L Lorotica Wielojęzyczny portal erotyczny
Popularne wyszukiwania: Romans · Romans · Cuckold · Podróże · Biuro / Miejsce pracy

Żar lat

Opowiadania Romantyczne · ok. 11 min czytania · Od 18 lat

Zapach lawendy uderzył we mnie, gdy otworzyłem drzwi, ciężki i słodki jak obietnica. Julia stała w świetle wieczornego słońca, róża między palcami, i obracała ją powoli, jakby wsłuchiwała się w jej ciszę. Zostałem w framudze drzwi, butelka wina zimna w dłoni, i wchłaniałem ten obraz: jej postawę, ten uśmiech, który niewiele się zmienił od naszej pierwszej randki – tylko kilka delikatnych linii, mapy wspólnego czasu, a jednak tak znajomy, że zapierało mi dech. Mój członek zaczynał już twardnieć, gdy zobaczyłem jej szyję, delikatną linię, gdzie bił puls. Odstawiłem butelkę, podszedłem bliżej, przesunąłem dłonią po jej policzku.

Butelka czerwonego i prezent

„Chodź tu” – powiedziała, głosem miękkim jak stary aksamit. Odstawiłem wino i opadłem obok niej na wytarte płótno kanapy. Pachniała wanilią i czymś miodowo-słodkim – jej perfumy, które wybrałem dla niej lata temu, a które teraz, w tym pokoju, przywoływały całą przeszłość. „Mam dla ciebie niespodziankę.” Jej palce zanurzyły się w kieszeni i wyciągnęły zawiniątko owinięte w jedwab. „To niewiele, ale coś dla mnie znaczy.” Rozwiązałem opakowanie i ukazał się zegarek kieszonkowy z mosiądzu, koperta ozdobiona delikatnymi grawerunkami: data – dzień naszego ślubu – i słowa „Na wieczność”. „Należał do mojego dziadka” – szepnęła, a jej głos zadrżał. „Dał mi go na krótko przed śmiercią. A teraz ty powinieneś go mieć.” Gulka urosła mi w gardle. Nie z sentymentalizmu, ale dlatego, że oddawała mi tym swoje wnętrze. Przyciągnąłem ją do siebie, jej ciało wtuliło się w zagłębienie mojego ramienia, znajome, a jednak ekscytująco nowe. Pocałunek, którym szukałem jej ust, był delikatny, niemal pytający. Ale ona otworzyła się natychmiast, a pocałunek stał się głębszy, bardziej badawczy, wymianą ciepła i obietnic. Moja dłoń wędrowała do jej uda, czuła ciepło przez cienki materiał sukienki, a mój członek pulsował w spodniach, napierając na zamek błyskawiczny.

„Pamiętasz, jak całowaliśmy się pierwszy raz?”, szepnęła między dwoma oddechami, jej palce bawiły się kołnierzykiem mojej koszuli. „Padało, a ty zapomniałeś zabrać parasol. Byłeś kompletnie przemoczony, ale mimo to pociągnąłeś mnie w deszcz, tylko po to, żeby mnie pocałować.” Zaśmiałem się cicho, wspomnienie wzbierało we mnie ciepłem, podczas gdy moje opuszki przesuwały się po jej udzie, wyżej, aż do krawędzi jej majtek. „Smakowałaś mokrymi liśćmi i tą słodką szminką. W tamtej chwili wiedziałem, że nigdy cię nie wypuszczę.” Uśmiechnęła się, szczęśliwym, zamglonym uśmiechem, a jej dłoń wsunęła się pod moją koszulę, kładąc się płasko na mojej piersi. Poczułem ciepło jej opuszków, które powoli zataczały kręgi wokół mojego mostka, a moje serce biło szybciej. Chwyciłem jej dłoń, przyłożyłem do ust i całowałem każdy palec z osobna, nie spuszczając z niej wzroku. Potem pochyliłem się i przesunąłem ustami po jej szyi, w to delikatne miejsce pod uchem, gdzie puls bił dziko. Westchnęła, dźwięk, który zawisł w wieczornym powietrzu jak dar. Moja druga dłoń przycisnęła jej udo, rozchylając je, i poczułem, jak mi się oddaje, jej nogi rozchyliły się lekko.

Nasze usta wciąż na nowo się odnajdywały, podczas gdy moje dłonie przesuwały się po jej plecach, poznawały delikatną tkaninę jej lnianej sukienki, tak cienką jak pajęczyna. Pod nią ciepło jej skóry, obietnica żaru. „Kocham cię” – szepnąłem w jej szyję, a ona nie odpowiedziała słowami, lecz odchyliła głowę do tyłu, ofiarowując mi gardło, jak dar ofiarny. Pozwoliłem moim ustom wędrować po tej kruchej skórze, czułem jej puls pod językiem, szybki, żywy rytm. Westchnęła cicho, a ten dźwięk był najpiękniejszym darem. Moje palce odnalazły zamek jej sukienki, zsuwały go powoli – ząbek po ząbku, odsłonięcie, które oboje znaliśmy, a które wciąż było za każdym razem nowe. Materiał opadł z jej ramion, a jej piersi ukazały się, delikatnie spowite koronką, która unosiła się i opadała z każdym oddechem. „Jesteś przepiękna” – powiedziałem, i mówiłem szczerze, tak jak mówiłem dwadzieścia lat temu. Odpiąłem biustonosz, pozwoliłem moim dłoniom przesunąć się po jej piersiach, okrążałem kciukami ich czubki, czułem, jak twardnieją pod moim dotykiem. Jęknęła cicho, wplątała palce w moje włosy i pociągnęła mnie w dół. Wziąłem jedną brodawkę do ust, ssałem delikatnie, podczas gdy moja dłoń masowała drugą, wchodząc w jej rytm. Wygięła się ku mnie, jej oddech przyspieszył, i czułem, jak jej ciało się otwiera, oddaje mi się. Moja dłoń wędrowała niżej, przez jej brzuch, pod koronkową tkaninę jej majtek, gdzie poczułem jej wilgoć, ciepłą i zapraszającą. Przesunąłem palcami przez fałdy jej cipki, zanurzyłem się w cieple, a ona otworzyła się przede mną, jej biodra poruszały się przeciw mojej dłoni. Jej wargi sromowe były śliskie, i poczułem, jak mój palec wsuwa się w jej pizdę, powoli, głębiej, aż natrafiłem na opór jej wewnętrznych ścian. Sapnęła, gdy zgiąłem palce, odnalazłem jej punkt G, a jej biodra napierały na moją dłoń.

„Tak, właśnie tak”, szepnęła, jej głos ochrypły z pożądania. „Pozwól mi poczuć, jak bardzo mnie pragniesz.” Usłuchałem, wzmocniłem nacisk mojego języka, pozwoliłem moim zębom lekko przesunąć się po wrażliwym czubku jej sutka. Jej plecy wygięły się w łuk, a ona wydała z siebie cichy, gardłowy jęk, który przeszedł przez mnie jak elektryczny wstrząs. Moja dłoń powędrowała niżej, pod materiał jej majtek, gdzie poczułem jej wilgoć, ciepłą i zapraszającą. Przesunąłem palcami przez fałdy, zanurzyłem się w cieple, a ona otworzyła się przede mną, jej biodra poruszały się przeciwko mojej dłoni. Pieściłem jej łechtaczkę kciukiem, krążąc powoli, podczas gdy mój język kontynuował na jej piersi. „O Boże, nie przestawaj”, sapnęła, a jej palce wpiły się w moje włosy. Poczułem, jak zbliża się do szczytu, całe jej ciało napięło się, a potem doszła, drżenie, które przebiegło przez nią, i krzyknęła moje imię, dźwięk, który odbił się we mnie echem. Jej cipka pulsowała wokół moich palców, a ja poczułem falę gorąca, która przez nią przeszła, jej sok spłynął po mojej dłoni.

Ciepło wieczoru

Opadłem na kolana, zsunąłem jej sukienkę całkowicie w dół, aż zebrała się wokół jej kostek. Nie miała na sobie nic pod spodem oprócz maleńkich koronkowych majtek, które ledwo cokolwiek zakrywały. Pochyliłem się, złożyłem pocałunek na jej brzuchu, tuż nad pępkiem. Zadrżała, delikatne drżenie, które przebiegło przez całe jej ciało. Moje dłonie przesunęły się w górę jej ud, rozchyliły je delikatnie, a ja poczułem wilgoć przez cienki materiał. Zębami odciągnąłem majtki na bok, przycisnąłem usta do jej wzgórka łonowego, który wyczułem przez koronkę. Jej cipka była mokra, jej wargi sromowe nabrzmiałe, a ja zanurzyłem w niej mój język, smakując jej słodki sok, który doprowadzał mnie do szaleństwa. Jęknęła głośno, wpiła się w moje włosy, przyciskając moją twarz głębiej w jej pizdę. „Tak, liż mnie, wyliż mnie”, sapnęła, jej głos drżący z rozkoszy. Posłuchałem jej poleceń, mój język badał każdą fałdkę, okrążał jej łechtaczkę, która była twarda i wrażliwa, a potem zanurzał się z powrotem w jej mokrym otworze. Poczułem, jak jej mięśnie zaciskają się wokół mojego języka, i wziąłem jej łechtaczkę między wargi, ssąc delikatnie, podczas gdy dwoma palcami wniknąłem w jej cipkę, głęboko, aż poczułem jej ścianki. Wygięła się, jej ciało wyprężyło, i doszła ponownie, krzyk, który odbił się echem po pokoju. Jej sok spłynął po moim podbródku, a ja zlizałem go, zachłannie, nienasycenie.

„Teraz mnie przeleć”, szepnęła, jej głos ochrypły z pożądania. „Chcę poczuć twojego kutasa w sobie.” Uniosłem się, rozpiąłem spodnie, a mój kutas wyskoczył, twardy i nabrzmiały, żołądź lśniący w oczekiwaniu. Spojrzała na niego, oblizała usta i chwyciła moje człon obiema dłońmi, objęła go, poprowadziła do swojej cipy. Poczułem gorąco jej pizdy, gdy mnie dotknęła, i przycisnąłem się do jej wejścia, powoli, z wahaniem. Przyciągnęła mnie do swoich bioder, a ja wsunąłem się w nią, centymetr po centymetrze, aż byłem w niej w całości. Była ciasna, wilgotna, a jej ścianki otaczały mojego kutasa, masowały go. Jęknąłem, opuściłem głowę, zagrzebałem twarz w jej szyi. „Tak, przeleć mnie, przeleć mnie mocno”, sapała, a jej biodra unosiły się ku mnie. Zacząłem wbijać się w nią, powoli, głęboko, każdy pchnięcie wchodziło we mnie głębiej w nią. Jej cipa była gorąca, i czułem, jak zaciska się wokół mnie, za każdym razem, gdy wypełniałem ją w całości. Jej soki spływały po moich jądrach, a zapach seksu wypełnił pokój.

Zmieniłem rytm, szybciej, mocniej, moje jądra uderzały o jej wilgotną skórę. Jej piersi kołysały się przy każdym pchnięciu, a ja pochyliłem się, wziąłem jedną brodawkę do ust, ssałem, podczas gdy dalej ją przelewałem. Jęczała, jej ciało napięło się, i poczułem, jak zbliża się do szczytu. „Dojdź ze mną”, sapałem, mój oddech był płytki, i przelewałem ją głębiej, szybciej, aż poczułem, jak wszystko we mnie się napina. Doszedłem w niej, strumień gorącej spermy, który wystrzelił w jej pizdę, a ona doszła ze mną, jej cipa drgała i wyciskała mojego kutasa, aż byłem pusty. Zostałem w niej, moje ciało drżało, i przytuliłem ją do siebie, czułem bicie jej serca przy moim. „Kocham cię”, szepnęła, a ja pocałowałem ją głęboko, podczas gdy mój kutas powoli wysuwał się z niej, jej soki i moja sperma spływały po jej udach.

Leżeliśmy, spleceni w uścisku, podczas gdy wieczorne słońce wpadało przez okno. Moja dłoń spoczywała na jej brzuchu, i czułem, jak się odpręża, jej oddech staje się spokojny. Zapach lawendy mieszał się z zapachem seksu, i wiedziałem, że ten wieczór będzie we mnie płonął, na zawsze.

Gefällt dir die Geschichte? Teile sie 🔥

X Reddit Telegram WhatsApp Tumblr kopiert ✓
Oceń: Bądź pierwszy

Głosy społeczności

Jeszcze nie ma głosów — powiedz pierwsza, co Cię podnieciło.

Bez logowania i e-maila — wystarczy pseudonim.

Zutritt nur für Erwachsene

Diese Website enthält ausschließlich für volljährige Personen bestimmte Inhalte sinnlicher und erotischer Natur.

Mit dem Eintreten bestätige ich:

Die Bestätigung wird in einem Cookie für 30 Tage gespeichert. Ein Widerruf ist jederzeit durch Cookie-Löschung möglich. Diese Abfrage ersetzt keine technische Jugendschutzsoftware nach § 11 Abs. 1 JMStV; deren Einsatz wird Eltern dringend empfohlen.

Susi · KI-Komplizin (Avatar: AI-generiert via Pollinations.ai Flux, CC0-Stil)Pisz z Susi