L Lorotica Wielojęzyczny portal erotyczny
Popularne wyszukiwania: Romans · Romans · Cuckold · Podróże · Biuro / Miejsce pracy

Hala przylotów pożądania

Opowiadania Na Odległość · ok. 13 min czytania · Od 18 lat

Tablica informacyjna migotała, jakby sama wahała się, czy ujawnić prawdę. Stałem na skraju hali przylotów, z rękami wciśniętymi w kieszenie, a każdy oddech smakował naftą i wyczekiwaniem. W poprzednich nocach wpatrywałem się w jego twarz na ekranie laptopa, z pikseli tworząc ciało, z odgłosów klawiatury – jego oddech. Teraz hala była jednym wielkim białym szumem walizek na kółkach i komunikatów, a moje serce biło tak mocno, że słyszałem krew szumiącą w uszach. Moje majtki były już wilgotne, lekki film potu na skórze, a ja ściskałem uda, by uspokoić pulsowanie między nogami. Myśl o nim, o jego dłoniach, jego ustach, sprawiała, że drżałem.

Pierwsze spojrzenie

Otworzył szklane drzwi i wszystko w nim było jednocześnie znajome i obce. Jego oczy przeszukiwały tłum, a gdy mnie znalazły, zabrakło mi tchu. To nie był śmiały, pewny siebie wzrok z jego filmów, ale coś nieśmiałego, niemal bezbronnego. Jego uśmiech był krzywy, gdy się zbliżał, walizka toczyła się za nim jak posłuszny pies. Stałem jak wryty, z mokrymi od potu dłońmi, a w środku szalała burza ulgi i paniki. Moje sutki były twarde, ocierały się o wewnętrzną stronę stanika, a ja czułem, jak moja cipka kurczy się wilgotna i gorąca.

„Cześć”, powiedział, a jego głos był głębszy niż w mojej pamięci. „Cześć”, odszepnąłem. Potem oboje roześmialiśmy się zakłopotanie, a sekunda niezdecydowania pękła. Puścił walizkę, a ja padłem w jego ramiona. Jego zapach – mieszanka kabiny samolotu, kawy i nuty drzewa sandałowego – otulił mnie. Schowałem twarz w zagłębieniu jego szyi, poczułem puls pod moimi ustami, a miesiące czekania rozpłynęły się w jednym, długim uścisku. Jego kutas, który wyczuwałem przez dżinsy, napierał na mój brzuch, a ja czułem, jak twardnieje, gruby, pulsujący pręt, który prężył się przeciwko materiałowi.

„Nie mogę uwierzyć, że naprawdę tu jesteś”, wymruczał w moje włosy. Zamknąłem oczy, wdychałem go, pozwoliłem, by ta chwila wsiąkła w każdą porę. „Ja też nie”, wyszeptałem, a mój głos brzmiał obco, zachrypnięty od powstrzymywanych łez i powstrzymywanego jęku. Moja dłoń zsunęła się niżej, pieściła jego tyłek, twarde mięśnie, które napinały się pod materiałem.

W taksówce siedzieliśmy obok siebie, nasze dłonie odnalazły się na siedzeniu. Głaskał kciukiem wierzch mojej dłoni, a każde pociągnięcie posyłało gęsią skórkę w górę ramienia. Kierowca mówił o korkach i pogodzie, ale nie słuchaliśmy. Patrzyłam przez okno, latarnie mijały jak perły naszyjnika, i czułam opuszki jego palców na nadgarstku, jak delikatnie badał puls, jakby chciał się upewnić, że jestem prawdziwa. Moja druga dłoń leżała na udzie i czułam, jak wilgoć sączy się z mojej cipy, zostawiając mokrą plamę na spodniach. Wyobrażałam sobie, jak bierze mnie tutaj, w taksówce, jak rozchyla moje nogi, wbija we mnie swojego kutasa, podczas gdy kierowca niczego nie podejrzewa.

„Drżysz” – powiedział cicho, głos tylko szeptem przy moim uchu.

„Tylko dlatego, że wreszcie mogę cię dotknąć” – odpowiedziałam, a moje palce splotły się mocniej z jego. Uśmiech przemknął po jego twarzy, a w oczach miał wszystko, co do siebie pisaliśmy: noce, w których opowiadaliśmy sobie historie, fantazje, które ubieraliśmy w słowa, i niewypowiedzianą tęsknotę, która ładowała każde zdjęcie i każde „dobranoc”. Teraz była tutaj, namacalna, i paliła pod moją skórą jak gorączka. Pochyliłam się, szepnęłam mu do ucha: „Nie mogę się doczekać, żeby poczuć twojego kutasa w sobie.” Wzdrygnął się, jego dłoń ścisnęła moją mocniej, i zobaczyłam, jak napina się jego spodnie.

Jego apartament był mały, ale jasny, z dużym oknem na wewnętrzny dziedziniec, przez które wpadało ostatnie światło wieczoru. Odstawił moją torbę i nagle stanęliśmy naprzeciw siebie, powietrze między nami gęste od oczekiwania. Uniósł dłoń, odgarnął mi kosmyk włosów z twarzy, a jego palce zatrzymały się na moim policzku. Dotyk był elektryczny, iskra, która przeszła przez moje ciało. „Czy mogę cię pocałować?” – zapytał, a ja skinęłam głową, niezdolna mówić, gardło jak zaciśnięte. Moje serce waliło, moja cipa pulsowała, i czułam, jak sok ze mnie cieknie, mocząc wewnętrzne strony ud.

Jego usta były miękkie, najpierw nieśmiałe, potem bardziej badawcze. Otworzyłam się przed nim, wpuściłam jego język, a pocałunek stał się głębszy, bardziej domagający. Moje dłonie wsunęły się w jego włosy, przyciągnęły go bliżej, i poczułam, jak przyciska mnie do ściany. Pocałunek smakował kawą i obietnicami, wszystkimi tymi miesiącami wyczekiwania. Przesunęłam dłońmi po jego plecach, czując ciepło jego ciała przez koszulę, mięśnie napinające się pod moimi palcami. Cichy jęk wyrwał mi się, gdy jego język badał mój, a ja przywarłam do niego jeszcze mocniej. Jego twardy kutas napierał na mój brzuch, materiał dżinsów napinał się nad grubym żołędziem, i poczułam, jak drga, żywa, pulsująca rzecz, która pragnęła mnie.

Oderwał się, spojrzał na mnie, bez tchu. Jego źrenice były rozszerzone, tęczówki tylko wąską obwódką. „Chcę cię”, powiedział, a te słowa uderzyły we mnie jak porażenie prądem, sprawiły, że krew popłynęła goręcej. „Ja też cię chcę”, szepnęłam w odpowiedzi, a mój głos brzmiał ochryple, pełen pożądania. Wziął mnie za rękę, poprowadził do sypialni. Łóżko było niezaścielone, prześcieradła pogniecione, a w powietrzu unosił się jego zapach – mieszanka mydła i czegoś zwierzęcego, od czego kręciło mi się w głowie. Stałam na skraju łóżka, a on podszedł z tyłu, położył dłonie na moich biodrach, przyciągnął mnie do siebie. Jego oddech przy moim uchu, gorący i szybki, sprawił, że zadrżałam.

„Tak często o tym myślałem”, mruknął, podczas gdy jego dłonie wślizgnęły się pod mój sweter, głaskały skórę mojego brzucha. „O twoich dłoniach, twoich ustach, twojej…” Zamilkł, gdy jego palce dotarły do krawędzi mojego biustonosza, wyczuły delikatną koronkę. Oparłam się, ofiarowałam mu się, a on wziął głęboki oddech, nosem przy mojej szyi. „Tak pięknie pachniesz”, szepnął, a jego język wyznaczył wilgotną ścieżkę od mojego płatka ucha do ramienia. Jego dłonie znalazły moje piersi, objęły je mocno, a ja jęknęłam, gdy chwycił moje sutki między kciuk a palec wskazujący, obracał je, ciągnął, aż stały się twarde jak kamyki.

Rozbieranie i pierwszy dotyk

Rozbieraliśmy się powoli, jakby każdy guzik był rytuałem. Pomógł mi zdjąć sweter, upuścił go na podłogę, potem odpiął mój biustonosz, a ja stałam przed nim, z piersiami odsłoniętymi, skórą płonącą pod jego spojrzeniem. Pochylił się, wziął jeden sutek do ust, a ja sapnęłam, gdy jego język przesunął się po nim, najpierw delikatnie, potem domagająco. Moje palce wbiły się w jego ramiona, podczas gdy ssał, lekko przygryzał, aż przywarłam do niego, a pożądanie wezbrało we mnie jak fala, która rozrywała mnie od środka. Ból był słodki, ostry ukłucie, które trafiło prosto w moją cipkę, czyniąc ją wilgotną i otwartą.

Potem przyszła moja kolej, by rozpiąć jego koszulę, guziki prawie wyślizgiwały mi się z drżących palców. Gdy odsłoniłam skórę jego klatki piersiowej, delikatny meszek, płaskie mięśnie napinające się pod moimi dłońmi, zakręciło mi się w głowie. Jego sutki były małe i twarde, pochyliłam się, wzięłam jeden do ust, okrążałam go językiem, podczas gdy on jęczał i zagrzebywał dłonie w moich włosach. Podciągnął mnie do góry, pocałował znowu, dziko, jego ręce sunęły niżej, rozpięły guzik moich spodni, pociągnęły zamek błyskawiczny. Pomogłam mu ściągnąć spodnie, stałam przed nim w majtkach, materiał ciemny od wilgoci, mokra plama zdradzająca ich kształt.

„Jesteś taka mokra”, szepnął, jego palce przesuwały się po materiale, naciskały delikatnie na moje wargi sromowe. Wzdrygnęłam się, nacisk był idealny, i poczułam, jak moja cipka się otwiera, gotowa go przyjąć. Odsunął materiał na bok, jego palce wślizgnęły się we mnie, dwa naraz, i krzyknęłam cicho, gdy wniknęły w moją wilgotną, gorącą jaskinię. Były długie i zręczne, od razu znalazły mój punkt G, muskały go, aż musiałam się go uczepić, by nie osunąć się na ziemię. „Pieprz mnie”, jęknęłam, „proszę, pieprz mnie teraz.”

Zaśmiał się cicho, ciemny, zmysłowy dźwięk, który przeszedł przez całe moje ciało. „Nie tak szybko”, powiedział, a jego palce pracowały głębiej, obracały się, otwierały mnie. Poczułam, jak jego kciuk muska moją łechtaczkę, masuje ją okrężnymi ruchami, aż drżałam, nogi ledwo mnie trzymały. Potem wyjął palce, oblizał je, a ja patrzyłam, jak się rozbiera, dżinsy opadły na podłogę, bokserki za nimi. Jego kutas wyskoczył, długi i gruby, żołądź lśniąco wilgotna, żyły nabrzmiałe, żywe, dzikie stworzenie, które po mnie łaknęło.

Zaczyna się seks

Przycisnął mnie do łóżka, prześcieradła chłodne na mojej gorącej skórze. Leżałam, nogi rozchylone, moja cipka otwarta i mokra, wargi sromowe nabrzmiałe, i czekałam na niego. Ukląkł między moimi nogami, jego kutas sterczał, żołądź prawie dotykała mojego pępka. Pochylił się, lizał moją łechtaczkę, długi, powolny ruch, który kazał mi krzyczeć. Jego język był gorący i zręczny, okrążał moją łechtaczkę, nurkował w moją cipkę, zlizywał sok, który ze mnie płynął. Wbiłam palce w jego włosy, przycisnęłam go mocniej do siebie, a on znów się zaśmiał, wibracja, która przeszła przez moją łechtaczkę. „Tak dobrze smakujesz”, mruknął, a jego język zanurzył się głębiej, aż poczułam drgania w brzuchu, które się zapowiadały.

Potem wyprostował się, jego członek był twardy, żołądź czerwona i lśniąca. Przeciągnął żołędzią po moich wargach sromowych, zanurzył ją lekko, po czym znów cofnął. Jęknęłam, błagając: „Proszę, włóż go, w końcu mnie przeleć.” Usłuchał, przyciskając żołądź do mojego otworu, i poczułam, jak powoli mnie rozciąga, centymetr po centymetrze. Ból był słodki, pieczenie, które zamieniało się w przyjemność, gdy wsuwał się głębiej, głębiej, aż był we mnie cały, jego jądra przywierały do moich warg sromowych. Czułam go w sobie, tego grubego, twardego członka, który wypełniał moje ściany, masował mój punkt G, a ja dyszałam i jęczałam, gdy poruszał się we mnie, najpierw wolno, potem szybciej.

„Tak dobrze w tobie czuję” – jęknął, jego oddech gorący przy moim uchu, gdy we mnie wbijał się, rytm szybki i głęboki. Oplotłam jego biodra nogami, wciągając go głębiej w siebie, a on jęknął, gdy poczuł, jak się wokół niego zaciskam. „Tak, pieprz mnie, pieprz mnie mocno” – krzyknęłam, a on posłuchał, jego pchnięcia stawały się twardsze, głębsze, członek wsuwał się i wysuwał, pokryty moim sokiem, który spływał po jego udach. Czułam, jak narasta mój orgazm, fala, która wypływała z mojej cipy, pędziła przez całe ciało. Napięłam się, krzyknęłam, gdy przepchnął mnie przez krawędź, długi, drżący szczyt, który mnie wypełniał, który mnie opróżniał, i poczułam, jak moja cipa zaciska się wokół jego członka, trzyma go, pozwala mu pulsować głęboko we mnie.

Drugi raz

Nie cofnął się, pozostał we mnie, gdy drżałam i dyszałam. Potem zaczął znów się poruszać, powoli, tarcie niemal nie do zniesienia. Byłam nadwrażliwa, każde dotknięcie było elektrycznym wstrząsem, który przeszywał moje ciało. „Proszę, jeszcze raz” – jęknęłam, a on uśmiechnął się, pochylił, pocałował mnie, wciąż we mnie wbijając. Jego dłonie wplątały się w moje włosy, odchyliły moją głowę do tyłu, a on wyszeptał: „Odwróć się, chcę cię wziąć od tyłu.”

Posłuchałam, uklękłam na łóżku, opierając się na rękach. Stanął za mną, jego członek przycisnął się do mojej cipy, i poczułam, jak wsuwa się we mnie, tym razem głębiej, mocniej. Chwycił moje biodra, przyciągnął mnie na swoje kolana, a ja go ujeżdżałam, ruch dziki i gwałtowny, pot spływał mi po plecach. Jego dłonie znalazły moje piersi, objął je, szczypał w sutki, podczas gdy we mnie wbijał się, jego członek wsuwał się i wysuwał, żołądź napierała na mój punkt G. Jęczałam bez przerwy, długi, głęboki dźwięk, który wydobywał się z mojego gardła, gdy pędziłam ku drugiemu orgazmowi.

Dojdź

Gefällt dir die Geschichte? Teile sie 🔥

X Reddit Telegram WhatsApp Tumblr kopiert ✓
Oceń: Bądź pierwszy

Głosy społeczności

Jeszcze nie ma głosów — powiedz pierwsza, co Cię podnieciło.

Bez logowania i e-maila — wystarczy pseudonim.

Zutritt nur für Erwachsene

Diese Website enthält ausschließlich für volljährige Personen bestimmte Inhalte sinnlicher und erotischer Natur.

Mit dem Eintreten bestätige ich:

Die Bestätigung wird in einem Cookie für 30 Tage gespeichert. Ein Widerruf ist jederzeit durch Cookie-Löschung möglich. Diese Abfrage ersetzt keine technische Jugendschutzsoftware nach § 11 Abs. 1 JMStV; deren Einsatz wird Eltern dringend empfohlen.

Susi · KI-Komplizin (Avatar: AI-generiert via Pollinations.ai Flux, CC0-Stil)Pisz z Susi