L Lorotica Wielojęzyczny portal erotyczny
Popularne wyszukiwania: Romans · Romans · Cuckold · Podróże · Biuro / Miejsce pracy

Gorąca narzeczona Bena w Lizbonie

Opowiadania Podróż · ok. 13 min czytania · Od 18 lat

Dziwne, pomyślała Lara, jak światło wpada tu przez uchylone okiennice – nie złote, lecz niemal białe, jakby samo słońce bało się dotknąć tego pokoju. Leżała na szerokim łóżku hotelowym, które pachniało starym drewnem i jaśminem, i słyszała obok siebie cichy oddech Bena. Miasto na zewnątrz brzęczało jak obca, ochrypła pieśń, a w niej też brzęczało – głęboki, niespokojny ton, który pulsował w jej podbrzuszu przez cały dzień i nie dawał jej spokoju. To pragnienie, to gorące, płynne pożądanie, które pulsowało między jej udami i nasilało się z każdym uderzeniem serca. Ścisnęła uda, poczuła wilgoć, która już przesiąkła przez jej majtki – lepką obietnicę tego, co miało nadejść. Mogła wyczuć słodkawy zapach własnego podniecenia w duszonym powietrzu pokoju, a to czyniło ją jeszcze ostrzejszą, jeszcze dzikszą.

Pierwszy wieczór

Byli w hotelu dopiero od pięciu godzin, ale podróż ich wyczerpała. Lot, przejażdżka taksówką przez wąskie, cieniste zaułki, zameldowanie z nerwowym śmiechem młodego pracownika – a teraz ta przytłaczająca cisza. Ben leżał na plecach, z rękami splecionymi za głową, i wpatrywał się w sufit. Lara odwróciła się na bok i przesunęła wzrokiem po jego ciele. Biała koszula była rozpięta przy kołnierzu, a ona dostrzegła delikatne drżenie jego jabłka Adama, gdy przełykał, jakby przełykał coś, co kipiało tuż pod powierzchnią. Obserwowała wyraźne wybrzuszenie w jego spodniach, twardego penisa, który napierał na materiał i drgał przy każdym ruchu. Jej usta wyschły, gorący dreszcz przeszedł przez jej wilgotną cipkę. Chciała go tam poczuć, twardego i władczego w swojej dłoni, poczuć, jak jego gruby trzon pulsuje między jej palcami.

„Zmęczony?” – zapytała, choć znała odpowiedź już z jego skóry. Jej głos brzmiał ochryple, niemal chropowato od nagiego pożądania.

„Trochę” – powiedział, nie odwracając głowy. „Ale nie chcę spać. Nie teraz. Nie z tobą tutaj, w tym gorącym, ciasnym łóżku.”

Położyła dłoń na jego piersi, poczuła równy, ale mocny rytm jego serca. Pod jej opuszkami napinała się ciepła skóra, a ona wiedziała, że on odbiera każdy najdrobniejszy dotyk, że każdy nerw w nim czeka na to, co nastąpi dalej. Jej palce wędrowały niżej, po jego brzuchu, i poczuła, jak jego mięśnie napinają się pod jej dotykiem. Ślub odbył się trzy dni temu – wirująca uroczystość z nadmiarem szampana i dobrych życzeń. Teraz byli sami, w mieście, którego nie znali, i nagle wszystko wydawało się możliwe – tabu, które tylko czekało, by je złamać. Jej dłoń zsunęła się niżej, po twardym materiale jego spodni, i poczuła żar bijący od jego sztywnego członka.

„Miałam zeszłej nocy sen” – powiedziała cicho Lara, jej głos był ochrypłym szeptem. „Byliśmy w pokoju bez okien, a ty wziąłeś mnie od tyłu. Wbiłeś swojego twardego, grubego kutasa głęboko w moją wilgotną cipkę, tak głęboko i mocno, że myślałam, że pęknę pod tobą. Każde pchnięcie wypełniało mnie, aż uwierzyłam, że nie mogę już oddychać.” Uśmiechnęła się, czując jego palce we włosach, jak delikatnie ciągnął, a jej skóra głowy piekła pod jego chwytem. „I chciałam, żebyś nie przestawał. Chciałam, żebyś mnie pieprzył, aż będę mogła tylko krzyczeć. Czując cię we mnie, twoje jaja uderzające o mój tyłek, aż nie będę miała żadnych myśli.”

Ben odwrócił głowę i spojrzał na nią. Jego oczy były ciemne, prawie czarne, i płonął w nich głód, który zapierał jej dech w piersiach. Jego źrenice były rozszerzone, białka oczu przekrwione. „I pękłaś? Pękłaś?” Jego głos brzmiał nisko i chrapliwie, pełen surowej żądzy.

„We śnie? Tak. Doszłam tak mocno, że myślałam, że umrę. Moje ciało drżało, a moja pizda zaciskała się na tobie, aż wypełniłeś mnie swoim gorącym ładunkiem. Poczułam w sobie każdą kroplę, jak strzelała w moją macicę. I chciałam więcej. O wiele więcej.”

Jego śmiech był tylko tchnieniem, głębokim i chrapliwym. „To nie śnijmy. Zróbmy to naprawdę. Chcę poczuć twoją mokrą pizdę na moim kutasie, chcę zobaczyć, jak się na mnie nadziewasz, jak pracujesz na mnie, aż będziesz drżeć zbyt mocno.”

Przyciągnął ją do siebie, a jej usta spotkały jego z pilnością, która zaskoczyła nawet ją samą. Pocałunek nie był delikatny, lecz wymagający, zderzenie języka i zębów, które smakowało solą i kawą oraz czymś dzikim, co się w niej wyzwalało. Jego język wdarł się do jej ust, dominujący i żądający, a ona otworzyła się przed nim, pozwoliła mu wziąć wszystko. Dłoń Lary wsunęła się pod jego koszulę, przesunęła po gorącej, gładkiej skórze jego brzucha, która napinała się i drżała pod jej dotykiem. Uwielbiała to uczucie, natychmiastową reakcję jego ciała, sposób, w jaki wstrzymywał oddech, gdy dotykała go w wrażliwych miejscach, sposób, w jaki cicho jęczał, gdy jej palce pieściły jego sutki i mocno je szczypały. Poczuła, jak jego kutas puchnie w spodniach, twardy, gruby tłok, który napierał na jej dłoń i zostawiał na materiale wilgotny ślad jego soku.

„Ładnie pachniesz” – mruknął między pocałunkami, jego język przeciągnął wilgotną smugę po jej szyi, zlizując sól z jej skóry. „Samolotem i perfumami i tym gorącym, obcym miastem. Ale chcę czuć ciebie. Chcę mieć zapach twojej cipki w nosie, posmakować cię, zanim cię przelecę.”

Zaśmiała się cicho, zduszonym dźwiękiem podniecenia. „Myślałam, że śmierdzę potem i wyczerpaniem.”

„Nie”, powiedział, jego usta wędrowały niżej, przez jej obojczyk, w dół do piersi. Jego język okrążał jej twardą brodawkę, zanim wziął ją między wargi i delikatnie possał, zęby muskały wrażliwy czubek. „Pachniesz przygodą. Czymś, czego o tobie jeszcze nie znam. I chcę tego wszystkiego. Chcę twojego soku na moim języku, twojej wilgotnej cipki na mojej twarzy.”

Jego słowa uderzyły w nią jak obietnica, gorący dreszcz, który przebiegł jej po plecach. Usiadła, lekka letnia sukienka, którą wciąż miała na sobie, napięła się na jej udach, materiał przywierał do wilgotnej skóry. Szybkim, zdecydowanym ruchem ściągnęła ją przez głowę i rzuciła na podłogę. Widziała, jak wzrok Bena wędruje po jej ciele, po pełnych piersiach, które w bladym świetle wydawały się miękkie i ciężkie, z twardymi, wzniesionymi brodawkami, w dół do wilgotnej, ciemnej linii między jej nogami, która wyraźnie odznaczała się przez cienki materiał jej majtek – mokry trójkąt zdradzający jej podniecenie. Widziała, jak jego członek drga w spodniach, wypukłość rośnie, pulsuje rytmicznie z jego tętnem, a ten obraz sprawił, że jej cipka stała się jeszcze bardziej wilgotna, mrowiące pulsowanie, które znało tylko jedną obietnicę.

„Chodź tu”, powiedział, jego głos brzmiał chrapliwie, niemal zduszony. „Chodź do mnie. Chcę ściągnąć ci majtki zębami. Chcę mieć twoją nagą pizdę na moich ustach, aż dojdziesz.”

Lara posłuchała bez wahania. Podczołgała się do niego i ułożyła obok jego głowy. Jej majtki były tak przemoczone, że czuła je już tylko jako cienką, mokrą błonę przyklejoną do warg sromowych. Uniosła biodra, a Ben chwycił zębami wilgotny materiał, ściągając go powoli w dół jej ud, podczas gdy czubek jego języka przesuwał się po wrażliwej skórze jej uda, wywołując dreszcze podniecenia. Gdy majtki w końcu minęły jej kolana i zsunęła je, jej cipka była całkowicie odsłonięta, lśniąco mokra, jej wewnętrzne wargi sromowe lekko opuchnięte i ciemne od krwi. Mogła wręcz zobaczyć wilgotne ciepło unoszące się z jej skóry.

„O Boże“, jęknął Ben, gdy zobaczył jej nagi podbrzusze tuż przed swoją twarzą. „Jesteś cała mokra. Twoja cipa błyszczy jak choleerny słoik miodu.“ Bez ostrzeżenia wbił dłonie w jej pośladki i szarpnięciem przyciągnął ją do swojej twarzy, przyciskając język płasko do jej wilgotnej, gorącej cipy. Lara wydała przenikliwy krzyk, gdy jego język rozchylił jej rozwarte wargi sromowe i przejechał prosto po jej pulsującej łechtaczce. Poczuła, jak jej cipka kurczy się, zdradzieckie drżenie, które tylko podsyciło jego żądzę. Lizał ją długimi, szerokimi pociągnięciami od dołu do góry, zanurzając język w jej wilgotnym otworze i smakując jej soki, które spływały mu do ust. „Smakujesz tak zajebiście“, mruknął przy jej skórze, jego język wwiercał się w nią, podczas gdy nos miał zagrzebany w jej łonowych włosach. „Chcę cię wylizać, aż dojdziesz, aż eksplodujesz na mojej twarzy.“

Lara ujeżdżała jego twarz, jej biodra poruszały się w gorącym rytmie, podczas gdy jego język okrążał jej łechtaczkę, a palce wbijały się w jej pośladki. Czuła napięcie w podbrzuszu, falę gorąca, która rozprzestrzeniała się po jej ciele. „Tak, proszę“, sapnęła, odchylając głowę do tyłu. „Liż mnie, wykończ mnie, jestem tak blisko.“ Jego język przeszedł od szorstkości do czułości, jego wargi objęły jej łechtaczkę i delikatnie ją ssały, podczas gdy palec wsunął się w jej wilgotny otwór i powoli ją rozciągał. Szok penetracji sprawił, że jej mięśnie się zacisnęły, jej orgazm narastał, gorący, niepowstrzymany węzeł, który rozwiązywał się w jej miednicy.

„Dochodzę“, krzyknęła, jej głos się załamał, podczas gdy jej cipka drgała wokół jego palców, a jej soki wylały się gorącym strumieniem na jego język. Jej ciało drżało, fala rozkoszy, która wymazała jej myśli. Ben łapczywie wypił każdą kroplę, jego język nadal ją lizał, gdy jej skurcze ustępowały, aż została tylko drżąca i dysząca.

Zanim zdążyła się otrząsnąć, Ben obrócił ją na plecy i zrzucił koszulę. Rozpiął spodnie, a jego kutas wyskoczył na zewnątrz, twardy, gruby i ogromny, jego żołądź lśniła wilgocią. Lara wpatrywała się w jego członek, w grube żyły pulsujące wzdłuż trzonu, a jej dłoń automatycznie się wokół niego zacisnęła. Poczuła jego gorąco na swojej dłoni, jego twardość, która pulsowała mimo jej mocnego uścisku. Zaczęła masować go ruchami w górę i w dół, obserwując, jak jęczy. „Nie chcesz mnie chyba tylko dotykać, co?“, zapytał, jego głos był surowym warknięciem.

„Nie”, szepnęła. Puściła jego dłoń i przerzuciła nogi przez jego biodra. Ustawiła jego żołądź bezpośrednio przed swoim wilgotnym wejściem i poczuła, jak jej cipka rozchyla się ku niemu, obiecujące otwarcie. Opuszczała się na niego powoli, czując, jak jego gruby kutas wypełnia ją milimetr po milimetrze, rozpychając jej wewnętrzne ścianki w niemal nie do zniesienia uczuciu pełności. Wspólny jęk wypełnił pomieszczenie. Jej wzrok pozostał na jego oczach, ciemnych od pożądania. Potem zaczęła się poruszać, jej biodra krążyły powoli, zanim zaczęła go ujeżdżać mocnymi, rytmicznymi pchnięciami, jej cipka oślizgła wokół niego i za każdym razem, gdy na nim lądowała, wydawała mokry, mlaskający dźwięk, który wypełniał powietrze ich rozkoszą.

„O cholera, tak ciasno”, sapnął, chwytając jej biodra i kierując jej ruchami. „Tak dobrze mnie ruchasz. Twoja pizda ssie mojego kutasa, jakby chciała mnie pożreć.” Uniósł biodra, by odwzajemnić jej pchnięcia, jego jądra uderzały o jej tyłek z głośnym, mokrym odgłosem. Pomieszczenie wypełniło się ich sapaniem, mlaskaniem ich ciał i słodkawym zapachem seksu. Lara poczuła, jak gorąco znów narasta, druga fala, potężniejsza od pierwszej. Odchyliła głowę do tyłu i ujeżdżała go z narastającą rozpaczą, jej palce wbijały się w jego klatkę piersiową.

„Chcę cię poczuć”, wyrzuciła z siebie, jej głos był ochrypłym skomleniem. „Wypełnij mnie. Pozwól mi poczuć, jak dochodzisz, głęboko we mnie.” Jej cipka zacisnęła się konwulsyjnie wokół jego kutasa, gdy jej drugi szczyt się zapowiadał. „Ruchaj mnie, Ben! Tak, ruchaj mnie, aż przestanę myśleć!”

Ben chwycił jej biodra mocniej, jego pchnięcia stały się twardsze i szybsze, jego jądra uderzały o jej tyłek, aż sama musiała jęknąć. Poczuł, jak jej cipka się zaciska, jej wewnętrzne gorąco obejmowało jego członek, gdy zaczęły się jej skurcze. „Cholera”, zaklął, jego plecy wygięły się w łuk, twarz drgała z wysiłku. „Nie mogę dłużej… Zaraz dojdę.” Z ostatnim, głębokim pchnięciem, które wypełniło jej wilgotną głębię po sam czubek, wytrysnął w niej, gorący, pulsujący strumień, który zdawał się wypełniać jej ścianki. Lara poczuła, jak jego płyn rozlewa się w niej, i ostatnie, głębokie drżenie jej własnej rozkoszy, które zlało się z jego szczytem, pogrążając ich razem w

Gefällt dir die Geschichte? Teile sie 🔥

X Reddit Telegram WhatsApp Tumblr kopiert ✓
Oceń: Bądź pierwszy

Głosy społeczności

Jeszcze nie ma głosów — powiedz pierwsza, co Cię podnieciło.

Bez logowania i e-maila — wystarczy pseudonim.

Zutritt nur für Erwachsene

Diese Website enthält ausschließlich für volljährige Personen bestimmte Inhalte sinnlicher und erotischer Natur.

Mit dem Eintreten bestätige ich:

Die Bestätigung wird in einem Cookie für 30 Tage gespeichert. Ein Widerruf ist jederzeit durch Cookie-Löschung möglich. Diese Abfrage ersetzt keine technische Jugendschutzsoftware nach § 11 Abs. 1 JMStV; deren Einsatz wird Eltern dringend empfohlen.

Susi · KI-Komplizin (Avatar: AI-generiert via Pollinations.ai Flux, CC0-Stil)Pisz z Susi