L Lorotica Wielojęzyczny portal erotyczny
Popularne wyszukiwania: Romans · Romans · Cuckold · Podróże · Biuro / Miejsce pracy

Cisza nad jeziorem

Opowiadania Pierwsze Razy · ok. 10 min czytania · Od 18 lat

Zapach kremu przeciwsłonecznego i żywicy sosnowej klei się w moim nosie, gdy wchodzę po wąskich drewnianych schodach między drzewami. Stopnie są ciepłe od popołudnia, ale wiatr przesuwający się przez korony chłodzi moje nagie ramiona i sprawia, że moje sutki twardnieją pod cienkim materiałem letniej sukienki. Pode mną leży jezioro, niebieskozielone zwierciadło podwajające chmury. Na górze, gdzie pomost prowadzi donikąd, on czeka. Moje serce wali o żebra, a między nogami już czuję tę wilgotną ciepłotę, to oczekiwanie, które towarzyszyło mi przez cały dzień.

Nasza umowa była jednym zdaniem, nabazgranym na serwetce podczas śniadania: „Tej nocy, gdy wzejdzie księżyc”. Zadrżałam, czytając to, i schowałam karteczkę w kieszeni, jakby była wyznaniem. Trzy tygodnie letniego wypoczynku w domku jego rodziców. Trzy tygodnie, podczas których krążyliśmy wokół siebie jak ważki nad trzcinami. Teraz jest ostatnia noc. Teraz jest ten moment. Czuję napięcie w powietrzu, słone i słodkie jak pot na mojej górnej wardze.

On siedzi na krawędzi pomostu, nogi zwisają nad wodą. Gdy słyszy, że nadchodzę, odwraca się, a w jego oczach jest coś, co każe mi się zatrzymać. Żadnego uśmiechu, tylko to badawcze spojrzenie, które zdaje się czytać mnie od środka. Siadam obok niego, deski są zimne pod moimi udami, i czuję, jak moja cipka zaciska się na jego widok. Światło księżyca maluje srebrne pasma na jego ramionach, na lekkiej gęsiej skórce, która mimo łagodnego powietrza pokrywa jego skórę. Chcę poczuć tę skórę, chcę smaku jego na moim języku.

„Jesteś pewna?” – pyta, a jego głos jest bardziej szorstki niż zwykle. Kiwam głową, ale zamiast tego mówię: „Boję się, że nie będzie tak, jak sobie wyobrażam”. Śmieje się cicho, nie drwiąco, ale jak ktoś, kto myśli to samo. „Ja też” – wyznaje. „Ale mimo to chcę tego z tobą”. Jego dłoń znajduje moją, ciepłą i suchą, a nacisk jego palców sprawia, że drżę. Wstajemy, a ten ruch wydaje się jak skok z klifu. Prowadzi mnie na polanę, którą przypadkiem odkryliśmy – miękkie posłanie z mchu i igieł sosnowych, otoczone paprociami, które w świetle księżyca wyglądają jak zielone koronki. Tutaj świat jest wykluczony. Tutaj jesteśmy tylko my.

Klęczymy naprzeciw siebie, kolana w miękkim gruncie. Moje dłonie są zimne, gdy rozpinam jego koszulę, guzik po guziku, a łaskotanie włosów na jego klatce piersiowej pod moimi opuszkami przesyła przez mnie dreszcz, który strzela wprost w moją wilgotną szparę. Przystaję na chwilę, przesuwam dłonią po jego piersi, czuję wypukłość mięśni i lekką wilgoć na skórze. Jego serce szaleje pod moją ręką, a ja czuję, jak jego kutas twardnieje w spodniach, wyraźne wybrzuszenie, które sprawia, że gwałtownie wciągam powietrze. Pochyla się i całuje mnie, powoli, badawczo, jakby chciał posmakować mojego wahania. Jego język spotyka się z moim, a ja przesuwam dłonie po jego ramionach, czuję ścięgna pod ciepłą skórą. Pocałunek staje się głębszy, jego dłoń spoczywa na moim karku, przyciąga mnie bliżej. Czuję słaby, słony smak jego warg, a dreszcz przebiega mi wzdłuż pleców, podczas gdy moja cipka zaczyna pulsować z wilgoci.

Potem kładzie mnie z powrotem na mchu, łagodnie, jakbym była krucha. Nad nami kołyszą się korony drzew, czarne sylwetki na tle jasnego nieba. Jego palce szukają brzegu mojej sukienki, podwijają materiał do góry, a chłód nocnego powietrza na moich udach jest szokiem. Unoszę biodra, żeby mógł ją ściągnąć, i przez chwilę leżę nago, okryta tylko księżycem i jego spojrzeniem. Powietrze pieści moją skórę, a ja czuję, jak moje sutki stają pod jego wzrokiem, twarde i ostre jak małe jagody. „Jesteś taka piękna”, szepcze, a ja czuję, jak rumieniec wstępuje we mnie, ale także, jak moja pizda robi się jeszcze bardziej wilgotna. Przyciągam go do siebie, jego dżinsy drapią wewnętrzną stronę mojego uda, gdy rozpinam pasek. Moje palce drżą z pożądania, gdy otwieram zamek błyskawiczny i zsuwam jego spodnie w dół. Jego kutas wyskakuje, twardy i nabrzmiały, żołądź lśni wilgotno w świetle księżyca. Wstrzymuję oddech. Jest większy, niż się spodziewałam, żyły wyraźnie się rysują, a ja czuję piżmowy zapach jego podniecenia.

Niezgrabnie pomagamy sobie nawzajem zdjąć ubrania, śmiejąc się cicho z wiszącego guzika, a napięcie ze mnie opada. Jego skóra pachnie solą i czymś słodkim, może porannym dezodorantem. Gdy klęczy przede mną nagi, przesuwam wzrokiem po nim: szerokie ramiona, wąska talia, delikatne owłosienie na piersi, które zwęża się ku dołowi. Jego podniecenie stoi wyraźnie między nami, a ja wyciągam rękę, by go dotknąć. Gdy moje palce obejmują gorącą, aksamitną skórę jego żołędzi, drga pod moim dotykiem, a z jego ust wydobywa się cichy jęk. Przesuwam dłonią wzdłuż jego prącia, czuję twardość, pulsowanie. Jest wilgotny od własnego pożądania, a ja oblizuję wargi, masując go powoli, z rozkoszą. Jego kutas drga w mojej dłoni, a ja czuję, jak moja własna wilgoć spływa między udami.

Leżymy obok siebie, a ja czuję jego podniecenie na swoim biodrze, ciepłą, natarczywą obietnicę. Całuje moją szyję, miejsce za uchem, które zawsze sprawia, że drżę, a jego ręka wędruje niżej, przez mój brzuch, przez wilgotne włosy między moimi nogami. Biorę gwałtowny oddech, gdy jego palec mnie znajduje, dotyk tak precyzyjny, że mimowolnie napieram na niego. Przesuwa się przez moje wilgotne wargi, zanurza w moją gorącą, mokrą szparę. Jęczę głośno, gdy znajduje moją łechtaczkę, ten mały, twardy guzek, który zaczyna płonąć pod jego dotykiem. Kreśli małe kółka, powoli, badawczo, a ja czuję, jak wilgoć między udami narasta, jak moja cipka otwiera się dla niego. Mój oddech staje się płytszy, a ja chwytam go za nadgarstek, by go poprowadzić. „Tak, właśnie tam”, dyszę, „proszę, nie przestawaj.” Jest posłuszny, zanurza we mnie jeden palec, potem dwa. Czuję, jak moje wewnętrzne mięśnie zaciskają się wokół niego, jak mnie rozciąga. To niesamowite uczucie, to poczucie pełni, ale pragnę więcej. Pragnę jego.

„Chcę cię poczuć“ – mówię, a mój głos brzmi obco, ochryple z pożądania. „Chcę twojego kutasa w sobie.“ Kiwa głową, prostuje się i delikatnie przyciąga mnie na siebie, tak że klęczę na nim. Z góry widzę jego rysy, napięcie wokół ust, błysk w oczach. Prowadzę go do siebie, czubek jego twardego kutasa muska moje wilgotne wargi, i zatrzymuję się, słysząc bicie serca w uchu. Przez chwilę trwam tak, pozwalam narastać oczekiwaniu, czuję pulsowanie między nogami. Żołądź napiera na mój wchód, i czuję bijące od niego ciepło. Potem opuszczam się, centymetr po centymetrze. Rozciągnięcie jest palącą chwilą, która doprowadza mnie na granicę bólu i przyjemności. Czuję, jak wwierca się we mnie, jak moje ściany zaciskają się wokół niego, obejmują go. Zatrzymuję się, obejmując go wewnętrznymi mięśniami, a jego jęk jest głębszy niż wszystko, co kiedykolwiek słyszałam. „Kurwa, czujesz się niesamowicie“ – jęczy, a jego dłonie mocniej chwytają moje biodra. Czuję, jak we mnie pulsuje, jak moje ciało dopasowuje się do niego. Potem się poruszam, ostrożne krążenie bioder, a tarcie staje się gładsze, bardziej płynne, gdy moje ciało przyzwyczaja się do niego. Wilgoć mojego podniecenia ułatwia drogę, i czuję, jak wnika we mnie głębiej, aż jest we mnie cały.

Chwyta moje biodra, pomaga mi znaleźć rytm, a ja zapominam o strachu, zapominam o kontroli. Ujeżdżam go, unoszę i opuszczam biodra, a każde pchnięcie wbija jego kutasa głębiej we mnie. Pochylam się, całuję go, a nasze języki znajdują wspólny takt. Jego dłonie wędrują do moich piersi, głaszczą czubki, delikatnie je szczypią, i czuję, jak coś we mnie się zaciska, mięsień, który zaczyna tańczyć. Ujeżdżam go szybciej, krążąc biodrami, a jego sapanie staje się głośniejsze. „Tak, dalej, ujeżdżaj mnie, pieprz mnie“ – jęczy, a jego słowa napędzają mnie. Czuję, jak jego kutas we mnie pulsuje, jak zagłębia się we mnie. Moja łechtaczka ociera się o jego kość łonową, a każdy ruch wysyła fale przyjemności przez moje ciało. Czuję, jak dochodzę, jak napięcie we mnie eksploduje. Wydaję z siebie krzyk, gdy orgazm mnie ogarnia, moje ciało drga i trzęsie się na nim. Moja cipka kurczy się rytmicznie wokół jego kutasa, i czuję, jak jęczy pode mną, jak sztywnieje we mnie.

Odwraca mnie, przyciska do mchu, moje nogi są szeroko rozchylone. Klęczy między moimi udami, jego członek wciąż twardy i lśniący od mojej wilgoci. Wbija się we mnie ponownie, mocno i głęboko, a ja krzyczę z rozkoszy. „Tak, pieprz mnie, pieprz mnie mocno”, błagam, a on jest posłuszny. Jego pchnięcia stają się szybsze, głębsze, każde pchnięcie wbija go we mnie po sam czubek. Czuję, jak mnie wypełnia, jak mnie rozciąga. Oplatam nogami jego biodra, przyciągam go głębiej w siebie. „Dojdź dla mnie”, dyszę, „dojdź w moją cipkę.” Jęczy głośno, a ja czuję, jak drga we mnie, jak się wytryskuje. Jego sperma tryska we mnie gorąco, fala za falą, a ja czuję, jak mój własny orgazm narasta ponownie. Przyciskam się do niego, ocieram łechtaczką o jego kość łonową i dochodzę po raz drugi, moje ciało drży i trzęsie się pod nim. Leżymy, spoceni, dysząc, a ja czuję, jak jego sperma wypływa ze mnie, ciepła i wilgotna na moich udach.

Całuje mnie, delikatnie, a ja czuję smak potu i rozkoszy na jego ustach. „To było niesamowite”, szepcze. Uśmiecham się i czuję, jak otacza nas cisza jeziora, gdy noc bierze nas w swoje ramiona.

Gefällt dir die Geschichte? Teile sie 🔥

X Reddit Telegram WhatsApp Tumblr kopiert ✓
Oceń: Bądź pierwszy

Głosy społeczności

Jeszcze nie ma głosów — powiedz pierwsza, co Cię podnieciło.

Bez logowania i e-maila — wystarczy pseudonim.

Zutritt nur für Erwachsene

Diese Website enthält ausschließlich für volljährige Personen bestimmte Inhalte sinnlicher und erotischer Natur.

Mit dem Eintreten bestätige ich:

Die Bestätigung wird in einem Cookie für 30 Tage gespeichert. Ein Widerruf ist jederzeit durch Cookie-Löschung möglich. Diese Abfrage ersetzt keine technische Jugendschutzsoftware nach § 11 Abs. 1 JMStV; deren Einsatz wird Eltern dringend empfohlen.

Susi · KI-Komplizin (Avatar: AI-generiert via Pollinations.ai Flux, CC0-Stil)Pisz z Susi