L Lorotica Wielojęzyczny portal erotyczny
Popularne wyszukiwania: Romans · Romans · Cuckold · Podróże · Biuro / Miejsce pracy

Najlepszy przyjaciel mojego męża

Opowiadania Rogacz · ok. 12 min czytania · Od 18 lat

Światło świec rzucało tańczące cienie na ściany, gdy po raz pierwszy naprawdę go zobaczyłam. Nie mężczyznę, który pięć lat temu dał mi ślubne przyrzeczenie, ale jego najlepszego przyjaciela. Lukas opierał się o bar, rękawy koszuli podwinięte do łokci, i śmiał się z czegoś, czego nie słyszałam. Jego śmiech był głęboki, dźwięk, który wpełzał pod skórę i wnikał prosto w moją wilgotną cipkę. Stałam obok Toma, mojego męża, i czułam, jak coś we mnie się zaciska — ciągnięcie, pulsowanie, pragnienie, którego nie czułam od miesięcy.

Spotkanie

Lukas odwrócił się, jego wzrok trafił we mnie — i zatrzymał się. Na uderzenie serca muzyka zdawała się zwalniać, gwar głosów przygasać. Uniósł kieliszek, mały, niemy toast, a ja odpowiedziałam mu tym samym, nie wiedząc, co robię. Tom stanął za mną, położył dłoń na moim biodrze, a jego kciuk wykreślił delikatną linię na materiale mojej sukienki. „Obserwujesz go”, powiedział, a jego głos był szeptem przy moim uchu, znajomym, a jednak obcym tej nocy. Skinęłam głową, zbyt zaskoczona, by znaleźć słowa. Jego oddech musnął mój kark, ciepły, gdy kontynuował: „Rozmawiałem z nim. Chcę, żebyś tej nocy z nim spała.” Słowa zawisły między nami, ciężkie i słodkie. Odwróciłam się do Toma, szukałam w jego oczach wątpliwości. Nie było żadnej. Zamiast tego zobaczyłam coś, czego nigdy wcześniej nie widziałam: ciche, płonące podniecenie. „Naprawdę?”, zapytałam, mój głos był ledwie chrypką. Uśmiechnął się, uśmiechem, który zawierał wszystkie odpowiedzi. „Tak. Chcę patrzeć, jak cię pieprzy. Chcę zobaczyć, jak grzebie w tobie swojego rozpustnego kutasa i jak dochodzisz.” Jego słowa sprawiły, że przeszedł mnie dreszcz, i poczułam, jak moja cipka staje się wilgotna, ciepłe ciągnięcie rozchodzące się między moimi nogami.

Uniosłam głowę, pozwoliłam mojemu wzrokowi powędrować do Lukasa. Skończył rozmowę, stał teraz sam, ręce w kieszeniach, i odwzajemnił moje spojrzenie. Sekundy się wydłużały, stając się mostem z niewypowiedzianego pożądania. Tom skinął głową — maleńki, prawie niewidoczny znak. Lukas zrozumiał. Odstawił kieliszek, przecisnął się przez tłum, a każdy krok zdawał się zagęszczać powietrze. Kiedy stanął przede mną, poczułam zapach jego wody po goleniu: korzenny, z nutą cytryny, a pod nim ostry zapach rozgrzanej skóry. „Jesteś pewna?”, zapytał, jego głos głęboki i szorstki jak żwir. Położyłam dłoń na jego dłoni, poczułam ciepło jego palców. „Tak”, powiedziałam. „Jestem pewna.”

Jego pocałunek nadszedł bez ostrzeżenia, żądny, a jednak czuły. Jego język odnalazł mój, a ja poczułam whisky i coś słonego, co smakowało jak pożądanie. Dłoń wsunęła się w mój kark, przyciągając mnie bliżej, aż poczułam ciepło jego ciała przez materiał. Otworzyłam się przed nim, pozwoliłam sobie upaść. Tom stał obok, z założonymi ramionami, a ja czułam jego wzrok jak dotyk. On o tym wiedział, a to sprawiło, że odwzajemniłam pocałunek jeszcze gwałtowniej. Mój język igrał z jego, ssałam jego dolną wargę, podczas gdy moje dłonie przesuwały się po jego klatce piersiowej, wyczuwając pod spodem twarde mięśnie.

Łukasz oderwał się, zdyszany, i wziął mnie za rękę. „Chodź”, powiedział. Weszliśmy po schodach, nasze kroki na drewnie wydawały ciche skrzypienie. Tom szedł za nami, zachowując dystans, ale wiedziałam, że tam jest – jego oddech, jego kroki, jego pożądanie, które oplatało nas jak niewidzialna nić. Słyszałam, jak ciężko oddycha, i wiedziałam, że już teraz sobie robi, na samą myśl o tym, co zaraz się wydarzy.

Gra wstępna

Pokój gościnny był cichy, tylko odległe brzęczenie przyjęcia przenikało przez ściany. Łóżko, świeżo zaścielone, stało na środku, obok niego lampa rzucająca ciepłe światło. Łukasz zamknął drzwi, a tam stał Tom, oparty o framugę, z założonymi ramionami i uśmiechem na ustach. „Bez pośpiechu”, powiedział cicho. Łukasz zaśmiał się, głębokim, gardłowym dźwiękiem, który wniknął prosto w moją cipkę. „Nie martw się.”

Odwrócił się do mnie, jego palce odnalazły zamek błyskawiczny mojej sukienki. Powoli, niemal z nabożeństwem, pociągnął go w dół. Materiał zsunął się z moich ramion, prześlizgnął po piersiach, biodrach, zebrał się u stóp. Stałam przed nim, tylko w czarnej koronce, czując chłodne powietrze na skórze. Moje piersi, ciężkie i pełne, napierały na cienki materiał, sutki twarde i sterczące. Jego oddech zamarł. „Cholera”, mruknął, a ja zobaczyłam, jak jego spodnie się napinają, grube, twarde wybrzuszenie napierające na tkaninę. Tom zaśmiał się cicho. „Mówiłem. Ma najseksowniejsze cycki, jakie znam. Poczekaj, aż zobaczysz ją nagą.”

Lukas ukląkł przede mną, jego dłonie przesunęły się po moich udach, w górę, aż odsunął na bok wąski pasek materiału moich stringów. Jego pierwszy pocałunek był delikatny, niemal nieśmiały, potem jego język wniknął we mnie, a ja zapomniałam oddychać. Wyrwał mi się jęk, głęboki i niekontrolowany. Moje palce wpiły się w jego włosy, przytrzymując go, podczas gdy on lizał mnie, ssał, drobnymi, okrężnymi ruchami, które doprowadzały mnie na skraj szaleństwa. Jego język odnalazł moją łechtaczkę, okrążał ją, ssał, a ja poczułam, jak wszystko we mnie się otwiera. Stałam się wilgotna, ociekająca wilgocią, mój sok spływał po jego języku, po jego brodzie. „Tak, liż mnie, pożeraj moją cipkę”, jęknęłam, a on zaśmiał się w moją cipkę, a wibracje przybliżyły mnie jeszcze bardziej do krawędzi. Tom przysunął sobie krzesło, siedział teraz u wezgłowia łóżka, a ja kątem oka widziałam, jak rozpina spodnie, chwyta swojego twardego kutasa. Był już sztywny, czubek błyszczał od kropli pożądania. Pieścił się powoli, podczas gdy Lukas dalej mnie pieścił, a jego jęki mieszały się z moimi. „Tak, zrób ją mokrą, Lukas. Zrób ją tak mokrą, żeby twój kutas łatwo wślizgnął się do środka”, sapnął Tom.

Lukas wstał, jego usta odnalazły moje, a ja poczułam na jego wargach smak siebie — słony, słodki, intensywny. Odsunął mnie do tyłu na łóżko, a ja dałam się opaść, pociągając go za sobą. Jego koszula poleciała w kąt, spodnie z łoskotem upadły na podłogę. Był duży, jego klatka piersiowa pokryta ciemnym włosem, brzuch twardy, kutas długi i gruby, czubek lśniący od kropli pożądania. Chwyciłam go, objęłam, poczułam gorąco, tętnice pulsujące pod skórą. Miał co najmniej dwadzieścia centymetrów długości, gruby jak mój nadgarstek, i nie mogłam się powstrzymać, by nie otworzyć ust i nie wziąć go. Lizałam żołądź, ssałam ją, okrążałam językiem wrażliwe miejsce. Jęknął, wpił się palcami w moje włosy, a ja wzięłam go głębiej, wpuściłam go do gardła, aż się zakrztusiłam. „Tak, ssij go, ty spragniona suko”, szepnął Tom, a ja poczułam, jak staję się jeszcze bardziej wilgotna. Wzięłam go całego, tańczyłam językiem wokół jego trzonu, masując go dłonią.

Lukas opadł na mnie, jego kolana rozsunęły moje nogi, a ja poczułam go przy swoim wejściu — niepewnie, pytająco. Jego żołądź naparł na moje wilgotne wargi, ślizgał się po mojej wilgoci, a ja drżałam z pożądania. „Tak”, szepnęłam, a on pchnął.

Pierwsze pchnięcie było głębokie, rozciągnęło mnie, wypełniło całkowicie. Krzyknęłam cicho, dźwięk czystej rozkoszy. Jego członek wnikał we mnie, metr za metrem, aż był we mnie w całości, jego jądra przyciskały się do moich warg sromowych. Czułam, jak mnie wypełnia, każda fałdka mojej cipki była rozciągnięta, każdy nerw stymulowany. Tom był teraz bliżej, stał u wezgłowia łóżka, z pięścią zaciśniętą na własnym trzonie, oczy szerokie i ciemne. „Tak, patrz na niego” – jęknął Lukas, poruszając się we mnie, każde pchnięcie kontrolowane i silne. „Patrz, jak pieprzy twoją żonę.” Przygryzłam wargę, gdy przyspieszył tempo, a każde pchnięcie trafiało w punkt głęboko we mnie, który sypał iskrami. Moje dłonie wczepiły się w prześcieradło, oddech stał się urywany, a ja zatraciłam się w doznaniu. „Pieprz mnie mocniej” – krzyknęłam – „pieprz mnie, aż przestanę myśleć!”

Lukas pochylił się, jego ciało przycisnęło mnie do łóżka, usta szeptały mi do ucha: „Twój mąż chce, żebyś doszła. Chce zobaczyć, jak drżysz wokół mojego kutasa.” Jego dłonie sięgnęły pode mnie, uniosły moją miednicę, a on pchnął jeszcze głębiej, pod kątem, który mnie przeszywał. Czułam, jak narasta mój orgazm, fala wznosząca się z mojego brzucha. „Tak, już” – sapnęłam, a on przyspieszył, jego pchnięcia stawały się szybsze, twardsze, każde uderzało w mój punkt G. Tom był teraz tuż obok nas, jego dłoń poruszała się szybko po jego członku, i widziałam, jak zatraca się w tym widoku. „Dojdź dla niego” – jęknął – „dojdź dla swojego najlepszego przyjaciela.”

I wtedy nadeszło. Moje ciało napięło się, plecy wygięły w łuk, a ja doszłam, przypływ rozkoszy, który przetoczył się przeze mnie. Krzyknęłam, głośny, niekontrolowany dźwięk, podczas gdy moja cipka zaciskała się wokół jego członka, pulsowała, masowała go. Lukas jęknął, jego oddech stał się chrapliwy, i poczułam, jak we mnie tryska, gorący strumień spermy wypełniający moje ściany. Pchnął jeszcze raz głęboko we mnie, po czym pozostał nieruchomy, ciężko oddychając, jego członek wciąż we mnie.

Tom podszedł bliżej, jego dłoń wciąż na członku. „Widzisz, jaka jest piękna, gdy jest zalana?” – zapytał cicho. Lukas zaśmiał się, powoli się wycofał, a ja poczułam, jak jego sperma wypływa ze mnie, ciepła i mokra, spływająca po moich udach. Tom uklęknął przede mną, rozchylił moje nogi i lizał mieszankę z jego ust – jego spermę i moją, wszystko wymieszane. „Wyliż mnie do czysta” – szepnęłam, a on posłuchał, jego język sunął po mojej cipce, ssał moją łechtaczkę, aż znów zadrżałam.

Lukas wstał, jego członek wciąż na wpół sztywny, a Tom odwrócił się do niego. „Teraz ty” – powiedział Tom, a ja wiedziałem, co nastąpi. Pocałowali się, głęboko, zachłannie, podczas gdy ja leżałem, wciąż drżąc po orgazmie. Ich języki igrały ze sobą, a potem Tom opadł na kolana, biorąc członek Lukasa do ust. Patrzyłem, jak go ssie, jak porusza głową, i znów stałem się wilgotny. „Tak, wyliż go do czysta” – jęknął Lukas, a Tom posłusznie ssał jego członek, aż znów stwardniał.

„Chodź tu” – powiedział Tom do mnie, a ja przyczołgałem się na czworakach do nich. Położył mnie na plecach, uniósł moje nogi, a Lukas ustawił się za nim. Poczułem, jak członek Toma wnika we mnie, wciąż wilgotny od jego spermy, a potem Lukas wsunął się w Toma. Chór jęków wypełnił pokój, gdy poruszali się we mnie i w nim, rytmem, który nas wszystkich połączył. Doszedłem ponownie, drugi orgazm, który mną wstrząsnął, i poczułem, jak Tom dochodzi we mnie, a za nim Lukas w nim. Leżeliśmy spleceni, mokrzy od potu i zaspokojeni.

Tom wstał, jego członek lśnił od spermy, i uśmiechnął się. „To był dopiero początek” – powiedział. Lukas roześmiał się, przyciągając mnie do siebie. „Myślę, że będziemy musieli to powtórzyć” – mruknął, a ja poczułem, jak jego członek znów zaczyna pulsować. Noc była jeszcze młoda – a my wcale nie byliśmy skończeni.

Gefällt dir die Geschichte? Teile sie 🔥

X Reddit Telegram WhatsApp Tumblr kopiert ✓
Oceń: Bądź pierwszy

Głosy społeczności

Jeszcze nie ma głosów — powiedz pierwsza, co Cię podnieciło.

Bez logowania i e-maila — wystarczy pseudonim.

Zutritt nur für Erwachsene

Diese Website enthält ausschließlich für volljährige Personen bestimmte Inhalte sinnlicher und erotischer Natur.

Mit dem Eintreten bestätige ich:

Die Bestätigung wird in einem Cookie für 30 Tage gespeichert. Ein Widerruf ist jederzeit durch Cookie-Löschung möglich. Diese Abfrage ersetzt keine technische Jugendschutzsoftware nach § 11 Abs. 1 JMStV; deren Einsatz wird Eltern dringend empfohlen.

Susi · KI-Komplizin (Avatar: AI-generiert via Pollinations.ai Flux, CC0-Stil)Pisz z Susi