L Lorotica Wielojęzyczny portal erotyczny
Popularne wyszukiwania: Romans · Romans · Cuckold · Podróże · Biuro / Miejsce pracy

Kobieta w oknie

Opowiadania Podglądactwo · ok. 10 min czytania · Od 18 lat

Zapach zimnego dymu i starej wykładziny klei się w powietrzu, ciężki i odrażający, gdy odsuwam zasłonę tylko na szerokość szpary. Naprzeciwko, zaledwie wąski łyk uliczki dalej, za jasno oświetlonym oknem pali się samotna lampa. Klucz do pokoju wciąż w dłoni, kurtki nie zdjąwszy, zatrzymuję się – mój wzrok natychmiast przywiera do niej. Puls zaczyna mi walić, zanim jeszcze w pełni rozumiem, co widzę.

Stoi tyłem do okna, z ramionami skrzyżowanymi na piersi. Jej sylwetka odcina się na tle ciepłego, żółtego światła: wąska talia, łagodna, zaokrąglona krzywizna bioder, luźno opadające włosy sięgające jej łopatek. Zdaje się wahać, po czym powoli rozwiązuje węzeł szlafroka. Jedwabisty materiał zsuwa się z jej ramion, muska talię i gromadzi się na podłodze. Stoi nago, bez ruchu, jakby nasłuchiwała dźwięku z korytarza. Jej ciało jest doskonałe: łagodne zaokrąglenie pleców, dwa dołeczki tuż nad jędrnymi pośladkami, długie, smukłe nogi. Jest zapierająca dech w piersiach.

Zapiera mi dech. Wiem, że nie powinienem patrzeć. To obsceniczne, jak stoję tu w ciemności i się jej przyglądam. Ale nie mogę odejść. Nie chcę odejść. Odwraca się półprofilem, a jej piersi rysują się miękko i ciężko w podświetleniu – sutki jako ciemne, kuszące cienie. Są duże, pełne, opadają z naturalną ciężkością, która natychmiast mnie podnieca. Gest tak codzienny, a jednak tak intymny: unosi dłonie i odgarnia włosy z twarzy, czubek palca zatrzymuje się na chwilę na skroni. Jej skóra lśni w świetle, gładka i nieskazitelna.

Potem, nagle, odwraca się. Prosto do mnie. Jej spojrzenie nie jest nieśmiałe, nie jest zaskoczone. Patrzy dokładnie w moją stronę, przez uliczkę, przez moje okno, jakby wiedziała, że tu stoję. Uśmiech igra na jej ustach – nie triumfalny, raczej świadomy, jakby mnie oczekiwała. Jakby właśnie na to czekała, żebym ją obserwował. Mój członek drga w spodniach, twardnieje na myśl, że ona mnie widzi.

Cofam się o krok, ale ona podnosi rękę i przyzywa mnie bliżej. Nie władczo, raczej zapraszająco. Cicha zachęta. Puszczam zasłonę i podchodzę do okna, prosto w światło. Teraz może mnie zobaczyć – na pewno. I widzę ją, jak powoli wsuwa dłoń między nogi. Obserwuje mnie przy tym, jak jej palce się poruszają, jak głowa odchyla się lekko do tyłu, cień rozkoszy w rysach twarzy. Widzę, jak jej palce przesuwają się przez wilgotną szparę jej cipki, jak okrężnie muskają łechtaczkę, raz za razem, aż jej oddech przyspiesza. Jej palce są śliskie od podniecenia, wsuwają się bez wysiłku w jej mokrą pizdę. Rozchyla wargi, ciche jęknięcie, które niemal słyszę. Jej ręka porusza się szybciej, biodra unoszą się jej naprzeciw, a ciężkie cycki podskakują lekko przy każdym ruchu. Wpatruję się w miejsce między jej nogami, w palce, które wnikają w nią i wychodzą, lśniące od wilgoci. W ustach mi zasycha. Przeciągam językiem po wargach, wyobrażając sobie, jak smakuje.

Puls wali mi w skroniach. Przyciskam dłoń do zimnej szyby, jakbym mógł ją tak przyciągnąć do siebie. Ona odpowiada, unosząc drugą rękę i przesuwając palcami po wargach, po czym wskazuje na mnie, potem na swoje łóżko. Chce, żebym ją widział, żebym wiedział, co robi. Zwilża usta językiem, powolnym, świadomym lizaniem, które czyni mnie jeszcze twardszym. Mój kutas pulsuje, napiera boleśnie na zamek spodni. Rozumiem. Ale waham się przez chwilę. To szaleństwo obserwować ją, jak się zaspokaja. Jeszcze większe szaleństwo, że robi to dla mnie – i że czerpie przyjemność z bycia widzianą. Jej palce ponownie zanurzają się w mokrej cipce, a ja słyszę cichy, mlaskający dźwięk, który przedziera się przez cichą noc.

Otwieram okno. Chłodne nocne powietrze uderza we mnie, zmieszane z zapachem spalin i wilgotnego asfaltu. Ona słyszy ten dźwięk, widzi mnie wychylonego do połowy z okna i śmieje się bezgłośnie – usta układają się w nieme „chodź”. Potem siada na skraju łóżka, szeroko rozkłada nogi i pokazuje mi dokładnie, co robi. Widzę jej mokrą, otwartą cipkę, wargi lekko opuchnięte, śliskie od pożądania. Jej palce wsuwają się w nią głęboko, biodra unoszą się im naprzeciw, pieprzy się własną ręką. Zamyka oczy, ale co chwila je otwiera i szuka mojego spojrzenia. Chce, żebym patrzył. Czerpie przyjemność z bycia obserwowaną. Jej głowa odchyla się do tyłu, szyja napina, a dreszcz przebiega przez jej ciało, gdy osiąga pierwszy szczyt – gwałtowne drżenie, któremu towarzyszy głośne westchnienie. Jej ciało drga, palce zwalniają, ale nie puszcza mojego wzroku. Dochodzi dla mnie. Ta myśl niemal doprowadza mnie do szaleństwa.

Zamiana ról

Wychylam się, ręce oparte na parapecie. Wiatr muska moją twarz, ale czuję tylko gorąco bijące z mojego ciała. Mój członek napiera na zamek błyskawiczny i otwieram go bez zastanowienia. Chcę, żeby mnie widziała. Chcę, żeby wiedziała, jak bardzo mnie podnieciła. Wyciągam twardego, pulsującego kutasa, obejmuję go mocno i powoli przesuwam dłonią po całej długości. Napletek zsuwa się, ukazuje się gruby żołądź, wilgotny od kropli soku, która błyszczy na czubku. Przeciągam kciukiem po nim, rozprowadzam lepką wilgoć i cicho jęczę. Mój kutas jest twardy jak kamień, żyły nabrzmiałe, drga w mojej dłoni, gotów eksplodować.

Zauważa ruch natychmiast, a jej wzrok opada na moją dłoń, która obejmuje mojego twardego, grubego kutasa. Widzi wilgoć na czubku, drganie pod moim uchwytem. Jej oczy się rozszerzają, język powoli przesuwa się po dolnej wardze. Kiwa powoli głową, z aprobatą, a jej palce znów przyspieszają, zanurzając się głęboko w jej mokrą, napaloną cipkę i wynurzając się. Gładzę się w rytm jej ruchów, niemy dialog z gestów i spojrzeń. Moja dłoń sunie w górę i w dół, skóra mojego kutasa jest aksamitna i gorąca. Jej cycki podskakują przy każdym mocniejszym pchnięciu. Cichy jęk przedziera się przez otwarte okna – czy to jej, czy mój, nie potrafię powiedzieć, miesza się w chłodnym powietrzu. Widzę, jak jej palce wsuwają się głębiej, jak druga dłoń ugniata jej sutek, toczy go między kciukiem a palcem wskazującym i ciągnie, aż staje się twardy i spiczasty. Otwiera usta, niemy krzyk, a jej ciało napina się, drugi orgazm, który nią wstrząsa. Jej mięśnie się kurczą, jej cipka robi się jeszcze bardziej mokra. Jestem blisko, moje biodra napierają na moją dłoń, ale chcę ją najpierw zobaczyć, jak dochodzi jeszcze raz.

Wstaje, podchodzi do okna. Dzieli nas teraz tylko dwa metry, sama, chłodna przestrzeń między ścianami domów. Kładzie dłonie na parapecie, pochyla się do przodu, a jej ciężkie cycki zwisają, sutki sztywne jak małe, twarde pączki, tuż przed moimi oczami. Pot na jej skórze lśni w świetle. Szepcze coś, ale słyszę tylko oddech – może moje imię, którego nie zna. Jej ciało jest blisko, mógłbym jej prawie dotknąć. Sięga jedną ręką w moją stronę, jakby chciała chwycić mojego kutasa, ale jest za daleko. Zamiast tego liże palce, wkłada je do ust i ssie, jakby lizała mnie. Jęczę głośno, mój kutas robi się jeszcze twardszy, gruba kropla soku spływa po trzonie.

„Chcę, żebyś mnie przeleciał”, szepcze, a słowa przebijają się wyraźnie przez noc. „Chcę poczuć twojego twardego kutasa w sobie.”

„To chodź tu”, cedzę przez zęby, mój głos ochrypły z pożądania. „Chcę cię pieprzyć, aż będziesz krzyczeć.”

Śmieje się cicho, ciemny, ochrypły dźwięk, który uderza prosto w mojego kutasa. Pochyla się jeszcze bardziej, jej piersi kołyszą, i kładzie dłoń na mojej, która wciąż obejmuje mojego kutasa. „Zwali go dla mnie”, mówi. „Pokaż mi, jak to robisz. Chcę zobaczyć, jak dochodzisz.”

Natychmiast jestem posłuszny. Moja dłoń ślizga się szybciej po moim twardym członku, napletek porusza się rytmicznie, żołądź wysuwa się przy każdym pociągnięciu, lśniący i nabrzmiały. Ona obserwuje każdy ruch, jej oczy są szeroko otwarte, usta lekko rozchylone. Jej druga ręka wędruje z powrotem między jej nogi, i widzę, jak jej palce zanurzają się w jej mokrej, napalonej cipce, jak sama się stymuluje, patrząc na mnie. Dźwięk jej wilgotnych palców wnikających w nią jest wyraźnie słyszalny.

„Tak, właśnie tak”, jęczy. „Pocieraj ją. Zrób go mokrym dla mojej cipki.”

Nie mogę już dłużej. Napięcie w moich jądrach jest nie do zniesienia. Moja dłoń to jeden, mokry, rytmiczny błysk. Widzę ją, jak zaspokaja się sama, jej język, jej piersi, jej cipkę, i wiem, że jestem blisko. „Dochodzę”, sapię. „Zaraz dojdę.”

„Czekaj”, mówi ostro. „Nie beze mnie.”

Przyspiesza tempo. Jej palce to teraz jeden, mokry wir między jej nogami. Jej miednica uderza o jej dłoń, całe jej ciało jest napięte, jej sutki są twarde jak kamień. Zamyka oczy, jej głowa opada do tyłu, i widzę dokładnie, jak dochodzi – jej orgazm ją porywa, jej ciało drży, głośny, przenikliwy krzyk rozrywa noc. Jej mięśnie kurczą się konwulsyjnie, a strumień jej wilgoci spływa po jej palcach.

To mój sygnał. Nie mogę się już powstrzymać. Z głośnym jękiem mój kutas się wyładowuje. Pierwszy, gęsty strumień spermy tryska z żołędzi, silny, biały strumień, który przelatuje przez powietrze i ląduje na parapecie. Drugi podąża za nim, i trzeci, aż mój kutas tylko drga i wypływa ostatnia, lepka porcja. Odsuwam się, sapiąc, opierając o framugę okna, mój oddech jest urywany, moje ciało drży.

Ona otwiera oczy i patrzy na mnie. Zadowolony, świadomy uśmiech igra na jej ustach. Podnosi swoje mokre palce do ust i powoli je oblizuje, jej język oplata każdy z nich, podczas gdy ona nie spuszcza ze mnie wzroku. Potem wstaje, odwraca się i wraca do pokoju, jej biodra kołyszą się podczas chodzenia. Zostawia światło włączone. Okno pozostaje otwarte. Zaproszenie wisi w powietrzu.

Moje serce wali. Stoję tam, wciąż oszołomiony intensywnością orgazmu, mój kutas powoli mięknie, lepki od mojej własnej spermy. Wpatruję się w oświetlone okno naprzeciwko. Pokazała mi, czego chce. Teraz ode mnie zależy, czy do niej pójdę.

Gefällt dir die Geschichte? Teile sie 🔥

X Reddit Telegram WhatsApp Tumblr kopiert ✓
Oceń: Bądź pierwszy

Głosy społeczności

Jeszcze nie ma głosów — powiedz pierwsza, co Cię podnieciło.

Bez logowania i e-maila — wystarczy pseudonim.

Zutritt nur für Erwachsene

Diese Website enthält ausschließlich für volljährige Personen bestimmte Inhalte sinnlicher und erotischer Natur.

Mit dem Eintreten bestätige ich:

Die Bestätigung wird in einem Cookie für 30 Tage gespeichert. Ein Widerruf ist jederzeit durch Cookie-Löschung möglich. Diese Abfrage ersetzt keine technische Jugendschutzsoftware nach § 11 Abs. 1 JMStV; deren Einsatz wird Eltern dringend empfohlen.

Susi · KI-Komplizin (Avatar: AI-generiert via Pollinations.ai Flux, CC0-Stil)Pisz z Susi