L Lorotica Wielojęzyczny portal erotyczny
Popularne wyszukiwania: Romans · Romans · Cuckold · Podróże · Biuro / Miejsce pracy

Mroczne zaproszenie Mii w blasku imprezy

Opowiadania Podglądactwo · ok. 10 min czytania · Od 18 lat

Stałem w framudze drzwi, klamka zimna w mojej dłoni, i nie wiedziałem, jak długo już na nią patrzę. Leżała na łóżku, ubrana tylko w cienkie, białe stringi, nogi swobodnie założone jedna na drugą. Wino na stoliku nocnym rzucało rubinowy poblask na jej skórę. Sączyła wino z kieliszka, a jej oczy – ciemne, rozbawione – tkwiły we mnie.

„Cały czas się gapiłeś”, powiedziała. Jej głos był niski, zachrypnięty, przecinał ciszę jak nóż.

Podszedłem bliżej. Impreza w salonie była tylko stłumionym szumem, głosami i śmiechem, które ledwo przebijały się przez zamknięte drzwi. Tutaj było cicho, tylko jednostajne buczenie wentylatora sufitowego.

„Jestem Lukas.”

„Mia.” Popiła łyk wina, przesuwając wzrokiem po mnie. „Podobasz mi się. Patrzysz, jakbyś widział więcej niż inni.”

„Może i widzę.” Jej usta wykrzywiły się w uśmiechu, który krył tysiąc tajemnic.

Odstawiła kieliszek, wyprostowała się i zwiesiła nogi z łóżka. Jej piersi rysowały się pod cienkim materiałem sukienki, którą najwyraźniej już zrzuciła. Stringi siedziały nisko na jej biodrach, wąski pasek białego materiału, który ledwo zakrywał jej skórę. Mogłem dostrzec ciemną sugestię jej łonowych włosów pod spodem, cień, który rozpalał moją krew.

„I co widzisz?”, zapytała, jej głos ledwie głośniejszy niż szept.

Przełknąłem ślinę. „Kobietę, która wie, czego chce. Która się nie ukrywa.”

„Racja.” Wstała i podeszła do mnie, jej bose stopy na dywanie ledwo słyszalne. Zatrzymała się przede mną, wystarczająco blisko, żebym poczuł jej zapach – ciężki i słodki, wina i czegoś dzikiego. Uniosła moją dłoń i położyła ją na swoim biodrze. Skóra była ciepła, jedwabista.

„Obserwowałeś mnie, kiedy rozmawiałam z Tomem”, powiedziała. „I kiedy wychodziłam na taras. Nie spuszczałeś ze mnie wzroku ani na chwilę.”

„Zgadza się.” Nie było powodu, by zaprzeczać. Puls walił mi w gardle, a moja erekcja zaczynała rysować się w spodniach, twarde napieranie na materiał.

„Dlaczego?”

„Bo jesteś inna. Sposób, w jaki się poruszasz, jak się śmiejesz – to mnie przyciąga.” Przesunąłem dłonią po jej biodrze, w dół ku pośladkom. Materiał był cienki, czułem ciepło pod spodem, jędrną krągłość jej pośladka, który napinał się pod moimi palcami.

Przechyliła głowę, jej palce wędrowały po moim ramieniu, zostawiając gęsią skórkę. „A teraz masz mnie tutaj. Co chcesz zrobić?”

Przyciągnąłem ją bliżej, aż moja twarz znalazła się między jej piersiami. Pachniała solą i czymś cierpkim, skórą, która długo na coś czekała. Moje dłonie przesunęły się po jej plecach, w dół ku pośladkom, ściskając jędrne półkule. Wydała z siebie cichy pomruk, dźwięk, który wciągnął mnie głębiej w jej czar.

„Chcę cię poczuć”, wymruczałem w jej skórę, ustami na jej dekolcie.

„Więc zrób to”. Jej słowa były rozkazem, obietnicą.

Pierwsze spojrzenie

Rozpiąłem zapięcie jej stringów, zsunąłem je w dół jej nóg. Wyszła z nich i stała przede mną naga, tylko w wysokich obcasach. Widok zaparł mi dech w piersiach. Jej ciało było szczupłe, ale silne, o jędrnych piersiach z twardymi sutkami i wąskiej talii. Światło lampki nocnej rzucało cienie na jej biodra, podkreślało każdą krągłość, każde wgłębienie. Między jej nogami lśniła wilgotna cipka, wargi sromowe lekko nabrzmiałe, zapraszająco rozchylone. Stała tam, pewna siebie, władcza, i pozwalała mi delektować się jej widokiem.

Zdjąłem koszulę, rzuciłem ją na podłogę. Pomogła mi ze spodniami, jej palce musnęły moje biodra, ściągając materiał w dół. Objęła moją erekcję przez materiał bokserków, ścisnęła delikatnie. Jęknąłem cicho, nacisk jej dłoni sprawił, że zadrżałem. Czułem, jak jej palce badają długość mojego twardego kutasa, okrążają czubek, już wilgotny od preejakulatu.

„Usiądź”, powiedziała, wskazując fotel w rogu.

Posłuchałem, opadłem w miękką poduszkę. Podeszła do mnie, usiadła na moich kolanach, jej nogi owinęły się wokół moich bioder. Jej piersi znalazły się na wysokości moich oczu, twarde czubki tuż przed moimi ustami. Pochyliłem się i wziąłem jeden sutek do ust. Smakował potem i kremową skórą, nutą mydła. Ssałem go, krążąc językiem wokół twardego czubka, aż stwardniał jeszcze bardziej pod moim dotykiem. Odchyliła głowę do tyłu, głęboki oddech uniósł jej klatkę piersiową.

„Dalej”, szepnęła, jej palce w moich włosach przyciskające mnie mocniej do jej piersi.

Lizałem jej pierś, okrążałem językiem twardy czubek, aż zaczęła drżeć. Moje dłonie spoczywały na jej pośladkach, przyciągając ją bliżej, czułem jej wilgoć na moim brzuchu. Ocierała się o mnie, jej mokra szpara sunęła po moich mięśniach brzucha, zostawiając wilgotny ślad. Czułem jej gorąco, pragnienie, które z niej wypływało.

„Doprowadzasz mnie do szaleństwa”, powiedziała, wbijając paznokcie w moje ramiona, ból, który tylko wzmógł moje pożądanie.

Jednym ruchem wstałem, unosząc ją. Oplotła mnie nogami, gdy niosłem ją do łóżka, jej wilgoć na mojej skórze. Opuściłem ją na materac i podążyłem za nią, moje ciało nad jej. Rozsunąłem jej nogi kolanami, wsunąłem dłoń między jej uda. Była mokra, gorąca, a jej mięśnie drgały pod moim dotykiem. Moje palce sunęły przez jej wilgotne wargi, zbierając jej wilgoć, okrążając twardą łechtaczkę, już wystającą z osłonki.

„Ja“, wyszeptała, z zamkniętymi oczami, jej biodro napierało na moją dłoń.

Wprowadziłem w nią palce, powoli, czując, jak zamyka się wokół mnie, jak ciepły, ciasny kanał, który łapczywie wsysa moje palce. Jęknęła, napierając biodrami na moją dłoń, jej ruchy przybrały rytm, który wciągał mnie jeszcze głębiej. Poruszałem się w niej, najpierw jednym, potem dwoma palcami, czując, jak jej ciasna, gorąca cipka pulsuje wokół moich palców. Kciukiem zataczałem kręgi na jej łasce, małej, twardej perełce pod moim dotykiem, która z każdym naciskiem stawała się jeszcze twardsza. Chwyciła mnie za nadgarstek, ściskając go.

„Nie”, sapnęła, głosem ochrypłym. „Chcę ciebie.”

Zjednoczenie

Uniosłem się, zsunąłem bokserki. Mój członek stał sztywno, czubek lśnił, kropla preejakulatu perliła się na żołędzi. Zobaczyła to, oblizała usta, nieświadomy odruch. Pochyliłem się, przesunąłem żołądź po jej wargach sromowych, po gładkim, wilgotnym wejściu, zawahałem się – chwila napięcia.

„Patrz na mnie”, powiedziała, a jej głos był rozkazem, który mnie przeszył.

Spojrzałem w jej oczy, ciemne i szerokie, źrenice tak rozszerzone, że niemal wypełniały całą czarną tęczówkę. Potem wepchnąłem się w nią.

Krzyknęła cicho, gdy w nią wchodziłem, dźwięk oscylujący między bólem a rozkoszą. Jej cipka objęła mnie ciasno, gorąco i mokro, i musiałem się powstrzymywać, żeby nie dojść od razu. Zamarłem, pozwalając jej się do mnie przyzwyczaić, czując, jak się przede mną otwiera, jak jej wewnętrzne mięśnie mnie obejmują.

„Ruszaj się”, wyrzuciła z siebie, wbijając palce w moje plecy.

Wycofałem się powoli, aż w niej pozostała tylko żołądź, po czym znów wepchnąłem się głęboko i mocno. Jej jęki stawały się głośniejsze, rytm sapania i krzyków, który mnie napędzał. Zatraciłem się w niej, w gorącu jej cipki, w uczuciu, jak mnie obejmuje, przyciąga, trzyma. Moje biodra poruszały się w dzikim tempie, jądra uderzały o jej pośladki, a ona unosiła miednicę, wychodząc mi naprzeciw, pragnąc każdego centymetra mnie.

„Tak, tak głęboko”, sapnęła, oplatając nogami moją talię, wciągając mnie jeszcze głębiej w siebie. „Pieprz mnie, Lukas.”

Chwyciłem jej biodra, uniosłem miednicę, by wejść w nią jeszcze głębiej. Każde pchnięcie było twarde, precyzyjne, napierało żołędzią na jej szyjkę macicy. Jęczała głośno, palce drapały prześcieradło, a ja czułem, jak jej mięśnie drgają wokół mnie, jak się zaciska.

„Za chwilę dojdę”, wyrzuciła z siebie, a jej ciało zaczęło drżeć.

Pochyliłem się, wziąłem jej brodawkę między zęby, ugryzłem delikatnie, nadal w nią wchodząc. Jej krzyk był przenikliwy, jej cipka zacisnęła się wokół mojego kutasa, a jej biodra drgały niekontrolowanie. Jej łechtaczka płonęła, czułem pulsowanie, które się rozprzestrzeniało, jak jej wewnętrzne mięśnie zaciskały się wokół mnie, trzymały mnie, nie chciały mnie puścić. Jej ciało wygięło się w łuk, jej brodawki drgały, a ona doszła z głębokim, zwierzęcym jękiem, jej soki trysnęły wokół mojego kutasa, podczas gdy jej cipka mnie masowała.

Nie mogłem się już powstrzymać. Jej orgazm pociągnął mnie za sobą, i wszedłem w nią jeszcze dwa, trzy razy mocno, zanim mój kutas pulsował i wytrysnęłam w nią, gorący strumień, który strzelił głęboko w jej cipkę. Moje ciało drgało, trzymałem ją mocno, wciskałem się w nią głęboko, czując, jak mnie z siebie wypycha, wchłaniając każdą kroplę.

Leżeliśmy tam, spoceni, bez tchu, nasze ciała wciąż połączone. Jej nogi powoli zsunęły się z mojej talii, ale mój kutas pozostał w niej, mięknąc, ale wciąż głęboko w jej cieple. Otworzyła oczy i spojrzała na mnie, uśmiech na jej ustach.

„To dopiero początek”, powiedziała i przewróciła mnie na plecy, jej dłoń już wędrowała z powrotem między moje nogi.

Impreza w salonie była dawno zapomniana. Tutaj w środku zaczynało się coś, co miało się skończyć dopiero, gdy wzejdzie słońce.

Gefällt dir die Geschichte? Teile sie 🔥

X Reddit Telegram WhatsApp Tumblr kopiert ✓
Oceń: Bądź pierwszy

Głosy społeczności

Jeszcze nie ma głosów — powiedz pierwsza, co Cię podnieciło.

Bez logowania i e-maila — wystarczy pseudonim.

Zutritt nur für Erwachsene

Diese Website enthält ausschließlich für volljährige Personen bestimmte Inhalte sinnlicher und erotischer Natur.

Mit dem Eintreten bestätige ich:

Die Bestätigung wird in einem Cookie für 30 Tage gespeichert. Ein Widerruf ist jederzeit durch Cookie-Löschung möglich. Diese Abfrage ersetzt keine technische Jugendschutzsoftware nach § 11 Abs. 1 JMStV; deren Einsatz wird Eltern dringend empfohlen.

Susi · KI-Komplizin (Avatar: AI-generiert via Pollinations.ai Flux, CC0-Stil)Pisz z Susi