L Lorotica Wielojęzyczny portal erotyczny
Popularne wyszukiwania: Romans · Romans · Cuckold · Podróże · Biuro / Miejsce pracy

Balkon wychodził na basen

Opowiadania Podglądactwo · ok. 13 min czytania · Od 18 lat

„Widzisz tego mężczyznę? Kobietę na brzegu? Nie może oderwać od niej wzroku.“

Lena oparła się plecami o barierkę balkonu, dłonie luźno spoczywały na poręczy. Wieczorne słońce spowijało jej skórę ciepłym miedzianym odcieniem, sprawiając, że delikatne włoski na jej ramionach lśniły złociście. Miała na sobie tylko cienką, białą lnianą sukienkę, którą lekki wiatr przyciskał do jej ciała, odsłaniając każdą krągłość i pozwalając dostrzec twarde czubki jej piersi. Lukas stał tuż za nią, ramiona oplatały jej talię, broda spoczywała na jej ramieniu. Jego wzrok podążał za jej spojrzeniem.

„Nie on jeden“, mruknął, zbliżając usta do jej ucha. „Ten facet w okularach przeciwsłonecznych, dwa leżaki dalej. Od kwadransa nie przewrócił ani jednej strony. Sztywny wzrok, twardy kutas pod kąpielówkami – założę się, że myśli tylko o tym, jak by cię przeleciał.“

Lena zaśmiała się cicho, głębokim, wibrującym dźwiękiem, który Lukas poczuł prosto w podbrzuszu, a jego erekcja naparła na jej pośladki. „Może po prostu bardzo skupieni na czytaniu.“

„Może“, odparł, przesuwając jedną dłoń niżej, po materiale jej sukienki, aż palce objęły wypukłość jej biodra. „Ale założę się, że woleliby patrzeć na coś innego. Na twoją nagą cipkę, gdy ją liżę, aż dojdziesz.“

Odwróciła głowę, szukając jego ust. Pocałunek był delikatny, niemal nieśmiały, potem bardziej żądny, ich języki się spotkały, a Lukas poczuł, jak jej ciało mięknie w jego uścisku. Wokół nich słychać było szum wody w basenie, brzęk kostek lodu w szklankach, niewyraźny gwar innych gości. Balkon znajdował się na pierwszym piętrze, bezpośrednio nad trawnikiem przy basenie. Każdy, kto siedział przy basenie, miał swobodny widok na ich sylwetki.

„Podoba ci się?“, szepnęła Lena, odrywając się od niego. „Że nas widzą? Że nie mogą odwrócić wzroku? Że wszyscy wiedzą, jak bardzo mnie podniecasz?“

Dłonie Lukasa przyciągnęły ją bliżej, jego twardy kutas napierał na szparę między jej pośladkami przez cienki materiał. „Doprowadza mnie to do szaleństwa. Chcę, żeby wszyscy wiedzieli, do kogo należysz. Żeby widzieli, jak cię dotykam, jak cię rucham, jak jęczysz pode mną.“

Przytuliła się do niego, czując jego oddech na swojej skórze. Wiatr niósł zapach kremu do opalania i słonej wody. Na dole przy basenie woda wciąż była pełna ludzi, ale większość gości wycofała się na leżaki, z drinkami w dłoniach i wzrokiem skierowanym w górę. Para w średnim wieku, siedząca obok siebie na podwójnym leżaku, przerwała rozmowę i bez skrępowania obserwowała ich. Mężczyzna w okularach przeciwsłonecznych wciąż trzymał książkę w dłoni, ale jego oczy były zwrócone na Lenę, a ręka spoczywała na jego kroczu, gdzie pod kąpielówkami rysował się wyraźny garb.

„Odwróć się“ – powiedział Lukas cicho, ale stanowczo. „Niech zobaczą twoją twarz. Niech zobaczą, jaka jesteś gorąca.“

Lena posłuchała. Odwróciła się w jego ramionach, twarzą teraz w stronę widzów. Jej sukienka falowała na wietrze, napinając się na piersiach, których zarys wyraźnie odznaczał się pod cienkim materiałem, twarde sutki jak małe guziki. Spojrzała prosto na mężczyznę w okularach przeciwsłonecznych, zatrzymała na nim wzrok na chwilę, po czym zarysowała uśmiech – brudny, zachęcający uśmiech. Mężczyzna nie poruszył się, ale mięśnie jego szczęki wystąpiły, gdy zacisnął zęby, a dłoń mocniej przycisnęła się do jego erekcji.

Dłonie Lukasa wędrowały od jej talii w górę, obejmując jej piersi przez sukienkę. Jego kciuki muskały twarde czubki, a Lena gwałtownie wciągnęła powietrze, jej ciało drgnęło pod dotykiem. Przycisnęła plecy do jego klatki piersiowej, odchylając głowę do tyłu. Jej dłonie chwyciły jego nadgarstki, prowadząc jego palce okrężnymi ruchami po wrażliwych miejscach. „Dotykaj mnie mocniej“ – sapnęła. „Niech zobaczą, jak moje cycki uginają się pod twoimi dłońmi.“

„Kobieta na brzegu basenu“ – szepnęła Lena, jej głos był ledwie tchnieniem. „Nie może zamknąć ust. Gapi się. Widzi, jak ugniatałeś moje piersi, jak moje sutki twardnieją pod twoimi palcami. Pragnie, żebyś jej też tak dotykał.“

Palce Lukasa odnalazły brzeg jej sukienki, powoli podciągając materiał do góry. Centymetr po centymetrze odsłaniał jej uda, pozwalając spojrzeniom widzów sunąć po jej nagiej skórze. Materiał zaszeleścił, gdy zebrał go na jej biodrach. Jej oddech przyspieszył, puls trzepotał pod jego dłonią. Widział, jak na dole przy basenie ciała gości napinają się, jak kobieta ze starszej pary unosi się na leżaku, wsuwając dłoń między własne nogi.

„Mają zobaczyć, jaka jesteś mokra?“ – szepnął, jego usta przy jej uchu. „Mają wiedzieć, co ze mną robisz? Jak twoja cipka już cieknie, tylko dlatego, że nam się przyglądają?“

Nie odpowiedziała słowami, zamiast tego wsunęła dłoń między nogi, przyciskając jego palce do wilgotnego ciepła, które już przesiąkało przez cienki materiał jej majtek. Lukas cicho jęknął. Odsunął majtki na bok, zanurzając palec w jej wilgoci. Lena drgnęła, gdy jej dotknął, i przygryzła dolną wargę, by stłumić krzyk. „Pieprz mnie palcami“ – szepnęła ochryple. „Niech zobaczą, jak mnie pieprzysz.“

Na dole przy basenie scena zamarła. Kobieta w średnim wieku chwyciła dłoń męża, ściskała ją mocno na swoim łonie, jej palce pracowały pod krawędzią bikini. Mężczyzna w okularach przeciwsłonecznych usiadł, zdjął okulary, oczy szeroko otwarte, jego dłoń ściskała przez materiał jego twardego penisa. Młody kelner z tacą pełną szklanek zatrzymał się w połowie drogi do basenu, wzrok wbity w górę, jego taca się przechylała, ale zdawał się tego nie zauważać.

Lukas wsunął palec w Lenę, powoli, czując, jak się wokół niego zaciska, jak jej wewnętrzne mięśnie go obejmują. Poruszał nim w rytmie jej oddechu, podczas gdy druga ręka masowała jej pierś, twardą brodawkę tocząc między kciukiem a palcem wskazującym. Jęk Leny był cichy, ale niósł się przez balkon, mieszał się z pluskiem wody, wypełniał wieczorne powietrze. „Jestem taka mokra”, sapnęła. „Czujesz, jak moja cipka ssie twój palec? Wszyscy myślą, że już mnie porządnie ruchasz.”

„Chcę cię poczuć”, szepnęła, głos ochrypły z pożądania. „Teraz. Tutaj. Na oczach ich wszystkich. Chcę, żeby zobaczyli mój tyłek, kiedy mnie bierzesz. Chcę, żeby zobaczyli, jak moja dziura cię przyjmuje.”

Lukas zawahał się na mgnienie serca. Balkon był co prawda otwarty ku górze, ale balustrada oferowała niewiele osłony. Każdy, kto spojrzał w górę, mógłby zobaczyć wszystko. Właśnie tego chciała. Cofnął się o krok, odjął od niej dłonie i rozpiął pasek lnianych spodni. Spodnie opadły na podłogę, a jego wzwiedziony penis stał swobodnie w złotym świetle zachodzącego słońca, żołądź lśniąca, żyły wyraźnie widoczne. Był twardy, gruby, gotowy. Lena zrzuciła sukienkę, stała przed nim naga, skóra zalana światłem nisko stojącego słońca, każdy mięsień, każda krzywizna widoczna. Jej piersi stały jędrnie, sutki ciemne i twarde, brzuch płaski, łono blond i wilgotne. Odwróciła się, oparła dłonie na balustradzie, ofiarowując mu swoje plecy. Miękka krągłość jej pośladków, delikatna linia kręgosłupa, wilgotny trójkąt między nogami – wszystko leżało otwarte na spojrzenia widzów. Na dole przy basenie wszyscy wstrzymali oddech.

Lukas stanął za nią, jego dłonie znalazły jej biodra. Przycisnął swój wzwód do jej wilgotnej szpary, przesunął żołądź po jej wargach sromowych. Lena jęknęła głośno, jej plecy wygięły się w łuk. „Tak, ruchaj mnie”, szepnęła. „Ruchaj mnie mocno. Niech zobaczą, jak mnie bierzesz.”

Wszedł w nią. Powoli, centymetr po centymetrze, czuł, jak jej ciasna, gorąca cipka go obejmuje, jak przywiera do niego. Lena krzyknęła, gdy był w niej po sam czubek, jej wewnętrzne mięśnie drgały wokół jego trzonu. „O Boże, Lukas”, sapnęła. „Czujesz się tak cholernie dobrze. Tak głęboko. Ruchaj mnie, ruchaj mnie porządnie.”

Zaczął się poruszać. Najpierw powolne, głębokie pchnięcia, każde z nich sprawiało, że jej ciało drżało. Jej tyłek kołysał się przy każdym pchnięciu, jej piersi podskakiwały pod nią. Na dole przy basenie wszystkie oczy były na nich zwrócone. Kobieta w średnim wieku odsunęła na bok swój bikini, jej palce zanurzyły się we własnej wilgoci, podczas gdy mąż ją całował. Mężczyzna w okularach przeciwsłonecznych rozpiął swoje kąpielówki, jego twardy kutas sterczał na zewnątrz, dłoń ściskała go, poruszając się w rytmie pchnięć Lukasa. Kelner stał nieruchomo, zapominając o tacy, z otwartymi ustami.

„Tak, właśnie tak”, jęknęła Lena, twarzą zwróconą do publiczności. „Widzicie, jak mnie pieprzy? Widzicie, jak moja dziura przyjmuje jego kutasa? Jestem jego cipą, jego osobistą dupą do ruchania.”

Lukas przyspieszył tempo, jego dłonie wbiły się w jej biodra. Każde pchnięcie było twardsze od poprzedniego, jego ciało uderzało w jej tyłek, dźwięk ich spoconej skóry wypełniał powietrze. „Jesteś tak cholernie ciasna”, jęknął. „Twoja pizda ssie mnie, jakby była głodna. Chcesz tego, prawda? Chcesz, żebym cię pieprzył przed wszystkimi.”

„Tak, tak, tak!”, krzyknęła Lena. „Pieprz mnie mocniej! Zrób ze mnie swoją dziwkę! Niech zobaczą, jak dochodzę!”

Jego pchnięcia stały się dziksze, bardziej niekontrolowane. Poczuł, jak jej wewnętrzne mięśnie zaczynają drżeć, jak zaciska się wokół niego. Chwycił ją za włosy, odciągnął jej głowę do tyłu, zmuszając ją, by patrzyła na widzów. „Popatrz na nich”, sapnął. „Zobacz, jak wszyscy robią się napaleni. Ta kobieta na dole się palcuje, podczas gdy jej mąż się na ciebie gapi. Ten facet w okularach sobie wali, bo patrzy, jak cię pieprzę.”

Lena jęknęła, jej ciało zaczęło drżeć. „Dochodzę, Lukas, dochodzę! Pieprz mnie, pieprz mnie do końca!”

Wbił w nią swojego kutasa głęboko, poczuł, jak jej pizda eksploduje wokół niego, jak się zaciska i zalewa go swoją wilgocią. Jej krzyk był ogłuszający, niósł się nad basenem, mieszając się z pluskiem wody. Jej ciało drgało dziko, jej dłonie wbiły się w balustradę, podczas gdy przechodziła przez orgazm. Na dole przy basenie kobieta w średnim wieku głośno jęknęła, jej ciało drżało we własnym szczytowaniu. Mężczyzna w okularach przeciwsłonecznych wytrysnął w swoją dłoń, jego sperma rozprysnęła się na brzuchu. Kelner upuścił tacę, szklanki roztrzaskały się na podłodze.

Lukas pieprzył dalej przez jej orgazm, czując, jak fale jej rozkoszy oplatają jego trzon. Sam był bliski wytrysku. „Chcę w tobie dojść”, jęknął. „Chcę, żebyś poczuła moją spermę w środku. Chcę, żeby zobaczyli, jak cię zalewam.”

„Zrób to!”, krzyknęła Lena, jej ciało wciąż drżało. „Zalej mnie! Niech zobaczą, jak przyjmuję twoją porcję!”

Ostatnim, głębokim pchnięciem wypełnił ją sobą. Jego sperma trysnęła w jej cipkę, gorąca i gęsta, wypełniając ją po brzegi. Jęknął głośno, jego ciało drżało, gdy w niej spuszczał się, każda kropla należała do niej. Lena poczuła, jak jego ładunek pulsuje w jej wnętrzu, jak spływa po jej udach, i uśmiechnęła się. Na dole przy basenie scena zamarła w morzu pożądania i wstydu. Kobieta w średnim wieku leżała wyczerpana na leżaku, jej mąż trzymał ją w ramionach. Mężczyzna w okularach przeciwsłonecznych otarł dłoń, jego wzrok wciąż był utkwiony w Lenie. Kelner kucał na podłodze, zbierając odłamki.

Lena odwróciła się, jej nogi drżały. Lukas powoli wysunął się z niej, jego penis lśnił od ich wspólnej wilgoci. Upadła w jego ramiona, splatając nogi wokół jego bioder, czując, jak jego sperma kapie z niej. „To było… niesamowite”, wyszeptała. „Uwielbiam, kiedy patrzą. Uwielbiam, kiedy pieprzysz mnie na oczach wszystkich.”

Lukas pocałował ją, jego dłonie na jej mokrym tyłku. „Ja też. Ale teraz chodźmy do środka. Jeszcze z tobą nie skończyłem. Chcę cię na łóżku, w ustach, we wszystkich dziurkach.”

Zaśmiała się, zadowolonym, sprośnym śmiechem. „A jutro?”, zapytała, jej dłoń chwyciła jego na wpół miękki penis. „Jutro zrobimy to samo. Ale wtedy pozwolę im patrzeć jeszcze bardziej, kiedy mnie bierzesz.”

Weszli do pokoju, zostawiając drzwi na balkon otwarte. Zasłony powiewały na wietrze, a publiczność na dole przy basenie wsłuchiwała się w odgłosy dobiegające przez otwarte drzwi – jej jęki, jego sapanie, skrzypienie łóżka zapowiadające kolejną rundę.

Gefällt dir die Geschichte? Teile sie 🔥

X Reddit Telegram WhatsApp Tumblr kopiert ✓
Oceń: Bądź pierwszy

Głosy społeczności

Jeszcze nie ma głosów — powiedz pierwsza, co Cię podnieciło.

Bez logowania i e-maila — wystarczy pseudonim.

Zutritt nur für Erwachsene

Diese Website enthält ausschließlich für volljährige Personen bestimmte Inhalte sinnlicher und erotischer Natur.

Mit dem Eintreten bestätige ich:

Die Bestätigung wird in einem Cookie für 30 Tage gespeichert. Ein Widerruf ist jederzeit durch Cookie-Löschung möglich. Diese Abfrage ersetzt keine technische Jugendschutzsoftware nach § 11 Abs. 1 JMStV; deren Einsatz wird Eltern dringend empfohlen.

Susi · KI-Komplizin (Avatar: AI-generiert via Pollinations.ai Flux, CC0-Stil)Pisz z Susi