L Lorotica Wielojęzyczny portal erotyczny
Popularne wyszukiwania: Romans · Romans · Cuckold · Podróże · Biuro / Miejsce pracy

Skórzany salon oddania

Opowiadania Dominacja · ok. 11 min czytania · Od 18 lat

„Jesteś pewien?“ – zapytała, a jej głos był spokojny, ale usłyszałem w nim delikatne drżenie. To drżenie przeszło prosto w mój kutas, stwardniał w moich spodniach. Wiedziała dokładnie, co robi.

Skinąłem głową, puls walił mi w gardle, i poczułem, jak mój kutas napiera na zamek błyskawiczny. „Tak. Chcę, żebyś to ty prowadziła.” Moje usta były suche, głos ochrypły z pożądania.

Podeszła bliżej, jej palce przesunęły się po moim kołnierzyku koszuli, a kontrola spadła ze mnie jak ciężki płaszcz. Rozmawialiśmy o tym, w długie noce, kiedy słowa między nami były bardziej nagie niż nasze ciała. Ale teraz, w tym słabo oświetlonym pokoju z wysokimi lustrami i skórzanymi meblami, rozmowa stawała się rzeczywistością. Słyszałem własne bicie serca w uszach, a ucisk w spodniach stawał się niemal nie do zniesienia.

„Więc rozbierz się” – powiedziała. Bez uśmiechu, tylko to badawcze spojrzenie, które prześwietlało mnie do szpiku kości. Jej oczy spoczęły na moim kroku, i wiedziałem, że widzi wypukłość, która się tam tworzyła.

Byłem posłuszny. Guzik za guzikiem, a każdy pozwalał mi oddychać swobodniej. Moje palce drżały, gdy rozpinałem ostatni guzik i pozwoliłem koszuli zsunąć się z ramion. Stała nieruchomo, z założonymi rękami, i obserwowała mnie z intensywnością, która mnie podniecała i czyniła bezbronnym. Rozpiąłem pasek, opuściłem spodnie, a potem stałem już tylko w bokserkach, materiał napięty nad moim twardym kutaskiem. Skinęła ledwo zauważalnie, a ja ściągnąłem i bokserki. Mój kutas wyskoczył na wolność, twardy i wyprostowany, żołądź już wilgotna od oczekiwania. Kiedy stałem przed nią całkiem nagi, pozwoliła swojemu spojrzeniu przesunąć się po mojej klatce piersiowej, brzuchu, udach. Zatrzymała się na moim kutasku, zobaczyła, jak lekko drga, a ja drżałem pod tą cichą inspekcją.

„Dobrze” – powiedziała w końcu. „Uklęknij.” Jej głos był stanowczy, nie dopuszczał sprzeciwu.

To słowo uderzyło mnie jak cios. Klęczeć? Nigdy nie klęczałem, nawet w myślach. Ale właśnie tego chciałem: jej prowadzenia, jej surowości. Powoli, z uczuciem, jakbym przekraczał granicę, którą sam wytyczyłem, opadłem na kolana. Zimna podłoga wpiła się w moje rzepki, a ja spojrzałem na nią z dołu. Z tego miejsca była większa, potężniejsza. Mój kutas stał sztywno między moimi nogami, żołądź lśniła w słabym świetle.

Stanęła przede mną, czubki jej butów prawie dotykały moich kolan. „Zrobisz, co powiem” – powiedziała, a jej dłoń spoczęła na mojej głowie, naciskając delikatnie. „Nie odezwiesz się, dopóki ci nie pozwolę.”

Skinąłem głową – niemy pakt. Mój oddech był płytki, i poczułem, jak kropla wilgoci sączy się z mojej żołędzi i powoli spływa po moim trzonie.

Zaczęła się rozbierać, powoli, jakby miała cały czas świata. Bluzka opadła, a jej piersi rysowały się pod biustonoszem. Spódnica zsunęła się z bioder, a ja zobaczyłem wąską talię, krągłość bioder, ciemny pasek majtek. Miała na sobie czarną koronkę, która obejmowała jej piersi, i poczułem, jak zasycha mi w ustach. Pozwoliła opaść biustonoszowi, a jej piersi odsłoniły się, ciężkie i ciepłe w słabym świetle. Jej sutki były twarde, ciemne i napięte, i chciałem wziąć je do ust, ale nie pozwoliła. Mój kutas drgnął na tę myśl, a kolejna kropla śluzu spłynęła po żołędzi.

„Ręce na plecy”, rozkazała, a ja splotłem dłonie, przyciskając je do krzyża. Ta pozycja napięła mięśnie klatki piersiowej i sprawiła, że mój kutas wystawał jeszcze bardziej do przodu.

Podeszła bliżej, jej sutki musnęły moje czoło, a ja zamknąłem oczy. Jej zapach mnie otoczył, ciepły i słony, z nutą lawendy. Chwyciła mnie za włosy, odchyliła moją głowę do tyłu, a potem poczułem jej sutek na moich wargach. „Otwórz usta.”

Zrobiłem to, a ona poprowadziła mnie do swojej piersi. Objąłem wargami twardy czubek, ssałem ostrożnie, a ona cicho westchnęła. Jej dłoń we włosach zacisnęła się mocniej, prowadziła mnie, przyciskała głębiej. Piłem z jej skóry, krążyłem językiem i czułem, jak drży pod moim dotykiem. Jej biodra poruszały się lekko, nieświadome napieranie. Ssałem mocniej, wziąłem więcej jej piersi do ust, a ona jęknęła. „Tak, tak jest dobrze.”

„Więcej”, szepnęła, a ja wziąłem więcej, otworzyłem usta szerzej, pozwoliłem jej piersi wsunąć się we mnie, aż jej czubek spoczął na moim podniebieniu. Jęknęła, głęboko, gardłowo, a ten dźwięk wibrował we mnie. Czułem, jak mój język bawi się jej twardym czubkiem, i ssałem, aż zaczęła cicho dyszeć.

Potem cofnęła się, a ja łapałem oddech, wargi mokre od jej smaku. Podeszła do krzesła, usiadła, z rozchylonymi nogami. Majtki były ciemne, wilgotne. Ciemna plama utworzyła się na materiale, a ja mogłem poczuć słodki, piżmowy zapach jej podniecenia. Przywołała mnie gestem, a ja doczołgałem się do niej na kolanach, klęczenie nie wydawało się już obce, ale właściwe. Mój kutas ciągnął się po podłodze, a każdy ruch uderzał nim o mój brzuch.

Rozchyliła majtki, odsunęła je na bok, a ja ją zobaczyłem, ciemną szparę, mokre fałdy jej cipy. Jej wargi sromowe były nabrzmiałe, wilgotne, a cienka nitka jej soków przeciągnęła się, gdy rozsunęła nogi szerzej. Dech mi zaparło. Mogłem teraz poczuć zapach bezpośrednio, mocny i ziemisty, a mój kutas stwardniał jeszcze bardziej, żołądź ciemnoczerwona i napięta.

„Liż mnie”, powiedziała, a jej głos brzmiał ochryple, pożądliwie. „Wyliż moją cipę, aż dojdę.”

Pochyliłem się do przodu, wciąż z rękami splecionymi na plecach, i przyłożyłem język do jej łechtaczki. Była gładka i twarda, a ja wodziłem po jej obrysie, czując, jak napina się pode mną. Jej smak uderzył we mnie jak fala, słony i słodki, z nutą czegoś głębszego, dojrzalszego. Zarzuciła nogi na moje ramiona, przyciągnęła mnie bliżej, a ja zanurzyłem się w niej. Lizałem ją długimi, szerokimi pociągnięciami, spłaszczałem język, a potem zwężałem go, by trafić dokładnie w punkt, który wyrywał z niej jęk. Jej cipka była mokra, mój język ślizgał się lekko po gładkich wargach, a ja piłem z niej, łykając jej soki.

„Tak”, szepnęła, a jej dłoń wbiła się w moje włosy, przyciskając mnie do siebie. „Dalej, daj mi więcej. Liż mnie głębiej.”

Posłuchałem, ująłem jej łechtaczkę wargami, ssałem delikatnie, jednocześnie tańcząc językiem po jej czubku. Stawała się coraz bardziej wilgotna, jej sok spływał po moim podbródku i kapał na podłogę. Piłem go, napędzany jej jękami, sposobem, w jaki jej biodra napierały na moją twarz. Wcisnąłem język głębiej w jej szparę, wylizując wnętrze jej cipki, a ona wydała cichy okrzyk. „Tak, właśnie tam! Liż mnie, wyliż moją pizdę do czysta!”

Była blisko, czułem to w napięciu jej ud, w sposobie, w jaki trzymała moją głowę, jakbym był jej własnością. Podwoiłem wysiłki, okrążałem jej łechtaczkę czubkiem języka, jednocześnie ssąc. Jej mięśnie drgały, miednica falowała, i wiedziałem, że jest na krawędzi.

„Dojdź”, wymruczałem w jej skórę, słowo, którego nie mogłem powstrzymać. „Dojdź dla mnie.”

Doszła z krzykiem, który odbił się echem w pokoju, a jej ciało wygięło się w łuk, mięśnie drgały pod moim językiem. Poczułem, jak jej cipka zaciska się wokół mojego języka, jak fale jej orgazmu przebiegają przez nią. Lizałem ją przez cały szczyt, pochłaniając każdą kroplę jej rozkoszy, zwalniając dopiero, gdy jej oddech się uspokoił, a ciało opadło bezwładnie.

Podciągnęła mnie do góry, a ja stanąłem niepewnie na nogach, klęczenie sprawiło, że były sztywne, a mój kutas był twardy jak skała, żołądź lśniąca wilgocią od jej soku i mojej śliny. Spojrzała na mnie, oczy wciąż ciemne od pożądania. „Teraz ty”, powiedziała, a jej dłoń zacisnęła się wokół mojego kutasa. Wzdrygnąłem się na ten dotyk, doznanie było przytłaczające. Jej chwyt był pewny, a ona przesunęła kciukiem po żołędzi, rozprowadzając wilgoć. „Jesteś taki twardy”, szepnęła. „Tak pięknie twardy dla mnie.”

Zaprowadziła mnie do ławki, kazała mi usiąść, a potem uklękła przede mną, i role się odwróciły, ale gra się nie skończyła. Pochyliła się do przodu, a ja poczułem jej oddech na mojej żołędzi, gorący i wilgotny. Spojrzała na mnie z góry, w jej oczach błyszczało małe zwycięstwo. Potem wzięła żołądź do ust.

Jęknienie wyrwało mi się z głębi piersi. Jej usta były ciepłe i wilgotne, a język muskał najbardziej wrażliwe miejsce. Ssała delikatnie, a ja poczułem, jak jedno z moich nóg mięknie w kręgosłupie. Wzięła więcej mnie do ust, poruszając głową w górę i w dół, a ja widziałem, jak jej policzki się wyginają, gdy brała mnie głębiej. Odchyliłem głowę do tyłu, pozwalając jej działać. „Tak, właśnie tak”, jęknąłem.

Pracowała z oddaniem, jej dłonie obejmowały moje jądra, masując je delikatnie, podczas gdy jej usta mnie pieściły. Wzięła mnie całego do ust, aż jej wargi dotknęły nasady mojego członka, i poczułem, jak jej gardło zaciska się wokół żołędzi. Dreszcz przebiegł przez moje ciało, a ja głośno jęknąłem. Cofnęła się, tylko po to, by znów wziąć mnie głęboko, coraz szybciej, coraz zachłanniej.

Czułem, jak napięcie we mnie rośnie, gorące i nie do powstrzymania. Moje jądra się uniosły, i wiedziałem, że dojdę. „Dochodzę”, sapnąłem. „Zaraz dojdę.”

Nie zwolniła, lecz ssała mocniej, i wtedy eksplodowałem w jej ustach. Doszedłem głębokimi, falującymi spazmami, czując, jak moje nasienie tryska do jej gardła. Przełknęła, a uczucie jej przełykającego gardła wokół mojej żołędzi sprawiło, że doszedłem jeszcze intensywniej. Wyssała mnie do końca, aż ostatnia kropla znalazła się w jej ustach, a potem powoli mnie uwolniła.

Wstała, pocałowała mnie, a jej usta smakowały mną. Jej uśmiech był miękki i zadowolony. „To było dobre”, powiedziała. „Powtórzymy to. Ale następnym razem to ty ustalasz zasady.”

Uśmiechnąłem się słabo, moje ciało czuło się, jakby zostało roztopione i złożone na nowo. Wiedziałem, że nie mogę się tego doczekać.

Gefällt dir die Geschichte? Teile sie 🔥

X Reddit Telegram WhatsApp Tumblr kopiert ✓
Oceń: Bądź pierwszy

Głosy społeczności

Jeszcze nie ma głosów — powiedz pierwsza, co Cię podnieciło.

Bez logowania i e-maila — wystarczy pseudonim.

Zutritt nur für Erwachsene

Diese Website enthält ausschließlich für volljährige Personen bestimmte Inhalte sinnlicher und erotischer Natur.

Mit dem Eintreten bestätige ich:

Die Bestätigung wird in einem Cookie für 30 Tage gespeichert. Ein Widerruf ist jederzeit durch Cookie-Löschung möglich. Diese Abfrage ersetzt keine technische Jugendschutzsoftware nach § 11 Abs. 1 JMStV; deren Einsatz wird Eltern dringend empfohlen.

Susi · KI-Komplizin (Avatar: AI-generiert via Pollinations.ai Flux, CC0-Stil)Pisz z Susi