L Lorotica Wielojęzyczny portal erotyczny
Popularne wyszukiwania: Romans · Romans · Cuckold · Podróże · Biuro / Miejsce pracy

Pociąg nocny pragnień

Opowiadania Dominacja · ok. 9 min czytania · Od 18 lat

Pociąg turkotał przez czarną noc. Nieskończony, metaliczny huk. Siedziałam w swoim przedziale, trzymając kieliszek czerwonego wina, i wpatrywałam się w mrok. Konserwatorka, która zawsze miała wszystko pod kontrolą, nagle poczuła się jak luźny liść na wietrze. Moje małżeństwo, które uważałam za tak stabilne, rozpadało się. Mój mąż, jego dotyk, jego spojrzenie – wszystko puste. Nic prócz rutyny, która wysuszała mnie od środka. Upijam łyk wina, który gorzko spoczął na moim języku, i zauważyłam, jak moja ręka drży. Moje ciało tęskniło za czymś, czego nie umiałam nazwać. Moje piersi napinały się pod bluzką, moje uda nieświadomie się zacisnęły.

Pociąg zatrzymał się z szarpnięciem. Spojrzałam w górę. Wsiadł mężczyzna. Po pięćdziesiątce, siwe skronie, twarz pełna zmarszczek, które opowiadały o życiu i śmiechu. Jego oczy, głęboko brązowe, spotkały moje spojrzenie. Dreszcz przebiegł mi po plecach, prosto w brzuch. Usiadł naprzeciwko mnie. Natychmiast poczułam to napięcie, ten elektryczny ciąg między nami. Przedstawił się jako kolekcjoner – rzadkich książek, sztuki. Jego głos był niski i szorstki, pieścił moją skórę, gdy mówił o gwiazdach i muzyce. Nie mogłam przestać na niego patrzeć. Na jego usta. Jego wargi, pełne i lekko rozchylone. Wyobrażałam sobie, jak przyciskają się do moich, jak jego język wślizguje się do moich ust. Mój oddech stał się płytki, moja bluzka napinała się na moich twardych sutkach.

Pociąg szarpnął dalej. Rozmawialiśmy o marzeniach, o tęsknocie. Pochylił się, jego dłoń nagle spoczęła na mojej. Lekki nacisk, ale palił jak ogień. Spojrzałam w jego oczy i wiedziałam: To jest zakazane. Niewłaściwe. Ale moje ciało krzyczało o to. „Jesteś piękna”, powiedział cicho, jego głos drapał w ciemności. „Chcę cię”. Nic więcej. Żadnej gry. Przełknęłam ślinę, moje usta były suche. „Jestem mężatką”, wyszeptałam, ale zabrzmiało to jak pytanie. Uśmiechnął się tylko, krzywym, zmysłowym uśmiechem, i nie puścił mojej dłoni. Zamiast tego przesunął kciukiem po wewnętrznej stronie mojej dłoni. Drgnęłam – uderzenie prądu prosto między moje nogi. Poczułam, jak staję się wilgotna, jak moje majtki napinają się wokół mojej cipy.

Pociąg wjechał w długi zakręt. Przedział się przechylił. Przesunął się bliżej, jego udo przycisnęło się do mojego. Twarde, ciepłe. Czułam gorąco jego ciała przez materiał. Serce waliło mi jak młotem. Bez zastanowienia odwróciłam się do niego, twarzą blisko jego twarzy. Jego oddech, ciężki i ciepły, na moich ustach. Potem mnie pocałował. Nie delikatnie. Głęboko i żądająco. Jego język wsunął się do moich ust, badał mnie, domagał się. Jęknęłam, zduszony dźwięk połknięty w pocałunku. Jego dłoń przemieściła się z mojej ręki na moje udo, pod moją spódnicę. Palce wbiły się w moje ciało. Byłam mokra, tak cholernie mokra. Czułam zapach własnej wilgoci, zmieszany z jego zapachem, skórą i perfumami.

„Chcę cię tu, teraz”, wysapał, ustami przy moim uchu, językiem liżąc mój płatek. Tylko skinęłam głową, niezdolna mówić. Podniósł mnie, przycisnął do szyby przedziału. Chłód szkła na moich plecach, ciepło jego ciała przede mną. Jego dłonie szarpały moją bluzkę, guziki odskakiwały. Odsunął materiał na bok, moje piersi, ciężkie i nabrzmiałe, opadły w biustonoszu. Jęknął, gdy je zobaczył. „Zajebiste”, mruknął i pochylił głowę. Jego usta objęły moją twardą brodawkę, ssały, lekko gryzły. Prawie krzyknęłam. Moje ciało wygięło się w łuk, miednica naparła na jego twardego kutasa, którego czułam przez jego spodnie. Był ogromny, twardy, ciepły cień naprzeciw mojego łona.

„Liż mnie”, błagałam. Nienawidziłam tego, jak rozpaczliwie brzmiałam, ale nie mogłam inaczej. Potrzebowałam go. Zaśmiał się cicho, ciemnym dźwiękiem, i opadł przede mną na kolana. Podwinął moją spódnicę, nad biodra. Moje pończochy kończyły się na udach, tylko wąskie figi dzieliły go ode mnie. Odciągnął je zębami na bok. Trzęsłam się na całym ciele. Potem poczułam jego oddech na mojej cipce. Gorący, wilgotny. „Przepiękne”, powiedział. Potem zanurzył się. Jego język przejechał przez moją szparę, od łechtaczki do wejścia. Drgnęłam, moje biodra naparły na niego. Lizał mnie jak zwierzę, łapczywie i głęboko. Jego język wnikał we mnie, pieprzył mnie ustami. Czułam smak własnej wilgoci na jego wargach. Wbiłam palce w jego włosy, przyciągnęłam go mocniej do siebie. „Tak, tak, nie przestawaj”, jęczałam. Szyba parowała. Pociąg dudnił pode mną.

Znalazłem się na jego języku. Dziki, niekontrolowany orgazm wstrząsnął całym moim ciałem. Nogi mi drżały, cipka pulsowała. Wypił mnie do sucha, jego jęk wibrował we mnie. Potem wstał, otarł usta. Jego kutas napierał na materiał spodni. Twarda, gruba wypukłość. „Teraz twoja kolej, żeby mnie przelecieć” – powiedział, rozpinając pasek. Zamek zaszumiał. Jego kutas wyskoczył. Duży, nabrzmiały, żołądź ciemnoczerwona i wilgotna. Przełknęłam ślinę. „Weź go do ust.” Posłuchałam. Uklękłam przed nim, poczułam jego ciężar na wargach. Otworzyłam usta, wzięłam żołądź, objęłam ją wargami. Jego smak – słony, męski, dziki. Pozwoliłam mu wsunąć się głębiej, aż utkwił w moim gardle. Zakrztusiłam się, ale on trzymał moją głowę. „Dalej” – rozkazał. Wzięłam go całego, poczułam, jak pulsuje w moim przełyku. Jęknął głośno, jego miednica uderzała w moje usta. Pozwoliłam na to. Uwielbiałam to. Jego kutas czuł się jak żywe zwierzę we mnie.

Podciągnął mnie, obrócił. Mój tors leżał na siedzeniu, tyłek w powietrzu. Szarpnął moje majtki, zerwał je. Potem poczułam jego kutasa sunącego po mojej wilgotnej cipce. „Proszę” – sapnęłam. „Przeleć mnie.” Wszedł we mnie. Jeden, twardy pchnięcie. Krzyknęłam. Był tak głęboko, tak pełny. Wypełniał mnie, rozciągał, dotykał każdego zakątka we mnie. Zaczął tłuc. Mocno, szybko, bez litości. Pociąg wibrował pod naszymi ciałami. Odgłos ciała o ciało wypełnił przedział. Moje piersi zwisały, kołysząc się przy każdym pchnięciu. Chwyciłam je, ścisnęłam, podczas gdy on brał mnie od tyłu. „Pieprz mnie głębiej” – jęknęłam. Złapał moje biodra, przyciągając mnie na swojego kutasa przy każdym pchnięciu. Czułam, jak jego jądra uderzają o moje wargi sromowe. Oboje byliśmy mokrzy od potu. Jego oddech był gorący na moich plecach.

Obrócił mnie, uniósł moje nogi na swoje ramiona. Moja cipka, czerwona i mokra, leżała przed nim otwarta. Pochylił się, przeciągnął językiem po mojej łechtaczce, po czym znowu we mnie wszedł. Tym razem na niego patrzyłam. Jego oczy, ciemne od pożądania, twarz wykrzywiona. Wbijał we mnie swojego kutasa, raz za razem. Poczułam, jak narasta we mnie drugi orgazm, gorący i niepowstrzymany. „Dojdź ze mną” – wycedził. Chwyciłam jego ramiona, wbiłam paznokcie. Potem eksplodowałam. Moja cipka się zacisnęła, objęła jego kutasa. Krzyknęłam jego imię, choć go nie znałam. Jęknął głęboko i surowo, i trysnął we mnie. Poczułam jego spermę, gorącą i gęstą, jak wylewała się we mnie. Wypełnił mnie, kapała ze mnie, gdy się wycofał.

Leżeliśmy obok siebie na ławce, nadzy, spoceni, wyczerpani. Pociąg dalej turkotał. Pocałował mnie w czoło. „Jesteś niesamowita” – wyszeptał. Czułam jego płyn na swoich udach. Wiedziałam, że to wszystko jest złe. Ale czułam się żywa. Żywsza niż od lat. Moja cipka wciąż pulsowała, serce waliło. Miałam jego kutasa w sobie, smakowałam go, doprowadziłam go do wytrysku. To było zakazane, brudne, a ja chciałam więcej. Ale wtedy pociąg się zatrzymał. Hamburg. Dworzec. Światła na zewnątrz. Ubieraliśmy się w milczeniu. Pomógł mi poprawić podartą bluzkę. Spojrzeliśmy na siebie. Bez słów. Tylko to ostatnie, głębokie spojrzenie. Potem wysiadł. Zostałam na miejscu, moje figi wciąż mokre od jego spermy na mojej skórze. Czułam się pusta, ale też spełniona. Wiedziałam, że już nigdy nie będę taka sama. Ta noc będzie we mnie płonąć jak wypalone piętno. Usiądę naprzeciw męża, a on niczego nie będzie podejrzewał. Ale pod spódnicą poczuję wilgoć, wspomnienie kutasa kolekcjonera, który rżnął mnie jak dziwkę w nocnym pociągu. I uśmiechnę się.

Gefällt dir die Geschichte? Teile sie 🔥

X Reddit Telegram WhatsApp Tumblr kopiert ✓
Oceń: Bądź pierwszy

Głosy społeczności

Jeszcze nie ma głosów — powiedz pierwsza, co Cię podnieciło.

Bez logowania i e-maila — wystarczy pseudonim.

Zutritt nur für Erwachsene

Diese Website enthält ausschließlich für volljährige Personen bestimmte Inhalte sinnlicher und erotischer Natur.

Mit dem Eintreten bestätige ich:

Die Bestätigung wird in einem Cookie für 30 Tage gespeichert. Ein Widerruf ist jederzeit durch Cookie-Löschung möglich. Diese Abfrage ersetzt keine technische Jugendschutzsoftware nach § 11 Abs. 1 JMStV; deren Einsatz wird Eltern dringend empfohlen.

Susi · KI-Komplizin (Avatar: AI-generiert via Pollinations.ai Flux, CC0-Stil)Pisz z Susi