L Lorotica Wielojęzyczny portal erotyczny
Popularne wyszukiwania: Romans · Romans · Cuckold · Podróże · Biuro / Miejsce pracy

Przypływ księżycowy

Opowiadania Fantazja · ok. 9 min czytania · Od 18 lat

Brązowa brama świątynnego gaju zatrzasnęła się za mną jak gong, który rozcinał ciszę nocy. Księżyc wisiał nad wieżami Aelindoru, srebrna tarcza, która wymazywała niebo. Po pierwsze: byłem całkiem pewien, że elfy pod pojęciem „rytuał” rozumieją coś innego niż ja. Po drugie: byłem idiotą, że się na to zgodziłem.

Powietrze pachniało wilgotnym mchem i gwiezdnym pyłem – jeśli coś takiego istniało. Byłem zmiennokształtnym, obcym w tym mieście Wiecznych, i zgodziłem się pomóc elfiej wojowniczce w „rytuale zjednoczenia”. Naiwnie myślałem, że chodzi o techniki walki. Mój członek już drgał w spodniach, przeczucie, które ignorowałem.

Elara czekała na mnie na polanie. Jej srebrzystoblond włosy spływały jak rtęć na ramiona, jej ciało w skórzanej zbroi było smukłe i muskularne, każdy cal wojowniczką. Ale jej oczy – te migdałowe, kocie, opalizujące oczy – spoczywały na mnie z intensywnością, która przypominała mi sam księżyc. „Przyszedłeś” – powiedziała, jej głos był szeptem, który odbijał się echem głęboko w mojej piersi. Czubek jej języka przejechał po pełnych wargach, a ja poczułem, jak mój członek twardnieje.

„Powiedziałaś, że to ważne. Rytuał, który działa tylko ze zmiennokształtnym.” Próbowałem brzmieć nonszalancko, ale mój puls szalał. Podeszła bliżej, a zapach jaśminu i czegoś dymnego otoczył mnie. Poczułem jej wilgotną cipkę, słodki, ziemisty zapach, który uderzył mi prosto do mózgu.

„To pradawny sojusz. Podczas pełni, gdy granice między światami są cienkie, możemy dzielić się pierwotną mocą. Ale więź musi być fizyczna.” Powiedziała to bez wstydu, z bezpośredniością, która zaparła mi dech. Jej dłoń powędrowała do mojego krocza i delikatnie ścisnęła. „Jesteś gotowy” – szepnęła ochryple.

Przełknąłem ślinę. „Fizyczna? Jak… fizyczna?”

Uśmiech musnął jej pełne wargi. „Poczujesz to. Rozbierz się. Chcę zobaczyć twój twardy członek.”

Zawahałem się przez sekundę, potem zacząłem rozpinać ubranie. Nocne powietrze chłodziło moją skórę, ale gdy ona zdejmowała zbroję, kawałek po kawałku, robiło się gorąco. Jej piersi były jędrne, sutki ciemne i już stwardniałe. Nie miała nic pod spodem. Jej skóra lśniła w świetle księżyca jak polerowana kość słoniowa. Rzuciłem spodnie, a mój członek wyskoczył wolno, długi i gruby, żołądź lśniący w oczekiwaniu.

Wpatrywała się w mojego penisa, z chciwym wyrazem w oczach. „O tak… dokładnie tego potrzebuję.” Opadła na kolana i objęła moją męskość obiema dłońmi. „Jesteś ogromny, zmiennokształtny.” Pochyliła się i wzięła żołądź do ust. Jej język wirował wokół wrażliwego czubka, podczas gdy jej dłonie pocierały trzon w górę i w dół. Jęknąłem głośno, gdy jej wargi wciągnęły mojego penisa głębiej, aż niemal dotknął jej gardła.

„Tak… ssij go”, wysapałem. „Weź go naprawdę głęboko.”

Usłuchała, jej policzki wydęły się, gdy przyjęła mojego penisa w siebie. Jej język masował spodnią stronę, podczas gdy jej głowa poruszała się w górę i w dół. Poczułem narastającą falę, ale nie pozwoliła mi dojść. Cofnęła się, z mokrym cmoknięciem, i spojrzała na mnie, nitki śliny między jej wargami a moją żołędzią.

„Połóż się”, rozkazała cicho. Jej głos był ochrypły z pożądania. „Chcę cię dosiąść.”

Usłuchałem, opadając na miękki mech. Uklękła nade mną, jej uda obejmowały moje biodra. Zobaczyłem jej cipkę, wilgotną i otwartą, lśniące wargi sromowe, małą perełkę jej łechtaczki nabrzmiałą i gotową.

„Rytuał wymaga, abym przyjęła cię w siebie”, szepnęła, podczas gdy jej dłoń chwyciła moją męskość. Byłem już twardy, pulsujący z pożądania. Poprowadziła mnie do swojego wejścia – było mokre, gorące, gotowe. Z powolnym, świadomym jękiem opuściła się na mnie. Mój penis wślizgnął się w nią, centymetr po centymetrze, jej ciasna pochwa otworzyła się dla mnie jak kwiat.

Sapnąłem. Była ciasna, niewiarygodnie ciasna, a każde drgnięcie jej wnętrza zdawało się być bezpośrednio połączone z moim układem nerwowym. „Cholera, Elaro… czujesz się niesamowicie”, jęknąłem.

Zaczęła się poruszać, rytmem starszym niż czas. Jej biodra krążyły, jej dłonie wbijały się w moje ramiona. „Tak, pieprz mnie, zmiennokształtny. Pieprz mnie swoim grubym kutasem.”

Chwyciłem jej biodra i naparłem na nią, wbijając się w nią głębiej. Odchyliła głowę do tyłu, a z jej gardła wyrwał się głośny krzyk. „Tak… właśnie tak… głębiej… pieprz mnie głębiej!” Jej ruchy stały się dziksze, bardziej gwałtowne. Mech pode mną był wilgotny, a zapach seksu i magii wypełniał powietrze.

Poczułem, jak jej mięśnie zaciskają się wokół mojego penisa, rytmiczne pulsowanie. „Elaro… zaraz dojdę…”, wysapałem.

„Jeszcze nie”, wydusiła. „Nie zanim ja nie dojdę.” Jechała na mnie mocniej, jej łechtaczka ocierała się o moją kość łonową, i poczułem, jak drży. „Tak, tak, tak… dochodzę!” Jej ciało wygięło się w łuk, jej krzyki odbijały się echem po lesie, a jej cipka zacisnęła się, tryskając gorącą wilgocią na mojego penisa.

To było wszystko, czego potrzebowałem. Przytrzymałem ją mocno i wbiłem się w nią głęboko, gdy moje nasienie w niej eksplodowało, fala za falą, gorące i gęste. „Kurwa, Elaro…” Moje ciało drgało pod wpływem intensywności orgazmu.

Leżeliśmy, dysząc, w mchu, nasze ciała wciąż połączone. Światło księżyca było jaśniejsze niż wcześniej, i poczułem, jak coś we mnie płynie – jej magia, mieszająca się z moją. Mój członek wciąż w niej pulsował, i czułem, jak zaciska się wokół mnie, jakby chciała wyssać ze mnie każdą kroplę.

Uśmiechnęła się, widząc moje zmieszanie. „Rytuał jest dopełniony. Nosisz teraz cząstkę Aelindoru w sobie.”

Zaśmiałem się cicho. „A myślałem, że to tylko seks.”

Przytuliła się do mnie. „To też był. Ale czasami seks jest rodzajem magii.”

Noc była jeszcze młoda, a księżyc stał wysoko. Wiedziałem, że nie będziemy spać.

Przebudzenie mocy

Gdy tak długo leżeliśmy, moje ciało zaczęło pulsować. Ciepłe światło wypłynęło z mojej piersi, otulając nas oboje. Poczułem, jak moje mięśnie się napinają, a zmysły wyostrzają. „Co się stało?”, zapytałem, moim głosem szeptem. Mój członek znów stwardniał, gdy czułem magię płynącą przez moje żyły.

Elara uniosła głowę i spojrzała na mnie rozświetlonymi oczami. „Rytuał aktywował twoją pierwotną moc. Możesz teraz przechodzić między swoją ludzką a zwierzęcą postacią, ale także przyzywać żywioły.” Jej dłoń zsunęła się na mój członek, objęła go mocno. „I jesteś gotowy na więcej.”

Spojrzałem na swoje dłonie. Drobne iskry tańczyły między moimi palcami. „To niesamowite.” Odwróciłem się do niej, przyciągnąłem ją w ramiona. „Dziękuję.” Mój członek napierał na jej brzuch, a ona jęknęła.

Pocałowała mnie delikatnie. „Noc jest jeszcze młoda. Zbadamy magię dalej?” Jej dłoń wsunęła się między moje nogi, bawiła się moimi jądrami. „Chcę cię znów poczuć w sobie.”

Skinąłem głową, z uśmiechem na ustach. „Pokaż mi wszystko. Ale najpierw chcę wylizać twój słodki tyłek.”

Zaśmiała się cicho, odwróciła się i stanęła na czworakach. Jej pośladki były idealne, jędrne i okrągłe, pory jej skóry lśniły w świetle księżyca. Pochyliłem się i polizałem jej wilgotną cipkę, mój język zanurzył się w niej głęboko. Jęknęła głośno, przyciskając pośladki do mojej twarzy. „Tak, liż mnie, liż moją pizdę, przygotuj ją na swojego kutasa.”

Lizałem jej łechtaczkę, ssałem ją, aż zadrżała. Potem mój język zsunął się niżej, po jej odbycie, wąskim pierścieniu, który otwierał się pod moim dotykiem. „O tak… liż mnie też tam”, szepnęła. Wcisnąłem język w jej odbyt, czując ciasne mięśnie, które zaciskały się wokół mnie.

Była gotowa. Wyprostowałem się, mój członek lśnił od jej soku. Przycisnąłem żołądź do jej odbytu, a ona odepchnęła się do tyłu, pozwalając mi wsunąć się do środka. „Tak, pieprz mój tyłek” – krzyknęła. „Pieprz mój ciasny elficki tyłek!”

Wbiłem się w nią głęboko, czując, jak jej odbyt obejmuje mojego członka, ciasno i gorąco. Każde pchnięcie wyrywało jej okrzyk, a jej palce wbijały się w ziemię. Chwyciłem jej biodra i pieprzyłem ją mocno, coraz głębiej, aż poczułem, że znikam w niej.

„Zaraz dojdę” – jęknąłem. „Spryskam twój tyłek.”

„Tak, zrób to, wypełnij mnie!”

Pchnąłem ostatni raz, a moje nasienie wytrysnęło w nią, gwałtownym strumieniem, który sprawił, że zadrżała. Doszła razem ze mną, jej cipka trysnęła na mech, podczas gdy jej odbyt zaciskał się wokół mojego członka.

Opadliśmy razem, dysząc, spoceni, wypełnieni magią i pożądaniem. Księżyc stał wysoko, a noc była jeszcze długa. Wiedziałem, że będziemy się pieprzyć aż do świtu.

Gefällt dir die Geschichte? Teile sie 🔥

X Reddit Telegram WhatsApp Tumblr kopiert ✓
Oceń: Bądź pierwszy

Głosy społeczności

Jeszcze nie ma głosów — powiedz pierwsza, co Cię podnieciło.

Bez logowania i e-maila — wystarczy pseudonim.

Zutritt nur für Erwachsene

Diese Website enthält ausschließlich für volljährige Personen bestimmte Inhalte sinnlicher und erotischer Natur.

Mit dem Eintreten bestätige ich:

Die Bestätigung wird in einem Cookie für 30 Tage gespeichert. Ein Widerruf ist jederzeit durch Cookie-Löschung möglich. Diese Abfrage ersetzt keine technische Jugendschutzsoftware nach § 11 Abs. 1 JMStV; deren Einsatz wird Eltern dringend empfohlen.

Susi · KI-Komplizin (Avatar: AI-generiert via Pollinations.ai Flux, CC0-Stil)Pisz z Susi