L Lorotica Wielojęzyczny portal erotyczny
Popularne wyszukiwania: Romans · Romans · Cuckold · Podróże · Biuro / Miejsce pracy

Kobieta z dzisiejszej nocy

Opowiadania Nieznajomi · ok. 10 min czytania · Od 18 lat

„Wierzysz w przypadki?“ Jego głos drapie jak whisky na nagiej skórze, szorstki i chropowaty, dźwięk, który wędruje prosto w jej podbrzusze.

Odwraca się na barowym stołku, mierzy go wzrokiem. Siwe skronie, uśmiech, który obiecuje zbyt wiele. „Wierzę w decyzje.” Jej głos jest niski, ochrypły, wytrzymuje jego spojrzenie. Niemal czuje jego podniecenie, zmieszane ze skórą i drogimi wodami po goleniu.

Zamawia dwa Glenlivety, przesuwa jeden w jej stronę. Palce muskają się, iskra, która tli się pod skórą. Upija łyk, dym torfu i wanilii osiada na jej języku. Zamyka oczy, delektując się chwilą. Pod sukienką jej cipka jest już wilgotna, a czubki piersi rysują się twardo pod materiałem.

„Jestem Łukasz.”

„Mów mi po prostu kobieta tej nocy.” Uśmiecha się, trochę wyzywająco. Jego śmiech jest głęboki, płynie z piersi. Widzi, jak jego kutas odznacza się w spodniach, gruby, twardy zarys, który sprawia, że ślinka jej cieknie.

Cicha umowa

Nie potrzeba więcej słów. Kładzie banknot na ladzie, podaje jej rękę. Bierze ją, pozwala się prowadzić – z przytłumionego światła baru w chłodne nocne powietrze. Lekki wiatr muska jej nagie ramiona, a ona drży, ale to nie dreszcz zimna, lecz oczekiwania. Jej sutki twardnieją jak kamienie, ocierając się szorstko o jedwabny materiał. Jego samochód stoi na skraju pustej ulicy, czarny mercedes, który pachnie skórą i cedrem.

W pojeździe siedzą w milczeniu. Jego dłoń spoczywa na dźwigni zmiany biegów, jej na udzie. Spojrzenie, pytanie bez słów. Kiwa głową niemal niedostrzegalnie. Odpala silnik. Jego dłoń, duża, ciepła dłoń, kładzie się na jej nagim udzie, tuż pod brzegiem sukienki. Jego palce wędrują wyżej, aż czują wilgotne ciepło między jej nogami. Jęczy cicho, rozchyla nieco uda. Jego palce przesuwają się po materiale jej majtek, które są już całkiem mokre, i naciskają delikatnie na jej wilgotną szparkę. Drży, napierając na jego dłoń.

Jego mieszkanie: wysoko nad miastem, okna sięgające podłogi, światła jak spadające gwiazdy. Stoi przed szybą, czując jego oddech na karku, zanim go słyszy. „Jesteś piękna”, szepcze, a jego usta muskają jej szyję. Jego dłonie spoczywają na jej ramionach, odsuwają nieco materiał sukienki. Odsuwa głowę do tyłu, ofiarowując mu więcej skóry. Jego usta wędrują, ssąc delikatnie jej płatek ucha, po czym lekko gryzie, idealnie, a dreszcz przebiega po jej plecach, prosto w jej wilgotną pizdę.

Odwraca się, przyciska do niego. Materiał jej sukni ociera się o jego spodnie, czuje jego twardego kutasa, długiego i grubego, na swoim brzuchu. Jej dłoń wędruje w dół, pieści go przez materiał, obejmuje grubą pałę. Jego dłonie przesuwają się po jej biodrach, przyciągają ją bliżej. „Żadnych imion”, szepcze. „Żadnych historii”.

On odpowiada, rozpinając zamek jej sukni. Materiał opada, gromadzi się u jej stóp. Stoi w blasku miejskich świateł, odziana jedynie w czarną koronkę. Jej majtki to malutki string, ginący między pośladkami, materiał już prześwitujący od wilgoci. Jej biustonosz jest cieniutki, twarde czubki jej piersi wyraźnie się odznaczają. Jego wzrok wędruje po niej, zatrzymuje się na jej piersiach, na ciemnej plamie jej majtek. Jego język przejeżdża po wargach. „Cholernie gorąco”, mówi, głos ochrypły z pożądania.

„Ty też”, mówi i rozpina jego koszulę. Jej palce przesuwają się po ciepłej skórze jego klatki piersiowej, czują lekkie owłosienie, twardą linię mostka. Pochyla się, liże jego sutek, ssie go przez chwilę. On zamyka oczy, na moment, cicho jęczy. Ona rozkoszuje się jego oddaniem. Potem pozwala swojej dłoni wędrować niżej, po jego brzuchu, do paska. Rozpina go, jego spodnie opadają, a jego kutas, nabrzmiały i długi, napiera na bokserki. Widzi grubą żyłę na spodzie, gładki żołądź napierający na materiał, mokrą plamę na czubku.

Rozbieranie i odkrywanie

Zsuwa koszulę z jego ramion, pozwala jej upaść na podłogę. Potem jego pasek, spodnie. Stoi przed nią, nagi, w samych bokserkach, które ledwo skrywają jego podniecenie. Jego kutas wystaje z otworu, gruby, twardy kawał mięsa. Przejeżdża dłonią po materiale, czuje ciepło i twardość pod spodem. On cicho jęczy. Powtarza ruch, tym razem wolniej, okrąża żołądź przez materiał. Potem powoli ściąga jego bokserki, uwalniając grubego, twardego kutasa.

Jest doskonały: długi, gruby, żołądź gładki i lśniący, mała kropelka wilgoci na czubku. Obejmuje go dłonią, czuje pulsowanie, gładkie napięcie, gorącą skórę. Pochyla się, jej język przejeżdża po żołędziu, czuje sól i podniecenie. Głęboki, gardłowy dźwięk wydobywa się z niego. Bierze go do ust, żołądź przesuwa się po jej języku, wypełnia jej usta.

Jego sapanie wypełnia pomieszczenie. Ona ssie delikatnie, okrąża językiem żołądź, zlizuje kroplę wilgoci. Potem bierze go głębiej, jej głowa porusza się w górę i w dół. Jego dłonie grzebią w jej włosach, nie żądająco, tylko trzymając, podczas gdy ona bierze go coraz głębiej. Czuje, jak uderza w jej gardło, i zatrzymuje się na chwilę, krztusi się krótko, ale cieszy się uczuciem kontroli, oddania. Wypuszcza go z ust, liże raz powoli wrażliwą dolną stronę jego trzonu, a on drga, wyrzucając z siebie obfitość preejakulatu. Połyka go, liże dalej, ssie jego jądra, które leżą twarde i ciężkie w jej dłoni.

„Chodź tu”, mówi ochryple, podciągając ją do góry. Opada na jego kolana, czuje jego dłonie na swoim tylko, które zsuwają stringi. Jego palce, mokre od jej śliny, ślizgają się po jej wilgotnej szparze. Głośno jęczy, gdy w nią wchodzi, dwa palce wsuwające się w jej ciasną, gorącą cipkę. Jest gotowa, ociekająco mokra. Porusza się w niej, jego palce ugniatają jej punkt G, podczas gdy kciuk masuje jej twardą łechtaczkę. Przygryza wargę, wydobywa się z niej pierwszy jęk. Przyciska się do jego dłoni, czując pierwszą falę orgazmu narastającą. „Tak, właśnie tam”, dyszy.

Zanosi ją do sypialni, kładzie na białym prześcieradle. Łóżko jest duże, miasto migocze przez okno. Pochyla się nad nią, jego język odnajduje jej sutki, najpierw prawy, potem lewy. Okrąża je, ssie, delikatnie gryzie, aż stają się twarde i nabrzmiałe. Jej palce wbijają się w prześcieradło. Fala gorąca rozlewa się w niej. Jęczy głośniej, unosząc ku niemu miednicę.

Jego dłoń wędruje niżej, między jej nogi. Rozchyla je szeroko, prezentując się jemu, wargi sromowe zaczerwienione i nabrzmiałe, łechtaczka twarda i wyraźna. Liże ją, jego język ślizga się przez jej szparę, od otworu do łechtaczki. Krzyczy, gdy językiem bawi się wokół jej łechtaczki, pocierając ją delikatnie między wargami. Liże mokre wzgórek łonowy, jego język wnika głęboko w nią, smakując jej podniecenie. Jego palce zastępują język, wsuwają się w nią, powoli, a ona zaciska się wokół niego. Porusza nimi w rytmie, a jego kciuk masuje jej łechtaczkę, podczas gdy język ssie jej wargi sromowe. Już dochodzi, pierwsza mała fala, i drży.

„Nie tak szybko”, mamrocze, ale ona kręci głową.

„Chcę cię teraz. Chcę czuć w sobie twojego grubego kutasa.” Jej głos jest ochrypły, pożądliwy. Unosi miednicę, jej cipka się rozwiera, mokra i gotowa.

Unosi się, ustawiając się między jej nogami. Czuje czubek jego członka przy swoim wejściu, moment zawieszonego oporu, gruby żołądź napiera na jej wargi sromowe. Potem wchodzi w nią, powoli, głęboko, a żołądź wślizguje się do środka. Wydaje z siebie stłumiony okrzyk, uczucie wypełnienia, które na chwilę zapiera jej dech. Jej wnętrze obejmuje go mocno, mięśnie zaciskają się wokół jego trzonu. Wchodzi głębiej, aż jest w niej cały, jego jądra napierają na jej pośladki. Czuje, jak się w niej rozszerza, jak wypełnia każdy centymetr jej wilgotnej jamy.

Porusza się w niej, równomiernym rytmem, który unosi ją na fali. Oplata nogami jego biodra, przyciągając go głębiej, a on wchodzi jeszcze mocniej. Łóżko skrzypi w takt jego pchnięć. Każde pchnięcie trafia w punkt w jej wnętrzu, który się zaciska, rozluźnia, znów zaciska. Drapie go po plecach, czując mięśnie pod skórą, które napinają się przy każdym pchnięciu. Jęczy, jego oddech gorący przy jej uchu. „Taka ciasna, tak cholernie ciasna” – sapie.

„Tak” – szepcze – „właśnie tam. Pieprz mnie, pieprz mnie mocno”. Unosi miednicę, by wpuścić go jeszcze głębiej. Przyspiesza, jego ruchy stają się bardziej natarczywe, twardsze. Czuje pierwszą falę orgazmu narastającą głęboko w brzuchu, potem rozchodzi się, gorąca i niepowstrzymana. Krzyczy, jej ciało napina się, drga wokół niego, wewnętrzne pulsowanie ssie jego penisa. „Dojdź!” – krzyczy – „Dojdź we mnie!”

Wchodzi w nią jeszcze dwa, trzy razy, jego jądra się zaciskają, po czym wylewa się w nią, głęboki jęk, który cichnie na jej karku. Czuje, jak jego sperma uwalnia się w niej, ciepła i pulsująca, fala za falą, rozchodząca się w jej cipce. Czuje, jak jej orgazm jeszcze wybrzmiewa, jak jego pchnięcia powoli cichną.

Leżą nieruchomo, splątani. Jego serce bije szybko pod jej policzkiem. Czuje jego członek w sobie, który powoli mięknie, ale wciąż jest gruby i ciepły. Zostaje w niej, jakby chciał zatrzymać tę chwilę. Całuje jej czoło, potem czubek nosa, potem usta, głęboki, wilgotny pocałunek, który smakuje ich obojga. Odrywa się od niego, przewraca na bok, a on leży za nią, z dłonią na jej brzuchu, palcami między jej nogami, które powoli wpychają wyciekającą spermę z powrotem do jej cipki.

Milczą, ale to dobre milczenie. Czuje się pusta, ale spełniona. Światła miasta migoczą przez okno, a ona zamyka oczy, czując jego ciepło, bicie jego serca. Wie, że ta noc nie potrzebuje imion, tylko tej jednej, doskonałej pamięci. Odwraca się, całuje go, jej dłoń wędruje z powrotem do jego penisa, który już znów twardnieje, i uśmiecha się. „Jeszcze raz?” – szepcze, a jego odpowiedzią jest głęboki, natarczywy pocałunek, który porywa ją w kolejną rundę rozkoszy i ekstazy.

Gefällt dir die Geschichte? Teile sie 🔥

X Reddit Telegram WhatsApp Tumblr kopiert ✓
Oceń: Bądź pierwszy

Głosy społeczności

Jeszcze nie ma głosów — powiedz pierwsza, co Cię podnieciło.

Bez logowania i e-maila — wystarczy pseudonim.

Zutritt nur für Erwachsene

Diese Website enthält ausschließlich für volljährige Personen bestimmte Inhalte sinnlicher und erotischer Natur.

Mit dem Eintreten bestätige ich:

Die Bestätigung wird in einem Cookie für 30 Tage gespeichert. Ein Widerruf ist jederzeit durch Cookie-Löschung möglich. Diese Abfrage ersetzt keine technische Jugendschutzsoftware nach § 11 Abs. 1 JMStV; deren Einsatz wird Eltern dringend empfohlen.

Susi · KI-Komplizin (Avatar: AI-generiert via Pollinations.ai Flux, CC0-Stil)Pisz z Susi