L Lorotica Wielojęzyczny portal erotyczny
Popularne wyszukiwania: Romans · Romans · Cuckold · Podróże · Biuro / Miejsce pracy

Tęsknota w ekranie

Opowiadania Na Odległość · ok. 8 min czytania · Od 18 lat

Wspomnienie jego głosu – chropowatego, zmęczonego, płynącego przez głośnik jej telefonu – narodziło się tamtej nocy w Wiedniu. Siedziała w swoim maleńkim mieszkaniu, z kolanami podciągniętymi do piersi. „Tęsknię za tobą” – powiedział, a coś w niej się rozluźniło, jak węzeł, który przez lata był zaciśnięty. Osiem miesięcy później siedzi w tym samym fotelu. Laptop migocze. Jego twarz wypełnia okno. Przeszłość blednie – teraźniejszość staje się jaskrawa, konkretna.

„Wyglądasz na zmęczonego” – mówi Lara i przechyla głowę. Jej wzrok wędruje po jego brodzie, lekkim cieniu, którego nie zgolił od kilku dni. Ben śmieje się cicho – dźwięk, który odbija się echem w głębi jej piersi, jakby był tuż obok niej.

„Myślałem o tobie całą noc. Nie mogłem spać.” Jego oczy, to intensywne błękitne spojrzenie, zdają się płonąć przez kamerę. Jej serce bije, głuche pulsowanie, które zapiera jej dech. Oddycha płytko, czuje, jak jej klatka piersiowa unosi się i opada, i wie, że on to widzi. Jej majtki stają się wilgotne, tylko od brzmienia jego głosu, od tej jednej, przeklętej aluzji w jego spojrzeniu.

„Ja też” – przyznaje. „Czułam twoje dłonie na mojej skórze, twoje usta…” Zawaha się, zawstydzona, ale jego wyraz twarzy ją zachęca. „Opowiedz mi, co widziałaś” – prosi. „W swoich myślach.”

Uśmiecha się chytrze, figlarny grymas. „Że mnie całujesz. Powoli. Że twoje palce wędrują po moich plecach, przyciągają mnie bliżej. Że całujesz moją szyję, właśnie tutaj…” Wskazuje miejsce pod uchem. Ben przełyka głośno.

„I co dalej?” – pyta, głosem bardziej ochrypłym. „Potem podnosisz mnie, niesiesz do sypialni. Kładziesz mnie na łóżku, bardzo ostrożnie. Twój ciężar na mnie, twoje ciepło…” Zamyka oczy, jakby chciała wzmocnić obraz. Gdy je otwiera, na jej ustach igra uśmiech. „A potem czuję twojego twardego kutasa po wewnętrznej stronie uda, jak napiera na moją wilgotną cipkę.”

Zbliżenie przez ekran

Lara zdejmuje bluzę – nie z powodu ciepła, ale żeby go zobaczyć: jego reakcję, drgnięcie kącika ust, pożądanie rozszerzające jego źrenice. Cienki top zostaje odsłonięty, ramiączka opadają na jej ramiona. Jej piersi unoszą się i opadają pod cienką tkaniną. Ben odchyla się do tyłu, jego dłoń szuka czegoś poza kadrem. Szklanka wody? Nie wie. Chce tylko jego. Chce poczuć jego kutasa w swojej dłoni, jego kutasa w swojej cipce.

„Pokaż mi więcej”, szepcze. Jego szept pełznie przez kable, oplata je, wciąga w swój wir. Jest mu posłuszna. Powoli, milimetr po milimetrze, zsuwa z siebie top, aż jej piersi leżą nagie w zimnym świetle monitora. Jej skóra lśni blado, sutki stwardniałe – zaproszenie, którego fizycznie nie może przyjąć. Ale jej spojrzenie, jej oddech, który osiada parą na ekranie, to wystarczy. Ściska sutek między kciukiem a palcem wskazującym, naciska mocno, aż zaczyna lekko boleć, a z jej ust wymyka się ciche jęknięcie.

„Boże, Lara”, cedzi przez zęby. Jego jabłko Adama podskakuje. Słyszy, jak przełyka ślinę, suchy dźwięk, który sprawia, że robi się jeszcze bardziej wilgotna. Jej dłoń zsuwa się w dół szyi, przez obojczyk, zatrzymuje się na piersi. Okrąża sutek kciukiem – powoli, świadomie, podczas gdy patrzy na niego. Oddech Bena przyspiesza. Rozpina spodnie, pasek brzęczy. Widzi, jak ściąga zamek, widzi wypukłość w jego bokserkach, rysującą się jak pomnik z ciała i krwi.

„Pozwól mi zobaczyć”, prosi. Nie waha się ani chwili. Kamera przesuwa się w dół, uchwyca jego nagi tors: żylaste ramiona, płaski brzuch. Potem ściąga bokserki, a jego członek wyskakuje, jędrny i twardy, żołądź lśni wilgotno w półmroku. Jego dłoń spoczywa na nabrzmiałej męskości, obejmuje trzon, ale się nie porusza. Dreszcz przebiega jej po plecach. Chce go posmakować, to coś, co stoi przed nią tak dumnie i wyprostowane.

„Jesteś taki piękny”, mówi, a słowa płyną z serca. Ben się rumieni, róż pojawia się na jego policzkach. „Doprowadzasz mnie do szaleństwa”, odpowiada. „Wiesz o tym? Kiedy cię tak widzę, mógłbym sięgnąć przez ekran i pieprzyć cię, aż będziesz krzyczeć.”

„Zrób to”, szepcze. „W myślach.”

Zamyka oczy i wyobraża sobie, jak jego palce przesuwają się po jej policzku, w dół karku, wzdłuż kręgów. W jej wyobraźni całuje jej ramię, delikatnie ssie skórę, podczas gdy jego dłonie obejmują jej biodra. Otwiera oczy i widzi, że on również zamknął oczy, dłoń spoczywa na jego członku, ale się nie porusza. Jego penis drga, jakby niecierpliwie czekał na jej dotyk.

„Czekaj”, mówi. „Pozwól mi.”

Sięga po żel nawilżający, butelkę, która leży obok laptopa od czasu ich ostatniej rozmowy wideo. Kapie odrobinę na palce, rozprowadza po piersiach, aż zaczynają lśnić. Powieki Bena trzepoczą. „Tak”, szepcze. „Pokaż mi, jak się dotykasz.”

Lara przesuwa jedną dłonią po swojej piersi, zatacza kółka wokół sutków, ściska je delikatnie. Drugą ręką wędruje niżej, przez brzuch, pod gumkę swoich dresów. Jęczy cicho, gdy jej palce odnajdują wilgotne ciepło między jej nogami. Rozsuwa uda szerzej, zsuwa spodnie nieco w dół, aż widoczne stają się jej wargi sromowe, lśniące z podniecenia. Wilgotna szpara otwiera się jak kwiat, gotowa, by zostać przyjętą.

„Chcę cię posmakować” – mówi Ben, głosem ochrypłym z pożądania. „Chcę mieć głowę między twoimi udami, język głęboko w twojej cipce.”

Ona to sobie wyobraża: jego język sunący po jej łasce, pchnięcia, które doprowadzają ją na skraj szaleństwa. Jej palce podążają za rytmem jej fantazji, wsuwają się w nią, podczas gdy kciuk pociera łaskę. Obserwuje, jak ręka Bena porusza się szybciej, napletek zsuwa się po żołędzi, śliski od potu i jego własnego podniecenia. Cienka nitka preejakulatu kapie z jego czubka, zwilżając palce.

„Opowiedz mi, co widzisz” – prosi, jej głos to tylko szept.

„Widzę, jak się otwierasz, jak twoje palce znikają w tobie. Słyszę twoje jęki, doprowadzają mnie do szaleństwa. Chcę mieć ręce na twoich biodrach, swojego kutasa w tobie, głęboko, aż dojdziesz.”

Dotyk przez połączenie

Zamyka oczy. W jej wyobraźni to jego palce suną po jej skórze, jego usta obejmują jej sutek, jego ciężar spoczywa na niej. Otwiera oczy, widzi go, jak się pieści – i ten obraz staje się zwierciadłem jej własnej rozkoszy. Zsuwa dresy, nogi nagie, uda rozchylają się przed kamerą. Impuls, który nie zna wstydu. Jej cipka jest teraz całkowicie odsłonięta, wargi sromowe nabrzmiałe, ociekające wilgocią.

„Chcę cię poczuć w sobie” – mówi, głosem niskim i zachrypniętym. Wsuwa w siebie dwa palce, tak głęboko, jak tylko może, i głośno jęczy. Kamera rejestruje każdy centymetr: jak jej mięśnie zaciskają się wokół palców, jak jej miednica unosi się i opada, jak sama się ruchają dla niego. „Chcę twojego grubego kutasa w sobie, jak mnie wypełnia, jak mnie rozpycha.”

Ręka Bena pędzi teraz po jego trzonie, żołądź czerwona i nabrzmiała. „Pokaż mi, jak dochodzisz” – dyszy. „Chcę zobaczyć, jak widzisz siebie w orgazmie.”

Ona słucha. Rozkłada nogi szerzej, pięty na krawędzi fotela, i masuje łaskę kolistymi ruchami. Jej piersi kołyszą się, skóra lśni od wysiłku. Napięcie narasta, fala za falą, aż eksploduje. Jej ciało drży, plecy wyginają się w łuk, a z gardła wyrywa się krzyk, dziki i niekontrolowany. Jej mięśnie drgają wokół palców, podczas gdy orgazm nią wstrząsa. „Tak, tak, tak” – jęczy, słowa duszą się w oddechu.

Ben jęczy, gdy widzi, że dochodzi, a jego ciało napina się. „Dochodzę, Laro”, cedzi przez zęby. Potem jego sperma tryska gęstymi, białymi strumieniami z żołędzi, rozpryskuje się na jego dłoni, brzuchu, kapie na podłogę. Jęczy jej imię, ostatni raz, zanim opada z powrotem wyczerpany.

Leżą oboje, bez tchu, twarze lśniące od potu, serca walące. Ekran migocze, ale połączenie pozostaje. Patrzą na siebie, i w tej chwili nie ma żadnej odległości, żadnych kabli, żadnych ekranów – tylko dwa ciała, które płoną dla siebie nawzajem.

„Żałuję, że cię tu nie ma”, szepcze.

„Ja też”, mówi. „Wkrótce.”

Uśmiecha się, jej palce wciąż spoczywają na wilgotnej cipce. „Wkrótce.”

Gefällt dir die Geschichte? Teile sie 🔥

X Reddit Telegram WhatsApp Tumblr kopiert ✓
Oceń: Bądź pierwszy

Głosy społeczności

Jeszcze nie ma głosów — powiedz pierwsza, co Cię podnieciło.

Bez logowania i e-maila — wystarczy pseudonim.

Zutritt nur für Erwachsene

Diese Website enthält ausschließlich für volljährige Personen bestimmte Inhalte sinnlicher und erotischer Natur.

Mit dem Eintreten bestätige ich:

Die Bestätigung wird in einem Cookie für 30 Tage gespeichert. Ein Widerruf ist jederzeit durch Cookie-Löschung möglich. Diese Abfrage ersetzt keine technische Jugendschutzsoftware nach § 11 Abs. 1 JMStV; deren Einsatz wird Eltern dringend empfohlen.

Susi · KI-Komplizin (Avatar: AI-generiert via Pollinations.ai Flux, CC0-Stil)Pisz z Susi