L Lorotica Wielojęzyczny portal erotyczny
Popularne wyszukiwania: Romans · Romans · Cuckold · Podróże · Biuro / Miejsce pracy

Pierwsze dotknięcie w zieleni

Opowiadania Pierwsze Razy · ok. 14 min czytania · Od 18 lat

Ta historia została stworzona automatycznie przy wsparciu AI. Wszystkie osoby są pełnoletnie. Od 18 lat.

Poranna mgła wciąż wisiała nad dolinami, gdy wszedłem do sali ćwiczeń. Powietrze pachniało sosnowym drewnem i wilgotną trawą, a przez otwarte okna dobiegał szmer niewidocznego strumienia. Wybrałem sobie matę na skraju, zadowolony z dystansu do pozostałych uczestników retreatu, którzy siedzieli na poduszkach z zamkniętymi oczami. Od miesięcy nie robiłem nic innego, jak tylko dopracowywałem plany budowlane, betonowe ściany i szklane fasady, które nie pozostawiały miejsca na nic innego. Ramiona bolały mnie od zbyt wielu nocy przy stole kreślarskim, a przyjechałem tutaj, aby to z siebie zrzucić.

Wtedy ją zobaczyłem.

Lena stała na drugim końcu sali, z dłońmi złożonymi w geście modlitwy przed klatką piersiową, z opuszczoną brodą. Jej włosy były związane w luźny kok, kilka kosmyków przykleiło się do jej smukłej szyi. Miała na sobie szarą koszulkę, która lśniła wilgocią na ramionach, a kiedy otworzyła oczy i spojrzała prosto na mnie, zapomniałem oddychać. Uśmiech przemknął po jej twarzy, a ona uniosła dłoń, ledwo widocznie, drobny gest przeznaczony tylko dla mnie. Poznaliśmy się lata temu w barze, po wernisażu, gdzie rozmawialiśmy o architekturze, o sensie przestrzeni, które miały łączyć ludzi. Od tamtej pory nie widzieliśmy się, a teraz stała tutaj, na retreatcie jogi w bawarskich Alpach, i patrzyła na mnie, jakby czas się nie zatrzymał.

Nie mogłem się skupić na ćwiczeniach. Wciąż mój wzrok wędrował do niej, do tego, jak poruszała się w pozycji psa z głową w dół, jak rozciągał się jej kręgosłup, jak jej oddech stawał się słyszalny, gdy wysiłek jej wymagał. W przerwie podeszła do mnie, stanęła obok przy oknie, i rozmawialiśmy o świetle, które pełzło po grzbietach górskich. Jej głos był cichy, ale wcale nie nieśmiały. Opowiadała o swojej pracy jako graficzka, o tęsknocie za czymś, czego nie potrafiła nazwać, a ja czułem, jak się przed nią otwieram, jak mówię o swoim wyczerpaniu, o poczuciu, że żyję w niewłaściwych przestrzeniach.

Trzeciego wieczoru po kolacji poszliśmy razem ścieżką w dół do jeziora. Niebo zabarwiło się na fioletowo, a pierwsze gwiazdy pojawiły się nad szczytami. Szliśmy blisko siebie, nasze ramiona co jakiś czas się dotykały, i za każdym razem coś we mnie drgało. Zatrzymała się, gdy dotarliśmy do polany, na której trawa była jeszcze wilgotna od rosy, i spojrzała na mnie. Jej twarz była miękko oświetlona wieczornym światłem, i widziałem delikatne linie wokół jej oczu, które opowiadały historie, jakich nie wypowiadała na głos. Wziąłem jej dłoń, powoli, z delikatnością, jakiej u siebie nie znałem. Pozwoliła mi na to, a jej palce splotły się z moimi, mocno, jakby chciała się upewnić, że naprawdę tu jestem.

„Często o tobie myślałam” – powiedziała, a jej głos brzmiał chrapliwie. „O tym wieczorze w barze. O tym, jak mówiłeś o budynkach, które można poczuć. Nigdy nie spotkałam nikogo, kto myślałby o przestrzeniach w ten sposób.”

Podszedłem bliżej, aż poczułem jej oddech na swojej skórze. „Nigdy nie przestałem się zastanawiać, co się z tobą stało.”

Uśmiechnęła się, a potem pochyliła się do przodu, i jej usta odnalazły moje. Pocałunek był miękki, nieśmiały, pierwsze badanie, które przekształciło się w coś głębszego, gdy położyła dłoń na moim karku i przyciągnęła mnie bliżej. Poczułem jej język, ciepły i ostrożny, a moje ciało zareagowało natychmiast, ciągnięcie w pachwinie, które mnie zaskoczyło. To nie było tylko pożądanie, to było uczucie, że po latach odosobnienia po raz pierwszy naprawdę zostałem dotknięty.

Kiedy się od siebie oderwaliśmy, oboje byliśmy bez tchu. Jej oczy błyszczały, a ona zaśmiała się cicho, zawstydzony, szczęśliwy dźwięk.

„Jestem zdenerwowana” – wyznała. „Nie wiem, kiedy ostatnio czułam się w ten sposób.”

„Ja też” – powiedziałem, i mówiłem szczerze.

W tym momencie za nami trzasnęło drewno. Odwróciliśmy się gwałtownie, a w cieniu drzew stał Max, mężczyzna około pięćdziesiątki z siwą brodą i przyjaznymi oczami, którego poznaliśmy pierwszego dnia przy śniadaniu. Uniósł przepraszająco ręce.

„Przepraszam” – powiedział, a jego głos brzmiał cieplej, niż się spodziewałem. „Nie chciałem przeszkadzać. Chciałem tylko zobaczyć jezioro nocą.”

Lena spojrzała na mnie, a ja w jej oczach nie zobaczyłem zakłopotania, lecz coś innego, błysk, którego nie umiałem odczytać. Potem odwróciła się do Maxa.

„Chodź ze mną“ – powiedziała, a w jej głosie zabrzmiała nowa nuta, otwartość, która mnie zaskoczyła. „Stąd jezioro wygląda najpiękniej.“

Max zawahał się, po czym podszedł bliżej, i ruszyliśmy we trójkę dalej ścieżką w dół. Cisza między nami nie była nieprzyjemna, była naładowana, jak powietrze przed burzą. Gdy stanęliśmy nad brzegiem i patrzyliśmy na czarną wodę odbijającą gwiaździste niebo, poczułem znowu dłoń Leny na moim ramieniu, ale tym razem było w tym coś jeszcze – spojrzenie, jakie rzuciła Maxowi, trwające dłużej, niż było trzeba.

Z powrotem w jadalni, gdzie inni już dawno wyszli, usiedliśmy przy stole przy oknie. Max przyniósł z pokoju butelkę czerwonego wina, i piliśmy, podczas gdy migotały świece. Rozmowa stała się bardziej osobista. Max opowiedział o żonie, która zmarła trzy lata temu, i o samotności, która przygnała go tutaj. Gdy to mówił, Lena położyła dłoń na jego ręce – gest tak naturalny, że nie odebrałem go jako naruszenia granic. Ona opowiedziała o swoim nieudanym małżeństwie, o lęku przed ponownym otwarciem się, a ja czułem, jak coś między nami trojgiem się zmienia, jak granice, które nas dzieliły, stają się przepuszczalne.

Lena siedziała między nami, a gdy pochyliła się, by odstawić kieliszek, jej kolano musnęło moje. Zostawiła je tam, a potem, nie odrywając wzroku od Maxa, położyła dłoń na moim udzie. Poczułem ciepło przez cienki materiał spodni, i dech mi zaparło. Nie patrzyła na mnie, ale jej palce poruszały się powoli, ledwie wyczuwalnym kolistym ruchem, który rozpalił moją krew.

Max to zauważył. Widziałem, jak jego wzrok pada na dłoń Leny, a potem spojrzał na mnie z wyrazem, który nie był pytaniem, lecz zaproszeniem. Podnieśliśmy się niemal jednocześnie i bez słowa poszliśmy do mojego bungalowu, położonego na skraju terenu, osłoniętego żywopłotem ze świerków.

Drzwi zamknęły się za nami z trzaskiem, a cisza, która zapadła, była tak gęsta, że słyszałem bicie własnego serca. Lena stała na środku pokoju, światło księżyca padało przez okno na jej twarz, a ona patrzyła to na mnie, to na Maxa, z uśmiechem na ustach, który niemal pozbawił mnie zmysłów.

„Chcę tego“ – powiedziała, a jej głos był stanowczy. „Chcę was obu. Tutaj. Teraz.“

Podszedłem do niej i wziąłem jej twarz w dłonie. Tym razem pocałowałem ją z pilnością, której nie chciałem już kontrolować. Moje usta otworzyły się nad jej ustami, i poczułem, jak unosi się ku mnie, jak jej język domaga się mojego, jak jej ręce szarpią moją koszulę. Za mną usłyszałem kroki Maxa, potem jego głos, chropowaty od pożądania: „Pozwól mi też ją poczuć.”

Lena oderwała się ode mnie, tylko na chwilę, i zwróciła się do Maxa. Przyciągnęła go do siebie, pocałowała go z tą samą intensywnością, i zobaczyłem, jak jego dłoń wsuwa się w jej kark, jak przyciska ją do siebie. Zazdrość, która na moment we mnie błysnęła, zniknęła, gdy Lena wyciągnęła rękę i przyciągnęła mnie do siebie, tak że we troje się objęliśmy, węzeł z ciał i pożądania.

Pomogłem jej zdjąć top, a gdy jej piersi się odsłoniły, pełne i ciężkie, z brodawkami, które stwardniały pod moim spojrzeniem, usłyszałem ciche jęknięcie Maxa. Lena odchyliła głowę do tyłu, a ja pochyliłem się, wziąłem jedną brodawkę do ust. Smakowała solą i czymś słodkim, a gdy ją ssałem, wydała z siebie dźwięk, który przeszedł mnie na wylot. W tym samym czasie poczułem dłonie Maxa na jej pasku, a gdy ściągnął jej spodnie dresowe, stała przed nami naga, a światło księżyca rysowało krzywizny jej ciała.

„Chcę was posmakować”, powiedziała, a jej głos był szeptem.

Uklękła przed nami, a jej dłonie rozpinały moje spodnie, potem spodnie Maxa. Gdy jej palce objęły mojego twardego penisa, wzdrygnąłem się. Spojrzała na mnie z dołu, oczy ciemne od pożądania, a potem wzięła mnie do ust. Ciepło, wilgoć, ruch jej języka — oparłem się o ścianę, podczas gdy ona mnie pieściła, a jednocześnie usłyszałem ostre westchnienie Maxa, gdy objęła go dłonią. Poruszała się między nami tam i z powrotem, smakując nas na przemian, i widziałem, jak jej ślina spływa po mojej skórze, jak jej palce pracują na trzonie Maxa.

Nie mogłem już dłużej. Podciągnąłem ją, odwróciłem, przycisnąłem do ściany. Jęknęła, gdy moje ciało zderzyło się z jej ciałem, i poczułem jej wilgoć na moim brzuchu, gdy rozsunąłem jej nogi. Max stanął za nią, jego dłonie na jej biodrach, a gdy w nią wszedłem, krzyknęła. Była ciasna, tak ciasna, że musiałem na chwilę się zatrzymać, żeby nie dojść od razu. Jej cipka objęła mnie jak pięść, ciepła i pulsująca, i zacząłem wchodzić w nią, powoli, głęboko, podczas gdy Max masował jej piersi od tyłu, przekręcając jej brodawki między palcami.

„Tak”, sapnęła, „właśnie tak, pieprz mnie.”

Wbiłem się głębiej, a jej biodra uniosły się ku mnie, rytm, który pozwolił nam się stopić. Pot spływał po moich plecach, i czułem, jak coś we mnie narasta, fala, która groziła, że mnie przytłoczy. Ale nie chciałem jeszcze dojść. Wycofałem się z niej, a ona jęknęła z rozczarowaniem, dopóki Max nie przyciągnął jej do siebie i nie uniósł jej na swoich biodrach. Osunęła się na niego, krzyk, który odbił się echem w ciszy pokoju, i ujeżdżała go, podczas gdy ja stanąłem za nią i zobaczyłem jej wilgotną, otwartą cipkę, która domagała się mnie.

Pochyliłem się, rozsunąłem jej pośladki obiema dłońmi i lizałem jej rozchyloną szparę. Smakowała mną i nią, smak, który doprowadzał mnie niemal do szaleństwa. Jej biodra drgały, gdy mój język odnalazł jej łechtaczkę, a ona krzyknęła, gardłowy dźwięk, który zagłuszył jęki Maxa. Wsunąłem w nią dwa palce, podczas gdy nadal lizałem jej łechtaczkę, a ona doszła z krzykiem, który rozbrzmiał w pokoju, jej mięśnie zacisnęły się wokół moich palców, jej ciało drżało.

Zsunięta z Maxa, jej dłonie odnalazły moje biodra. „Teraz”, szepnęła, „chcę cię poczuć w sobie, kiedy dojdę.”

Położyła się na macie, którą rzuciliśmy na podłogę, i rozłożyła nogi. Uklęknąłem między jej udami, patrząc jej w oczy, podczas gdy muskałem jej wilgotną szparę żołędzią. Oblizała wargi, a jej oczy były tak ciemne, tak otwarte, że wiedziałem, iż to jest ten moment, na który czekałem.

Wszedłem w nią jednym, głębokim pchnięciem. Wygięła się, jej paznokcie wbiły się w moje ramiona, a ja zacząłem poruszać się w niej, twardo, rytmicznie, podczas gdy Max klęczał obok nas i patrzył, dłoń na swoim twardym penisie, którą powoli przesuwał. Jęki Leny stawały się głośniejsze, jej nogi owinęły się wokół moich bioder, i czułem, jak wszystko we mnie się napina, jak ciśnienie staje się nie do zniesienia.

„Dochodzę”, sapnąłem, „dochodzę w tobie.”

„Tak”, krzyknęła, „dojdź we mnie, wypełnij mnie.”

Wbiłem się w nią jeszcze raz, głęboko, i wtedy eksplodowałem. Mój orgazm porwał mnie, fala, która mnie zalała, podczas gdy wytryskałem w niej, gorąco i pulsująco. W tym samym czasie poczułem, jak ona kurczy się pode mną, jak jej cipka obejmuje mnie i pulsuje, a jej krzyk był tak głośny, że musiałem ją pocałować, aby go zdusić. Jej język odnalazł mój, i całowaliśmy się, dochodząc razem, nasze ciała splecione.

Kiedy z niej wyszedłem, drżałem, wyczerpany. Lena leżała pode mną, bez tchu, jej ciało lśniło od potu. Max podszedł bliżej, a Lena uniosła się, wzięła jego penisa do ust, bez wahania. Patrzyłem, jak obejmuje go wargami, jak jej dłoń pracuje u jego nasady, jak on odchyla głowę do tyłu i jęczy. Po kilku minutach wydał z siebie szorstki dźwięk, a jego nasienie trysnęło na jej piersi, podczas gdy ona nadal trzymała go w ustach, aż zmiękł.

Oblizała wargi, uśmiechnęła się, a potem przyciągnęła nas obu do siebie na matę, jedno ramię wokół każdego z nas.

„To był mój pierwszy raz z dwoma mężczyznami” – powiedziała cicho, a jej głos miał w sobie brzmienie, którego nie potrafiłem opisać. „Potrzebowałam lat, żeby wiedzieć, że tego chcę. Że tego potrzebuję.”

Spojrzałem na Maxa, a on spojrzał na mnie, i w tym spojrzeniu było coś, co nie potrzebowało słów. Na zewnątrz świtało, a pierwsze ptaki zaczynały śpiewać. Głowa Leny spoczywała na mojej piersi, jej dłoń leżała na ramieniu Maxa, i leżeliśmy nieruchomo, aż światło wpadło przez okna.

Gefällt dir die Geschichte? Teile sie 🔥

X Reddit Telegram WhatsApp Tumblr kopiert ✓
Oceń: Bądź pierwszy

Głosy społeczności

Jeszcze nie ma głosów — powiedz pierwsza, co Cię podnieciło.

Bez logowania i e-maila — wystarczy pseudonim.

Zutritt nur für Erwachsene

Diese Website enthält ausschließlich für volljährige Personen bestimmte Inhalte sinnlicher und erotischer Natur.

Mit dem Eintreten bestätige ich:

Die Bestätigung wird in einem Cookie für 30 Tage gespeichert. Ein Widerruf ist jederzeit durch Cookie-Löschung möglich. Diese Abfrage ersetzt keine technische Jugendschutzsoftware nach § 11 Abs. 1 JMStV; deren Einsatz wird Eltern dringend empfohlen.

Susi · KI-Komplizin (Avatar: AI-generiert via Pollinations.ai Flux, CC0-Stil)Pisz z Susi