L Lorotica Wielojęzyczny portal erotyczny
Popularne wyszukiwania: Romans · Romans · Cuckold · Podróże · Biuro / Miejsce pracy

Zamek błyskawiczny w czerwonej sukience Elli

Opowiadania Podglądactwo · ok. 9 min czytania · Od 18 lat

Zapach zgniecionego liścia mięty i ciepłego ginu wisiał nad przyjęciem jak wilgotna, ciężka zasłona. Oparłem się o drzwi do sypialni, które stały tylko odrobinę uchylone, i ściskałem swoją szklankę tak mocno, że kostki moich palców odcinały się biało od skóry. W środku było ciszej niż w reszcie mieszkania, gdzie śmiech i muzyka zlewały się w głuchy, pulsujący rytm. Widziałem, jak weszła, jakieś dwadzieścia minut temu, i podążyłem za nią, nie przyznając się sam przed sobą, dlaczego właściwie to robię. Całe moje ciało było napięte, puls szalał, a ja nie mogłem oderwać od niej wzroku.

Moje myśli krążyły wokół jej imienia, które usłyszałem od jednej z przyjaciółek, i wokół tego, jak tańczyła – płynnie, niemal ociężale, każdy pojedynczy ruch był niemym, ale jednoznacznym zaproszeniem. Przyjęcie było nabite ludźmi, ale to ona była niekwestionowanym centrum, nawet jeśli się tak nie zachowywała. Teraz zniknęła z tym facetem, znajomym z krzywym uśmiechem i rękami, które zawsze chwytały odrobinę za szybko. Nie nienawidziłem go, ale obserwowałem go, obserwowałem ją, a zazdrosne, gorące ssanie w dole brzucha kazało mi podejść bliżej drzwi. Musiałem zobaczyć, co się dzieje.

Pierwsze spojrzenie

Stała tyłem do mnie, z dłońmi płasko opartymi o chłodną ścianę, jej czerwona sukienka opinająca się ciasno wokół bioder. On był tuż za nią, tak blisko, że widziałem zarys jego erekcji przyciśnięty do jej pośladków, a jego palce obejmowały jej biodra. Jej oddech był płytki i szybki, a kiedy uniosła głowę, zobaczyłem jej profil w słabym świetle lampki nocnej. Przygryzła pełną, wilgotną dolną wargę. Szepnął jej coś do ucha, czego nie mogłem zrozumieć, ale ona zaśmiała się cicho i pokręciła głową. Potem sięgnął po zamek jej sukienki i pociągnął go wolno, dręcząco wolno. Powietrze zgęstniało, ledwo mogłem oddychać. Wiedziałem, że powinienem był odejść, ale moje stopy były jak wrośnięte w podłogę.

Czerwony materiał rozsunął się, odsłaniając nagą, lśniącą skórę jej pleców, która w świetle mieniła się jak macica perłowa. Widziałem delikatne wybrzuszenie jej łopatek, jak napinały się, gdy ugięła ramiona i położyła dłonie wyżej na ścianie. On przesuwał wargami po jej karku, czubek języka sunął po wrażliwym miejscu za jej uchem, a ona przechyliła głowę, chętnie dając mu więcej przestrzeni. Cichy, gardłowy jęk wymknął się jej, ledwo słyszalny ponad basem z salonu. Jej sutki odznaczały się twardo przez cienki materiał. Ściskałem swoją szklankę tak mocno, że czułem na niej zimny pot. Gin pachniał gorzko, ale nie piłem. Nie mogłem robić nic innego, jak tylko wpatrywać się w jej nagą skórę.

Czerwona sukienka opadła na podłogę, tworząc lśniącą kałużę wokół jej stóp. Stała już tylko w cieniusieńkich, czarnych stringach, które ledwo zakrywały jej wilgotną, ciemną szparkę. Jego usta wędrowały po jej ramieniu, w dół kręgosłupa, język znaczył gorący ślad na jej skórze. Jęknęła cicho, dźwięk, który przeciągnął się przez pokój jak ciepły olej i przesiąkł prosto w moje krocze. On nie spieszył się, ściągał czarne stringi zębami w dół jej ud, podczas gdy jego dłonie od tyłu obejmowały jej pełne, ciężkie piersi i ugniatały stwardniałe sutki. Odwróciła się do niego, jej wzrok musnął drzwi – trafił prosto w moje oczy. Zamarłem, serce waliło mi aż do gardła. Ale ona tylko się uśmiechnęła, powolnym, świadomym, krzywym uśmiechem, i skinęła na mnie ledwo zauważalnym ruchem podbródka. Pokręciłem głową, czując krew szumiącą w uszach. On spojrzał na nią, potem na mnie, i uśmiechnął się szeroko. „Chodź”, powiedział, jego głos szorstki i zapraszający. „Nie mamy nic przeciwko publiczności.”

Jego słowa zawisły ciężko w powietrzu, jak zapach piżma i drogich perfum. Ona odsunęła się o krok od ściany, odwróciła się do mnie półprofilem, tak że widziałem jej pełne, jędrne piersi, które unosiły się z każdym oddechem, sutki wyprostowane i ciemne z podniecenia. Jej dłoń wędrowała powoli po płaskim brzuchu, w dół biodra, i rozsunęła lekko nogi, tylko na szparę, ale wystarczająco, by pokazać mi wilgotną, lśniącą szparę. Jednoznaczne zaproszenie. „Lubię, gdy mężczyźni mi się przyglądają”, powiedziała, jej głos aksamitny i niski. „Zwłaszcza, gdy robią się tak cicho i twardo jak ty.”

Przyciąganie

Wszedłem. Drzwi zamknęły się za mną z trzaskiem. Była całkowicie naga, poza szpilkami, i szła powoli w moją stronę. Jej sutki były twarde, jej skóra pachniała solą i czymś słodkim, podnieceniem. Wzięła mi szklankę z drżącej dłoni, odstawiła ją niedbale na komodę i owinęła ciepłe ramiona wokół mojej szyi. „Tak długo patrzyłeś”, szepnęła prosto do mojego ucha, jej oddech gorący. „Teraz patrz dalej.” Pociągnęła mnie w stronę ściany, opadła do tyłu, ale on ją złapał, jego dłonie natychmiast przesunęły się po jej udach, w górę do jej wilgotnego tyłka. Stałem, gapiąc się, podczas gdy on położył ją na łóżku i pochylił się nad nią. Ona spojrzała na mnie, oczy ciemne i szerokie z podniecenia, a jej dłoń wykonała jednoznaczny gest: podejdź bliżej. Podszedłem powoli do stóp łóżka. Jej głowa leżała teraz na jego udach, jej język przesuwał się po jego brzuchu, w dół do jego twardego penisa. Jęknął głęboko, wbił palce w jej ciemne włosy i delikatnie przycisnął jej głowę w dół. Materac zaskrzypiał pod ciężarem ich ciał.

Obserwowałem, jak jego biodra poruszają się przy jej ustach, jak łapie rytm, jak jej gardło otwiera się, by przyjąć go głęboko. Cienka nitka śliny spłynęła z jej warg, a ona jej nie wytarła. Zamiast tego chwyciła jego dłoń, poprowadziła ją w dół do swojej wilgotnej, gorącej cipki. Posłuchał natychmiast, wbił w nią dwa palce brutalnie, a ona jęknęła głośno, nie zamykając ust, wibracje przebiegły przez cały jego trzon. Poczułem, jak mój kutas w spodniach twardnieje niemal do bólu, jak krew pulsuje w żyłach. Uwolniła go z erekcji płynnym, wprawnym ruchem, zostawiła go leżącego na brzuchu i odwróciła się do mnie. Jej wargi były spuchnięte, lśniące od wilgoci. „Rozbierz się”, rozkazała cicho, ale ton był nie pozostawiający wątpliwości.

Przejście

Oderwała się od niego, przeczołgała się na czworakach po materacu w moją stronę. Jej ciało lepiło się od potu, usta miała czerwone i spuchnięte. Musnęła opuszkami palców moje spodnie, bawiła się guzikiem. „Czujesz, jak bardzo cię pragnę?”, szepnęła, a jej dłoń przesunęła się po mojej nabrzmiałej erekcji, która napierała na materiał. Podciągnąłem ją do góry, poczułem jej jędrne piersi na mojej klatce piersiowej, gdy przycisnęła się do mnie. On wstał, stanął tuż obok nas, pogładził ją delikatnie po wilgotnych włosach. „Podzielimy się nią?”, zapytał cicho, zwracając się do mnie, jego oczy błyszczały. Skinąłem głową, niezdolny do mówienia, miałem sucho w ustach. Ona zaśmiała się, głębokim, wibrującym, sprośnym śmiechem, i opadła przede mną na kolana. Jej dłonie rozpięły mój pasek niecierpliwym ruchem, szarpały zamek. Jej język okrążył czubek mojego twardego kutasa, podczas gdy on uklęknął za nią i chwycił jej biodra, odciągając je do tyłu. Jęknęła przy mnie, głęboki, bulgoczący dźwięk, a ja poczułem wibrację aż po czubki palców u stóp. Pokój zaczął wirować.

Jej ruchy stawały się szybsze, usta brały mnie głębiej, aż poczułem tylną ścianę jej gardła. Za nią on wbijał swojego twardego kutasa w jej wilgotną cipkę, widziałem, jak wchodzi w nią głęboko, wilgotne odgłosy wypełniały pokój. Jej oddech zamarł, zęby lekko zadrapały mój trzon, a potem doszła, zduszony krzyk, drżenie, które przebiegło przez całe jej ciało. Jej cipka zacisnęła się konwulsyjnie wokół jego kutasa. Przytrzymałem jej głowę, poczułem, jak on również w niej dochodzi, głębokie, chrapliwe sapanie, jego ciało napięło się. Napięcie w moich jądrach stało się nie do zniesienia, i zatopiłem się głęboko w jej gorących, wilgotnych ustach, mój orgazm uderzył we mnie jak piorun, trysnąłem w jej gardło, podczas gdy ona przełykała i jęczała.

Chwila ciszy, tylko ciężki oddech, po czym cała trójka opadliśmy na zmięte, mokre od potu łóżko. Leżała między nami, jej palce tańczyły zmęczenie po mojej spoconej piersi, podczas gdy on głaskał jej plecy. Pot powoli wysychał na skórze. Zamknąłem oczy i wiedziałem, że drzwi nie są już otwarte, ale nigdy więcej ich nie zamknę.

Gefällt dir die Geschichte? Teile sie 🔥

X Reddit Telegram WhatsApp Tumblr kopiert ✓
Oceń: Bądź pierwszy

Głosy społeczności

Jeszcze nie ma głosów — powiedz pierwsza, co Cię podnieciło.

Bez logowania i e-maila — wystarczy pseudonim.

Zutritt nur für Erwachsene

Diese Website enthält ausschließlich für volljährige Personen bestimmte Inhalte sinnlicher und erotischer Natur.

Mit dem Eintreten bestätige ich:

Die Bestätigung wird in einem Cookie für 30 Tage gespeichert. Ein Widerruf ist jederzeit durch Cookie-Löschung möglich. Diese Abfrage ersetzt keine technische Jugendschutzsoftware nach § 11 Abs. 1 JMStV; deren Einsatz wird Eltern dringend empfohlen.

Susi · KI-Komplizin (Avatar: AI-generiert via Pollinations.ai Flux, CC0-Stil)Pisz z Susi