L Lorotica Wielojęzyczny portal erotyczny
Popularne wyszukiwania: Romans · Romans · Cuckold · Podróże · Biuro / Miejsce pracy

Zakazany rytuał

Opowiadania Fantazja · ok. 11 min czytania · Od 18 lat

Zapach spalonego szałwii i wilgotnej ziemi uderza mnie, gdy schodzę po połamanych stopniach leśnego pałacu. To ciężki, pradawny zapach, który wżera się w moje płuca i natychmiast mnie usztywnia. Mech pokrywa kamienne kolumny niczym aksamitne futro, a przez puste otwory okienne sączy się niebieskawe światło księżyca, spowijając ruiny upiornym blaskiem. Moja mistrzyni Elara klęczy przed ołtarzem ze zwietrzałego kamienia, jej długie czarne włosy opadają jak lśniąca zasłona na jej nagie plecy. Jest całkowicie naga, jej skóra lśni w księżycowym świetle jak polerowana kość słoniowa. Zatrzymuję się za nią, mój człon już pulsuje w spodniach, twardy i nie do przeoczenia.

„Połóż dłonie na moich ramionach, Kaelu” – mówi, nie odwracając się. Jej głos brzmi głęboko i spokojnie, ale słyszę w nim ledwo wyczuwalne drżenie – jak wibracja struny tuż przed pęknięciem. Jestem posłuszny, a gdy moje palce dotykają jej ciepłej skóry, lekko drga. Powietrze jest ciężkie od magii i od czegoś innego, od jej pożądania, które czuję – słodkie, wilgotne i niepohamowane.

„Dziś poznasz ostatnią lekcję” – szepcze. „Zjednoczenie żywiołów. Ognia i wody, ziemi i powietrza. W tobie i we mnie.” Zaczyna mamrotać ciche słowa, pradawny język, którego sylab nie potrafię rozszyfrować, ale które trafiają prosto w moją krew. Runy na ołtarzu rozjarzają się, najpierw słabo, potem jaśniej – pulsacja, która wibruje przez podłogę i promieniuje prosto w mój człon. Mrowienie przebiega przez moje ramiona i czuję, jak magia budzi się we mnie, jak budzące się zwierzę, które jej pragnie.

„Otwórz się, Kaelu” – mówi. „Pozwól magii przepływać przez siebie.” Biorę głęboki oddech i zamykam oczy. Zapach szałwii staje się intensywniejszy, miesza się z jej własnym zapachem – deszczu padającego na suchą ziemię i jaśminu, ciężkiego i słodkiego, ale także jej wilgotnej, gorącej cipy, którą już teraz czuję. Moje dłonie zsuwają się z jej ramion wzdłuż ramion, w dół do jej piersi, które leżą jędrne i ciężkie w moich dłoniach. Odsuwa się do tyłu, opierając się o mnie, jej nagie plecy przyciskają się do mojej klatki piersiowej, a ja czuję jej gorąco przez moje ubranie. Moje palce zaciskają się na jej sutkach, które są twarde jak małe kamienie, a ona cicho jęczy.

„Tak” – szepcze. „Tak jest dobrze.”

Jej dłoń odnajduje moją i prowadzi ją głębiej, w dół po jej płaskim brzuchu, obok pępka, aż do wilgotnego trójkąta między jej nogami. Moje palce przesuwają się przez jej łono, wilgotne i lepkie, a potem przez jej szparę, która już ocieka. Jest tak mokra, że moje palce natychmiast w nią wnikają, dwa naraz, a ona głośno jęczy, stłumiony krzyk, który odbija się echem po sali. Jej wewnętrzne mięśnie obejmują moje palce ciasno i gorąco, a ja poruszam nimi w niej, powoli i głęboko, podczas gdy ona napiera na mnie, jej tyłek nagi i jędrny, przyciskający się do mojego, teraz pod spodniami, pulsującego kutasa.

„Rytuał wymaga oddania” – mówi, jej głos teraz ochrypły, szorstki jak kamyki, podczas gdy moje palce pracują w jej cipce. „Całkowitego oddania. Magii, chwili, temu, co dzieje się między nami. Temu, co mi zaraz dasz.”

Odwraca się do mnie i po raz pierwszy widzę jej oczy w świetle księżyca – złote, z źrenicami rozszerzonymi z podniecenia, pochłaniającymi prawie całą tęczówkę. Jej usta są lekko rozchylone, piersi unoszą się i opadają szybko, a ja pochylam się, by ją pocałować. Pocałunek jest najpierw delikatny, subtelne poznawanie, potem bardziej wymagający. Mój język wnika w jej usta, a smak mięty i miodu wypełnia mnie, zmieszany ze słonym smakiem jej podniecenia, które wciąż lgnie do moich palców. Oblepia moje palce, wylizuje je do czysta, podczas gdy jej dłoń sięga do moich spodni i uwalnia mojego twardego, pulsującego kutasa.

Nasze ubrania opadają, cichy szelest na omszałej podłodze, który niesie się przez salę jak szept. Jej skóra jest ciepła pod moimi dłońmi, gdy chwytam jej biodra i przyciągam ją bliżej. Jej ciało przywiera do mojego, a ja czuję jej gorąco, jej wilgoć, która już przechodzi na moje uda, podczas gdy jej wzgórek łonowy napiera na mój twardy trzon. Jest naga i otwarta, i gotowa, a ja nie mogę już dłużej powstrzymać swojego pożądania.

„Kael” – szepcze, a jej oddech muska moje ucho, gorący i pospieszny. Jej wilgotny oddech drażni mój płatek ucha. „Weź mnie. Pieprz mnie mocno. Rytuał tego wymaga.”

Podnoszę ją, jej nogi oplatają moją talię, a ja sadzam ją na ołtarzu. Zimny kamień zdaje się jej nie przeszkadzać; jest cała skupieniem, cała pożądaniem, jej palce wbijają się w moje ramiona, paznokcie zagłębiają w moje ciało. Moje dłonie przesuwają się po wewnętrznej stronie jej ud, szerokich i zapraszających, i czuję, jak drży – delikatne drżenie, które przebiega przez całe jej ciało. Jej cipka jest szeroko otwarta, wargi sromowe czerwone i nabrzmiałe, lśniące od jej wilgoci, i widzę, jak jej otwór tęsknie otwiera się i zamyka, jakby zapraszał mnie do środka. Jest gotowa, tak gotowa, że zastanawiam się, jak długo tłumiła to pragnienie, jak długo powstrzymywała się, by nie poczuć palców we własnej cipce, myśląc o mnie.

Kieruję mojego kutasa, żołądź czerwoną i lśniącą od mojego własnego oczekiwania, i przykładam go do jej otworu. Napieram powoli, ale jest tak ciasna, że muszę na chwilę się zatrzymać. Jęczy, dźwięk będący w połowie bólem, w połowie pożądaniem, a jej dłonie wczepiają się w moje włosy, przyciągając mnie w dół. „Tak, Kael, tak, weź mnie całą, pieprz mnie głęboko”, szepcze.

Wpycham się, twardym, potężnym pchnięciem, które wypełnia ją po sam nasadę. Z obojga wyrywa się krzyk, dźwięk mieszający się z echem magii, która teraz pulsuje wokół nas. Jest ciasna i gorąca i otacza mnie całkowicie, jakby stworzona właśnie do tego, każda fałdka jej cipki masuje mojego kutasa, ssie go. Poruszam się najpierw powoli, głęboko, a ona wbija paznokcie w moje plecy, ból, który pcha mnie głębiej, mocniej, szybciej. Magia wokół nas szaleje, wiruje przez salę, rozjarza runy i sprawia, że podłoga drży, i czuję, jak przepływa przez nasze ciała, przez nasze złączone płcie, kaskada czystego pożądania i mocy.

„Tak, tak, właśnie tak”, bełkocze. „Wypełnij rytuał, wypełnij mnie, pieprz mnie, pieprz mnie, pieprz mnie!” Jej język sunie po moich wargach, a ja gryzę jej dolną wargę, ostry ból, który podnieca ją jeszcze bardziej.

Zwiększam tempo, każde pchnięcie przybliża ją do krawędzi. Moje biodra uderzają o jej, rytmiczne plaśnięcie mokrej skóry, które odbija się echem po sali. Jej biodra unoszą się ku mnie, jej wewnętrzne mięśnie masują mnie rytmicznie, wsysają mnie głębiej, głębiej, głębiej w jej wilgotny żar. Pochylam się, by pocałować jej brodawkę, okrążać ją językiem, lizać, ssać, gryźć, aż krzyczy, dziki, niekontrolowany dźwięk. Jej smak jest na moim języku – słony, słodki, jak pożądanie, jak jej pot, jej podniecenie, jej magia, która płonie w moich żyłach.

„Jestem blisko” – dyszy, jej głos łamie się z podniecenia. „Chodź ze mną, Kael. Teraz. Wyruchaj mnie do końca. Pozwól mi dojść. Pozwól mi dojść na twoim kutasie!”

Jej cipka zaczyna pulsować, wewnętrzne mięśnie drgają wokół mnie, i czuję, że jest tuż przed szczytem. Wbijam się jeszcze mocniej, ostatni, głęboki pchnięcie, które wypełnia ją po samą koronę, mój trzon ociera się o jej punkt G, a ona eksploduje. Jej orgazm ogarnia ją, fala, która przebiega przez całe jej ciało, od palców stóp po czubki włosów. Krzyczy moje imię, fala krzyków, która nią wstrząsa, podczas gdy jej cipka zaciska się wokół mojego kutasa, pulsująca, ssąca próżnia, która porywa mnie ze sobą. Jej skurcze są gwałtowne, nieubłagane, każde drgnięcie jej cipki ociera się o mój najczulszy punkt, i nie mogę się powstrzymać. Wylewam się głęboko w nią, ostatnie, gwałtowne pchnięcie, które sprawia, że drżę, podczas gdy moja sperma tryska w niej gorącymi falami, każdy puls wyssany z jej cipki. Czuję, jak jej wewnętrzne mięśnie wchłaniają spermę, jak płonie w niej, ogień, który rozpala magię.

Leżymy, spleceni ze sobą, podczas gdy magia wokół nas opada jak odpływający przypływ. Mój kutas, powoli malejący, wciąż tkwi w niej, i czuję, jak jej sperma i moja wypływają z jej cipki, po jej wargach sromowych, po moich jądrach, na zimny kamień ołtarza. Światło księżyca rysuje jej rysy, i widzę uśmiech na jej ustach – cichy, wiedzący uśmiech, który sprawia, że serce mi staje. Jej palce przesuwają się przez moje spocone włosy, a ja kładę głowę między jej piersi, słucham bicia jej serca.

„Rytuał jest dopełniony” – mówi cicho. „A teraz naprawdę jesteś moim uczniem.” Jej głos jest szorstki, ochrypły od krzyków, ale pełen zadowolenia, pełen słodkiego wyczerpania.

Całuję jej czoło, czuję pot na jej skórze – ciepły i słony, zmieszany z zapachem spalonego szałwii i jej własnym, niepowtarzalnym zapachem. W leśnym pałacu jest cicho, ale we mnie płonie ogień, który nigdy nie zgaśnie. Ogień, który pachnie nią, szałwią i jaśminem i pożądaniem, jej wilgotną, gorącą cipką i smakiem jej orgazmu na moim języku. Wiem, że nigdy jej nie zapomnę, że ta noc zmieni mnie na zawsze. Powoli wycofuję się z niej, mój kutas wysuwa się z jej cipki z cichym mlaśnięciem, i widzę, jak moja sperma wypływa z niej, lepki strumień, który kapie na ołtarz. Jęczy cicho, gdy ją opuszczam, i zamyka nogi.

„Musimy to powtarzać co miesiąc”, szepcze, siadając i zatapiając dłonie w moich włosach. „Rytuał tego wymaga. Każdej pełni księżyca.” I czuję, jak mój kutas znów twardnieje na myśl o tym, na myśl o tym, że znów ją wyrucham, znów dojdę w jej cipce, znów pozwolę magii przepływać przez nas. Pochylam się i całuję ją, długo i głęboko, podczas gdy moja dłoń wsuwa się między jej nogi, a palce zanurzają w jej wciąż mokrej cipce. Jęczy mi w usta i wiem, że ta noc jeszcze się nie skończyła.

Gefällt dir die Geschichte? Teile sie 🔥

X Reddit Telegram WhatsApp Tumblr kopiert ✓
Oceń: Bądź pierwszy

Głosy społeczności

Jeszcze nie ma głosów — powiedz pierwsza, co Cię podnieciło.

Bez logowania i e-maila — wystarczy pseudonim.

Zutritt nur für Erwachsene

Diese Website enthält ausschließlich für volljährige Personen bestimmte Inhalte sinnlicher und erotischer Natur.

Mit dem Eintreten bestätige ich:

Die Bestätigung wird in einem Cookie für 30 Tage gespeichert. Ein Widerruf ist jederzeit durch Cookie-Löschung möglich. Diese Abfrage ersetzt keine technische Jugendschutzsoftware nach § 11 Abs. 1 JMStV; deren Einsatz wird Eltern dringend empfohlen.

Susi · KI-Komplizin (Avatar: AI-generiert via Pollinations.ai Flux, CC0-Stil)Pisz z Susi