Światło świecy tańczyło między nimi, podczas gdy on studiował jej twarz ponad stołem. Jej usta, lekko rozchylone, zdawały się formować niewypowiedziane zdanie. „Wyglądasz dziś inaczej”, powiedział, a jego głos brzmiał głębiej niż zwykle, pełen szorstkiej aluzji. Uśmiechnęła się, nieśmiałe drgnięcie kącików ust, które rozpaliło jego ciekawość – ale także jego kutasa, który w spodniach już twardniał.

„Inaczej? Może to przez wino”, odparła, lecz jej spojrzenie zdradzało więcej. Jej palce bawiły się nóżką kieliszka, gest, który widywał często w ostatnich tygodniach – ale dziś wieczorem wyczytał w nim zaproszenie. Pokój wypełniał zapach potraw, ale także coś nieuchwytnego, co rosło między nimi: gorące, wilgotne ssanie, które ściskało ich cipki i kutasy. Odsunął się, pozwalając spojrzeniu ześlizgnąć się po jej ramionach, po dekolcie bluzki, który sprawiał, że jej skóra lśniła w migoczącym świetle. „Wydajesz się bardziej otwarta”, powiedział. „Jakbyś pozwalała na coś, co zwykle ukrywasz.” Jej policzki zaróżowiły się, a ona spuściła wzrok. Wino stało nietknięte przed nią, ale jej oczy lśniły wilgotno – a między udami czuła, jak jej pizda powoli robi się mokra, lepkie pragnienie, które przesiąkało przez majtki.
„Może właśnie tak robię”, szepnęła, a jej głos brzmiał ochryple, zachrypnięty. Sięgnęła po kieliszek, ale jej palce drżały, gdy podnosiła go do ust. Obserwował, jak bierze łyk, jak porusza się jej krtań, i wyobrażał sobie, jak te usta później będą ssać jego twardego kutasa. Cisza była ciężka, napięta oczekiwaniem. „O czym myślisz?” zapytał, a jego dłoń powędrowała ponad stołem, aż jego palce dotknęły jej dłoni. Nie cofnęła się, lecz pozwoliła na jego dotyk, czując ciepło, które emanowało z jego opuszków – ciepło, które strzeliło prosto w jej mokrą cipkę.
„Myślę o tym, jak bardzo pragnę twojej bliskości”, wyznała, a jej głos był ledwie szeptem. „Jak bardzo tęsknię za dotykiem twojej skóry – i twoim twardym kutasem we mnie.” Ścisnął jej dłoń mocniej, a jego kciuk delikatnie przesunął się po jej wierzchu dłoni, gest, który posłał dreszcz wzdłuż jej pleców i sprawił, że jej sutki stwardniały. „To chodźmy”, powiedział, a ona skinęła głową bez wahania. Wstali, a on położył dłoń na jej dolnej części pleców, prowadząc ją z restauracji. Chłodne nocne powietrze otuliło ich, gdy wyszli na zewnątrz, ale ona czuła tylko żar, który w niej płonął – żar, który rozpalał jej cipkę do czerwoności.
W samochodzie siedzieli obok siebie w milczeniu, ale jego dłoń spoczywała na jej udzie, a ich palce splatały się ze sobą. Każde dotknięcie było obietnicą. Gdy dotarli do domu, otworzył drzwi i weszli w mrok przedpokoju. Odwrócił się do niej i w świetle latarni ulicznej, które wpadało przez okno, zobaczył pożądanie w jej oczach – i cień jej mokrej cipy, pulsującej pod spódnicą. Przyciągnął ją do siebie, a ich pocałunek był głęboki i domagający się. Jej dłonie wsunęły się pod jego koszulę, gładząc ciepłą skórę jego pleców. Jęknął cicho w jej usta, gdy jej palce badały jego mięśnie, i poczuł, jak jego kutas napiera na zamek spodni. Oderwała się od niego tylko po to, by chwycić go za nadgarstek i poprowadzić do salonu, gdzie na stole wciąż stały resztki kolacji.
„Zostaw to” – szepnęła, gdy chciał wziąć talerz. „Chcę tylko ciebie – twojego twardego kutasa w mojej gorącej cipie.” Przycisnęła go do sofy, opadła na jego kolana, z nogami owiniętymi wokół jego bioder. Jej spódnica podjechała do góry, a on poczuł ciepło jej ud przez cienki materiał spodni, poczuł wilgotny żar bijący od jej pizdy.
Pierwsze dotknięcie
Wstał, żeby sprzątnąć talerze, ale gdy przechodził obok niej, położył dłoń na jej ramieniu. To było przelotne dotknięcie, ale jego palce zatrzymały się, czując ciepło jej skóry przez cienki materiał. Wstrzymała oddech, po czym odwróciła głowę i spojrzała na niego. „Zostaw naczynia” – powiedziała. Jej głos brzmiał chrapliwie, a ona położyła swoją dłoń na jego, przyciskając ją mocniej do ramienia. Przesunął palcami po jej karku, odgarnął kosmyk włosów, który wymknął się z jej fryzury, i poczuł, jak jej puls dudni pod jego dotykiem.
„A czego byś chciała zamiast tego?” Jego pytanie zawisło w powietrzu, podczas gdy jego dłoń powoli wędrowała niżej, ponad brzegiem jej bluzki, gdzie skóra była jeszcze cieplejsza. Jego palce musnęły delikatną krągłość jej piersi, a ona westchnęła. „Ciebie” – wyszeptała. „Bliżej. Coraz bliżej – chcę poczuć twojego kutasa w sobie.” Pochylił się i pocałował jej szyję, tam, gdzie pod skórą pulsował jej puls. Jego usta musnęły delikatnie, a on usłyszał, jak cicho wciąga powietrze. Zamknęła oczy, odchyliła głowę do tyłu, ofiarowując mu więcej. Jej dłonie odnalazły jego pasek, szarpały go, przyciągały go bliżej, aż ich ciała się zetknęły – i poczuła twarde wybrzuszenie w jego kroku.
„Chcę, żebyś mnie dotykał”, szepnęła. „Wszędzie – zwłaszcza mojej mokrej cipki.” Zaczął rozpinać jej bluzkę, ale ona delikatnie odsunęła jego dłonie na bok. „Pozwól mi”, powiedziała, a jej palce powoli pracowały nad guzikami, podczas gdy szukała jego wzroku. Gdy ostatni guzik ustąpił, zsunęła materiał z ramion, odsłaniając delikatną koronkę stanika. Zaparło mu dech, gdy zobaczył jej piersi rysujące się pod cienkim materiałem, twarde sutki napierające na koronkę. „Jesteś przepiękna”, powiedział, a jego głos drżał. Uśmiechnęła się, podeszła bliżej i zaczęła rozpinać jego koszulę. Jej palce przesuwały się po jego klatce piersiowej, a on wzdrygnął się pod jej dotykiem. Gdy okrążała opuszkami jego sutki, jęknął cicho. Pocałowała go, podczas gdy jej dłonie wędrowały niżej, po brzuchu, aż do paska, gdzie odpięła klamrę i pociągnęła zamek w dół.
Rozbieranie i odkrywanie
Rozpiął guziki jej bluzki, jeden po drugim, powoli, niemal z nabożeństwem. Materiał opadł z jej ramion, odsłaniając delikatny początek piersi, otulonych koronką. Zatrzymał się, przesunął palcami po krawędzi stanika, wyczuwając ciepło drzemiące pod spodem. „Jesteś taka piękna”, powiedział, a jego głos brzmiał chrapliwie z pożądania. Rozpiął stanik wprawnym kliknięciem, a jej piersi uwolniły się – jędrne, okrągłe, z ciemnymi, twardymi sutkami, które go pragnęły. Pochylił się i wziął jeden sutek do ust, ssąc delikatnie, podczas gdy jego język krążył wokół niego. Jęknęła głośno i wbiła palce w jego włosy, przyciskając jego głowę mocniej do swojej piersi. „Tak, właśnie tak”, sapnęła. „Ssij mnie mocniej.”
Jej dłonie pracowały nad jego koszulą, rozpinały guziki niecierpliwymi palcami. Gdy poczuła ciepłą skórę jego klatki piersiowej, przesunęła po niej dłonią, delektując się żarem, który z niego bił. Uklękła przed nim i ściągnęła mu koszulę, przesuwając ustami po jego klatce piersiowej, podczas gdy jej palce rozpinały pasek. Spodnie opadły na podłogę, a jego członek uwolnił się – długi, gruby, z wilgotnym czubkiem lśniącym w świetle. Objęła go dłonią i poprowadziła żołądź do ust. „Chcę cię posmakować”, szepnęła, zanim wzięła go głęboko do gardła.
Jęknął, gdy jej ciepły, wilgotny język okrążał jego członek. Ssała go zachłannie, jej głowa poruszała się w przód i w tył, podczas gdy jej dłoń masowała resztę jego penisa. Poczuł, jak schodzi głębiej, aż dotknęła ciasnoty jej gardła, i wplótł palce w jej włosy, prowadząc jej rytm. „Tak, bierz go cały, głęboko”, jęknął. „Doprowadzasz mnie do szaleństwa.” Uniosła wzrok, spojrzała na niego, nadal ssąc, jej wargi mocno zaciśnięte wokół jego twardego członka. Ten widok niemal doprowadził go do obłędu – jej pełne wargi pochłaniające jego penisa, jej język liżący wrażliwą dolną stronę.
Po kilku minutach cofnęła się, ciężko oddychając, jej wargi lśniły od jego śliny. „Teraz chcę twojego penisa w mojej cipce”, powiedziała wprost, a jej spojrzenie płonęło. Wstała, pozwalając spódnicy zsunąć się na podłogę, a potem majtkom – cienkiemu kawałkowi materiału, który był już całkiem mokry. Jej cipka była naga, wargi sromowe lekko rozchylone, a on widział wilgotny połysk zdradzający jej podniecenie. „Chodź tu”, rozkazała, a on podszedł bliżej, jego członek sterczał twardo i gotowo.
Rozpoczyna się seks
Odwróciła się, pochyliła nad oparciem sofy i wystawiła mu swój nagi tyłek. Jej cipka była widoczna od tyłu, mokra i otwarta, wargi sromowe jak kwiat czekający na niego. „Pieprz mnie”, szepnęła ochryple. „Pieprz mnie mocno od tyłu.” Stanął za nią, położył dłonie na jej biodrach i poprowadził czubek swojego członka do jej wejścia. Zadrżała, gdy poczuł wilgotne ciepło, a potem wszedł w nią jednym głębokim pchnięciem.
Krzyknęła, gdy w nią wszedł, jej cipka była ciasna i gorąca, obejmowała jego członek jak wilgotny imadło. „O Boże, tak”, sapnęła. „Tak głęboko, czujesz, jaka jestem mokra?” Zaczął pchać, najpierw powoli, potem szybciej, jego biodra uderzały o jej tyłek, każde pchnięcie wbijało go w nią głębiej. Jej cipka była tak wilgotna, że słyszał ciche mlaskanie za każdym razem, gdy w nią wchodził. „Tak mnie podniecasz”, jęknął. „Twoja cipka jest taka ciasna, taka gorąca.”
Sięgnęła jedną ręką między nogi i pocierała łechtaczkę, podczas gdy on ją pieprzył. „Pieprz mnie mocniej”, błagała. „Chcę czuć twojego penisa głęboko w sobie.” Posłuchał, pchając z pełną siłą, każde pchnięcie wstrząsało jej ciałem. Jej piersi kołysały się przy każdym ruchu, jej jęki stawały się głośniejsze, bardziej intensywne. Poczuł, jak jej cipka zaczyna pulsować wokół niego, jak jest blisko szczytu. „Dojdź dla mnie”, sapnął. „Dojdź na moim penisie.”
Krzyknęła głośno, jej ciało drgnęło, gdy orgazm ją zalał. Jej cipka zacisnęła się wokół jego członka, ściskając go mocno, a on poczuł, jak jej wilgoć spływa po jego kutasie. „O tak, tak”, jęknęła, trzymając się oparcia sofy. Nie cofnął się, lecz nadal w nią wbijał, gdy jej orgazm opadał, a jej cipka wciąż drgała.
Punkt kulminacyjny
Odwrócił ją, uniósł i położył na sofie, tak że leżała na plecach. Jej nogi były szeroko rozchylone, cipka czerwona i nabrzmiała od jego ruchów. Nachylił się nad nią, klatką piersiową na jej piersiach, i pocałował ją głęboko, wsuwając swojego kutasa z powrotem w nią. Jęknęła w jego usta, gdy w nią wchodził, a on zaczął ponownie uderzać, teraz wolniej, głębiej. „Chcę poczuć twój sok we mnie”, szepnęła między pocałunkami. „Wypełnij mnie.”
Uderzał w niej równym, rytmicznym ruchem, każde pchnięcie wbijało go głębiej, aż poczuł dno jej cipki. Jej dłonie wbiły się w jego plecy, nogi owinęły się wokół jego bioder. Przygryzła wargę, gdy przyjemność ją przytłoczyła. „Znowu dochodzę”, sapnęła. „O Boże, znowu dochodzę.” Poczuł, jak jej cipka zaciska się wokół niego, i to popchnęło go przez krawędź. „Dochodzę”, jęknął. „Dochodzę w tobie.”
Ostatnim głębokim pchnięciem wytrysnął w nią, jego sperma trysnęła gorąco i gęsto do jej cipki. Krzyknęła, gdy drugi orgazm ją ogarnął, jej cipka drgała i ściskała, przyjmując jego ładunek. Wbił się jeszcze kilka razy, aż był pusty, potem pozostał na niej, bez tchu, spocony, ich ciała splecione. Pocałowała jego ramię, szepcząc: „To było idealne.” Uśmiechnął się, przekręcił na bok i przyciągnął ją do ramion, ich ciała wciąż połączone, jego sperma powoli wypływała z jej cipki.
„To dopiero początek”, powiedział, a jego kutas już zaczynał twardnieć. Poczuła to i uśmiechnęła się. „Dobrze”, szepnęła. „Chcę więcej.”
Głosy społeczności
Jeszcze nie ma głosów — powiedz pierwsza, co Cię podnieciło.
