L Lorotica Wielojęzyczny portal erotyczny
Popularne wyszukiwania: Romans · Romans · Cuckold · Podróże · Biuro / Miejsce pracy

Zakazana bliskość

Opowiadania Pierwsze Razy · ok. 11 min czytania · Od 18 lat

Ta historia została stworzona automatycznie przy wsparciu AI. Wszystkie osoby są pełnoletnie. Od 18 lat.

Wieczorne niebo nad Brooklynem zabarwiło się na miedziano, gdy zamknęła za sobą drzwi do jego loftu. Zapach kawy i starych książek unosił się w powietrzu, mieszając się z wonią cedrowego drewna, która spływała z belek nad ich głowami. On stał przy oknie, z rękami w kieszeniach ciemnych dżinsów, i odwrócił się dopiero, gdy podeszła bliżej. Jego twarz nosiła ślady pięćdziesięciu lat życia, drobne linie wokół oczu, siwa broda, która okalała jego podbródek. Zatrzymała się trzy kroki dalej i zobaczyła, jak jego klatka piersiowa unosi się i opada, oddech głębszy, niż to konieczne.

„Myślałam o tym od naszego ostatniego spotkania” – powiedziała. Jej głos zabrzmiał bardziej chrapliwie, niż zamierzała. „O nas. O tym tutaj.”

On powoli skinął głową, nie odwracając wzroku. „Ja też.”

Poczuła pulsowanie w szyi, ten ostry, słodki ból, który towarzyszył jej od tygodni, zawsze, gdy o nim myślała. Potrzebowała miesięcy, aby przyznać przed sobą, że ten mężczyzna jest dla niej kimś więcej niż coachem, kimś więcej niż spokojnym głosem w telefonie, który pomagał jej poukładać życie na nowo. Wtedy, w pierwszych tygodniach po śmierci męża, był dla niej opoką. Powierzyła mu swoje lęki, opisała mu każdy cichy, bezsenny wieczór, kiedy gubiła się w pustym mieszkaniu. A on słuchał, z tą zaangażowaną uwagą, jakiej nigdy wcześniej nie doświadczyła u żadnego mężczyzny.

„Nie wiem, co tu robię” – wyznała. „Wiem tylko, że nie mogę już odwracać wzroku.”

On zrobił krok bliżej. Dystans między nimi skurczył się do jednego oddechu. Poczuła zapach jego wody po goleniu, subtelną mieszankę bergamotki i czegoś drzewnego, a ten zapach wywołał wspomnienie wieczoru sprzed dwóch miesięcy, kiedy po szczególnie trudnej sesji położył jej dłoń na ramieniu. To dotknięcie paliło ją jeszcze przez wiele godzin.

„Nie musisz wiedzieć, co robisz” – powiedział. „Ja też nie wiem.”

Jego dłoń uniosła się powoli, jakby nie chciał spłoszyć płochliwego zwierzęcia. Opuszki palców musnęły jej policzek, a ona zamknęła oczy. Ciepło jego dłoni na jej skórze było obietnicą, którą od miesięcy czuła zawieszoną między nimi, niewypowiedzianą. Pochyliła się ku temu dotykowi, czując siłę w jego palcach, kontrolę, z jaką ją trzymał. „Nigdy tego nie robiłam” – szepnęła. „Nigdy z mężczyzną takim jak ty. Nigdy tak.”

„Tak?”

„Tak, że chcę wszystkiego. Nie tylko rozmowy. Nie tylko słuchania. Wszystkiego.”

Jego kciuk przesunął się po jej kości policzkowej, potem po dolnej wardze. Otworzyła usta lekko, przyjęła czubek jego palca, a smak soli i skóry przeszył ją na wskroś. Oddech jej zamarł. Patrzyli na siebie, a w jego oczach nie było już żadnego pytania, tylko cicha, płonąca pewność, którą dzieliła.

„To chodź tu” – powiedział cicho.

Zamknęła dzielący ich dystans. Ich ciała spotkały się, miękko, a jednak zdecydowanie, a jego ramiona oplotły jej plecy, gdy jego usta spoczęły na jej. Pocałunek nie był delikatny ani badawczy. Był głodny, żądający, jakby przez miesiące powstrzymywał to pragnienie i teraz, jednym głębokim oddechem, wypuścił je na wolność. Otworzyła się przed nim, wpuściła jego język, czując, jak dreszcz przemyka od jej karku aż po czubki palców stóp. Jej dłonie znalazły jego kark, krótkie włosy pod palcami, i przyciągnęła go bliżej, aż poczuła jego podniecenie na swoim brzuchu, twarde i niezaprzeczalne.

Oderwał się na chwilę, spojrzał na nią, a jego głos był chrapliwy, gdy powiedział: „Chciałem tego od pierwszego dnia. Każdego wieczoru, gdy wychodziłaś, wyobrażałem sobie, że tu zostajesz.”

Nie odpowiedziała słowami. Zamiast tego chwyciła rąbek sukienki i ściągnęła ją przez głowę, pozwalając jej opaść na podłogę. Stała przed nim w zwykłych czarnych majtkach i staniku, a chłód wieczornego powietrza muskał jej nagą skórę. Jego wzrok powoli wędrował po jej ciele, a na jego twarzy nie wyczytała żadnej oceny, tylko czyste, nieudawane pożądanie. Podszedł bliżej, rozpiął zapięcie jej stanika wprawnym ruchem, a element garderoby zsunął się z jej ramion. Jego dłonie spoczęły na jej piersiach, kciuki zataczały kręgi wokół sutków, które pod jego dotykiem stwardniały w twarde czubki.

„Jesteś taka piękna” – mruknął. „Tak cholernie piękna.”

Jęknęła cicho, gdy delikatnie ścisnął jej sutki, i poczuła, jak wilgotne ciepło rozchodzi się między jej udami. Sięgnęła po jego koszulę, pospiesznie ją rozpięła, pragnąc poczuć skórę pod materiałem. Jego klatka piersiowa była jędrna, pokryta siwym włosem, a ona przesunęła po niej dłońmi, czując bijące od niego ciepło. Potem pochyliła się i wzięła jeden z jego sutków między wargi, lizała go, aż wydał z siebie cichą klątwę.

„Chcę cię poczuć” – powiedziała, a jej głos drżał. „Chcę, żebyś był we mnie.”

Zaprowadził ją na kanapę, pozwolił jej opaść na miękką skórę i uklęknął przed nią. Jego dłonie objęły jej biodra, powoli zsuwając jej majtki, a ona uniosła miednicę, by mu pomóc. Gdy materiał zsunął się przez jej kolana, spojrzał na nią, a jego oddech stał się płytszy. Pochylił się, a jego język ją odnalazł – jedna, długa, powolna linia od dołu do góry, która sprawiła, że zadrżała. Odrzuciła głowę do tyłu, chwyciła go za włosy i przycisnęła go mocniej do siebie.

„O Boże” – sapnęła. „Tak, właśnie tam.”

Lizał ją precyzyjnymi, kolistymi ruchami, po czym zanurzył język w jej wnętrzu, podczas gdy jego kciuk krążył wokół jej łechtaczki. Wrażenia przetaczały się przez jej ciało, wir gorąca i nacisku, który gromadził się głęboko w niej. Poczuła, jak jej miednica się porusza, jak napiera na jego usta, napędzana pragnieniem, którego nie chciała kontrolować. Tuż przed tym, zanim orgazm ją pochłonął, cofnął się, a ona sapnęła, wydając sfrustrowany dźwięk, który wywołał jego uśmiech.

„Jeszcze nie” – powiedział. „Najpierw chcę cię poczuć.”

Wyprostował się, rozpiął spodnie i pozwolił im zsunąć się na podłogę. Jego członek stał sztywno i lśniąco, a ona wpatrywała się w niego, czując głębokie, zwierzęce ciągnięcie w brzuchu. Pochylił się nad nią, opierając się na przedramionach, a jego ciężar wcisnął ją w poduszki. Poczuła jego czubek przy swojej wilgotnej, gorącej kobiecości i w tym momencie świat wstrzymał oddech.

„Jesteś pewna?” – zapytał.

„Tak. Jestem pewna. Nigdy nie byłam pewniejsza.”

Wnikał w nią powoli, centymetr po centymetrze, a ona czuła, jak ją wypełnia, rozciąga, przenikanie, które wstrząsało nią głębiej niż jakikolwiek dotyk wcześniej. Jęknęła, gdy był w niej w całości, a jej ścianki zacisnęły się wokół niego, pulsując, jakby nigdy nie chciały go wypuścić. Przez chwilę pozostał nieruchomy, pozwalając jej się do niego przyzwyczaić, a jego wzrok spoczywał na jej twarzy, szukając oznak dyskomfortu. Ale ona się uśmiechnęła, oplotła nogami jego biodra i przyciągnęła go głębiej.

„Ruszaj się” – szepnęła. „Proszę.”

Zacznął pchać, powoli i głęboko, każde pchnięcie było uderzeniem, które unosiło jej biodra w górę. Czuła każdy milimetr jego ruchu, tarcie, które rozpalało w niej ogień, szybko wymykający się spod kontroli. Wbiła paznokcie w jego plecy, a on syknął cicho przez zęby, podczas gdy jego tempo wzrastało. Kanapa jęczała pod nimi, a dźwięk mieszał się z ich wspólnym oddechem, który w ciszy loftu brzmiał jak własny język.

„Tak dobrze” – jęknęła. „Czuję się tak dobrze.”

Pochylił się niżej, wziął jej pierś do ust, ssał sutek, nie przerywając ruchów, a doznania w jej głowie zlały się w jedno, oślepiające światło. Doszła chwilę później, fala, która zaskoczyła ją nieprzygotowaną i rozerwała na tysiąc drobnych kawałków. Jej ciało napięło się, zadrżało pod nim, a z jej ust wyrwał się dźwięk, którego nie znała, który wypłynął z głębi, jakiej sama nigdy nie dotknęła. Przeprowadził ją przez skurcze, czekał, aż jej oddech się uspokoi, a potem zaczął od nowa, tym razem szybciej, mocniej, z pilną determinacją.

„Chcę cię znowu zobaczyć, jak dochodzisz” – powiedział, a jego głos był ledwie sapaniem. „Czujesz mnie? Czujesz, jak głęboko w tobie jestem?”

Skinęła głową, niezdolna mówić, i chwyciła jego biodra, przyciągając go do siebie, podczas gdy czuła, jak drugi szczyt nadchodzi, potężne zwierzę, które budziło się w niej. Pchał, raz za razem, a przy każdym pchnięciu trafiał w miejsce, które sprawiało, że widziała światło. Gdy sam jęknął, opuścił głowę na jej kark, a jego ciało napięło się, poczuła, jak w niej eksploduje, a ciepło, które się w niej rozlało, stało się wyzwalaczem. Doszła razem z nim, podwójne uderzenie, które wstrząsnęło nimi obojgiem, a potem pogrążyło ich w cichej, ciężkiej satysfakcji.

Leżeli tak przez chwilę, spleceni ze sobą, jego czoło przy jej skroni, jej bicie serca przy jego piersi. Światła Brooklynu migotały przez wielkie okna, a gdzieś na dole zatrąbił samochód, dźwięk, który zdawał się pochodzić z innego świata. Przeciągnęła dłonią po jego plecach, po wilgotnej skórze, i poczuła, jak powoli z niej wysuwa się, strata, która natychmiast sprawiała, że pragnęła więcej.

Uniósł się, chwycił jej dłoń i pociągnął ją w górę. „Chodź” – powiedział. „Łazienka jest tam.”

Poszła za nim przez pokój, naga i swobodna, i w blasku lampy stojącej zobaczyła siebie w tafli lustra okna, jak idzie obok niego, dwa ciała, które w końcu się odnalazły. W łazience odkręcił wodę i puścił gorącą, podczas gdy ona oparła się o umywalkę i obserwowała go. Gdy do niej podszedł, z miękką twarzą i jasnymi oczami, położyła dłoń na jego policzku.

„To był mój pierwszy raz” – powiedziała. „To znaczy, pierwszy raz, kiedy naprawdę się pokazałam. Bez strachu.”

Uśmiechnął się, prawdziwym, otwartym uśmiechem, który pogłębił zmarszczki wokół jego oczu. „W takim razie to też mój.”

Weszła do wanny, a gorąca woda ją objęła, podczas gdy on usiadł za nią i zamknął ją w ramionach. Oparła głowę o jego ramię i poczuła, jak spokój tej chwili ją wypełnia, cisza, która nie pozostawiała niczego otwartego. Na zewnątrz niebo powoli jaśniało, a ona wiedziała, że nic, co przed nimi, nie sprawi, że się przestraszy. Nie po tej nocy, nie po tym początku.

Gefällt dir die Geschichte? Teile sie 🔥

X Reddit Telegram WhatsApp Tumblr kopiert ✓
Oceń: Bądź pierwszy

Głosy społeczności

Jeszcze nie ma głosów — powiedz pierwsza, co Cię podnieciło.

Bez logowania i e-maila — wystarczy pseudonim.

Zutritt nur für Erwachsene

Diese Website enthält ausschließlich für volljährige Personen bestimmte Inhalte sinnlicher und erotischer Natur.

Mit dem Eintreten bestätige ich:

Die Bestätigung wird in einem Cookie für 30 Tage gespeichert. Ein Widerruf ist jederzeit durch Cookie-Löschung möglich. Diese Abfrage ersetzt keine technische Jugendschutzsoftware nach § 11 Abs. 1 JMStV; deren Einsatz wird Eltern dringend empfohlen.

Susi · KI-Komplizin (Avatar: AI-generiert via Pollinations.ai Flux, CC0-Stil)Pisz z Susi