L Lorotica Wielojęzyczny portal erotyczny
Popularne wyszukiwania: Romans · Romans · Cuckold · Podróże · Biuro / Miejsce pracy

Współlokator: Noc, która wszystko zmieniła

Opowiadania Przyjaciele · ok. 12 min czytania · Od 18 lat

Jej śmiech uderzył mnie jak elektryczny wstrząs w kutasa – czysty, swobodny, i nagle wydało mi się, że widzę ją po raz pierwszy naprawdę nagą przed sobą. Wtorkowy wieczór, dwie butelki czerwonego wina puste, a ona śmiała się z żartu, który dawno zapomniałem. Mała kuchnia odbijała echem, a ja wpatrywałem się w jej usta, które otwierały się i zamykały, podczas gdy moje serce na chwilę przestało bić, a mój kutas w spodniach stwardniał. Wyobraziłem sobie, jak te usta zamykają się wokół mojego żołędzia, jak będzie ssać i lizać, aż dojdę. Sama ta myśl omal nie wyrwała mi jęku.

Wieczór kulinarny

„Zróbmy dziś porządne gotowanie”, zaproponowała, unosząc brwi, gdy zerkała do lodówki. „Żadnego makaronu z gotowym sosem. Zrobimy coś porządnego.” Staliśmy więc obok siebie przy blacie, krojąc cebulę i czosnek. Jej ramię ocierało się o moje za każdym razem, gdy sięgała po sól. Czułem jej zapach – coś kwiatowego, zmieszanego z potem zbierającym się na jej skórze. Wino lało się obficie – mocny shiraz, który zostawił kiedyś jej były chłopak. „Za nowe początki”, wzniosła toast, a ja stuknąłem się z nią, wpatrując się w jej usta, które lekko się rozchyliły, gdy piła. Kropla wina zawisła na jej dolnej wardze. Chciałem ją stamtąd pocałować, ale jeszcze bardziej pragnąłem, żeby ta kropla spadła na jej nagie ciało, na piersi, na brzuch, aż do cipki, i żebym mógł ją stamtąd wylizać.

Jedzenie udało się lepiej, niż oczekiwałem: ragù, które gotowało się godzinami, do tego świeży makaron i parmezan w grubych płatkach. Jedliśmy przy małym stoliku w salonie, nogi prawie splątane, i rozmawialiśmy o wszystkim i o niczym. Opowiadała o swoim dzieciństwie w Kolonii, ja o swoim w Monachium. Z każdą historią zbliżaliśmy się do siebie. W pewnym momencie moje palce leżały na stole, zaledwie centymetry od jej. Nie odważyłem się pokonać ostatniego dystansu, ale mój kutas pulsował pod stołem, napierając na zamek błyskawiczny spodni. Zamiast tego obserwowałem, jak podnosi widelec do ust, sposób, w jaki zamyka wargi na metalu, i wyobrażałem sobie, jak robi to samo z moim kutasem – te pełne, miękkie usta wokół mojego żołędzia, jej język liżący wrażliwą spodnią stronę. Mój puls przyspieszył, a ja poczułem, jak ślina zbiera mi się w ustach. Musiałem się powstrzymywać, żeby nie sięgnąć ręką w dół i nie zwalić sobie konia, tuż przed nią.

Trzecia butelka była do połowy pusta, kiedy wstała, żeby poszukać muzyki. Przewijając swoją playlistę, przyglądałem się jej sylwetce w świetle lampy stojącej. Lekka krągłość jej bioder, kształt pośladków pod obcisłymi dżinsami. Wyobraziłem sobie, jak ta pupa wygląda nago, jak biorę ją w dłonie, rozchylam i wkładam tam język, gdzie słońce nie zagląda. Miała na sobie luźny top, który co chwila zsuwał się z ramienia. Zaparło mi dech. Widziałem kształt jej piersi pod spodem, twarde sutki odznaczające się przez materiał. „Podoba ci się to, co widzisz?” – zapytała nagle, nie odwracając się. Jej ton był figlarny, ale głos brzmiał głębiej niż zwykle, niemal ochryple. Przełknąłem ślinę. „Tak.” Tylko tyle zdołałem wykrztusić, ale mój kutas drgnął w spodniach, jakby odpowiadał za mnie.

Odwróciła się powoli, wciąż trzymając telefon w dłoni, i spojrzała na mnie. „Wiesz, zastanawiałam się nad tym od dłuższego czasu.” Usiadła z powrotem, tym razem bliżej. Jej kolana dotknęły moich pod stołem. „Czy patrzysz na mnie tak samo, kiedy myślisz, że tego nie widzę.” Powietrze w pokoju zdawało się rzednąć. Pochyliłem się, położyłem dłoń na jej udzie. Materiał dżinsów był miękki pod moimi opuszkami, ale chciałem poczuć skórę pod spodem, ciepło jej ud. „A co widzisz teraz?” – szepnąłem. Przechyliła głowę, na jej ustach zagościł uśmiech. „Że miałam rację.” Jej wzrok trzymał mnie mocno, gdy powoli położyła swoją dłoń na mojej. Jej palce były ciepłe, ścisnęła lekko. „Tak często cię obserwowałam” – powiedziała cicho – „kiedy rano wychodzisz spod prysznica, tylko w tym ręczniku. Jak grają twoje mięśnie. Jak twój kutas odznacza się pod materiałem.” Jej wzrok powędrował w dół do mojego krocza, gdzie mój kutas napierał na spodnie. „Chcesz go zobaczyć?” – zapytałem, mój głos był chrapliwy.

Pocałunek był zaskakująco delikatny, ale chciałem więcej. Jej usta były miękkie i ciepłe, smakowały winem i czymś słodkim. Przesunęła czubkiem języka po mojej dolnej wardze, a ja przyciągnąłem ją bliżej. Wbiłem dłoń w jej włosy. Westchnęła cicho, gdy całowałem jej kark, miejsce za uchem, które wprawiało ją w drżenie. „Chcę cię” – wymamrotała w moją policzek. Jej dłoń powędrowała w górę mojego uda, ścisnęła. Poczułem jej mocny chwyt przez materiał, tuż obok mojego penisa. „To go wyciągnij” – szepnąłem. Jej oczy rozszerzyły się, ale nie zawahała się. Jej palce znalazły mój zamek błyskawiczny, powoli go pociągnęły w dół. Dźwięk był głośny w ciszy pokoju. Wsunęła rękę w moje bokserki, jej palce zacisnęły się wokół mojego penisa, który leżał twardy i gorący w jej dłoni. „Mój Boże” – westchnęła – „jesteś ogromny.” Przesunęła kciukiem po żołędzi, która była już wilgotna od mojego pożądania. „Chcę go poczuć w sobie” – powiedziała, jej głos był ledwie szeptem.

Wstaliśmy, nie odrywając się od siebie. Jej dłonie wsunęły się pod moją koszulę, palce chłodne na mojej skórze. Rozpiąłem jej top, pozwoliłem mu opaść i zachwyciłem się jej piersiami. Jędrne, z ciemnymi sutkami, które sterczały pod moim spojrzeniem. Pochyliłem się, wziąłem jeden sutek do ust i ssałem mocno. Jęknęła, wygięła się w łuk. „Tak, mocniej” – sapnęła. Jej dłoń wciąż ściskała mojego penisa, wyciągnęła go całkowicie z moich spodni. Chłodne powietrze uderzyło w moją wilgotną żołądź, a ja wzdrygnąłem się. Cofnęła się o krok, puściła mnie i sięgnęła po swój pasek. „Pomóż mi” – powiedziała, a ja natychmiast byłem przy niej. Moje palce drżały, gdy rozpinałem jej dżinsy, ściągałem zamek w dół. Materiał zsunął się z jej bioder, a spod niego wyłoniły się jej majtki – cienki, czarny kawałek materiału, który prawie niczego nie ukrywał. Widziałem ciemny zarys jej warg sromowych przez materiał, wilgoć, która już się przez niego przedostała. „Jesteś już mokra” – powiedziałem, mój głos ochrypły. Uśmiechnęła się, wsunęła rękę w dół i przesunęła palcami po swoich majtkach. „Dla ciebie. Jestem mokra przez cały wieczór. Kiedy patrzyłeś, jak gotuję, kiedy cebula wyciskała ci łzy z oczu, prawie doszłam.”

Opadliśmy na jej łóżko zaścielone białym prześcieradłem. Uklęknąłem nad nią, podczas gdy ona wywijała się z dżinsów i majtek. Jej skóra lśniła w świetle księżyca, a ja widziałem wszystko – jej pełne piersi, sterczące sutki, płaski brzuch, ciemne włosy łonowe wijące się wokół jej cipki. Rozchyliła nogi, a ja ujrzałem jej wilgotne wargi sromowe, które rozwarły się, jakby mnie zapraszały. Pochyliłem się, wziąłem jeden sutek do ust i ssałem go delikatnie, potem mocniej. Wygięła się w łuk, wplatając palce w moje włosy. „Tak, właśnie tam” – jęknęła. Jej biodra uniosły się ku mnie. Przeszedłem do drugiej piersi, okrążając czubek językiem, aż stał się twardy i wilgotny. Jej dłoń znalazła mój kark, przyciągając mnie niżej, aż moja twarz znalazła się między jej nogami.

Poczułem jej zapach, zanim jej posmakowałem – ten słodki, piżmowy aromat podnieconej kobiety. Mój język odnalazł jej wargi sromowe, gładkie i mokre. Lizałem je powoli, od dołu do góry, a ona głośno jęczała, przyciskając biodra do mojej twarzy. „Tak, liż mnie, liż moją pizdę” – jęknęła, a ja posłuchałem. Mój język zanurzył się w niej, czując jej ciepło i smak – słony, słodki, absolutnie doskonały. Lizałem jej łechtaczkę, twardą i nabrzmiałą, a ona prawie krzyknęła, gdy wziąłem ją między wargi i delikatnie possałem. „O Boże, nie przestawaj” – wykrztusiła, odrzucając głowę na poduszkę. Wsunąłem w nią dwa palce, czując, jak zaciska się wokół mnie, jej ciepło i ciasnotę. Jej cipka była tak mokra, że moje palce wślizgnęły się z łatwością, a ja mogłem poczuć szorstkie ścianki jej wnętrza. Poruszałem w niej palcami, podczas gdy mój język pracował nad jej łechtaczką, a ona zaczęła drżeć. „Dochodzę” – sapnęła. „Proszę, dochodzę –” Ssałem mocniej, poruszałem palcami szybciej, a jej ciało napięło się, krzyk odbił się echem po pokoju, gdy doszła. Jej mięśnie masowały moje palce, a ja poczułem, jak jej wilgoć spływa po mojej dłoni.

Wyprostowałem się, ściągnąłem bokserki. Mój człon stał sztywno i twardo, żołądź lśniła wilgocią. Rozchyliła nogi szerzej, zachęcająco, a ja wsunąłem się między jej uda. Czubek napotkał jej ciepło, wciąż drgające po orgazmie. – Pieprz mnie – szepnęła – pieprz mnie mocno. Wszedłem powoli, centymetr po centymetrze. Jej ciasna pochwa objęła mnie jak pięść, ciasno i gorąco. Jęknęła głęboko, gdy byłem w niej cały. Na chwilę zatrzymałem się, czując ciasnotę i wilgoć wokół siebie. Jej wnętrze pulsowało. – Ruszaj się – szepnęła, a ja zacząłem pchać. Najpierw delikatnie, potem bardziej natarczywie. Każde pchnięcie wpychało ją głębiej w materac. Jej oddech stawał się urywany. Dłonie na moich plecach, paznokcie wbijające się w skórę. Oparłem się na łokciach, spojrzałem na jej twarz. Zamknięte oczy, lekko rozchylone usta. – Otwórz oczy – zażądałem, a ona posłuchała. Jej wzrok spotkał mój. Pchałem głębiej, szybciej, moje biodra uderzały o jej. – Tak, pieprz mnie, pieprz mnie mocno! – krzyknęła. Poczułem narastającą falę, jak zbiera się w moich jądrach. – Dochodzę – sapnąłem – dochodzę w tobie. Uśmiechnęła się, jej dłonie wbiły się w mój tyłek. – Tak, tryskaj we mnie, wypełnij mnie! – Pchnąłem jeszcze raz głęboko, gdy wytrysnąłem w nią. Moja sperma strzeliła w nią, gorąca i gęsta, i poczułem, jak jej mięśnie zaciskają się wokół mnie, gdy doszła po raz drugi, krzyk zduszony w moich ustach, gdy ją pocałowałem.

Leżeliśmy dalej, spleceni, mój człon wciąż na wpół twardy w niej. – To był dopiero początek – szepnęła, jej dłoń powędrowała w dół do mojego członu, który powoli mięknął. – Mamy całą noc. Uśmiechnąłem się, pochyliłem i pocałowałem jej brodawkę. – A co jeszcze planujesz? – zapytałem. Jej oczy zalśniły. – Chcę na tobie jeździć. Chcę czuć cię tak głęboko we mnie, że nie będę mogła chodzić. A potem chcę twojego człona w moich ustach, aż znów stwardniejesz, a potem wyruchasz mnie od tyłu, aż będę krzyczeć. Poczułem, jak mój człon znów twardnieje, już na samo jej słowa. – Więc nie traćmy czasu. Zachichotała, odwróciła się i usiadła na mnie, jej ciasna pochwa objęła mojego człona jak druga skóra. – Gotowy? – zapytała, a ja skinąłem głową. Zaczęła się poruszać, jej biodra krążyły, a ja zatopiłem dłonie w jej piersiach, gdy pieprzyliśmy się całą noc, aż oboje byliśmy wyczerpani i zadowoleni.

Gefällt dir die Geschichte? Teile sie 🔥

X Reddit Telegram WhatsApp Tumblr kopiert ✓
Oceń: Bądź pierwszy

Głosy społeczności

Jeszcze nie ma głosów — powiedz pierwsza, co Cię podnieciło.

Bez logowania i e-maila — wystarczy pseudonim.

Zutritt nur für Erwachsene

Diese Website enthält ausschließlich für volljährige Personen bestimmte Inhalte sinnlicher und erotischer Natur.

Mit dem Eintreten bestätige ich:

Die Bestätigung wird in einem Cookie für 30 Tage gespeichert. Ein Widerruf ist jederzeit durch Cookie-Löschung möglich. Diese Abfrage ersetzt keine technische Jugendschutzsoftware nach § 11 Abs. 1 JMStV; deren Einsatz wird Eltern dringend empfohlen.

Susi · KI-Komplizin (Avatar: AI-generiert via Pollinations.ai Flux, CC0-Stil)Pisz z Susi