L Lorotica Wielojęzyczny portal erotyczny
Popularne wyszukiwania: Romans · Romans · Cuckold · Podróże · Biuro / Miejsce pracy

Obserwator na przyjęciu

Opowiadania Podglądactwo · ok. 14 min czytania · Od 18 lat

„Cały czas się na nas gapisz.“

Jej głos pojawił się tuż przy moim uchu, miękki jak aksamit, a ja drgnąłem. Muzyka właśnie wpadła w chwilową przerwę, zmianę między dwoma utworami, a jej oddech łaskotał mój płatek ucha, ciepły powiew, który mnie zelektryzował. Odwróciłem się – i stałem tuż przed nią. Sięgała mi może do ramienia, miała na sobie czarną sukienkę odsłaniającą ramiona, a jej oczy błyszczały bursztynowo w przyćmionym świetle.

„Ja… tylko obserwowałem ludzi”, powiedziałem, ściskając butelkę piwa w dłoni. Piwo było letnie, ale i tak pociągnąłem łyk, żeby zyskać na czasie.

Jej uśmiech był wąski i świadomy, jak ostre ostrze. „Kłamczuch. Obserwowałeś mnie.”

Gorąco uderzyło mi do twarzy. Miała rację. Odkąd dwadzieścia minut temu wpadłem na to przyjęcie w mieszkaniu studenckim, mój wzrok lgnął do niej jak rzep. Tańczyła z jakimś facetem w salonie, ale jej oczy wciąż błądziły w moją stronę, gdy ja stałem oparty o bar, plecami o krawędź, trzymając piwo przed sobą jak tarczę. Teraz po prostu zostawiła partnera do tańca i podeszła do mnie, jakby to było najnaturalniejsze na świecie.

„Może”, przyznałem i postawiłem butelkę na stoliku obok mnie. Szkło cicho zadzwoniło o drewno.

„Lubisz patrzeć?” Jej pytanie padło wprost, bez ogródek, i zrobiła kolejny krok bliżej. Dzieliła nas teraz tylko szerokość dłoni. Poczułem jej perfumy – coś kwiatowego, z nutą wanilii, słodką i ciężką.

„Czasami”, powiedziałem. „Zależy.”

„Od czego?”

„Od kobiety.”

Zaśmiała się cicho, perlistym dźwiękiem, i przesunęła wzrokiem po mnie. Od moich oczu wędrował w dół, po koszuli, pasku, aż do butów, a potem z powrotem w górę. „Mam na imię Lena.”

„Feliks.”

„A więc, Feliks. Obserwowałam cię, jak mnie obserwujesz. To mnie podnieciło. Chcesz kontynuować?”

Przełknąłem ślinę. Gardło miałem suche, jakbym połknął kurz. „Kontynuować?”

„Tak. Wracam teraz do Toma, tego faceta, z którym tańczyłam. Ty zostajesz tutaj. Patrzysz. A kiedy dam ci znak, podchodzisz do nas. Zgoda?”

Puls walił mi w skroniach, dziki werbel. Kiwnąłem głową, choć nie wiedziałem dokładnie, na co się godzę. Ale moje ciało wiedziało. Napięcie w kroku było tego dowodem – mój penis zaczynał już nabrzmiewać, twardniał pod materiałem spodni, napierając na zamek błyskawiczny.

„Dobrze.“ Dotknęła na chwilę mojego przedramienia, jej palce pozostawiły gorący ślad. Potem odwróciła się i powolnym krokiem wróciła do salonu. Jej sukienka pieściła jej biodra, a rąbek przy każdym kroku unosił się odrobinę wyżej, jakby chciał mnie drażnić. Widziałem krągłość jej pośladków, poruszającą się pod cienkim materiałem, i wyobrażałem sobie, jak by się czuły nagie – jędrne i ciepłe.

Oparłem się z powrotem o bar i obserwowałem. Podeszła do Toma, chudego faceta z ciemnymi lokami, który stał oparty o parapet. Objęła go ramionami za szyję i szepnęła mu coś do ucha. On na chwilę spojrzał w moją stronę, po czym wzruszył ramionami i skinął głową. Ciche porozumienie.

Lena zaczęła kołysać się w rytm muzyki. Jej biodra krążyły powoli, falującym ruchem, który hipnotyzował moje oczy. Jej dłonie przesuwały się po piersi Toma, pieściły materiał jego koszuli. Tom stał stosunkowo nieruchomo, pozwalał jej na wszystko, ale jego wzrok podążał za jej ruchami, zachłanny i głodny. Obserwowałem, jak ręka Leny wędruje niżej, po jego brzuchu, aż dotarła do paska. Bawiła się klamrą, ale jej nie otworzyła. Jej ciało przylgnęło do niego, a ich usta spotkały się w długim, głębokim pocałunku. Moje spodnie zrobiły się ciaśniejsze – mój kutas był teraz twardy jak skała, pulsował pod materiałem, i musiałem zmienić pozycję, żeby wypukłość nie była zbyt widoczna.

Świadomość, że ona wie, że patrzę, przyprawiała mnie o zawrót głowy. Wypiłem łyk wody z plastikowego kubka, ale to nie pomogło. To było tak, jakby każda cząsteczka we mnie krzyczała za nią. Widziałem, jak jej język wsuwa się do jego ust, jak go liże, jak jej dłoń wędruje teraz niżej i przesuwa się po jego spodniach, prosto nad jego kutasa, który również się rysował.

Muzyka zmieniła się na wolniejszy utwór, gładki jazzowy numer. Lena oderwała się od ust Toma, odwróciła się i oparła plecami o jego klatkę piersiową. Zamknęła oczy i zaczęła się kręcić, powolnymi, okrężnymi ruchami, które sprawiały, że jej biodra kołysały się jak wahadło. Dłonie Toma spoczęły na jej biodrach, zsunęły się w dół na jej pupę. Podciągnął rąbek jej sukienki nieco wyżej, a ja zobaczyłem jasną skórę jej ud, lśniącą w świetle. Jego palce wbiły się w jej ciało, masowały jej tyłek przez cienki materiał, i widziałem, jak jej pośladki formują się pod jego dłońmi.

Lena otworzyła oczy i spojrzała prosto na mnie. Jej wzrok był intensywny, wyzywający, jak ciche zaproszenie. Wzięła dłoń Toma i poprowadziła ją między swoje nogi. Pozwolił jej na to, naciskając delikatnie na materiał jej sukienki. Widziałem, jak jego palce wsuwają się w rozcięcie jej sukienki, jak naciska na jej cipkę, która rysowała się pod tkaniną. Lena jęknęła cicho, dźwięk, który dotarł do mnie nawet przez muzykę i przeszył mi dreszczem wzdłuż kręgosłupa. Jej głowa opadła do tyłu, usta się otworzyły, a ja zobaczyłem, jak wywraca oczami, gdy jego palce kontynuowały pracę.

Ścisnąłem kubek mocniej, aż plastik zatrzeszczał. Moje serce biło tak głośno, że myślałem, iż wszyscy muszą to słyszeć. Pokój wokół mnie zamazał się; liczyła się tylko ona. Mój kutas pulsował w spodniach, tępy ból, który krzyczał o ulgę. Wyobrażałem sobie, jak bym ją teraz wziął, jak położyłbym ją na stole i zanurzył język w jej mokrej szparce.

Puściła dłoń Toma i odwróciła się z powrotem do niego. Pocałowała go ponownie, tym razem bardziej zachłannie, jej język widoczny między jego wargami, mokra, chciwa gra. Potem szepnęła mu coś, a on skinął głową. Wzięła go za rękę i wyciągnęła z salonu na korytarz. Zanim zniknęła, rzuciła mi spojrzenie przez ramię i skinęła brodą w kierunku, w którym szła. Niemy rozkaz.

Zawahałem się przez sekundę, tylko jedną, po czym odstawiłem kubek i podążyłem za nimi. Mój kutas uderzał o nogę, gdy szedłem, twardy i gotowy.

Korytarz był wąski, ściany ciasne, i słyszałem stłumione głosy dochodzące z jednego z pokoi. Drzwi były uchylone. Podszedłem bliżej, zajrzałem przez szparę. Sypialnia, słabo oświetlona lampką na stoliku nocnym. Lena stała tyłem do drzwi, Tom przed nią. Już zdjął jej koszulę, a ona przesuwała palcami po jego klatce piersiowej, kreśląc linie na jego skórze. Jej sukienka zwisała luźno z jednego ramienia, zsunięta, i widziałem krzywiznę jej piersi, miękką wypukłość, która wystawała spod materiału.

Tom przesunął dłonie po jej plecach, powoli zsuwając zamek jej sukienki. Dźwięk był głośny w ciszy pokoju, ostre syknięcie, które przeszyło moje uszy. Sukienka opadła z jej ramion, odsłaniając nagą skórę, jej piersi, które były jędrne i pełne, z ciemnymi, twardymi sutkami sterczącymi w chłodnym powietrzu. Nie miała na sobie stanika. Jej ciało było zaproszeniem, wezwaniem.

Lena odwróciła się, jej wzrok napotkał mój przez szparę w drzwiach. Wiedziała, że tam jestem. Uśmiechnęła się, wąskim, znaczącym uśmiechem, po czym znów zwróciła się do Toma. Uklękła przed nim, jej dłonie na jego pasku. Rozpięła go płynnym ruchem, rozsunęła zamek jego spodni i zsunęła je na podłogę. Za nimi podążyły jego bokserki, a jego człon wyskoczył, twardy i długi, z grubym, czerwonym żołędziem lśniącym w świetle.

Obserwowałem, jak Lena otwiera usta i obejmuje nimi jego żołądź. Oblizywała powoli koniuszek, jej język krążył wokół najczulszego miejsca, a Tom głośno jęknął, odchylając głowę do tyłu. Wzięła go głębiej, wpuszczając jego człon do ust, aż dotarł do gardła, i widziałem, jak jej policzki się wybrzuszają, jak przełyka, biorąc go. Jej dłoń objęła trzon, poruszając się w rytmie jej ust, a ja słyszałem mokre, mlaskające dźwięki odbijające się echem w pokoju.

Mój człon był teraz boleśnie twardy. Przycisnąłem dłoń do spodni, masując się przez materiał, ale to nie wystarczało. Pragnąłem jej, pragnąłem jej ust na sobie, pragnąłem jej mokrej cipy wokół mojego człona.

Lena wysunęła Toma ze swoich ust, ostatni raz oblizała koniuszek, po czym wstała. Odwróciła się w stronę drzwi, spojrzała prosto na mnie i skinęła, bym wszedł. „Chodź tu, Felix. Pokaż mi, co potrafisz.”

Otworzyłem drzwi, serce waliło mi jak młotem. W pokoju było ciepło, pachniało potem i podnieceniem. Tom stał nago, jego człon wciąż twardy, ociekający śliną Leny. Lena odwróciła się do mnie, jej sukienka opadała na biodra, piersi odsłonięte, sutki stwardniałe. Podeszła do mnie, jej dłonie na moim pasku. Rozpięła go z pewnością siebie, która mnie podnieciła, zsuwając moje spodnie na podłogę. Za nimi podążyły moje bokserki, a mój człon wyskoczył, długi i gruby, żołądź czerwona i lśniąca.

„Och, Felix”, szepnęła, oczy szeroko otwarte. „Jesteś ogromny.” Objęła mój trzon dłonią, jej palce zacisnęły się wokół mnie, ciepłe i mocne. Zaczęła mnie masować, powoli, jej dłoń sunęła w górę i w dół, a ja cicho jęknąłem. Jej kciuk przesunął się po moim żołędziu, rozprowadzając kroplę rozkoszy, która się tam utworzyła.

Puściła mnie i odwróciła się do Toma. „Połóż się”, powiedziała do niego. Usłuchał, kładąc się na łóżku, jego człon sterczał w powietrzu. Lena wdrapała się na niego, siadając okrakiem na jego twarzy. „Liż mnie”, rozkazała, a on natychmiast usłuchał. Jego język zanurzył się między jej nogami, lizał wzdłuż jej szpary, a Lena głośno jęknęła, odchylając głowę do tyłu, wbijając paznokcie w prześcieradło.

Spojrzała na mnie. „Chodź tu, Felix. Pieprz mnie. Pieprz mnie w usta.”

Podszedłem bliżej, mój kutas przede mną, twardy i gotowy. Lena otworzyła usta, wysunęła język, a ja przyłożyłem żołądź do jej warg. Objęła mnie, ciepła i mokra, a ja głośno jęknąłem, gdy jej język musnął moją żołądź. Jej dłoń objęła mój trzon, prowadząc mnie głębiej, i zacząłem poruszać się w jej ustach, najpierw wolno, potem szybciej. Jej policzki się wybrzuszyły, gardło otworzyło, a ja poczułem, jak przełyka, gdy w nią wnikałem.

Tom dalej ją lizał, jego język głęboko w jej cipce, a ja słyszałem, jak jęczy, jej ciało drgało. Brała mnie głębiej, aż moja żołądź dotknęła jej gardła, i poczułem, jak się krztusi, ale nie puszczała. Brała wszystko, zachłannie, głodnie.

„Pieprz mnie mocno”, szepnęła, jej usta na chwilę wolne. „Pieprz moje usta, Felix.”

Posłuchałem. Chwyciłem jej głowę obiema dłońmi, palce w jej włosach, i zacząłem ją pieprzyć, wbijając kutasa głęboko w jej gardło, raz za razem. Jej język oplatał mnie, ślina spływała po moim trzonie, a ja czułem, jak narasta we mnie gorąco, jak moje ciało zaczyna drżeć.

Tom dalej ją lizał, jego język w jej pizdzie, a ja słyszałem, jak krzyczy, jej ciało napięło się. „Tak, tak, dochodzę”, sapnęła, a ja poczułem, jak jej cipka drga wokół jego języka, jak uwalnia się w orgazmie. Jej ciało drżało, dłonie wbiły się w prześcieradło, a ona krzyczała moje imię, gdy dochodziła.

Nie puściłem. Dalej pieprzyłem jej usta, czułem, jak jej język mnie liże, jak mnie bierze, podczas gdy sama dochodziła. Napięcie we mnie było nie do zniesienia. Mój kutas pulsował, żołądź piekła, i wiedziałem, że jestem blisko.

„Dochodzę”, jęknąłem, i poczułem, jak orgazm we mnie narasta, jak fala, która mnie zalewa. Mój kutas drgnął, i wytrysnąłem w jej usta, gorący, gęsty strumień, który wypełnił jej gardło. Przełknęła, zachłannie, nie uroniła ani kropli, a ja głośno jęknąłem, moje ciało drżało, gdy się w niej wyładowywałem.

Lena wysunęła mnie z ust, polizała moją żołądź, by złapać ostatnią kroplę. Potem odwróciła się do Toma, który wciąż leżał pod nią, jego twarz mokra od jej wilgoci. „Teraz ty”, powiedziała do niego, a on wyprostował się, jego kutas wciąż twardy.

Położyła się na łóżku, rozłożyła nogi, jej cipka mokra i otwarta, wargi spuchnięte od języka Toma. „Pieprz mnie, Tom. Pieprz”

Gefällt dir die Geschichte? Teile sie 🔥

X Reddit Telegram WhatsApp Tumblr kopiert ✓
Oceń: Bądź pierwszy

Głosy społeczności

Jeszcze nie ma głosów — powiedz pierwsza, co Cię podnieciło.

Bez logowania i e-maila — wystarczy pseudonim.

Zutritt nur für Erwachsene

Diese Website enthält ausschließlich für volljährige Personen bestimmte Inhalte sinnlicher und erotischer Natur.

Mit dem Eintreten bestätige ich:

Die Bestätigung wird in einem Cookie für 30 Tage gespeichert. Ein Widerruf ist jederzeit durch Cookie-Löschung möglich. Diese Abfrage ersetzt keine technische Jugendschutzsoftware nach § 11 Abs. 1 JMStV; deren Einsatz wird Eltern dringend empfohlen.

Susi · KI-Komplizin (Avatar: AI-generiert via Pollinations.ai Flux, CC0-Stil)Pisz z Susi