L Lorotica Wielojęzyczny portal erotyczny
Popularne wyszukiwania: Romans · Romans · Cuckold · Podróże · Biuro / Miejsce pracy

Obserwator w oknie

Opowiadania Podglądactwo · ok. 10 min czytania · Od 18 lat

Ten czwartek na zawsze wypalił się w mojej pamięci. Gdy późno wróciłem z pracy do domu, zacząłem wkładać piżamę, gdy mój wzrok jak magnes przyciągnęło jasno oświetlone okno po drugiej stronie ulicy. Kobieta po trzydziestce, z ciemnymi lokami opadającymi jej na ramiona jak dzikie fale, tańczyła boso po swoim salonie – biała koronkowa koszula, która przy każdym obrocie odsłaniała jej nagą pierś. Jej piersi były pełne i ciężkie, sutki ciemne i twarde, a one podskakiwały przy każdym ruchu. Zastygłem w bezruchu, z dłonią na zamku błyskawicznym spodni, i poczułem, jak mój kutas zaczyna pulsować w mojej dłoni. Obracała się w rytm muzyki, której nie słyszałem, i śmiała się – niemy, zmysłowy dźwięk. Potem spojrzała prosto na mnie. Moje serce przestało bić na chwilę, a mój kutas stwardniał i naparł na materiał spodni. Ale ona tylko pomachała, uśmiechnęła się i kontynuowała. Odetchnąłem z ulgą – i byłem schwytany, schwytany w sieć pożądania i żądzy.

Cicha gra się zaczyna

Od tamtej pory wypatrywałem jej okna każdego wieczoru. Przestawiłem biurko tak, bym mógł bez przeszkód patrzeć w tamtą stronę, a moja dłoń często wędrowała do mojego kutasa, gdy ją obserwowałem. Ona zdawała się wiedzieć, że tam jestem. Czasami rozbierała się powoli, upuszczając ubrania, jakbym był jej lustrem, a ja masowałem mój twardy trzon przez spodnie. Pewnego razu stała naga w oknie, z dłońmi na szybie, i poruszała biodrami w powolnym, okrężnym ruchu, który sprawił, że stałem się twardy jak kamień. Obserwowałem, jak jej palce wędrują w dół po brzuchu, jak dotyka swojej wilgotnej cipy, uśmiechając się do mnie – ciche porozumienie między dwojgiem nieznajomych. Otworzyłem rozporek, wyjąłem kutasa i zacząłem powoli się pieścić, patrząc na nią. Ona położyła dłoń między nogami, jej palce wsunęły się w jej mokrą pizdę, a ja widziałem, jak jej ciało drga. Waliłem konia szybciej, mój oddech stawał się płytszy, a gdy osiągnęła szczyt, przyciskając biodra do szyi, trysnąłem w swoją dłoń – gorący strumień, który zmoczył mi palce.

Dzisiejszego wieczoru jest inaczej. Nie odważyłem się zapalić światła, ale ona swoje ma jasno rozświetlone. Siedzi na parapecie, z podkulonymi nogami, i czyta książkę. Co jakiś czas podnosi wzrok, rzuca mi spojrzenie, które przenika przez ciemność mojego pokoju. Stoję za swoją zasłoną, uchyloną tylko na szerokość szpary, i czuję puls w gardle, swojego kutasa, który znów twardnieje. Odkłada książkę na bok, wstaje i powoli podchodzi do okna. Jej dłonie przyciskają się do szyby, piersi spłaszczają się o taflę, sutki wyraźnie się odznaczają. Zamyka oczy, a ja widzę, jak jej usta lekko się rozchylają, jak cicho jęczy. Dreszcz przebiega przez moje ciało – robi to dla mnie. Widzę jej palce, które wędrują w dół po brzuchu, wślizgują się w jej cipkę. Pieprzy się sama przed oknem, jej biodra krążą, a ja walę konia razem z nią, mój kutas w dłoni, wzrok utkwiony w jej mokrej, otwartej piczce.

Publiczność staje się częścią przedstawienia

Nie mogę się już dłużej powstrzymywać. Otwieram swoje okno, wychylam się. Chłodne nocne powietrze muska moją twarz, ale moje ciało płonie. Ona słyszy ten dźwięk, otwiera oczy i uśmiecha się. Potem wskazuje palcem na swoje drzwi, potem na mnie, a potem znów na swoje drzwi. Jedenznaczny rozkaz. Nie waham się ani chwili. Wciągam na siebie dżinsy, zbiegam po schodach, przez pustą ulicę. Moje serce wali, mój kutas uderza o moje udo, gdy staję przed jej drzwiami. Ona otwiera, zanim zdążę zadzwonić, jakby mnie oczekiwała.

„Wiedziałam, że przyjdziesz” – mówi cicho, a jej głos jest szorstki i niski, pełen pożądania. Ma na sobie tylko jedwabny szlafrok, który luźno kołysze się wokół jej bioder, i widzę jej sutki przez cienki materiał, twarde i gotowe. Wchodzę, a ona zamyka za mną drzwi. Jej zapach – wanilia i coś ostrego, jej własny sok – otula mnie. „Mam na imię Lena” – szepcze, a jej dłonie wślizgują się pod moją koszulkę. Jej palce są chłodne na mojej gorącej skórze, ale szybko stają się ciepłe, gdy gładzi moją klatkę piersiową. Czuję, jak mój kutas pulsuje w spodniach, a ona musi to czuć, bo uśmiecha się i przyciska do mnie.

Przyciągam ją do siebie, moje usta odnajdują jej. Smakuje czerwonym winem i miętą, ale także mną, wszystkimi nocami, w których ją obserwowałem. Jej język sunie po moich wargach, żądny, a jednak delikatny, a ja otwieram usta, wpuszczam go. Moje dłonie wędrują pod jej płaszcz, głaszcząc miękką skórę jej pleców, ramion, pośladków. Pochlipuje cicho, przyciska się do mnie. Czuję jej sutki przez cienki materiał, twarde i gotowe, i jej wilgotną cipkę, która napiera na moje udo. „Obserwowałeś mnie”, mówi między pocałunkami, „teraz moja kolej.”

Odsuwa mnie tyłem do ściany, klęka przede mną bez wahania. Jej palce rozpinają mój pasek, guzik dżinsów, zamek błyskawiczny. Mój członek wyskakuje jej na spotkanie, twardy i gotowy, żołędź lśni wilgocią. Bierze go do ust bez wahania, a fala gorąca przepływa przeze mnie. Jej wargi obejmują mnie mocno, jej język krąży wokół żołędzi, podczas gdy dłoń ściska trzon. Odsuwam głowę na zimną ścianę, zamykam oczy i rozkoszuję się uczuciem, które tak często oglądałem tylko z daleka. Bierze mnie głęboko, jej gardło się rozluźnia, a ja czuję jej krtań wokół siebie, ciasną i gorącą. Wydobywa się ze mnie jęk, a ja wplątuję palce w jej włosy, przyciskam ją mocniej do siebie. Patrzy na mnie, jej oczy lśnią, i uśmiecha się wokół mojego penisa. Bierze go całego, jej nos napiera na mój brzuch, a ja czuję, jak się krztusi, ale nie przestaje, jej ślina spływa po moim trzonie. „Tak, Leno”, jęczę, „bierz go głęboko.”

Pierwszy raz – blisko i realnie

„Nie tak szybko”, mówię ochryple i podnoszę ją. Śmieje się, perlistym dźwiękiem, i prowadzi mnie do swojej sypialni. Łóżko jest ogromne, prześcieradła białe i chłodne. Kładzie się na plecach, rozkłada ramiona. „Pokaż mi, co przez cały czas chciałeś zobaczyć.” Zsuwam z niej płaszcz, a ona leży przede mną naga, dokładnie jak w moich fantazjach, ale bardziej realna, cieplejsza, żywsza. Jej piersi są pełne, sutki ciemne i twarde. Jej brzuch jest płaski, a między nogami lśni wilgocią, jej cipka jest otwarta, wargi sromowe nabrzmiałe. Pochylam się, całuję jej szyję, ramiona, piersi. Jęczy, gdy biorę jeden sutek między wargi, ssę lekko, podczas gdy moja dłoń masuje drugi. Jej miednica unosi się ku mnie, szuka kontaktu. Czuję jej gorąco, jej sok, który kapie na moją dłoń.

Mój wędruje niżej, po jej brzuchu, aż muskam brodą jej łono. Pachnie solą i czymś słodkim, własnym pożądaniem. Rozchylam jej wargi sromowe palcami, widzę jej mokrą, różową cipkę i ostrożnie liżę jej łechtaczkę. Drga, wydaje piskliwy dźwięk. Jej dłonie wbijają się w moje włosy. „Tak, właśnie tam” – szepcze. Kreślę językiem kółka, czasem ssę, zmieniam rytm. Jej biodra poruszają się w takt, oddech przyspiesza. Czuję, jak się napina, jak jej ciało zmierza ku szczytowi. Ale nie chcę, żeby doszła jeszcze. Odrywam się od niej, całuję się z powrotem w górę, do jej ust, a ona smakuje sobą.

Zjednoczenie – z patrzenia staje się współudziałem

„Chcę cię poczuć w sobie” – mówi, a jej nogi rozchylają się szeroko, cipka lśni mokra i gotowa. Prostuję się, przykładam członek do jej wejścia. Jest gotowa, mokra i gorąca, i czuję jej żar, zanim wnikam. Wchodzę powoli, centymetr po centymetrze. Jej wewnętrzne mięśnie oplatają mnie, pulsują, ssą mojego kutasa. Zamyka oczy, przygryza dolną wargę. „Mój Boże” – jęczy. Zatrzymuję się, pozwalam jej przywyknąć do mnie, a potem wbijam się głębiej, aż jestem w niej cały. Jest ciasna, tak cholernie ciasna, i czuję każdy ruch. Zaczynam się poruszać, najpierw wolno, potem szybciej. Jej biodra spotykają moje, każde pchnięcie wbija ją głębiej w materac. Jęczy, a ja czuję, jak jej cipka się zaciska, jak dochodzi, dreszcz przebiegający przez jej ciało. Ale nie przestaję, pieprzę ją dalej, przez jej orgazm.

„Odwróć się” – mówię, a ona słucha, odwraca się na brzuch, unosi tyłek. Widzę jej mokrą, otwartą pizdę, która na mnie czeka, i jej ciasną dupę, która lekko się otwiera i zamyka. Wprowadzam kutasa z powrotem do jej cipki, tym razem od tyłu, a ona głośno jęczy, gdy wnikam w nią głęboko. Chwytam jej biodra, przyciągam ją do siebie, każde pchnięcie wpędza ją na kolana. „Pieprz mnie, pieprz mnie mocno” – krzyczy, a ja to robię. Wbijam kutasa w jej mokrą pizdę, jej soki spływają po moich nogach. Czuję, jak zbliża się mój szczyt, jak moje jaja się zaciskają. Chcę dojść w jej ustach, chcę zobaczyć, jak mnie połyka. Wyciągam kutasa z jej cipki, odwracam ją, a ona natychmiast otwiera usta. Wkładam kutasa w jej usta, a ona ssie, mocno i głęboko. „Bierz go, bierz wszystko” – jęczę, a potem dochodzę, gorący strumień tryskający do jej ust. Połyka, ssie dalej, aż jestem pusty. Pozwala mojemu kutasowi wyślizgnąć się z jej ust, a ja widzę, jak zlizuje mój sok z warg.

Leżymy obok siebie, bez tchu, spoceni. Odwraca się do mnie, kładzie głowę na mojej piersi. „To było lepsze, niż kiedy mnie obserwowałeś” – szepcze. Śmieję się, gładząc jej plecy. „To było lepsze, niż sobie wyobrażałem” – mówię. Śpimy razem, a rano, gdy się budzę, ona już nie śpi, jej palce wędrują po moim brzuchu, do mojego penisa, który znów jest twardy. Uśmiecha się. „Obserwatorze, czas na następny pokaz”. Odpowiadam uśmiechem, gotowy na więcej.

Gefällt dir die Geschichte? Teile sie 🔥

X Reddit Telegram WhatsApp Tumblr kopiert ✓
Oceń: Bądź pierwszy

Głosy społeczności

Jeszcze nie ma głosów — powiedz pierwsza, co Cię podnieciło.

Bez logowania i e-maila — wystarczy pseudonim.

Zutritt nur für Erwachsene

Diese Website enthält ausschließlich für volljährige Personen bestimmte Inhalte sinnlicher und erotischer Natur.

Mit dem Eintreten bestätige ich:

Die Bestätigung wird in einem Cookie für 30 Tage gespeichert. Ein Widerruf ist jederzeit durch Cookie-Löschung möglich. Diese Abfrage ersetzt keine technische Jugendschutzsoftware nach § 11 Abs. 1 JMStV; deren Einsatz wird Eltern dringend empfohlen.

Susi · KI-Komplizin (Avatar: AI-generiert via Pollinations.ai Flux, CC0-Stil)Pisz z Susi