, przez mój obojczyk, między moje piersi. Pociągnął delikatnie za jeden z ramiączek, a sukienka zsunęła się, odsłaniając moją lewą pierś. Moja brodawka była twarda, różowa, i poczułam chłodne powietrze na wrażliwej skórze. Pochylił się i wziął brodawkę do ust, ssał ją, podczas gdy jego język krążył i lizał. Wyrwał mi się jęk, głęboki i gardłowy. Poczułam, jak sok spływa z mojej cipy, jak materiał mojej sukienki nasiąka wilgocią.

„Smakuje dobrze”, mruknął Konstantyn, prostując się. Jego ręka sięgnęła pod moją sukienkę, znalazła moją wilgotną cipę i ucisnęła wargi sromowe. Jęknęłam głośniej, gdy jego palce wniknęły we mnie, najpierw jeden, potem dwa. Poruszał nimi powoli, krążąc, podczas gdy jego kciuk ocierał się o moją łechtaczkę. Drżałam, moje biodra uniosły się ku niemu, i poczułam, jak narasta pierwsza fala orgazmu.

„Nie dochodź”, rozkazał, jego głos nagle stał się twardy. „Jeszcze nie. Odwróć się i pochyl nad łóżkiem.”

Posłuchałam, moje serce waliło. Odwróciłam się, położyłam dłonie na krawędzi łóżka, pochyliłam się, tak że mój tyłek znalazł się w powietrzu. Sukienka podjechała do góry, odsłaniając mój nagi tyłek i ociekającą mokrą cipę. Usłyszałam, jak Konstantyn otwiera swój rozporek, jak szeleści materiał jego spodni. Jego dłoń spoczęła na moim pośladku, masowała go szorstko, podczas gdy druga ręka prowadziła jego penisa.

Poczułam czubek jego penisa przy moim wejściu, twardy, rozpalony. Wciskał się powoli, i poczułam, jak wnika we mnie, centymetr po centymetrze. Krzyk wyrwał mi się, gdy był we mnie w całości, jego jądra przyciskały się do moich warg sromowych. Zatrzymał się, pozwolił mi poczuć to wrażenie całkowitego wypełnienia, a ja jęknęłam, czując, jak moje ciało przyzwyczaja się do niego. Moja cipa zacisnęła się wokół jego penisa, pulsowała i obejmowała go.

Potem zaczął mnie ruchać. Mocno, szybko, bez litości. Każde pchnięcie wpychało mnie głębiej w materac, sprawiało, że rama łóżka jęczała. Jego dłonie trzymały mocno moje biodra, przyciągały mnie na jego penisa, podczas gdy on poruszał się we mnie. Poczułam, jak pot perli się na moich plecach, jak moje ciało zaczyna płonąć. Lukas obserwował nas, czułam jego wzrok, i zobaczyłam, jak wyciąga swojego penisa ze spodni i zaczyna się pieścić. Ta myśl podnieciła mnie jeszcze bardziej, i jęknęłam głośniej.

„Tak, ruchaj mnie”, krzyknęłam. „Ruchaj mocno moją mokrą pizdę!”

Konstantyn zacharczał, jego pchnięcia stały się głębsze, mocniejsze. Pochylił się nade mną, jego klatka piersiowa przyciśnięta do moich pleców, usta przy moim uchu. „Należysz teraz do mnie”, szepnął. „Na tę noc jesteś moja. Twój chłopak patrzy, jak cię biorę. Każdą dziurę, którą zechcę.”

Czułam, jak jego penis pulsuje we mnie, jak jest blisko szczytowania. Ale się wycofał, zostawiając mnie pustą i drżącą. „Odwróć się. Chcę twoich ust.”

Odwróciłam się, uklękłam przed nim, twarzą na wysokości jego penisa. Był mokry od mojej cipki, lśniący, duży. Otworzyłam usta, wzięłam go głęboko, tak daleko, jak mogłam. Czułam, jak dotyka mojego gardła, jak się dławię, ale nie puszczałam. Ssałam, lizałam, podczas gdy on chwycił moje włosy i przycisnął moją głowę do swojego penisa. Słyszałam jego jęki, czułam, jak drży. Lukas był teraz obok nas, z penisem w dłoni, i cicho jęczał, patrząc.

Konstantin wycofał się z moich ust, jego penis lśniący od mojej śliny. „Połóż się na plecach. Chcę dojść w twojej cipce.”

Położyłam się na łóżku, rozłożyłam nogi, pokazując mu moją ociekającą wilgocią cipkę, gotową dla niego. Ukląkł między moimi nogami, wprowadził swojego penisa z powrotem we mnie, a tym razem był jeszcze twardszy, jeszcze głębiej. Pieprzył mnie z dzikim oddaniem, każde pchnięcie trafiało w mój punkt G, sprawiając, że krzyczałam. Jego dłonie chwyciły moje piersi, szczypały sutki, podczas gdy poruszał się we mnie.

„Dojdź dla mnie”, rozkazał. „Dojdź na moim penisie.”

Nie mogłam się oprzeć. Orgazm uderzył mnie jak fala, sprawiając, że moje ciało drżało, a cipka zaciskała się wokół jego penisa. Krzyknęłam, gdy szczytowałam, moje ciało drgało pod nim. Jęknął głośno, gdy doszedł we mnie, jego sperma trysnęła głęboko w moją cipkę, gorąca i obfita. Czułam, jak we mnie pulsuje, jak moje ciało ją przyjmuje.

Lukas był teraz na łóżku, z penisem w dłoni, i jęczał, widząc, jak Konstantin we mnie dochodzi. Nie mógł się oprzeć, on także doszedł, jego sperma trysnęła na mój brzuch, na moje piersi. Ciepło jego nasienia na mojej skórze było ostatnim, czego potrzebowałam, by sama jeszcze raz szczytować, lekki orgazm, który mną wstrząsnął.

Leżeliśmy tak, cała trójka, dysząc, spoceni, pokryci spermą i potem. Zapach skóry i soli wciąż unosił się w powietrzu, zmieszany z zapachem seksu. Wiedziałam, że to nie był ostatni raz. To był początek czegoś, co zmieni nas wszystkich. I nie mogłam się tego doczekać.

Gefällt dir die Geschichte? Teile sie 🔥

X Reddit Telegram WhatsApp Tumblr kopiert ✓
Oceń: Bądź pierwszy

Głosy społeczności

Jeszcze nie ma głosów — powiedz pierwsza, co Cię podnieciło.

Bez logowania i e-maila — wystarczy pseudonim.

Zutritt nur für Erwachsene

Diese Website enthält ausschließlich für volljährige Personen bestimmte Inhalte sinnlicher und erotischer Natur.

Mit dem Eintreten bestätige ich:

Die Bestätigung wird in einem Cookie für 30 Tage gespeichert. Ein Widerruf ist jederzeit durch Cookie-Löschung möglich. Diese Abfrage ersetzt keine technische Jugendschutzsoftware nach § 11 Abs. 1 JMStV; deren Einsatz wird Eltern dringend empfohlen.

Susi · KI-Komplizin (Avatar: AI-generiert via Pollinations.ai Flux, CC0-Stil)Pisz z Susi