L Lorotica Wielojęzyczny portal erotyczny
Popularne wyszukiwania: Romans · Romans · Cuckold · Podróże · Biuro / Miejsce pracy

Ostatni wieczór wolności

Opowiadania Trójkąt · ok. 13 min czytania · Od 18 lat

Kieliszek szampana w dłoni Jonasa błyszczał w świetle lampy stojącej, gdy przyglądał się musującej zawartości – niestosowne powitanie wieczoru, który wydawał się dziwny. Kto, do cholery, obchodzi swój wieczór kawalerski we własnym salonie z trzema facetami, których ledwo widział od czasów studiów? Finn siedział naprzeciwko niego na białej skórzanej sofie, wpatrzony w pustkę, równie zagubiony jak on sam. A potem był Lukas, gospodarz, który wyszedł z kuchni – butelka whisky w dłoni, uśmiech na twarzy, jakby wykul genialny plan.

Nieoczekiwana propozycja

„No więc, chłopaki”, zaczął Lukas i postawił butelkę z głuchym stukiem na szklanym stoliku. „Pomyślałem sobie, że dziś zrobimy coś innego. Żadnych striptizerek, żadnego bezsensownego chlania. Zorganizowałem coś wyjątkowego.” Wyciągnął telefon z kieszeni, szybko napisał wiadomość. „Moja dziewczyna Lara zaraz przyjdzie ze swoją koleżanką. Mówiła, że mają ochotę na trochę zabawy.”

Jonas poczuł, jak ściska mu się żołądek – mdłe uczucie zmieszane z ciekawością. Był singlem od dwóch lat, ale to nie było w jego stylu. Albo jednak? Finn odchrząknął, głos lekko zachrypnięty. „Eee, co dokładnie masz na myśli? To znaczy, jesteśmy tu przecież dla ciebie, z powodu twojego ślubu.”

„Ach, daj spokój”, machnął ręką Lukas. „Chcę po prostu spędzić zajebisty wieczór. A jak my czterej siedzimy tu bezczynnie, to jest nudno. Poza tym – Lara jest otwarta na eksperymenty. Opowiadała mi, że ona i jej koleżanka już nieraz miały coś we trójkę.”

Jonas przełknął ślinę. Trzech mężczyzn i dwie kobiety? To brzmiało jak trójkąt, ale jakoś inaczej – niewyraźny obraz formujący się w jego głowie. Zanim zdążył cokolwiek powiedzieć, zadzwonił dzwonek do drzwi – ostry dźwięk, który przeciął ciszę.

Lukas zerwał się i otworzył. Weszły dwie kobiety: Lara, którą Jonas znał ze zdjęć – długie blond włosy, bezczelny uśmiech – oraz brunetka z krótkimi włosami i skórzaną kurtką. „To jest Marie”, przedstawiła Lara. „Pracujemy razem.”

Marie powiodła wzrokiem po zgromadzonych – powoli, oceniająco – i zatrzymała go na Jonasie. „No, wyglądacie, jakbyście nigdy nie widzieli kobiety”, powiedziała zachrypniętym głosem i zaśmiała się – głęboki, gardłowy dźwięk, który odbił się echem w jego brzuchu.

Finn wstał i podał jej rękę. „Finn. A to jest Jonas. Byliśmy z Lukasem na studiach.”

„Aha, starzy przyjaciele”, powiedziała Marie i usiadła obok Jonasa na kanapie. Jej udo musnęło jego – krótki, elektryzujący kontakt. „A czym się zajmujecie?”

Rozmowa toczyła się leniwie, podczas gdy Lukas przygotowywał drinki – kostki lodu brzęczały w szklance. Po chwili Lara zaproponowała, żeby zagrać w grę: „Prawda czy wyzwanie, ale z pewnym twistem. Każdy, kto wybierze wyzwanie, musi zrobić coś z kimś innym tutaj – na komendę.”

Serce Jonasa zabiło mocniej – głuchy rytm w jego piersi. Spojrzał na Finna, który uniósł sceptycznie brwi, ale Lukas skinął głową z entuzjazmem.

Początek ciekawości

Pierwsza runda zaczęła się niewinnie. Finn musiał pocałować Larę w policzek – ulotny moment. Lukas musiał powiedzieć Marie komplement – powiedział, że jej uśmiech jest jak światło słoneczne. Ale potem przyszła kolej na Jonasa. „Prawda czy wyzwanie?”, zapytała Lara, patrząc na niego wyzywająco – z iskierką w oczach.

„Wyzwanie”, powiedział bez zastanowienia – słowo uciekło z jego ust, zanim jego umysł zdążył zareagować.

„Dobrze.” Lara wstała i podeszła do niego, jej biodra kołysały się pod obcisłą sukienką. „Musisz całować Marie przez pięć minut. I to porządnie.”

Jonas poczuł, jak gorąco wstępuje mu na twarz – ciepłe mrowienie pod skórą. Spojrzał na Marie, która patrzyła na niego z półuśmiechem, oczami do połowy przymkniętymi. „No dalej, nie masz odwagi?”, zapytała cicho – to była zaproszenie, nie drwina.

Pochylił się – powoli, jakby czas się rozciągał – i ich usta się spotkały. Na początku nieśmiało, ostrożne dotykanie. Ale potem pocałunek stał się bardziej wymagający. Język Marie odnalazł jego usta – ciepły i gładki – a on poczuł jej dłoń na swoim karku, przyciągającą go bliżej. Smakowała whisky i miętą – ostrą, orzeźwiającą mieszanką. Czas mijał, rozpływał się we mgle doznań, aż Lara zawołała „Stop”. Jonas oderwał się od niej, ciężko oddychając – jego serce waliło.

„To było gorące”, mruknął Finn, a Lukas się zaśmiał – wyzwalający dźwięk.

Gra trwała dalej, ale atmosfera się zmieniła. Spojrzenia stawały się dłuższe, zatrzymywały się na sobie, dotyki bardziej zamierzone – przeciągnięcie dłonią po ramieniu, przypadkowe dotknięcie nogi. Gdy przyszła kolej na Lukasa, wybrał prawdę. „Jaka jest twoja najskrytsza fantazja?”, zapytała Marie – jej głos był szeptem.

Lukas zawahał się na chwilę – długi wdech. „Trójkąt. Z Larą i jeszcze jednym mężczyzną.”

Lara uśmiechnęła się – świadomym, zmysłowym uśmiechem. „To już nie fantazja, kochanie. Możemy to mieć dziś.” Spojrzała na Jonasa i Finna. „Jeśli chcecie.”

Jonas wstrzymał oddech – powietrze wydawało się gęste. Jego wzrok spotkał się z Finnem, a w oczach Finna wyczytał tę samą mieszankę podniecenia i niepewności. „Jestem w to gra”, powiedział Finn cicho – stanowczym tonem.

Jonas tylko skinął głową – niema zgoda.

Lara wstała i pociągnęła Marie za sobą – ich dłonie splotły się. „Chodźcie do sypialni. Musimy się najpierw przebrać.” Obie kobiety zniknęły – szelest tkaniny, cichy śmiech – a mężczyźni siedzieli w milczeniu. Lukas wziął głęboki oddech, ramiona uniosły się i opadły. „Chłopaki, to będzie szalone. Ale ja tego chcę. Robimy to razem, dobrze? Żadnej zazdrości, żadnych zasad – po prostu czerpmy przyjemność.”

Jonas skinął głową – chociaż jego umysł wciąż walczył z rzeczywistością. Whisky w jego szklance dawno się skończyła, ale czuł się oszołomiony, jakby wypił cały litr. Minuty się dłużyły, aż drzwi sypialni skrzypnęły i obie kobiety pojawiły się ponownie.

Miały na sobie już tylko biustonosze i figi – Lara w czerwieni, Marie w czerni. Ich ciała były gładkie i jędrne, piersi napierały na cienki materiał, sutki odznaczały się twardo. Penis Jonasa natychmiast stwardniał, napierając na zamek jego dżinsów. Poczuł, jak gorąco wzbiera w jego lędźwiach, niekontrolowane pulsowanie.

„Podoba wam się to, co widzicie?”, zapytała Lara i obróciła się powoli w kółko, krążąc biodrami. Marie podeszła prosto do Jonasa i usiadła na jego kolanach – jej ramiona oplotły jego szyję, nogi rozchyliły się, tak że poczuł ciepło między jej udami.

„Jesteś taki twardy”, szepnęła, a jej dłoń wędrowała po jego klatce piersiowej, potem w dół, aż musnęła twarde wybrzuszenie w jego spodniach. „Chcę to zobaczyć.” Bez wahania rozpięła jego zamek, rozchyliła materiał i uwolniła jego penisa. Stał tam, długi i gruby, żołądź już wilgotna od napletka.

„Och, to nazywam prezentem powitalnym”, zaśmiała się Marie i przesunęła palcami po nabrzmiałym żołędziu. Jonas jęknął cicho – jej dotyk był elektryzujący. Pochyliła się i wzięła go do ust.

Głowa Jonasa opadła do tyłu. Jej wargi objęły jego żołądź, mocno i ciepło, a język krążył wokół wrażliwego czubka. Brała go coraz głębiej, aż poczuł jej gardło, i jęknął głośno. „Kurwa, Marie, to jest dobre.”

Obok nich Finn zwrócił się ku Larze. Klęczała przed nim na dywanie, jej biustonosz był już rozpięty, a piersi – pełne i ciężkie, z twardymi sutkami – przyciskały się do jego ud. „Pokaż mi, co masz”, mruknęła i pociągnęła za jego pasek. Finn pomógł jej rozpiąć spodnie, a jego penis – równie podniecony jak Jonasa – wyskoczył na zewnątrz.

Lara uśmiechnęła się i pochyliła, przesuwając językiem po żołędzi. „Mmm, obaj smakujecie tak dobrze.” Wzięła penisa Finna głęboko do ust, przesuwając dłonią po trzonie, podczas gdy jej druga ręka powędrowała do Jonasa i pieściła jego jądra.

Lukas stał z boku, rozporek miał rozpięty, własny członek w dłoni, podczas gdy obserwował widowisko przed sobą. Jego dziewczyna klęczała przed innym mężczyzną i obciągała mu – a zamiast zazdrości poczuł tylko czystą, surową żądzę.

„Cholera, to jest gorące”, sapnął Lukas. Podszedł do Marie, która wciąż ssała członek Jonasa, i przesunął dłonią po jej plecach, aż dotarł do jej pośladków. Pod cienkimi czarnymi figami wyczuł wilgotne ciepło. „Jesteś już cała mokra”, szepnął, odsuwając materiał na bok.

Marie wydała z siebie zgodne mruczenie, nie puszczając członka Jonasa. Palce Lukasa przesunęły się po jej mokrych wargach, odnalazły łechtaczkę – twardą i nabrzmiałą – i zaczęły zataczać delikatne kręgi. Marie drgnęła, jej usta zacisnęły się mocniej wokół trzonu Jonasa.

Jonas poczuł, jak narasta w nim orgazm. Język Marie, palce Lukasa – to było zbyt wiele. Uniósł biodra, wbił się głębiej w jej usta, poczuł, jak jego jądra się zaciskają. „Cholera, Marie, już…”

Doszedł z głośnym jękiem – jego sperma trysnęła do ust Marie, gorąca i gęsta. Przełknęła wszystko, jej język masował jego żołądź, aż opadł wyczerpany.

Po drugiej stronie Finn poczuł, jak Lara przyspiesza jego rytm. Jej dłoń obejmowała jego trzon, usta ssały mocno, język oplatał żołądź. Przytrzymał jej głowę, napierał na nią, czując, jak napinają się jego mięśnie. „Kończę, Laro, o Boże…” Jego sperma wytrysnęła do jej ust, a ona również przełknęła bez wahania.

Zaczyna się trójkąt

Lara wstała, jej usta lśniły wilgocią. „Jeszcze nie koniec”, powiedziała i pociągnęła Marie do góry. Obie kobiety pocałowały się – głęboko, zachłannie, ich języki splatały się – podczas gdy ściągały figi. Mężczyźni patrzyli, jak dwie nagie kobiety przywierają do siebie, a dłoń Marie wędruje między nogi Lary.

„Połóżcie się”, rozkazała Lara, a trzej mężczyźni posłuchali. Lukas i Jonas położyli się na dużym łóżku, Finn na kanapie. Lara wsiadła na Lukasa, opuszczając się na jego wyprostowany członek, który wciąż był twardy. Jęknęła głośno, gdy w nią wszedł, jej wilgotna cipka objęła go ciasno. „Och, to jest dokładnie to, czego potrzebowałam.”

Marie podeszła do Jonasa, siadając na jego twarzy. „Liż mnie”, rozkazała. Jonas natychmiast posłuchał – jego język odnalazł jej mokre wargi, jej łechtaczkę, twardą i nabrzmiałą. Lizał ją, zanurzał język w jej wnętrzu, podczas gdy ona ocierała się o jego usta. Jej soki spływały na jego wargi.

Finn wstał, jego członek znów był twardy. Podszedł do Lary, która właśnie ujeżdżała Lukasa, i uklęknął za nią. „Mogę?”, zapytał ochrypłym głosem.

Lara odwróciła się, jej wilgotna cipka lśniła. „Tak, wyruchaj mnie w dupę. Chcę mieć obie dziury zajęte.”

Finn splunął na dłoń i natłuścił swojego penisa. Potem przyłożył żołądź do ciasnego tyłka Lary. Jęknęła, gdy w nią wszedł, jej ciało napięło się. Lukas jęknął pod nią, czując, jak jej cipka zaciska się wokół niego, gdy nadszedł nacisk od tyłu. „Kurwa, to niesamowite”, sapnął.

Finn zaczął pchać – powoli, potem szybciej. Każde pchnięcie wpychało Larę głębiej na penisa Lukasa. Cała trójka poruszała się w dzikim, zsynchronizowanym rytmie, ich ciała zlewały się w jedno. Krzyki Lary stawały się głośniejsze, drżała, jej pierwszy orgazm nią wstrząsnął. „Dochodzę, dochodzę…”

Na łóżku Marie odwróciła się, kładąc mokre krocze na twarzy Jonasa, a usta wokół jego penisa. Ujeżdżała jego twarz, biorąc go do ust po sam nasadę. On lizał jej łechtaczkę, zanurzał język w jej wnętrzu, podczas gdy ona ssała jego członka.

Lukas poczuł, jak cipka Lary zaciska się wokół niego, i nie mógł się dłużej powstrzymywać. „Dochodzę”, krzyknął, wbijając się w nią głęboko, jego sperma wypełniła jej cipkę. W tym samym momencie Finn doszedł za nią, jego penis drgał w jej tyłku, i opadł na nią.

Marie jęknęła na penisie Jonasa, jej ciało drżało. „Kurwa, dochodzę”, krzyknęła, a jej szczyt nadszedł, cipka drgała na jego ustach. W tym samym czasie Jonas doszedł po raz drugi, tryskając do jej ust, a ona połknęła wszystko.

Wyczerpani rozpadli się na boki. Leżeli w nieładzie – nagie ciała, wilgotna skóra, odgłos ciężkich oddechów. Lara zaśmiała się cicho. „To był najlepszy wieczór panieński, jaki kiedykolwiek miałam.”

„Dla mnie też”, powiedziała Marie, tuląc się do Jonasa. „A to dopiero początek. Mamy całą noc.”

Jonas uśmiechnął się – jego ostatni wieczór wolności. I wiedział, że nigdy go nie zapomni.

Gefällt dir die Geschichte? Teile sie 🔥

X Reddit Telegram WhatsApp Tumblr kopiert ✓
Oceń: Bądź pierwszy

Głosy społeczności

Jeszcze nie ma głosów — powiedz pierwsza, co Cię podnieciło.

Bez logowania i e-maila — wystarczy pseudonim.

Zutritt nur für Erwachsene

Diese Website enthält ausschließlich für volljährige Personen bestimmte Inhalte sinnlicher und erotischer Natur.

Mit dem Eintreten bestätige ich:

Die Bestätigung wird in einem Cookie für 30 Tage gespeichert. Ein Widerruf ist jederzeit durch Cookie-Löschung möglich. Diese Abfrage ersetzt keine technische Jugendschutzsoftware nach § 11 Abs. 1 JMStV; deren Einsatz wird Eltern dringend empfohlen.

Susi · KI-Komplizin (Avatar: AI-generiert via Pollinations.ai Flux, CC0-Stil)Pisz z Susi