L Lorotica Wielojęzyczny portal erotyczny
Popularne wyszukiwania: Romans · Romans · Cuckold · Podróże · Biuro / Miejsce pracy

Iskra niecierpliwości

Opowiadania Romantyczne · ok. 9 min czytania · Od 18 lat

Drzazgi drewna pękają pod kciukiem Lukasa, gdy kładzie polano na żarzące się węgle. Płomienie łapczywie go liżą, wgryzają się w suchą korę i wyrzucają iskry w mrok pokoju. Mira siedzi w kucki na grubym dywanie przed kominkiem, nogi ugięte w bok, twarz w połowie w cieniu, w połowie w tańczącym świetle. Odchyliła głowę do tyłu i przygląda mu się przez półprzymknięte powieki.

„Dobrze ci to wychodzi” – mówi. Jej głos brzmi chrapliwie i nisko, jak ciepło wypełniające pokój.

Odwraca się do niej, wyciera dłonie o dżinsy. „To nic trudnego. Rozpalić ogień, znaczy się.”

Śmieje się cicho, dźwiękiem, który za każdym razem łaskocze go głęboko w brzuchu. „Nie o tym mówię.”

Lukas siada obok niej, wystarczająco blisko, by poczuć jej zapach – mieszankę dymu, jej szamponu i czegoś własnego, co ściga go od tygodni. Dopiero trzy miesiące są razem, a jednak czuje, jakby znał ją od zawsze. Każde dotknięcie jest zarazem nowe i znajome. Teraz kładzie dłoń na jej udzie, czuje miękki materiał legginsów i ciepło pod spodem.

„Mira” – szepcze, a ona otwiera oczy w pełni.

Patrzą na siebie. Nie spojrzenie, które zatrzymuje czas – to byłoby zbyt oklepane. Raczej takie, które czyni powietrze ciężkim, wypełnia ciszę znaczeniem. Jej dłoń odnajduje jego, splata palce.

„Co się z tobą dziś dzieje?” – pyta, ale to nie brzmi jak pytanie.

„Doskonale wiesz, co się dzieje.” Pochyla się i całuje ją. To nie jest delikatny pocałunek, nie taki, jaki daje się mimochodem. To pocałunek, który żąda. Jego usta przyciskają się do jej, domagają się odpowiedzi, a ona mu ją daje, otwiera usta i wpuszcza jego język. Czuje czerwone wino, które pili, i coś słodkiego – może miód z jej herbaty.

Jego dłoń wędruje z jej uda w górę, pod rąbek luźnego swetra. Jej skóra jest pod jego palcami aksamitna; czuje, jak jej brzuch unosi się i opada przy oddechu. Obrysowuje linię kości biodrowej, sunie powoli w bok, gładzi miękką skórę pod żebrami. Drży lekko pod jego dotykiem.

„Lukas” – szepcze mu w usta, a jej oddech jest obietnicą.

Odsuwa się od jej warg, patrzy na nią. Jej źrenice się rozszerzyły, złoto w brązowych oczach błyszczy w blasku ognia. Podciąga jej sweter do góry, a ona unosi ramiona, by mógł go zdjąć. Ubranie pada na podłogę. Pod spodem ma tylko cienki koronkowy biustonosz, ledwo zakrywający piersi. Ogień maluje cienie na jej skórze, sprawia, że krągłości wyglądają miękko i zmysłowo.

„Jesteś przepiękna”, mówi, i to nie komplement – to stwierdzenie, rzeczowe i przytłaczające zarazem.

Ona się rumieni, mimo lat, które ma więcej od niego, mimo swojego doświadczenia. Ten komplement z jego ust za każdym razem wytrąca ją z równowagi, czyni ją bezbronną. Oplata ramionami jego szyję i przyciąga go do siebie, aż znajduje się nad nią, z łokciami opartymi po obu stronach jej głowy. Jego ciężar to przyjemne brzemię.

Całuje jej szyję, miejsce tuż pod uchem, gdzie puls bije szaleńczo. Ona odwraca głowę w bok, dając mu przestrzeń. Jego usta wędrują niżej, po obojczyku, w zagłębienie u nasady szyi. Czuje, jak jej ciało reaguje pod nim, jak wplata palce w jego włosy.

„Zwolnij”, szepcze, ale jej biodra już napierają na niego.

On jest posłuszny, spowalnia ruchy. Zamiast się spieszyć, zwraca uwagę na każdy szczegół: małą bliznę na jej brodzie, którą nabawiła się w dzieciństwie, jeżdżąc na rowerze; sposób, w jaki zaciska usta, gdy trafia w szczególnie wrażliwe miejsce; delikatną warstwę potu na jej piersi, lśniącą w blasku ognia.

Jego dłoń przesuwa się za jej plecy, rozpina stanik wprawnym ruchem. Ona uwalnia się z ramiączek, a on widzi jej piersi w migoczącym świetle – pełne, ciężkie, z brodawkami ciemnymi i twardymi z podniecenia. Pochyla się i bierze jedną do ust, delikatnie ssie, podczas gdy jego język muska czubek. Ona cicho jęczy, dźwięk, który czyni go jeszcze twardszym.

„Tak”, cedzi przez zęby, jej dłoń przyciska jego głowę mocniej do siebie.

Przechodzi do drugiej piersi, poświęcając jej tę samą uwagę, podczas gdy jego dłoń wędruje w dół po jej brzuchu. Pod gumką legginsów czuje elastyczną tkaninę jej majtek, wilgoć, która już przez nią przesiąkła. Przyciska do tego wnętrze dłoni, a ona unosi biodra, napierając na jego dotyk.

„Jesteś taka mokra”, mówi, jego głos ochrypły z pożądania.

„To twoja sprawka”, odpowiada, a jej oczy są ciemne od żądzy.

Ściąga z niej legginsy, zsuwa też majtki. Leży przed nim naga, ogień maluje pomarańczowe cienie na jej ciele, sprawiając, że wydaje się żywe i ciepłe. Czuje zapach jej podniecenia, ciężki i słodki. Prostuje się, ściąga przez głowę własną koszulę, rozpina jeansy i zsuwa je wraz z bokserkami. Jego członek sterczy sztywno, żołądź lśni w blasku ognia.

Siada, chwyta go za nadgarstek i pociąga do pozycji leżącej, tak że teraz jest nad nim. Jej włosy opadają do przodu, muskając jego klatkę piersiową, gdy pochyla się i całuje go – długim, głębokim pocałunkiem, który smakuje zawładnięciem. Potem prostuje się, siada okrakiem na jego biodrach, jej kobiecość bezpośrednio nad jego członkiem. Czuje bijące od niej ciepło, bliskość jego czubka do jej wejścia.

„Chcę cię poczuć w sobie”, mówi, a jej głos jest ochrypłym szeptem.

Siega w dół, obejmuje dłonią jego trzon i prowadzi wilgotny żołądź do swojej wilgotnej szpary. Pociera nim kilka razy wzdłuż łechtaczki, dźwięk, który niemal ginie w trzaskającym ogniu, ale on go słyszy – mlaszczące, mokre ślizganie, które zapiera mu dech. Jej wagina jest gorąca jak żar, i czuje, jak otwiera się dla niego, gdy powoli na niego opada.

„Och, tak”, jęczy, gdy jego długość znika w niej, centymetr po centymetrze. Jej wnętrze obejmuje go ciasno, ciepło i pulsująco. Siedzi na nim w pełni, jej uda wokół jego bioder, i pozostaje przez chwilę nieruchoma, by poczuć go całego. On leży pod nią, obie dłonie na jej udach, i wpatruje się w miejsce, gdzie ich ciała się przenikają – jego wilgotny trzon w jej szeroko rozciągniętej picie, która wręcz go wsysa.

„Ruszaj się”, cedzi przez zęby, a ona jest posłuszna.

Unosi biodra, zostawiając w sobie tylko jego żołądź, po czym znowu opada, biorąc go do samego końca. Każde pchnięcie wstrząsa jego ciałem, jej cipka ślizga się w górę i w dół po jego twardym kutasie, mokre, ciche mlaśnięcie, które przyspiesza. Podpiera się obiema dłońmi na jego klatce piersiowej, jej piersi kołyszą się rytmicznie, sutki twarde jak kamyki. Jej oddech staje się szybszy, ruchy bardziej wymagające.

„Pieprz mnie”, żąda, zdyszana. „Weź mnie, tak jak chcesz.”

On chwyta jej biodra, unosi ją i wpycha się w nią, sięgając najgłębszego punktu w niej. Krzyczy cicho, dźwięk zduszony na jej ustach w blasku ognia. Jej wilgotne ciało ociera się o jego żołądź, jej miednica zatacza kręgi, a on czuje, jak staje się jeszcze bardziej mokra, jak jej soki spływają po jego jądrach. Żar w kominku tli się, podczas gdy między nimi wybucha gorąco.

„Tak, właśnie tam”, dyszy, gdy on odnajduje jej rytm.

Wpycha się mocniej, jego palce wbijają się w jej ciało, czuje nadchodzący jej orgazm, jej mięśnie drgają i kurczą się wokół niego. Odchyla głowę do tyłu, jej włosy opadają jak ciemna fala, i jęczy głośno, bez skrępowania, gdy rozkosz ją ogarnia.

„Dochodzę”, woła, ostrzeżenie i obietnica zarazem.

Dociera do niej z drżeniem, jej ciało się zaciska, jej cipka pompuje wokół jego penisa. Widzi przy tym jej twarz, otwarte usta, zamknięte oczy, skupioną rozkosz. A potem ją chwyta, obraca, kładzie na dywan, jej nogi na swoich ramionach, i natychmiast znowu w nią wchodzi – twardo, głęboko, władczo. Ona oplata ramionami jego barki, przyciąga go w dół, usta na jego ustach, podczas gdy on ją pieprzy, nie ustając, aż sam nie może dłużej.

„Mira” – jęczy, gdy jego jądra się kurczą, a sperma w niej eksploduje.

Czuje ciepło głęboko w sobie, a jej ciało reaguje ostatnim drgnieniem. Opada na nią, ciężki, spocony, a ona go obejmuje, gładzi po plecach, ich spojrzenia uwięzione w blasku ognia. Płomienie trzaskają cicho, popiół żarzy się na czerwono, a noc leży między nimi ciepła i ciężka.

Gefällt dir die Geschichte? Teile sie 🔥

X Reddit Telegram WhatsApp Tumblr kopiert ✓
Oceń: Bądź pierwszy

Głosy społeczności

Jeszcze nie ma głosów — powiedz pierwsza, co Cię podnieciło.

Bez logowania i e-maila — wystarczy pseudonim.

Zutritt nur für Erwachsene

Diese Website enthält ausschließlich für volljährige Personen bestimmte Inhalte sinnlicher und erotischer Natur.

Mit dem Eintreten bestätige ich:

Die Bestätigung wird in einem Cookie für 30 Tage gespeichert. Ein Widerruf ist jederzeit durch Cookie-Löschung möglich. Diese Abfrage ersetzt keine technische Jugendschutzsoftware nach § 11 Abs. 1 JMStV; deren Einsatz wird Eltern dringend empfohlen.

Susi · KI-Komplizin (Avatar: AI-generiert via Pollinations.ai Flux, CC0-Stil)Pisz z Susi