L Lorotica Wielojęzyczny portal erotyczny
Popularne wyszukiwania: Romans · Romans · Cuckold · Podróże · Biuro / Miejsce pracy

Cicha gra w pociągu nocnym

Opowiadania Podróż · ok. 10 min czytania · Od 18 lat

Pociąg lekko szarpnął, gdy powoli wyjeżdżał z wiedeńskiego dworca, a ja nagle poczułem, że przenoszę się do innego świata. Ciemność na zewnątrz odbijała się w oknach, tylko słabe światła lamp do czytania przerywały ciszę. Wziąłem ze sobą książkę, ale moje oczy wciąż ześlizgiwały się z linijek, bo nie mogłem oderwać wzroku od kobiety siedzącej naprzeciwko mnie. Miała na imię Chiara, jak się później dowiedziałem, a sama jej obecność przyprawiała mnie o dreszcz.

Jej włosy były ciemne i faliste, opadały jak łagodny wodospad na ramiona, a ja przyłapałem się na tym, że pragnę ich dotknąć. Miała na sobie obcisłą, granatową sukienkę, która doskonale podkreślała jej pełne piersi, a sposób, w jaki czytała, był skupiony, jej usta poruszały się lekko. Pociąg wjeżdżał w noc, a my graliśmy w cichą grę spojrzeń. Podniosła głowę, nasze oczy się spotkały, i w tym momencie wiedziałem, że coś między nami kipi, coś, co lada chwila miało się przelać.

Gdy pociąg wjeżdżał na większą stację, zebrałem się na odwagę. „Przepraszam” – powiedziałem cicho – „czy mogę zapytać, co pani czyta?” Spojrzała w górę, lekki uśmiech zagościł na jej ustach. „To zbiór wierszy” – odpowiedziała – „autorki, którą bardzo cenię.” Zaczęliśmy rozmawiać o książkach i pisarzach, ale każde zdanie było wstępem, każdy dotyk palców przy przewracaniu stron – małą eksplozją. Dowiedziałem się, że jest księgarką, niedawno przeprowadziła się do miasta. Ja byłem nauczycielem, szukałem historii, które mogłyby zachwycić moich uczniów. Ale teraz szukałem już tylko jednego: jej nagiej skóry pod moimi dłońmi.

Pociąg turkotał przez noc, a ciepło w naszym przedziale narastało z każdą minutą. Jej dłoń przesunęła się jakby przypadkiem po mojej, a ja poczułem, jak mój członek pęcznieje w spodniach, twardy i pulsujący. „Chiara” – wyszeptałem, wypowiadając jej imię po raz pierwszy, a ona uśmiechnęła się, jakby właśnie tego chciała usłyszeć. Przysunęła się bliżej na wąską kanapę, jej uda przywarły do moich, a jej perfumy uderzyły mi do głowy – słodkie, ciężkie, obiecujące.

„Chcę cię” – wyszeptała wprost, jej dłoń przesunęła się po moich udach, aż poczuła twarde wybrzuszenie pod materiałem. „Chcę cię teraz, tutaj, w tym pociągu.” Jej słowa uderzyły we mnie jak cios, a ja zatopiłem palce w jej włosach, przyciągając jej głowę do siebie. Nasze usta spotkały się w dzikim, głodnym pocałunku, jej język wdarł się do moich ust, a ja poczułem smak kawy i czegoś słodkiego. Jęknęła cicho, gdy moja druga dłoń przesunęła się po jej sukience, wzdłuż jej piersi.

„Zdejmij to”, sapnęła, „chcę twoje dłonie na mojej skórze.” Szarpnąłem za zamek jej sukienki, a ona opadła z niej jak osłonka. Nie miała na sobie stanika, tylko maleńkie, czarne figi. Jej piersi były pełne, jędrne, z ciemnoróżowymi sutkami, które stwardniały, gdy wziąłem je do ust. Jęknęła głośno, odrzuciła głowę do tyłu, podczas gdy ssałem jej lewą pierś, delikatnie przygryzając sutek zębami. „O Boże, tak”, szepnęła, a jej dłoń przycisnęła moją głowę mocniej do jej piersi.

Przesunąłem dłonią między jej nogi, czując gorąco, które przenikało przez cienkie figi. Była wilgotna, jej cipka pod materiałem śliska od podniecenia. Odsunąłem figi na bok, a moje palce trafiły wprost na jej mokrą szparę. „Jesteś taka mokra”, mruknąłem, „tak cholernie mokra.” Skinęła głową, jej oczy szkliste od pożądania, podczas gdy rozchylałem jej wilgotne wargi, pocierając palcami o jej łechtaczkę, aż stała się twarda i nabrzmiała. Drgała przy każdym dotknięciu, jej biodra unosiły się ku mnie.

„Muszę cię przelecieć”, jęknąłem, mój głos ochrypły z pożądania, „muszę wsunąć język w twoją cipkę i posmakować cię.” Położyła się na wąskim przedziałowym siedzeniu, rozłożyła nogi, a ja uklęknąłem przed nią, ściągając jej figi do kolan. Jej cipka była naga, gładko ogolona, z ciężkimi, ciemnymi wargami sromowymi, które lśniły wilgocią. Pochyliłem się, przeciągnąłem językiem przez jej szparę, a ona pisnęła cicho, jej dłoń wpiła się w moje włosy. Lizałem ją powoli, delektując się jej smakiem — słonym, słodkim, kobiecym — a potem skupiłem się na jej łechtaczce, ssąc ją, podczas gdy moje palce wnikały w nią.

„Tak, pieprz mnie palcami”, sapnęła, „głębiej, o proszę, głębiej!” Wsunąłem dwa palce w jej ciasną, mokrą pizdę, czując, jak jej mięśnie zaciskają się wokół nich, a ona jęknęła dziko, jej biodra poruszały się w desperackim rytmie. Jej orgazm nadszedł szybko, jej nogi drżały, jej cipka pulsowała wokół moich palców, a ona krzyczała moje imię w ciemną noc wagonu.

Ale jeszcze nie skończyłem. Wstałem, rozpiąłem spodnie, a mój kutas wyskoczył, długi i twardy, z grubym, purpurowym żołędziem, z którego kapało. „Patrz na mnie”, powiedziałem cicho, „zobacz, jak bardzo cię pożądam.” Chwyciła go obiema dłońmi, zlizała krople z żołędzia, a potem wzięła go do ust, tak głęboko, jak tylko mogła, jej wargi sunęły wzdłuż mojego trzonu, aż poczułem jej gardło. „O kurwa”, jęknąłem, „tak, bierz go głęboko.” Jej język krążył wokół żołędzia, jej dłoń obejmowała resztę, a ja poczułem, jak gorąco wzbiera w moich lędźwiach.

„Chcę cię w sobie”, szepnęła, pozwalając mojemu członkowi wyślizgnąć się ze swoich wilgotnych ust, „chcę cię pieprzyć tak głęboko, jak to możliwe.” Odwróciła się, uklękła na tapicerowanej ławce i wypchnęła w moją stronę swój nagi, okrągły tyłek. Jej cipka była szeroko otwarta, lśniąca od wilgoci. Wszedłem za nią, chwyciłem jej biodra i przyłożyłem żołądź do jej mokrej szparki. „Gotowa?” zapytałem, a ona nerwowo skinęła głową, „tak, tak, włóż go!”

Pchnąłem, jednym, głębokim ruchem, który całkowicie wypełnił jej pizdę. Krzyknęła, jej dłonie wbiły się w tapicerkę, podczas gdy zacząłem ją pieprzyć — twardo, szybko, bez litości. Moje jądra uderzały o jej mokre wargi sromowe za każdym razem, gdy wbijałem się w nią po sam koniec, a ona jęczała bez przerwy, jej słowa zamieniały się w bezładny bełkot rozkoszy. „Tak, pieprz mnie, pieprz mnie mocno, o Boże, twój kutas w mojej cipce, tak!” Pociąg szarpał po torach, a każdy ruch rzucał nas na siebie, pogrążając nas jeszcze głębiej w pożądaniu.

Chwyciłem ją za włosy, odciągnąłem jej głowę do tyłu, a ona skomlała, podczas gdy ja odsłaniałem jej gardło. „Należysz do mnie tej nocy”, sapnąłem, „twoja cipka, twój tyłek, wszystko, czego zapragnę.” Jęknęła na zgodę, jej cipka stała się jeszcze bardziej wilgotna, oślizgła wokół mojego trzonu. Poczułem, jak moje jądra stają się ciężkie, jak rośnie we mnie napięcie, ale nie chciałem jeszcze dojść. Wycofałem się z niej, odwróciłem ją i uniosłem jej nogi na moje ramiona. Jej oczy były ciemne od pożądania, piersi drżały, sutki były twarde jak kamień.

„Chcę cię widzieć, kiedy dojdziesz”, powiedziałem i znów w nią wszedłem, tym razem od przodu, każdy ruch widoczny dla nas obojga. Jej cipka przyjęła mnie tak głęboko, że czułem jej szyjkę macicy, a ona jęczała głośno, jej paznokcie wbijały się w moje ramiona. Pieprzyłem ją dalej, równym, głębokim rytmem, podczas gdy kciukiem pocierałem jej łechtaczkę. Zaczęła drżeć, jej wewnętrzne mięśnie kurczyły się konwulsyjnie wokół mojego członka, i wykrzyczała długi, przenikliwy orgazm, jej cipka zalała moją żołądź swoją wilgocią.

To ostatnie jęknięcie było dla mnie zbyt wiele. Poczułem, jak ciśnienie eksploduje, jak moje jądra się zaciskają, i pchnąłem jeszcze raz głęboko w jej drgającą pizdę, podczas gdy się w niej spuściłem — jeden gorący, gęsty strumień za drugim, wypełniający jej ciasną cipkę. „O tak, dojdź we mnie”, szepnęła, „wypełnij mnie swoim nasieniem, swoim sokiem.” Poczułem, jak mój członek pulsuje do ostatniej kropli, i pozostaliśmy spleceni, bez tchu, spoceni, podczas gdy pociąg pędził dalej przez ciemność.

Leżeliśmy wyczerpani w wąskim przedziale, jej dłoń w mojej, mój członek wciąż na wpół twardy między jej udami. „To nie było wystarczające” – szepnęła w końcu – „chcę cię jeszcze raz, zanim dojedziemy.” I wiedziałem, że ma rację. Noc była jeszcze długa, a pociąg miał przed sobą wiele stacji. Odnaleźliśmy się, nie tylko na jedną noc, ale na każdą godzinę, która nam pozostała, i zamierzałem wykorzystać każdą chwilę, aby ją poczuć, posmakować, pieprzyć – aż do świtu, gdy rzeczywistość znów weźmie nas w swoje ramiona.

Gdy pociąg w końcu wjechał na dworzec w Hamburgu, ubieraliśmy się w milczeniu, nasze spojrzenia pełne zrozumienia. Na peronie, otoczona ludźmi, zatrzymała się i odwróciła do mnie. „Dziękuję” – szepnęła, a ja skinąłem głową. Ale wiedziałem, że ma mój numer w torebce, a ja jej w kieszeni. Noc była dopiero początkiem.

Gefällt dir die Geschichte? Teile sie 🔥

X Reddit Telegram WhatsApp Tumblr kopiert ✓
Oceń: Bądź pierwszy

Głosy społeczności

Jeszcze nie ma głosów — powiedz pierwsza, co Cię podnieciło.

Bez logowania i e-maila — wystarczy pseudonim.

Zutritt nur für Erwachsene

Diese Website enthält ausschließlich für volljährige Personen bestimmte Inhalte sinnlicher und erotischer Natur.

Mit dem Eintreten bestätige ich:

Die Bestätigung wird in einem Cookie für 30 Tage gespeichert. Ein Widerruf ist jederzeit durch Cookie-Löschung möglich. Diese Abfrage ersetzt keine technische Jugendschutzsoftware nach § 11 Abs. 1 JMStV; deren Einsatz wird Eltern dringend empfohlen.

Susi · KI-Komplizin (Avatar: AI-generiert via Pollinations.ai Flux, CC0-Stil)Pisz z Susi