L Lorotica Wielojęzyczny portal erotyczny
Popularne wyszukiwania: Romans · Romans · Cuckold · Podróże · Biuro / Miejsce pracy

Butelka wina i trzecia dziewczyna

Opowiadania Trójkąt · ok. 11 min czytania · Od 18 lat

„No to kto się odważy?“, zapytała Lena i rzuciła na stół kartę z napisem „Próba odwagi”. Jej uśmiech był mieszaniną ciekawości i prowokacji. Siedzieliśmy we trójkę w salonie, butelka wina była prawie pusta, powietrze gęste od ciepła i alkoholu. Spojrzałem na Marie, moją dziewczynę, potem na Mirę, naszą wspólną znajomą, która była u nas od kilku godzin. Oczy Marie błyszczały, wyzywający uśmiech igrał na jej pełnych ustach, a ja poczułem, jak moje tętno przyspiesza.

„Co tam jest napisane?”, zapytałem i sięgnąłem po kartę. Lena kupiła tę grę lata temu, grę imprezową z dziwnymi zadaniami. Przeczytałem na głos: „Pocałuj gracza po swojej lewej stronie przez co najmniej dziesięć sekund”. Marie zaśmiała się cicho, aksamitnym dźwiękiem. „To jest nieszkodliwe”, powiedziała. „Mira, masz ochotę?”

Mira zawahała się na chwilę, jej język przejechał po dolnej wardze. Potem wzruszyła ramionami, uśmiech przemknął po jej twarzy. „Czemu nie? To tylko gra.” Pochyliła się w moją stronę, jej usta dotknęły moich. Na początku pocałunek był delikatny, niemal nieśmiały, ale potem stał się bardziej intensywny. Czubek jej języka przejechał po mojej dolnej wardze, wilgotne, domagające się pieszczoty, a ja poczułem, jak Marie ściska moją dłoń, jej palce wbijają się w moją skórę. W myślach liczyłem sekundy, ale gdy doszedłem do dziesięciu, Mira się nie odsunęła. Dopiero po wieczności się cofnęła, z płytkim oddechem, zaczerwienionymi policzkami, lśniącymi i lekko opuchniętymi ustami.

„Wow”, powiedziała Lena i zaśmiała się, gardłowym dźwiękiem. „To było więcej niż dziesięć sekund.”

Marie spojrzała na mnie, jej wzrok ciemny i ciężki. „Tak dalej”, mruknęła, pochyliła się i złożyła na moich ustach szybki, gorący pocałunek, który smakował Mirą. Zagraliśmy jeszcze kilka rund, zadania stawały się coraz bardziej intymne, powietrze wokół nas zdawało się wibrować. „Zdejmij jedną część ubrania”, „Potrzyj policzkiem o policzek drugiej osoby”, „Szepnij coś sprośnego do ucha gracza po prawej”. Spojrzenia stawały się dłuższe, dotyki bardziej zamierzone. W pewnym momencie siedziałem już tylko w bokserkach, Marie w majtkach i biustonoszu, Mira w cienkim topie i figach, z nagim brzuchem, lśniącą skórą.

Potem Lena wyciągnęła następną kartę, a jej twarz wykrzywiła się w uśmiechu. „Ta próba odwagi dotyczy dwojga, którzy są sobie najbliżsi.” Pozwoliła, by karta zsunęła się na stół. „Musicie doprowadzić się nawzajem do szczytu.” Oczy Miry rozszerzyły się, spojrzała na Marie, potem na mnie. „To jest… mocne”, powiedziała cicho, jej głos ledwie szeptem.

Marie wstała, powoli, niemal z gracją, i usiadła obok Miry na kanapie. Jej dłoń spoczęła delikatnie na udzie Miry, a naga skóra zdawała się płonąć pod tym dotykiem. „Nie musimy, jeśli nie chcesz” – powiedziała Marie, jej głos miękki jak jedwab. „Ale byłoby mi miło.” Jej palce kreśliły kółka na udzie Miry, a ja widziałem, jak Mira przełyka ślinę, jej jabłko Adama unosi się i opada. Zamknęła oczy, wzięła głęboki oddech, jej piersi uniosły się pod cienkim materiałem. „Dobrze” – szepnęła, a to słowo zawisło w powietrzu, ciężkie od obietnic.

Obserwowałem, jak Marie pochyla się ku Mirze i całuje ją. CzuLE, badawczo, ich usta otwierały się jak płatki kwiatów. Jej dłonie wędrowały po materiale topu, a ja poczułem, jak mój członek twardnieje w bokserkach, pulsowanie, które rozchodziło się po całym ciele. Marie ściągnęła top Miry, jej piersi odsłoniły się, jędrne i okrągłe, sutki już wzniesione, twarde jak małe perełki. Wzięła jeden do ust, lizała i przygryzała, jej język oplatał czubek, podczas gdy jej dłoń wsunęła się w majtki Miry. Mira jęknęła cicho, jej głowa opadła do tyłu, szyja odsłonięta i bezbronna.

„Chodź tutaj” – powiedziała Marie do mnie, jej głos ochrypły od pożądania, i wskazała miejsce obok Miry. Usiadłem, mój członek napierał na materiał, gorący, pulsujący ucisk. Marie ściągnęła moje bokserki, mój członek wyskoczył, sztywny i gotowy. Wzięła go w dłoń, jej palce zamknęły się wokół mnie, zaczęły go powoli pieścić, podczas gdy nadal pracowała nad sutkiem Miry, jej język krążył i ssał. „Ty też” – poleciła Mirze, jej głos był rozkazem, który brzmiał jak miód. „Dotknij go.”

Mira zawahała się, jej oczy zamigotały. Potem położyła swoją dłoń na mojej, która spoczywała na jej udzie. Odwróciłem rękę, nasze palce splotły się. „Wszystko w porządku” – powiedziałem cicho, mój głos ochrypły. Skinęła głową, czubek jej języka przejechał po wargach, a potem chwyciła mojego członka. Jej dłoń była ciepła, dotyk niepewny, ale uczucie przeszyło mnie jak błyskawica. Położyłem swoją dłoń na jej i prowadziłem ją, pokazując jej rytm, który lubię – powolny, mocny, potem szybszy. Marie oderwała się od piersi Miry i pocałowała mnie, jej język wniknął w moje usta, podczas gdy jej dłoń nadal pracowała nad moim trzonem, doskonały, zsynchronizowany taniec.

Tak więc siedzieliśmy tam, krąg rozkoszy. Marie lizała płatek ucha Miry, szeptała jej coś, gorącą, sprośną obietnicę, której nie rozumiałam, ale Mira jęczała głośniej, jej ciało drżało. Czułam, jak napięcie we mnie rośnie, moje biodra poruszały się mimowolnie przeciwko dłoniom, zwierzęcy rytm. Marie znów mnie pocałowała, jej język igrał z moim, a ja wbiłam palce w jej włosy, pociągając je delikatnie. Jednocześnie głaskałam wewnętrzną stronę uda Miry, jej skóra była miękka i wilgotna, i czułam, jak drży.

„Jestem blisko”, wysapałam, słowa wydobywały się urywanie. Marie przyspieszyła ruchy, jej dłoń stała się mocniejsza, a uścisk Miry się wzmocnił. Doszłam z jękiem, który wydobył się z najgłębszej krtani, nasienie trysnęło gorąco na palce Marie i na brzuch Miry, biały, lśniący pas. Mira wzdrygnęła się, gdy ciepły płyn ją trafił, a z jej ust wydobył się cichy, zaskoczony jęk. Marie uniosła dłoń, przyjrzała się lepkim nitkom, po czym przyłożyła ją do ust Miry. „Zliz to”, powiedziała, a Mira posłuchała, jej język przejechał po palcach Marie, smakując mnie, jej oczy szerokie i ciemne.

„Teraz ty”, powiedziała Marie, jej głos był szeptem, który brzmiał jak rozkaz. Ściągnęła Mirze majtki, powoli, kawałek materiału, który przywierał do wilgotnych ud. Cipka Miry była już lśniąca, wargi sromowe nabrzmiałe, wilgotne od podniecenia, które się nagromadziło. Marie uklękła przed nią, rozsunęła nogi Miry i pochyliła się. Jej język przejechał przez szparę, długie, powolne lizanie, które sprawiło, że Mira jęknęła. „O, Boże…”, szepnęła, jej biodra uniosły się mimowolnie ku twarzy Marie.

Obserwowałam, jak Marie okrąża językiem łechtaczkę Miry, a potem ssie, aż Mira zadrżała. Palce Marie wsunęły się w wilgotną pizdę Miry, mlaskanie, które przebiło ciszę, a Mira wydała z siebie przenikliwe, wysokie krzyki, jej palce wbiły się we włosy Marie, przyciskając ją mocniej do jej pulsującego miejsca. „Nie przestawaj, nie przestawaj!”, wysapała Mira, a Marie posłuchała, jej język i palce pracowały w dzikim rytmie, aż ciało Miry wygięło się w łuk, krzyk ją przeszył, a jej rozkosz trysnęła jak ciepła fala na twarz Marie. Marie piła ją, wylizała wszystko, aż Mira opadła bezwładnie, jej oddech chrapliwy i nieregularny.

Marie uniosła się, jej twarz lśniła od soku Miry. Spojrzała na mnie, z uśmiechem na ustach. „Twoja kolej” – powiedziała, wskazując na Mirę, która wciąż leżała na wpół oszołomiona na kanapie. „Włóż go w nią.” Moje serce biło mocno, mój członek już znów był sztywny, ten widok był zbyt wiele. Uklęknąłem między nogami Miry, które wciąż były szeroko rozwarte. Przyłożyłem czubek do jej wilgotnego wejścia, poczułem bijące od niej ciepło i wszedłem jednym, mocnym pchnięciem. Mira krzyknęła, nie z bólu, lecz ze zaskoczenia, jej oczy rozszerzyły się, a palce wbiły się w tapicerkę.

„Tak, pieprz mnie” – jęknęła, a jej miednica uniosła się ku mnie. Zacząłem uderzać, najpierw wolno, potem szybciej, moje dłonie trzymały jej biodra, przyciągając ją do siebie, gdy w nią wchodziłem. Każde pchnięcie było głębokie, czułem, jak zaciska się wokół mnie. Marie klęczała za mną, jej dłonie chwyciły mój tyłek, wpychając mnie głębiej w Mirę. „Mocniej” – rozkazała, a ja posłuchałem, moje pchnięcia stały się twardsze, szybsze, dziki rytm, który sprawił, że Mira krzyczała pode mną. Jej jęki stawały się głośniejsze, jej język przejechał po wargach, a ja pochyliłem się, pocałowałem ją, połykając jej krzyki, gdy zatracałem się w niej.

„Dojdź we mnie” – szepnęła przez pocałunek, „dojdź we mnie.” To było wszystko, czego potrzebowałem. Moje biodra uderzały dziko, ostatnie, głębokie pchnięcie, i doszedłem, gorący strumień, który mnie rozerwał. Poczułem, jak Mira mnie obejmuje, jej nogi oplatają moje biodra, jak przyciska się do mnie, gdy nasienie ją wypełniło. Wspólny jęk, drżenie, które przeszło przez nas oboje, potem leżałem na niej, ciężki i wyczerpany, podczas gdy moje pocałunki dotykały jej ramienia.

Kiedy się uniosłem, zobaczyłem Marie. Miała zdjęte majtki, jej cipka była wilgotna, a dwa palce miała w sobie, wpychając je głęboko, podczas gdy nam się przyglądała. „Ty mała dziwko” – powiedziałem cicho, wyciągnąłem jej palce i oblizałem je, jej pożądanie mieszające się z moim smakiem. Potem uklęknąłem przed nią, rozchyliłem jej nogi dłońmi i zanurzyłem się w jej mokrej szparze, długie, bezsłowne lizanie, które sprawiło, że jęczała pode mną. Doszła szybko, z piskliwym skowytem, jej biodra drgały o moją twarz, a ja piłem ją, aż opadła bezwładnie w moje ramiona.

Mira wciąż leżała, z rękami wyciągniętymi nad głową. Podciągnąłem ją, pocałowałem, a my troje splątaliśmy się ze sobą, kłąb skóry i pożądania. Lena, która siedziała cicho obok, wstała powoli, jej oczy ciemne od pragnienia. „Teraz ja” – powiedziała, a jej śmiech był obietnicą, która przedłuży noc, aż poranek wpuści światło do naszego pokoju.

Gefällt dir die Geschichte? Teile sie 🔥

X Reddit Telegram WhatsApp Tumblr kopiert ✓
Oceń: Bądź pierwszy

Głosy społeczności

Jeszcze nie ma głosów — powiedz pierwsza, co Cię podnieciło.

Bez logowania i e-maila — wystarczy pseudonim.

Zutritt nur für Erwachsene

Diese Website enthält ausschließlich für volljährige Personen bestimmte Inhalte sinnlicher und erotischer Natur.

Mit dem Eintreten bestätige ich:

Die Bestätigung wird in einem Cookie für 30 Tage gespeichert. Ein Widerruf ist jederzeit durch Cookie-Löschung möglich. Diese Abfrage ersetzt keine technische Jugendschutzsoftware nach § 11 Abs. 1 JMStV; deren Einsatz wird Eltern dringend empfohlen.

Susi · KI-Komplizin (Avatar: AI-generiert via Pollinations.ai Flux, CC0-Stil)Pisz z Susi