Zapach deszczu na mokrej skórze – to pierwsze, co dostrzegam, gdy drzwi się otwierają. Jest to specyficzna woń, mieszanka wilgotnej wełny i słodkawego aromatu świeżych liści, która zapowiada lato. Lena stoi w framudze drzwi, jej włosy przyklejają się mokrymi pasmami do policzków, a oczy błyszczą jak polerowany bursztyn w słabym świetle lampy na korytarzu. Jej sukienka, cienka, szara rzecz, jest przemoczone i przylega do ciała jak druga skóra. Widzę kontury jej piersi, twarde czubki sutków, które odznaczają się przez mokry materiał. Uśmiecha się – niepewny, niemal nieśmiały uśmiech, który nie pasuje do rezolutnego sposobu, w jaki zaprezentowała się w aplikacji. „Mam nadzieję, że nie kazałam wam zbyt długo czekać” – mówi, a jej głos brzmi ochryple, może od zimna lub napięcia.

„Nie ma problemu” – mówię, odsuwając się, by wpuścić ją do środka. „Właśnie otworzyliśmy wino.” Za sobą słyszę Emmę, moją dziewczynę, krzątającą się w kuchni – brzęk kieliszków, syk butelki, która jest odkorkowywana. Poznaliśmy się trzy miesiące temu przez aplikację, Emma i ja, a nasz związek jest wciąż na tyle młody, że każde nowe doświadczenie wydaje się poszerzeniem naszej wspólnej przestrzeni. Kiedy Lena zaproponowała spotkanie we trójkę, to Emma wpadła na pomysł, by zaryzykować. „Chcę wiedzieć, jak to jest” – powiedziała, z twarzą tuż przy mojej, dłonią na mojej piersi. „Chcę cię z nią zobaczyć.”
Lena zrzuca kurtkę, a spod niej ukazuje się szara sukienka, która opiera się na jej ramionach i sięga tuż nad kolana. Materiał jest lekki, ale mokry, i odtwarza kontury jej ciała – jędrne krągłości piersi, wąską talię, lekkie wybrzuszenie brzucha. Jej perfumy, ciężkie i drzewne z nutą wanilii, mieszają się z zapachem deszczu. Waha się, wchodząc do pokoju, i widzę, jak się rozgląda, pochłaniając wystrój: regały z książkami, miękkie dywany, dużą kanapę, na której Emma i ja godzinę temu jeszcze się obmacywaliśmy, niecierpliwi i pełni oczekiwania. Pamiętam, jak podciągnąłem sukienkę Emmy, jak moje palce wniknęły w jej mokrą cipkę, gdy jęczała i trzymała się mojego ramienia. Teraz wszystko jest cicho, a powietrze zdaje się gęstnieć, ciężkie od niewypowiedzianych pragnień.
Emma wychodzi z kuchni, niosąc tacę z trzema szklankami. „Lena!” Odstawia tacę na stolik do kawy i podchodzi do Leny, obejmując ją krótko, ale serdecznie. Widzę, jak dłonie Emmy spoczywają na plecach Leny, jak zatrzymują się o sekundę dłużej, niż to konieczne, jak jej palce delikatnie przesuwają się po mokrym materiale. To gest, który jest zarówno powitaniem, jak i badaniem. Lena bierze głęboki oddech, a ja widzę, jak jej piersi unoszą się pod sukienką. Jej sutki są teraz wyraźnie widoczne, twarde i sterczące przez cienki materiał. „Usiądź”, mówię, wskazując na kanapę. „Zrobię ci herbatę, jeśli chcesz. Albo wino?”
„Wino, poproszę”, mówi Lena, a jej uśmiech staje się szerszy. Jej język na chwilę przesuwa się po dolnej wardze, a ja czuję, jak mój penis twardnieje w spodniach. „Przydałoby mi się coś rozgrzewającego.” Siada na końcu kanapy, podwijając nogi, a ja podaję jej szklankę. Emma opada obok mnie, blisko, jej biodro przyciska się do mojego. Czuję ciepło jej ciała przez cienki materiał jej sukienki, ale mój wzrok pozostaje skupiony na Lenie, na tym, jak trzyma szklankę, jak jej palce obejmują nóżkę. Pijemy łyk, a cisza jest ciężka, ale nie nieprzyjemna – jest jak płótno, na którym my troje możemy coś namalować.
„Cieszę się, że się zgodziliście”, mówi w końcu Lena. Bawi się brzegiem swojej szklanki, jej palce są smukłe, paznokcie krótkie i bez lakieru. „Nie byłam pewna, czy to wypali – czy dogadamy się w prawdziwym życiu.”
„I?” Emma pochyla się do przodu, jej głos jest szeptem, niemal ochrypły. „Dogadujemy się?” Jej dłoń wędruje na moje udo, ściska je, a ja czuję, jak jej palce masują mnie przez materiał spodni. Mój penis pulsuje pod jej dotykiem.
Lena podnosi wzrok i patrzy Emmie prosto w oczy. To długie spojrzenie, takie, które wnika pod skórę, burzy wszystkie bariery. „Myślę, że tak”, mówi cicho. „Na razie.” Jej wzrok wędruje do mnie, a ja widzę, jak jej źrenice się rozszerzają, jak ocenia moje ciało, moje ramiona, moje dłonie, krok moich spodni, gdzie wyraźnie rysuje się mój twardy penis.
Czuję, jak puls mi przyspiesza, jak krew napływa do krocza, czyniąc mojego penisa jeszcze twardszym. Moja dłoń wędruje do kolana Emmy, gładzi je, podczas gdy obserwuję Lenę. Ona patrzy na nas, jej wzrok śledzi mój ruch, gdy moja ręka powoli sunie po udzie Emmy. Emma rozchyla nieco nogi – nieme zaproszenie – a ja kładę dłoń na jej udzie, przesuwam ją powoli w górę, po materiale sukienki, aż docieram do nasady jej ud. Czuję ciepło bijące od jej cipy i mocniej przyciskam. Oczy Leny rozszerzają się, a ona zwilża wargi – znak, którego nie mogę źle odczytać. Jej oddech staje się płytszy, i widzę, jak jej dłoń wędruje do własnego uda, jak nieświadomie wygładza materiał sukienki.
To Emma robi pierwszy krok. Odstawia kieliszek, jej dłoń opuszcza moje udo, a ona zsuwa się z kanapy, klęka przed Leną. Wstrzymuję oddech, gdy widzę, jak dłonie Emmy układają się na kolanach Leny, jak rozchylają nogi drugiej kobiety. Materiał sukienki Leny podjeżdża wyżej, i widzę bladą skórę jej ud, lśniącą w świetle pokoju. „Czy mogę?” – pyta Emma, a jej głos jest szeptem, ledwie tchnieniem. Lena kiwa głową, jej głowa opada do tyłu, oczy przymykają się do połowy. Palce Emmy suną po łydce Leny, po wewnętrznej stronie kolana, i widzę, jak Lena drży – delikatne drżenie, które przenika całe jej ciało, które sprawia, że jej piersi pod sukienką falują.
Zostaję na miejscu, obserwuję. Obraz przede mną jest tak intensywny, że ledwie mogę oddychać. Emma pochyla się i składa pocałunek na kolanie Leny – czuły, niemal pełen czci pocałunek. Ale potem staje się bardziej zachłanna, jej usta wędrują wyżej, po wewnętrznej stronie uda. Lena cicho jęczy, zduszony dźwięk wydobywający się z jej gardła, a jej dłoń przesuwa się przez włosy Emmy, przyciskając ją delikatnie, ale stanowczo, dalej w górę. „To przyjemne” – mamrocze. „Rób dalej. Chcę poczuć twoje usta na sobie.”
Palce Emmy przesuwają brzeg sukienki Leny w górę, a ja widzę jasną wstążkę jej bielizny, prostą, z koronki, która wilgotnieje nad jej cipką. Materiał jest przezroczysty, i mogę dostrzec ciemne kontury jej warg sromowych, rysujące się pod koronką. Emma odsuwa je zębami na bok, powoli, jakby rozpakowywała prezent. Cipka Leny odsłania się – wargi sromowe są pełne i różowe, już wilgotne od podniecenia. Emma pochyla się i zanurza usta w szparze Leny. Słyszę, jak ssie, jak liże, jak jej język wnika głęboko w pizdę Leny. Lena dyszy, jej plecy wyginają się w łuk, a ona sięga po moją dłoń, przyciągając mnie bliżej. Jej uścisk jest mocny, palce gorące. „Chodź tu”, szepcze, jej głos ochrypły z pożądania. „Chcę cię też poczuć. Chcę mieć twojego kutasa w ustach.”
Wstaję i staję za kanapą, pochylając się ku niej. Moje usta znajdują jej szyję, miejsce, gdzie bije puls, i liżę słony smak jej skóry. Pachnie deszczem i wanilią, a jej skóra jest chłodna pod moimi wargami. Wgryzam się delikatnie w jej ramię, a ona wzdryga się, jęcząc głośniej. Emma pracuje dalej niżej, jej usta stają się coraz bardziej zachłanne, a ja słyszę mokre odgłosy, które wydaje, mlaskanie i ssanie, gdy zlizuje soki Leny. Lena jęczy teraz głośno, jej głowa wciska się w moją klatkę piersiową, a dłonie wczepiają się w moją koszulę. „Tak”, mówi, „właśnie tam. Liż moją cipkę, wyliż mnie. Chcę czuć twój język głęboko we mnie.”
Rozpinam pasek, spodnie, a mój kutas wyskakuje, twardy i pulsujący, żołądź czerwona i lśniąca od kropli precumu. Lena widzi go, a jej oczy robią się wielkie. Jej dłoń obejmuje mój trzon, a ja drgam pod jej dotykiem. Jest ciepła, jej palce są mocne. „Jesteś taki twardy”, mówi, a jej głos brzmi z podziwem. „Chcę go posmakować.” Pochyla się, otwiera usta, a ja czuję jej wargi na mojej żołędzi. Dreszcz przebiega mi w dół pleców, gdy bierze mojego kutasa do ust, gdy jej język liże wrażliwy czubek. Ssie delikatnie, potem głębiej, i czuję, jak mój trzon wsuwa się w jej ciepłe, wilgotne gardło. Jej dłoń obejmuje nasadę, masuje ją, podczas gdy jej usta wędrują w górę i w dół. Emma podnosi głowę, patrzy, jak Lena mi robi loda, a ja widzę, jak jej ręka wędruje do własnej sukienki, jak pieści własną cipkę przez materiał.
„To jest takie gorące“ – mówi Emma, a jej głos jest ochrypły. Wstaje, podchodzi do nas, a ja widzę, jak ściąga sukienkę przez głowę. Jej piersi opadają swobodnie, pełne i ciężkie, sutki twarde i ciemne. Przyciska się do mnie, jej piersi napierają na moje ramię, pochyla się, by pocałować Lenę, podczas gdy Lena trzyma mojego penisa w ustach. Ich języki się spotykają – wilgotny, żądny pocałunek – a ja czuję, jak ruchy ssania Leny stają się szybsze. Jestem blisko, czuję, jak gorąco gromadzi się w moich lędźwiach, jak moje jądra się kurczą.
„Przestań“ – dyszę – „bo zaraz dojdę.“ Lena puszcza mojego penisa – wilgotny dźwięk – i uśmiecha się. „Nie sam“ – mówi. „Nie bez nas. Chcę cię poczuć w sobie, kiedy będziesz dochodził.“ Wstaje, a Emma bierze ją za rękę, prowadzi do sypialni. Idę za nimi, mój penis twardy i gotowy.
W sypialni światło jest przyćmione, a łóżko jest duże i zachęcające. Lena kładzie się na plecach, jej sukienka jest teraz podciągnięta, jej cipa leży przede mną naga i wilgotna. Wargi sromowe są nabrzmiałe, różowe, a jej pizda lśni od śliny Emmy i własnych soków. Emma klęka obok niej, pochyla się i zanurza usta z powrotem w szparze Leny. Lena jęczy, jej dłonie wbijają się w prześcieradła. „Pieprz mnie“ – błaga – „pieprz mnie językiem. Zrób mnie mokrą dla jego penisa.“
Emma jest posłuszna. Widzę, jak jej język wnika głęboko w cipę Leny, jak liże i ssie pizdę, jak bierze łechtaczkę Leny między wargi i ssie ją. Jęki Leny stają się przenikliwsze, jej miednica unosi się z materaca, a ja widzę, jak jej mięśnie się napinają, jak jest blisko szczytu. „Dojdź mi do ust“ – mamrocze Emma, a jej głos jest ledwie słyszalny. „Dojdź dla mnie.“ Lena krzyczy, jej ciało drży, a ja widzę, jak jej cipa się kurczy, jak płyn z niej wytryska, jak Emma zachłannie go wylizuje.
Teraz moja kolej. Klękam między nogami Leny, mój penis jest twardy i gotowy. Przykładam żołądź do jej mokrego otworu, pocieram nim o jej wargi sromowe, a Lena drży pode mną. „Tak, pieprz mnie“ – mówi, jej głos to ochrypły szept. „Pieprz mnie mocno, chcę poczuć twojego penisa w sobie.“ Wpycham się, a mój penis wślizguje się głęboko w jej wilgotne ciepło. Jest ciasna, gorąca, a jej mięśnie obejmują mnie jak pięść. Jęczę głośno, kiedy jestem w niej, i czuję, jak się wokół mnie zaciska. Emma pochyla się nad Leną, jej piersi zwisają nad jej twarzą, a Lena zaczyna ssać jej sutki, podczas gdy ja ją pieprzę.
Wbijam się głęboko i mocno, każdy pchnięcie wpycha mojego kutasa aż po nasadę w jej pizdę. Jej wargi sromowe mlaskają przy każdym ruchu, a zapach seksu wypełnia pomieszczenie – mieszanina potu, soków i perfum. Lena jęczy pode mną, jej dłonie wbijają się w moje plecy, paznokcie zagłębiają się w moją skórę. „Tak, pieprz mnie, pieprz mnie mocniej” – sapie. „Zrób ze mnie swoją dziwkę, pieprz mnie jak sukę.” Emma ujeżdża jej twarz, jej pizda jest mokra, a ja widzę, jak Lena wkłada język w szparę Emmy, jak liże jej łechtaczkę. Emma głośno jęczy, jej głowa opada do tyłu, a ja czuję, jak jej podniecenie rośnie.
Zmieniam pozycję. Wyciągam kutasa z Leny i obracam ją na czworaki. Jej pizda jest czerwona i mokra, jej pośladki są jędrne i okrągłe. Czuję, jak mój wzrok wędruje po jej ciele, jak rozkoszuję się jej widokiem. Potem znów wbijam się, tym razem głębiej, mocniej. Lena krzyczy, gdy mój kutas w nią wchodzi, a ja czuję, jak jej mięśnie zaciskają się wokół mnie, jak wsysają mnie w siebie. Emma podchodzi za Lenę.
Głosy społeczności
Jeszcze nie ma głosów — powiedz pierwsza, co Cię podnieciło.
