L Lorotica Wielojęzyczny portal erotyczny
Popularne wyszukiwania: Romans · Romans · Cuckold · Podróże · Biuro / Miejsce pracy

Taniec ukrytych dusz

Opowiadania Fantazja · ok. 12 min czytania · Od 18 lat

„Ty też to czujesz – to ciągnięcie pod skórą?“ Głos Elary brzmi chrapliwie, gdy zsuwa materiał koszuli z ramienia. Powietrze w sali tronowej migocze pradawną magią, sierpy księżyca z mchu jarzą się na ścianach, pulsując w rytmie naszych serc. Czuję zapach wilgotnej ziemi i dzikiego tymianku, który miesza się z piżmowym aromatem naszego podniecenia.

Kael, zmiennokształtny, stoi nieruchomo. Tylko jego klatka piersiowa unosi się i opada płytkimi oddechami, a ja widzę, jak mozolnie powstrzymuje przemianę – wilki w nim napierają do przodu, ich pazury drapią pod jego skórą. Jego oczy nabrały tego złotego połysku, który zdradza, że wilk czai się tuż pod powierzchnią, gotów wyrwać się i wziąć to, co jego.

„Tak“, cedzi przez zęby. „Ale ryzyko…“ Jego głos się załamuje, gdy próbuje zachować kontrolę.

„Ryzyko polega na tym, że nigdy więcej nie znajdziemy tego miejsca“, przerywam mu. „Pałac otwiera się tylko raz w roku. Jeśli teraz nie nawiążemy więzi, zostaniemy rozdzieleni na zawsze.“ Czuję, jak magia pulsuje w moim łonie, wilgotne ciepło rozchodzące się między moimi udami i przygotowujące mnie na niego.

Pakt Pałacu

Podchodzę bliżej. Moje palce przesuwają się po bliznowatej skórze jego przedramienia, tam, gdzie srebrzyste linie rytuału łączą się z jego krwią. Elara wyjaśniła mi, że leśny pałac żyje duszami kochanków, którzy się tu jednoczą. Każdy uścisk karmi magię, każde dotknięcie przedłuża blask mchowych świateł. Każde jęknięcie zostaje wyryte w kamieniu, każdy orgazm napełnia pradawne mury nową siłą.

„Chcę cię“, szepczę. Nie jako rozkaz, ale jako prośba płynąca z głębi gardła. Moje serce wali o żebra, a między udami robi się coraz bardziej wilgotno.

Jego dłoń znajduje moje biodro, przyciąga mnie do siebie. Czuję ciepło jego ciała przez cienki materiał moich spodni, żar, który z niego bije jak z tlącego się ognia. Jego twardy człon napiera na moje udo, a ja rozpoznaję jego kształt przez tkaninę. Elara obserwuje nas błyszczącymi oczami, ale nie jest zazdrosna – jest strażniczką rytuału, która nas prowadzi, która nawiguje nas przez warstwy magii. Jej palce błądzą po własnym ciele, gdy patrzy, a ja słyszę jej ciche jęki, które jeszcze bardziej mnie podniecają.

„Więc złammy pieczęć“, mówi Kael, a jego głos jest głęboki, wibrujący jak pomruk nadciągającej burzy. Wilk w nim staje się głośniejszy, słyszę to w jego głosie.

Jego usta spotykają moje – pierwszy, niepewny pocałunek, który szybko nabiera intensywności. Czuję pierwszą falę magii, która od niego emanuje, mrowienie rozprzestrzeniające się po mojej skórze jak tysiące małych iskierek. Jego język wdziera się do moich ust, żądny i badawczy, a ja czuję słodki, żywiczny smak leśnego mchu. Moje dłonie przesuwają się pod jego koszulę, po twardych mięśniach jego pleców. Jego skóra płonie pod moimi palcami, a ja czuję, jak pierwsze włoski jeżą się pod wpływem transformacji.

Uwolnienie

„Rozbierz się” – rozkazuje Elara, a jej głos jest łagodny, ale nie pozostawia wątpliwości. „Rytuał wymaga skóry przy skórze, żadnych barier między wami. Chcę zobaczyć, jak się bierzecie.” Jej palce wędrują pod własną spódnicę, a ja słyszę, jak cicho jęczy, dotykając siebie.

Cofam się o krok i zrzucam koszulę. Powietrze jest chłodne na mojej nagiej skórze, ale moje sutki są twarde, ostre jak małe jagody. Widzę, jak wzrok Kaela wędruje po moim ciele, jak jego język przesuwa się po wargach. Jego ręce drżą, gdy rozrywa własną koszulę, guziki rozlatują się po pokoju.

Jego tors jest krajobrazem blizn i mięśni, każda bruzda opowiada historię walki i przetrwania. Jego sutki są twarde, a ja chcę poczuć je językiem. Jego dłonie rozwiązują mój pasek, spodnie opadają na podłogę. Stoję przed nim tylko w cienkich majtkach, przez które prześwituje magia pałacu. Materiał przylega do mojej wilgotnej szpary, i wiem, że widzi, jak bardzo jestem podniecona.

Śpiew Elary staje się głośniejszy, gdy wypowiada słowa drugiej pieczęci. Powietrze wokół nas zaczyna drżeć, a ja czuję, jak magia wnika w moje ciało, otwiera każdy por, czyniąc mnie bardziej podatną na jego dotyk.

Kael klęka, kładąc dłonie na moich biodrach. Jego oddech jest gorący na mojej skórze, zanim jego usta całują mój brzuch. Powoli przesuwa się w górę, czubkiem języka kreśląc wilgotną ścieżkę. Drżę pod jego dotykiem, gdy okrąża mój pępek, a potem wędruje niżej. Jego palce znajdują brzeg moich majtek i odsuwają je na bok. Słyszę jego ciche warknięcie, gdy widzi moją wilgotną cipkę, wargi sromowe już się rozchylające, gotowe na niego.

„Już ciekniesz” – mruczy w moją skórę. „Taka napalona na mnie.”

Jego język odnajduje mój sutek, okrąża go powoli, zanim bierze go do ust. Ssie delikatnie, potem mocniej, podczas gdy jego dłoń masuje drugą pierś. Jęczę głośno, odchylając głowę do tyłu. Moje palce wplątują się w jego włosy, przyciągając go bliżej. Ugryza lekko w twardy czubek, a dreszcz rozkoszy przeszływa moje ciało prosto do łona.

„Tak, właśnie tak” – dyszę. „Więcej, proszę, więcej.”

Jego ręka wędruje niżej, znajduje moją wilgotną szparę. Jego palce przesuwają się przez mokre fałdy, zbierając moją wilgoć. Wzdrygam się, gdy odnajduje moją łechtaczkę, mały, twardy guzek, który pęcznieje pod jego dotykiem. Masuje ją okrężnymi ruchami, podczas gdy nadal ssie moją pierś.

„Chcę cię posmakować”, mówi i delikatnie ściąga mnie na podłogę. „Chcę lizać twoją mokrą cipkę, aż dojdziesz.”

Pozwalam sobie upaść, moje plecy dotykają chłodnego kamienia. Rozsuwa moje nogi, a ja leżę przed nim naga, moja cipka otwarta i gotowa. Elara podeszła bliżej, jej ręka pod spódnicą porusza się szybciej. „Pokaż mi”, szepcze ochryple. „Pokaż mi, jak ją liżesz.”

Kael pochyla się nade mną, jego oddech jest gorący na mojej mokrej szparze. Potem czuję jego język – długi, szeroki pociągnięcie od mojego wejścia aż do łechtaczki. Krzyczę, gdy liże moją cipkę, gdy zbiera każdą kroplę mojego podniecenia. Jego język wnika we mnie, głęboko, badawczo, i czuję, jak moje mięśnie zaciskają się wokół niego.

„Liż mnie, pieprz mnie językiem”, jęczę.

Jest posłuszny. Jego język pracuje we mnie, podczas gdy jego kciuk pociera moją łechtaczkę. Czuję, jak magia przepływa przez moje ciało, jak wzmacnia każde dotknięcie. Moje biodra unoszą się, przyciskając moją cipkę do jego twarzy. Chcę więcej, głębiej, mocniej.

„Dojdź dla mnie”, warczy między dwoma pchnięciami języka. „Chcę posmakować twoich soków.”

Pierwszy orgazm narasta, fala, która wznosi się z mojego brzucha. Jego język pieprzy mnie szybciej, jego kciuk nieubłaganie pociera moją łechtaczkę. Czuję, jak magia wzmacnia szczyt, jak zanurza mnie w ekstazie. Moje ciało drży, krzyczę jego imię, gdy dochodzę. Moja cipka drga, podczas gdy moje soki spływają po jego twarzy. Pije ze mnie, zlizując każdą kroplę, jakby była święta.

Trzecia Pieczęć

Elara przestała śpiewać. Zamiast tego klęka za Kaelem i kładzie dłonie na jego ramionach. „Trzecia Pieczęć wymaga, abyście całkowicie zrzucili osłony”, mówi. „Żadnych barier między wami. Nadzy jak dusze, którymi jesteście, a potem będziecie się pieprzyć.” Jej głos jest ochrypły z podniecenia, a ja widzę, jak jej palce poruszają się między jej własnymi nogami.

Kael prostuje się, zrzuca swoją przepaskę biodrową. Jego kutas wyskakuje wolny – długi, gruby, żołądź lśni wilgotno, kropla perły rozkoszy na czubku. Przełykam ślinę, widząc jego rozmiar, szerokość. Moja cipka drży z tęsknoty na myśl o poczuciu go w sobie. Elara uśmiecha się z wiedzą, jej palce zanurzają się między jej mokre fałdy.

„Nie musisz się bać”, mówi do mnie. „Pałac was poprowadzi. Twoja pizda go przyjmie, tak jak on wypełni ciebie.”

Nie wstydzę się, gdy obracam się na kolana, wypinając tyłek do góry. Chcę go od tyłu, głęboko i mocno. Moja cipka jest mokra i otwarta, gotowa na jego kuta. Słyszę jego ciche warczenie, gdy widzi, jak mu się prezentuję.

„Taka gorąca” – warczy. „Taka gorąca, mokra pizda.”

Podchodzi za mnie, kładąc dłonie na moich biodrach. Czuję czubek jego kuta przy moim wejściu, bijące od niego ciepło. Ociera żołędzią o moje mokre fałdy, zbierając moją wilgoć. Napieram na niego, chcę go poczuć w sobie.

„Pieprz mnie” – błagam. „W końcu mnie pieprz.”

Wpycha się – długi, głęboki pchnięcie, które wypełnia mnie po brzegi. Krzyczę, gdy jego kutas wchodzi we mnie, rozciągając moje ściany. Jest tak gruby, tak długi, czuję go aż w brzuchu. Elara głośno jęczy, jej palce wbijają się w jej własną cipkę, gdy patrzy, jak mnie bierze.

„Tak, pieprz ją” – dyszy. „Pieprz ją mocno, Kael. Zrób z nią swoją sukę.”

Zaczyna wbijać się, najpierw powoli, potem szybciej. Jego biodra uderzają o mój tyłek, każde pchnięcie wbija jego kuta głębiej we mnie. Czuję, jak magia wokół nas pulsuje, wzmacniając każde pchnięcie. Moje piersi kołyszą się przy każdym ruchu, sutki ocierają o chłodny kamień.

„Mocniej” – krzyczę. „Pieprz mnie mocniej.”

Słucha. Jego dłonie mocniej chwytają moje biodra, paznokcie wbijają się w moją skórę. Pieprzy mnie jak zwierzę, szybko i głęboko. Każde pchnięcie przybliża mnie do krawędzi kolejnego orgazmu. Słyszę jego warczenie, które wibruje głęboko w jego piersi, i wiem, że wilk w nim przejmuje kontrolę.

Elara podchodzi bliżej, jej palce zanurzają się w naszym połączeniu. Zbiera moją wilgoć, która spływa po jego kucie, i przykłada ją do ust. „Taka słodka” – mamrocze. „Taka płodna.”

Czuję, jak narasta drugi orgazm. Kael wbija się głębiej, mocniej, a potem czuję, jak zmienia pozycję. Cofa się, obraca mnie na plecy. Moje nogi lądują na jego ramionach, moja cipka otwarta dla niego. Wbija się ponownie, tym razem głębiej, i czuję, jak dotyka mojej macicy.

„Tak, pieprz mnie w macicę” – jęczę. „Wypełnij mnie.”

Jego ruchy stają się dziksze, bardziej niekontrolowane. Wilk w nim walczy o dominację, i czuję, jak jego dłonie zamieniają się w łapy, pazury delikatnie wbijają się w moją skórę. Nie boli, tylko unosi mnie jeszcze wyżej. Jego oczy świecą złotem, i wiem, że pozwala na transformację.

Elara pochyla się nade mną, jej palce znajdują moją łechtaczkę. Pociera mnie, gdy on mnie pieprzy, a podwójna stymulacja doprowadza mnie do szaleństwa. „Dojdź dla nas” – szepcze. „Dojdź, gdy cię pieprzy.”

Orgazm ogarnia mnie jak fala. Krzyczę, moje ciało drży, moja cipka zaciska się wokół jego kutasa. Czuję, jak wbija się głębiej, jak osiąga własny szczyt. Jego gorące nasienie tryska we mnie, wypełnia mnie, podczas gdy on nadal pcha.

„Tak, spuść się we mnie”, dyszę. „Wypełnij mnie swoim sokiem.”

Dochodzimy razem, nasze ciała zlewają się w rytmie magii. Elara głośno jęczy, jej własny szczyt ogarnia ją, gdy patrzy. Poranne światła pulsują jaśniej, ściany pałacu lśnią srebrzystym blaskiem.

Kael pozostaje we mnie, jego kutas wciąż drga, gdy ostatnie krople jego nasienia spływają do mnie. Czuję, jak mieszają się z moją wilgocią, jak wyciekają ze mnie. Elara zbiera tę mieszankę na palcach i przykłada je do ust.

„Pakt jest przypieczętowany”, mówi z uśmiechem. „Pałac żyje dalej.”

Pozostajemy spleceni, nasze ciała wciąż połączone, gdy magia tańczy wokół nas. Noc jest młoda, a pałac domaga się więcej.

Gefällt dir die Geschichte? Teile sie 🔥

X Reddit Telegram WhatsApp Tumblr kopiert ✓
Oceń: Bądź pierwszy

Głosy społeczności

Jeszcze nie ma głosów — powiedz pierwsza, co Cię podnieciło.

Bez logowania i e-maila — wystarczy pseudonim.

Zutritt nur für Erwachsene

Diese Website enthält ausschließlich für volljährige Personen bestimmte Inhalte sinnlicher und erotischer Natur.

Mit dem Eintreten bestätige ich:

Die Bestätigung wird in einem Cookie für 30 Tage gespeichert. Ein Widerruf ist jederzeit durch Cookie-Löschung möglich. Diese Abfrage ersetzt keine technische Jugendschutzsoftware nach § 11 Abs. 1 JMStV; deren Einsatz wird Eltern dringend empfohlen.

Susi · KI-Komplizin (Avatar: AI-generiert via Pollinations.ai Flux, CC0-Stil)Pisz z Susi