L Lorotica Wielojęzyczny portal erotyczny
Popularne wyszukiwania: Romans · Romans · Cuckold · Podróże · Biuro / Miejsce pracy

Nocny egzamin Marlene

Opowiadania Dominacja · ok. 12 min czytania · Od 18 lat

„Więc mnie znalazłeś.“ Jej głos brzmi spokojnie, niemal rozbawiony, ale słyszę podtekst, który przechodzi mi przez kości. Stoję w framudze drzwi jej biura, które po północy oświetla tylko pojedyncza lampka na biurku. Nie siedzi za biurkiem, lecz w głębokim skórzanym fotelu przy oknie, z kieliszkiem czerwonego wina w dłoni. Ma skrzyżowane nogi, spódnica podjechała wysoko, więc widzę pas nagiego, bladego uda. Mój kutas natychmiast drga w spodniach, i przeklinam się za to, jak łatwo mnie zdobyć. Żyły w moim członku puchną, i czuję, jak żołądź napiera na zamek błyskawiczny, tępy ból, który jeszcze bardziej mnie podnieca. Mój oddech staje się płytszy, i nie mogę oderwać wzroku od jej uda, od gładkiej skóry, która lśni w słabym świetle.

„Wiadomość była jasna.“ Mój głos drży, chociaż staram się panować nad sobą. Wysłała mi SMS-a o 23:47: „Przyjdź do biura. Sam. Bądź punktualny.“ Żadnego powodu, żadnego wyjaśnienia. I przyszedłem, jak zbity pies, który czeka na kopniaka. Moje serce wali o żebra, a dłonie mam wilgotne. Pot perli mi się na czole, i czuję zapach własnego ciała, zmieszany z zapachem jej perfum, który wisi w powietrzu. Między nogami robi się nieznośnie ciasno, i muszę się zmuszać, żeby nie grzebać przy spodniach, by przynieść sobie ulgę.

„Podejdź bliżej.“ Przywołuje mnie palcem wskazującym. „I zamknij za sobą drzwi.“ Jej głos jest słodki jak miód, ale ostry jak nóż. Jej usta lśnią w świetle, i widzę ślad wilgoci między jej nogami, ciemną plamę na materiale spódnicy. Ten widok sprawia, że krew uderza mi do krocza, i czuję, jak preejakulat wypływa z mojej żołędzi i przesiąka przez bokserki.

Robię, co mi każą. Ciche kliknięcie zamka odbija się echem w ciszy, jak strzał w pustym kościele. Ogląda mnie od stóp do głów, jej oczy wędrują powoli po moim garniturze, zatrzymują się na kołnierzyku, który nagle robi się dla mnie za ciasny. Czuję, jak moje jądra stają się ciężkie, jak mój kutas napiera na zamek błyskawiczny, żołądź wilgotna od preejakulatu. Kropla perli się z ujścia i zostawia ciemną plamę na moich bokserkach. Ucisk jest niemal nie do zniesienia, i muszę zacisnąć zęby, żeby nie jęknąć.

„Wiesz, dlaczego tu jesteś, Lukas?“ Jej głos to szept, który przecina powietrze.

Kręcę głową. „Nie, pani doktor Berger.“ Mój głos jest ochrypły, ledwie bardziej niż skrzek.

„Mów mi Marlene. Tutaj, tej nocy, nie jesteśmy szefem i pracownikiem. Jesteśmy… czymś innym.“ Odstawia szklankę na parapet i wstaje. Pod dopasowanym żakietem ma czarną bluzkę, której górne guziki są rozpięte, tak że widzę początek jej piersi, jędrnych i okrągłych, wyłaniających się spod materiału. Jej sutki odznaczają się twardo przez cienki jedwab, a ja mogę dostrzec ciemne aureole. Jej kroki są ciche na dywanie, gdy zbliża się do mnie, ale każdy krok dudni mi w uszach. Słyszę cichy szelest jej spódnicy, ślizgającej się po udach, i wilgotny dźwięk, jaki wydaje jej skóra przy każdym ruchu.

„W ostatnich tygodniach wykonałeś dobrą robotę. Nawet bardzo dobrą. Ale chcę wiedzieć, czy jesteś czymś więcej niż tylko ambitnym młodym mężczyzną. Czy potrafisz zaufać.“ Staje tuż przede mną, jej perfumy – mieszanka wanilii i cedru – otulają mnie, a ja czuję ciepło jej ciała. Zapach jej cipki miesza się z tym, ostry, ziemisty zapach, który doprowadza mnie do szaleństwa. Jest jednocześnie słodkawy i ostry, i niemal czuję smak wilgoci, która musi lśnić między jej udami. Mógłbym wyciągnąć ręce i jej dotknąć, ale nie śmiem. Mój kutas jest tak twardy, że aż boli, i modlę się, żeby nie przeoczyła wybrzuszenia w moich spodniach.

„Potrafię ufać.“ Brzmi to jak twierdzenie, w które sam nie wierzę, ale tak bardzo tego chcę. Moje usta są suche, a ja przełykam z trudem. Puls mi szaleje, i czuję, jak moje jaja stają się ciężkie i pełne, jakby miały eksplodować.

„Udowodnij to.“ Sięga do kieszeni żakietu i wyciąga czarną jedwabną chustę. Jej palce przesuwają się po materiale, a ja widzę, jak jej sutki odznaczają się pod bluzką, twarde i spiczaste. „Zwiążę cię. Oddasz mi swoje ręce, a ja zrobię, co zechcę. Jeśli wydasz z siebie choćby dźwięk, przerywam. Żadnych pytań. Żadnego wahania. Jasne?“ Mówi powoli, każde słowo jest rozkazem, który odbija się echem w mojej głowie. Jej język przejeżdża krótko po dolnej wardze, a ja czuję, jak mój żołądź puchnie jeszcze bardziej, nabrzmiały i lśniący od wilgoci.

Moje serce bije aż do gardła, a mój kutas jest teraz twardy jak kamień, żołądź nabrzmiały i lśniący. „Tak.“ To słowo ledwo słyszalne, ledwie tchnienie na moich ustach.

„To odwróć się i połóż ręce na plecy.“

Słucham jej. Jej palce dotykają moich nadgarstków, delikatnie, po czym napina materiał. Tkanina leży miękko, ale mocno. Czuję ucisk na skórze, ciepło jej palców, które zatrzymują się na chwilę. Jedwabna nić wcina się łagodnie w moje ciało, i czuję, jak moje dłonie stają się bezużyteczne, uwięzione w jej kontroli. Mógłbym się uwolnić, gdybym chciał – prawdopodobnie. Ale nie o to chodzi. Jestem jej oddany, i to jest dokładnie to, czego chcę. Moje dłonie są teraz bezużyteczne, uwięzione.

„Dobrze. Teraz uklęknij.” Jej głos to rozkaz, który przeszywa moje uszy i wbija się w kark.

Opadam przed nią na kolana, dywan tłumi ich uderzenie, ale nacisk na moje stawy jest realny. Czuję szorstkie włókna pod moimi spodniami, wilgoć, która zbiera się w kroku. Staje przede mną, jej wąskie obcasy są na wysokości moich oczu. Widzę błyszczące klamry, ostre krawędzie skóry. Jedną dłonią chwyta moje włosy i odciąga moją głowę do tyłu, aż kark zaczyna boleć. „Dobrze wyglądasz tam na dole. Podoba mi się to.” Jej głos to czysty rozkaz, i uwielbiam to. Jej spódnica jest teraz tak krótka, że widzę jej nagie uda aż po biodra, i czuję ostry, słodki zapach jej wilgotnej cipki, który niemal doprowadza mnie do szaleństwa.

Zamykam oczy, czuję jej oddech na moim czole. Puszcza mnie i cofa się o krok. „Wystaw język.”

Robię to, na ślepo. Mój język wydaje się suchy, gdy wysuwam go z ust. Przez chwilę nic się nie dzieje, potem czuję coś zimnego, mokrego na języku – czerwone wino, które kapie z jej palców. Smak jest cierpki i słodki zarazem, miesza się z solą mojej skóry. Prowadzi mój język do swojego buta, zlizuje wino ze skóry. „Czysto. Całkiem czysto.” Jej głos to szept, który uderza głęboko w moją klatkę piersiową.

Słucham, moje usta pracują nad gładką skórą. Smak wina i skóry i jej perfum. Zlizuję każdą kroplę, mój język sunie po klamrach, po szwach, i czuję, jak przy tym cicho jęczy, dźwięk, który na chwilę przebija jej fasadę. Potem cofa się, i słyszę, jak zamek jej spódnicy się rozsuwa. Materiał opada na podłogę, i widzę jej nagie nogi, nagie aż po biodra. Nie ma na sobie majtek, i widzę ciemny zaczątek jej łonowych włosów, wilgotnych i lśniących, trójkąt prowadzący do jej wilgotnej szparki.

„Wstań.” Jej głos jest ochrypły, bardziej szorstki niż wcześniej. „I spójrz na mnie.”

Podnoszę się, a ona stoi teraz przede mną nago – przynajmniej od pasa w dół. Jej spódnica leży na podłodze, bluzka wciąż jest rozpięta, a ona patrzy na mnie wzrokiem, który mnie spala. „Chcesz mnie, prawda?” Podchodzi bliżej, jej dłoń spoczywa płasko na mojej piersi, wędruje powoli w dół po moim brzuchu, aż dociera do krawędzi moich spodni. Jej palce bawią się paskiem, a ja czuję, jak jej oddech uderza we mnie. „Twój kutas napiera na spodnie. Czuję go prawie przez materiał.”

„Tak”, szepczę, a to brzmi jak wyznanie. „Chcę cię. Ponad wszystko.”

„Dobrze.” Szybkim ruchem rozpina mój pasek, guzik spodni i ściąga zamek w dół. Moje spodnie opadają na podłogę, a moje bokserki są przezroczyste od wilgoci, którą wydzielił mój kutas. Obejmuje mnie przez cienki materiał, a ja cicho jęczę, dźwięk, który wymyka mi się niekontrolowanie. Jej chwyt jest pewny, i powoli ściąga bokserki, aż mój kutas jest odsłonięty, twardy i pulsujący, żołądź lśniąca od preejakulatu.

„No proszę”, mruczy i obejmuje moją łodygę dłonią. „Taki duży. I taki twardy dla mnie.” Zaczyna mnie powoli onanizować, jej palce ślizgają się po wilgotnej żołędzi, obracają się, a ja czuję, jak moja miednica mimowolnie napiera na jej dłoń. „Jesteś już blisko, prawda? Chcesz dojść.”

„Tak”, dyszę. „Ale najpierw chcę ciebie.”

Uśmiecha się, zmysłowym, drapieżnym uśmiechem, i pozwala moim spodniom opaść całkowicie. Potem cofa się do skórzanego fotela, siada z rozłożonymi nogami, a ja widzę jej cipkę po raz pierwszy w całości. Jest mokra, wargi sromowe lśnią, a kropla wilgoci spływa po jej udzie. Rozchyla się dwoma palcami, otwiera się przede mną, a ja widzę jej łechtaczkę, twardą i nabrzmiałą, tuż pod jej wilgotnym wejściem.

„Chodź tu. Liż mnie. Kiedy dojdę, możesz mnie pieprzyć.” Jej głos to rozkaz, a ja natychmiast jestem posłuszny.

Klękam między jej udami, czuję ciepło, które z niej emanuje, zapach, który mnie upaja. Mój język przesuwa się przez jej szparę, od dołu do góry, a smak jest przytłaczający – słodki, słony, ostry. Jęczy głośno, jej miednica napiera na mnie, a ja liżę dalej, krążę językiem wokół jej łechtaczki, ssę ją, aż zaczyna drżeć.

„Tak, właśnie tak”, dyszy. „Nie przestawaj.” Jej dłoń spoczywa w moich włosach, przyciska mnie mocniej do jej cipki, a ja czuję, jak jej uda zamykają się wokół mojej głowy. Liżę i ssę, aż jej ciało zaczyna drgać, i z przenikliwym krzykiem dochodzi, jej orgazm wstrząsa całym jej ciałem, a jej wilgoć spływa po moim podbródku.

„Teraz”, wydusza z siebie, gdy już się pozbierała. „Pieprz mnie. Tutaj, na tym fotelu. Weź mnie od tyłu, jak zwierzę.”

Odwraca się, opiera na poręczy fotela, jej tyłek jest zwrócony w moją stronę, jej cipka lśni mokra i gotowa. Podchodzę bliżej, moje ręce są nadal związane, ale mogę poprowadzić swojego kutasa. Przykładam żołądź do jej wejścia, czuję gorąco, wilgoć, i wtedy wchodzę w nią jednym, twardym pchnięciem.

Krzyczy – dźwięk między bólem a rozkoszą – i czuję, jak jej cipka zaciska się wokół mnie, ciasno i gorąco. Zaczynam wbijać się głęboko i mocno, każde pchnięcie sprawia, że jej piersi uderzają o fotel. Ona napiera na mnie, jej cipka ssie mojego kutasa, i czuję, jak całe moje ciało drży.

„Pieprz mnie”, sapie. „Pieprz mnie mocno, zrób ze mnie swoją dziwkę.”

Słucham jej. Moje biodra pompują, każde pchnięcie głębsze niż poprzednie, i czuję, jak jej cipka zaciska się wokół mnie, rytmiczne pulsowanie, które doprowadza mnie do krawędzi. Ona jęczy, skomli, jej palce wbijają się w poręcz fotela. Czuję, jak znowu dochodzi, jej cipka drga i robi się jeszcze ciaśniejsza, a to dla mnie za wiele.

„Dochodzę”, sapię, i ostatnim, głębokim pchnięciem wylewam się w nią, moje nasienie tryska w jej gorącą, wilgotną jaskinię, podczas gdy ona drży i jęczy, i obejmuje mnie jeszcze ciaśniej. Zostajemy tak przez chwilę, spoceni i bez tchu, potem ona odsuwa się ode mnie, odwraca i uśmiecha się do mnie, kładąc dłoń na moim policzku.

„Zdałeś egzamin, Lukasie”, szepcze. „Jesteś gotowy.”

Rozwiązuje więzy, a ja opadam wyczerpany w jej ramiona, z głową opartą na jej piersi, podczas gdy jej serce wciąż bije mocno. Wiem, że ta noc nie była końcem, ale dopiero początkiem.

Gefällt dir die Geschichte? Teile sie 🔥

X Reddit Telegram WhatsApp Tumblr kopiert ✓
Oceń: Bądź pierwszy

Głosy społeczności

Jeszcze nie ma głosów — powiedz pierwsza, co Cię podnieciło.

Bez logowania i e-maila — wystarczy pseudonim.

Zutritt nur für Erwachsene

Diese Website enthält ausschließlich für volljährige Personen bestimmte Inhalte sinnlicher und erotischer Natur.

Mit dem Eintreten bestätige ich:

Die Bestätigung wird in einem Cookie für 30 Tage gespeichert. Ein Widerruf ist jederzeit durch Cookie-Löschung möglich. Diese Abfrage ersetzt keine technische Jugendschutzsoftware nach § 11 Abs. 1 JMStV; deren Einsatz wird Eltern dringend empfohlen.

Susi · KI-Komplizin (Avatar: AI-generiert via Pollinations.ai Flux, CC0-Stil)Pisz z Susi