L Lorotica Wielojęzyczny portal erotyczny
Popularne wyszukiwania: Romans · Romans · Cuckold · Podróże · Biuro / Miejsce pracy

Zakazana tęsknota w nocy

Opowiadania Fantazja · ok. 11 min czytania · Od 18 lat

Ta historia została stworzona automatycznie przy wsparciu AI. Wszystkie osoby są pełnoletnie. Od 18 lat.

Ostatni goście opuścili bar, a cisza, która zapadła nad Kreuzbergiem, ciążyła jak mokra szmata. Wycierałem kontuar, ściągałem wilgotne ślady po szklankach niestrzępiącą się ściereczką i odstawiałem wysokie kieliszki na ich półkę. Neonowe światło brzęczało cicho, a gdzieś na zewnątrz pusta puszka po piwie grzechotała po asfalcie. Mój telefon leżał na drewnie, ekran się rozjaśnił, i zobaczyłem imię Leny w podglądzie czatu. Była online, jej zdjęcie profilowe pokazywało ją z włosami upiętymi w górę, śmiech, którego nie słyszałem, ale znałem.

Usiadłem na stołku barowym, tapicerka ugięła się pod moim ciężarem, i stuknąłem w połączenie wideo. Jej twarz pojawiła się, najpierw nieostra, potem ostra, a ona siedziała w swoim salonie w Seattle, za nią regał z zaczytanymi paperbackami i świecą, która migotała. Miała na sobie luźną koszulkę, która zsunęła się z jednego ramienia, a jej palce bawiły się pasemkiem ciemnych włosów.

„Długa zmiana?” – zapytała, a jej głos brzmiał ochryple, jakby przez chwilę nic nie mówiła.

„Typowa sobotnia noc. Jakiś gość próbował mi wcisnąć fałszywy stuzłotowy banknot.” Opowiedziałem jej o mężczyźnie w kiepskim garniturze, który twierdził, że banknot to przedmiot kolekcjonerski, a ona się zaśmiała, głębokim, ciepłym dźwiękiem, który przedarł się przez głośnik i odbił się echem w mojej piersi. Rozmawialiśmy o jej dniu, o prezentacji, którą wygłosiła przed swoją firmą, o współpracownikach, których nie mogła znieść. Było lekko, jak zawsze, a jednak coś wisiało w powietrzu, brzęczenie pod powierzchnią, którego nie potrafiłem nazwać.

Założyła nogę na nogę, a koszulka podjechała wyżej, odsłaniając pasmo jasnej skóry nad jej udem. Spojrzałem tam, a ona to zauważyła. Jej uśmiech zwolnił, i spuściła wzrok na ekran, jakby studiowała moją twarz.

„Myślałam dziś o tej historii” – powiedziała. „Tej z magiką i demonem, którą mi poleciłeś.”

Skinąłem głową. „Ta część, gdzie znajduje go w wieżowym pokoju?”

„Tak. Właśnie ta.” Oparła się do tyłu, a światło świecy sprawiło, że jej policzki zalśniły złociście. „Ona się go nie boi. Wie, że mógłby ją spalić, ale mimo to podchodzi bliżej. Chce poczuć żar, zanim umrze.”

Jej głos był spokojny, ale oczy błyszczały, a ja poczułem, jak mój puls przyspiesza. Wyobraziłem sobie, jak czyta książkę w łóżku, z telefonem obok siebie, i jak jej palce przesuwają się po stronach.

„Podszedłbym bliżej” – powiedziałem, a mój głos zabrzmiał bardziej chrapliwie, niż zamierzałem.

Zatrzymała się. Świeca zamigotała, a jej cień tańczył po regale z książkami za nią. „Podszedłbyś?”

„Tak. Szukałbym ciepła.” Pochyliłem się do przodu, oparłem łokcie na blacie, a ekran nagle stał się wszystkim, co się liczyło. Bar zniknął, zapach piwa i środka czyszczącego o cytrusowym aromacie, szum lodówki – wszystko zbladło. Widziałem tylko ją, jej oczy, które pociemniały, jej usta, które lekko się rozchyliły.

Pochyliła się w stronę kamery, jej twarz wypełniła ekran, a ja mogłem dostrzec drobne linie wokół jej oczu, lekkie zaczerwienienie na policzkach. „Chciałabym, żebyś tu był” – szepnęła. „Chciałabym móc cię dotknąć.”

„Ja też” – powiedziałem, a moje serce biło o żebra, mocno i szybko.

„Jak byś to zrobił?” – zapytała, a jej głos był teraz cichy, niemal konspiracyjny. „Gdybyś tu był. Jak byś mnie dotknął?”

Przełknąłem ślinę. Przestrzeń wokół mnie całkowicie się rozpłynęła. Istniał tylko ekran, jej twarz, dźwięk jej głosu. „Najpierw wziąłbym twoją szyję” – powiedziałem. „Położyłbym dłoń na twoim gardle, delikatnie, tylko po to, by poczuć, jak bije twój puls. A potem przesunąłbym kciukiem po twoim obojczyku, powoli, aż do ramienia.”

Słyszalnie wciągnęła powietrze, a jej spojrzenie zmiękło. „I co dalej?”

„Wtedy bym cię pocałował. Nie delikatnie. Rozchyliłbym twoje usta i smakował cię, tak długo, aż przestałabyś wiedzieć, gdzie kończę się ja, a zaczynasz ty.”

Przesunęła językiem po dolnej wardze, a ja widziałem, jak jej piersi unoszą się i opadają. „Czułabym twoje dłonie” – powiedziała. „Chciałabym ich na mojej skórze, wszędzie.”

„Gdzie dokładnie?” – zapytałem, a mój głos lekko zadrżał, chociaż nie chciałem tego.

Spojrzała na chwilę w bok, potem z powrotem w kamerę. „Na moich piersiach. Zdjęłabym już koszulkę, gdybyś tu był. Położyłabym twoją dłoń na mojej skórze i poczuła, jaki jesteś ciepły.”

Wyobraziłem sobie, jak ściąga koszulkę przez głowę, jak jej piersi odsłaniają się, jędrne i pełne, i jak świeca kąpie jej skórę w ciepłym świetle. Spodnie zaczęły mnie uciskać, a ja ścisnąłem kolana, żeby ukryć napięcie. „Położyłbym dłoń na jednej z twoich piersi” – powiedziałem. „Przesunąłbym kciukiem po sutku, aż stwardnieje. A potem pochyliłbym się i wziął go do ust.”

Wydała z siebie cichy dźwięk, pół westchnienie, pół jęk, a jej ręka zniknęła z kadru. Usłyszałem cichy szelest materiału. „Twoje usta” – powiedziała. „Wyobrażam sobie, jak twoje usta są wszędzie.”

„Byłyby wszędzie.” Pochyliłem się jeszcze bliżej ekranu, jakbym mógł przez szkło do niej dotrzeć. „Całowałbym twoje piersi, twój brzuch, wewnętrzną stronę ud. Rozchyliłbym twoje nogi i smakował cię, tak długo, aż dojdziesz, z twoimi palcami w moich włosach.”

Zachłysnęła się, a jej obraz zakołysał, gdy się poruszyła. „Chcę twojego języka” – powiedziała, a jej głos był teraz ochrypły, łamiący się. „Chcę poczuć, jak mnie liżesz, jak mnie otwierasz.”

Widziałem, jak znowu skrzyżowała nogi, ale tym razem drżała przy tym. „Otworzyłbym cię językiem” – powiedziałem. „Powoli. Poczułbym każdy centymetr, aż będziesz mokra i będziesz wić się pode mną.”

Zamknęła oczy, a jej głowa odchyliła się lekko do tyłu. „Już jestem mokra” – wyszeptała. „Myślałam o tym cały czas, odkąd zaczęliśmy rozmawiać.”

Zaparło mi dech. „Pokaż mi” – powiedziałem. „Chcę zobaczyć, jak się dotykasz.”

Otworzyła oczy i przez chwilę tylko na mnie patrzyła, jakby sprawdzała, czy mówię poważnie. Wytrzymałem jej spojrzenie, a potem skinęła głową. Kamera się przesunęła, i zobaczyłem fragment jej mieszkania, kanapę, koc, a potem obraz opadł, i zobaczyłem jej dłoń między nogami, ciemne włosy, wilgotne palce przesuwające się wzdłuż niej.

„O Boże” – powiedziałem, a w ustach mi zaschło.

„Powiedz mi, co byś zrobił” – zażądała, a jej głos był pewny, mimo że ręka drżała. „Mów mi to, podczas gdy ja to robię.”

Mówiłem, a moje słowa zamieniały się w obrazy. Opisywałem, jak rozchylam jej kolana, jak klękam między jej udami, jak czuję jej smak na języku, słodki i słony zarazem. Opisywałem, jak obejmuję wargami jej łechtaczkę i ssę ją, aż unosi biodra i błaga o więcej. Poruszała palcami w rytm moich słów, a ja słyszałem wilgotny dźwięk dobiegający z głośnika, który uderzył we mnie jak cios.

„Wziąłbym cię dwoma palcami” – powiedziałem. „Wsunąłbym je w ciebie i pieprzył cię, podczas gdy bym cię lizał, aż przestaniesz myśleć.”

Jęknęła głośno, a jej obraz zadrżał. „Tak” – sapnęła. „Tak, właśnie tak.”

„Całowałbym cię, będąc w tobie” – ciągnąłem. „Smakowałbym twoje usta, gdy dochodzisz, i trzymałbym cię, aż znów złapiesz oddech. A potem odwróciłbym cię i wziął od tyłu, głęboko, tak głęboko, że czułabyś mnie jeszcze jutro.”

Jej dłoń poruszała się szybciej, a oddech stawał się urywany. Widziałem, jak jej palce znikają między nogami, a uda drżą. „Jestem tak blisko” – powiedziała, a jej głos się załamał.

„Dojdź dla mnie” – powiedziałem. „Chcę to zobaczyć. Chcę zobaczyć, jak się rozpadasz.”

Wydała z siebie cichy okrzyk, przenikliwy, zdyszany dźwięk, a jej ciało wygięło się w łuk, biodra uniosły się w stronę kamery, i zobaczyłem, jak jej palce się kurczą. Długie drżenie przebiegło przez nią, a ona opadła głową w poduszki kanapy, jej oddech świszczał. Oparłem się, serce waliło mi jak młot, a dłonie drżały na blacie.

Potrzebowała chwili, zanim wróciła do siebie. Potem wyprostowała się, jej twarz promieniała, a oczy były wilgotne. „To nie była tylko historia” – powiedziała cicho. „To było prawdziwe.”

Skinąłem głową. „Wiem.”

„Chcę cię” – powiedziała, a jej głos był stanowczy. „Nie tylko przez ekran. Chcę cię w moim mieszkaniu, w moim łóżku, przy mnie.”

„Ja też cię chcę” – powiedziałem. „Rezerwuję ci lot.”

Zaśmiała się, krótki, zaskoczony dźwięk. „Jutro?”

„Jeszcze dziś w nocy” – powiedziałem. „Sprawdzę loty, jak tylko się rozłączymy.”

Patrzyła na mnie długo, a w jej spojrzeniu było coś, czego nie śmiałem nazwać. Potem się uśmiechnęła, i to był ten uśmiech, który znałem z jej wiadomości, z wczesnych porannych godzin, kiedy czytaliśmy sobie nawzajem historie, aż jedno z nas zasnęło. „Więc będę na ciebie czekać” – powiedziała.

Nie zakończyliśmy rozmowy od razu. Pozostaliśmy jeszcze przez chwilę połączeni, ekran między nami, i widziałem, jak składa dłonie, jakby chciała mi dać coś, czego nie mogła przesłać przez linię. Potem wyłączyłem telefon, wstałem i podszedłem do drzwi baru. Noc na zewnątrz była zimna, a niebo nad Kreuzbergiem było atramentowo czarne, ale wciąż czułem ciepło jej głosu w uchu, smak jej tęsknoty na języku.

Wyciągnąłem telefon z powrotem, otworzyłem stronę rezerwacji i wybrałem najwcześniejszy lot do Seattle. Gdy wpisywałem dane płatności, wyobrażałem sobie, jak stoję przed jej drzwiami, jak otwiera, jak biorę ją za rękę i ciągnę do sypialni, nie mówiąc ani słowa. Przycisnąłbym ją do ściany, rozsunął jej kolana, usta na jej ustach, aż oboje zapomnielibyśmy, że kiedykolwiek istniała między nami odległość.

Lot był zarezerwowany. Schowałem telefon do kieszeni i wyszedłem z baru, drzwi zamknęły się za mną. Ulica była pusta, ale czułem się, jakbym szedł ku niej, krok za krokiem, przez cały ocean.

Gefällt dir die Geschichte? Teile sie 🔥

X Reddit Telegram WhatsApp Tumblr kopiert ✓
Oceń: Bądź pierwszy

Głosy społeczności

Jeszcze nie ma głosów — powiedz pierwsza, co Cię podnieciło.

Bez logowania i e-maila — wystarczy pseudonim.

Zutritt nur für Erwachsene

Diese Website enthält ausschließlich für volljährige Personen bestimmte Inhalte sinnlicher und erotischer Natur.

Mit dem Eintreten bestätige ich:

Die Bestätigung wird in einem Cookie für 30 Tage gespeichert. Ein Widerruf ist jederzeit durch Cookie-Löschung möglich. Diese Abfrage ersetzt keine technische Jugendschutzsoftware nach § 11 Abs. 1 JMStV; deren Einsatz wird Eltern dringend empfohlen.

Susi · KI-Komplizin (Avatar: AI-generiert via Pollinations.ai Flux, CC0-Stil)Pisz z Susi