L Lorotica Wielojęzyczny portal erotyczny
Popularne wyszukiwania: Romans · Romans · Cuckold · Podróże · Biuro / Miejsce pracy

Zakazana noc na dachu Frankfurtu

Opowiadania Przyjaciele · ok. 13 min czytania · Od 18 lat

Ta historia została wygenerowana automatycznie przy wsparciu sztucznej inteligencji. Wszystkie postacie są pełnoletnie. Od 18. roku życia.

Taras na dachu we Frankfurcie oferował zapierający dech w piersiach widok na miasto, które poruszało się pod nami jak żywy organizm. Ja, dyrygent, stałem przy balustradzie i spoglądałem w noc, podczas gdy wewnętrznie zmagałem się z wydarzeniami tego wieczoru. Moje serce należało do żony, ale myśli krążyły wokół koncertowej skrzypaczki, która oczarowała mnie swoją zmysłową muzyką i obecnością na scenie. Była kobietą, która jaśniała jak płomień, ciepła i promienna, i nie mogłem powstrzymać się przed poczuciem pociągu do niej. Mój członek pulsował pod spodniami na samą myśl o jej dłoniach, które tak delikatnie pieściły struny instrumentu. Wyobrażałem sobie, jak te palce obejmują mój twardy, bijący trzon, i zakręciło mi się w głowie z pożądania.

Odwróciłem się i zobaczyłem, że mnie obserwuje – jej oczy były na mnie skierowane, a ja poczułem się jak mężczyzna patrzący w głąb ciemnego stawu, który jednak doskonale wie, że za chwilę chce w nim utonąć. Uśmiechnęła się słabo i podeszła do mnie, jej kroki były ciche i ostrożne, jakby nie chciała przeszkadzać. Poczułem, jak moje serce bije szybciej, a mój członek drgnął pod materiałem, gdy stanęła obok mnie i razem spojrzeliśmy w noc. Miasto leżało pod nami – morze świateł i dźwięków – ale my byliśmy w naszym własnym świecie, odizolowani od wszystkiego, co nas otaczało. Czułem się jak statek dryfujący na pełnym morzu bez kotwicy i kompasu, a ona była prądem, który mnie porywał.

Położyła dłoń na moim ramieniu, a ja poczułem, jak przebiega mnie dreszcz, który strzelił prosto w lędźwie. To było tak, jakby jej dotyk rozpalał ogień, który powoli, ale nieubłaganie się rozprzestrzeniał. Zaparło mi dech, gdy poczułem obok siebie jej ciepłe ciało, a zapach jej perfum uderzył mnie w nozdrza – słodki i ciężki, jak zaproszenie. Spojrzałem na nią, a nasze spojrzenia się spotkały, jak dwa krzyżujące się miecze. Wiedziałem, że jestem żonaty, że mam w domu żonę i dwoje dzieci, ale w tamtej chwili wszystko to było nieistotne. Liczyła się tylko kobieta stojąca obok mnie i noc, która nas otaczała. Mój członek był teraz twardy jak skała, napierał na zamek błyskawiczny spodni, gdy wziąłem jej dłoń i podniosłem do ust, by ją pocałować. Pozwoliła na to bez oporu, bez zastrzeżeń. Jej palce lekko drżały, gdy je całowałem, i wiedziałem, że ona również płonie.

Przyciągnąłem ją bliżej siebie, drugą dłoń położyłem na jej wąskiej talii i poczułem ciepło jej ciała przez cienką sukienkę. Stała tyłem do mnie, wciąż patrząc na miasto. Pochyliłem się, moje usta znalazły się tuż przy jej uchu i wyszeptałem: „Chcę cię. Teraz. Tutaj.” Ciężko oddychałem, wypowiadając te słowa, i poczułem, jak lekko opiera się o mnie, jej pośladki przyciskając się do mojego krocza. Czułem krągłość jej pośladków przez materiał, a mój twardy kutas napierał na nie, jakby chciał się przebić przez ubranie. Jęknęła cicho, gdy poczuła twardość przy swoim ciele, a potem powoli odwróciła się w moją stronę. Jej oczy były ciemne, źrenice rozszerzone, a usta lekko rozchylone. Nic nie powiedziała, ale jej ręka wędrowała w dół między nasze ciała i objęła mojego kutasa przez spodnie. Wzdrygnąłem się, gdy jej palce obmacywały długość mojego twardego trzonu, a z moich ust wyrwał się głęboki jęk.

„Kurwa, jesteś taki twardy”, mruknęła, jej głos ochrypły z pożądania. „Czułam to przez cały czas. Kiedy stałeś na scenie, wiedziałam, że mnie pragniesz.” Przesunęła wzrokiem po moim ciele, a potem, bez słowa, uklękła przede mną. Na tarasie na dachu, pod gwiaździstym niebem, klęczała przede mną skrzypaczka koncertowa, a ja ledwo mogłem oddychać. Jej dłonie szarpały mój pasek, odpięły guzik spodni i pociągnęły zamek w dół. Chłód nocy musnął moją skórę, ale potem pojawiła się jej dłoń, ciepła i pewna, i wyciągnęła mojego kutasa. Stał sztywno wyprostowany, żołądź czerwona i lśniąca, gruba kropla soku perliła się na czubku. Wpatrywała się w niego, jakby to była najpiękniejsza rzecz, jaką kiedykolwiek widziała, a potem pochyliła się i czubkiem języka zlizała kroplę. Jęknąłem głośno, wplatając palce w jej włosy i przytrzymując ją, gdy otworzyła usta i wzięła żołądź między wargi.

Jej usta były gorące i wilgotne, a gdy wzięła mnie głębiej do gardła, poczułem, jakby świat wokół mnie eksplodował. Czułem jej język okrążający mój trzon, jej wargi zaciskające się ciasno wokół mojego żołędzia, a potem zaczęła ssać. Powoli, głęboko, jej policzki zapadały się, gdy wsysała mnie w siebie. Wbiłem palce w jej włosy, gdy znalazła rytm: do przodu i do tyłu, coraz głębiej, aż mój żołądź uderzył w tył jej gardła. Lekko się zakrztusiła, ale nie przestała, brała mnie jeszcze głębiej, a ja czułem, jak jej język liże spód mojego trzonu, gdy przyjmowała mnie w siebie. „Tak, właśnie tak” – sapnąłem, mój oddech był gorący i nierówny. „Weź go głęboko w swoje jebane usta.” Jęknęła, a wibracje jej jęku przebiegły przez całego mojego kutasa, omal nie doprowadzając mnie do wytrysku. Pociągnąłem ją do góry, oderwałem od mojego kutasa, a ona spojrzała na mnie szklistymi oczami, jej wargi były czerwone i spuchnięte, nitki śliny ciągnęły się od mojego żołędzia do jej ust.

„Jeszcze nie” – powiedziałem ochryple. „Chcę wejść w twoją cipkę. Chcę cię pieprzyć, aż będziesz krzyczeć.” Uśmiechnęła się, dzikim, głodnym uśmiechem, a potem odwróciła się, pochyliła nad balustradą i nadstawiła mi swój tyłek. Jej sukienka była krótka, a gdy się schyliła, podjechała do góry, odsłaniając jej idealnie okrągły tyłek, przykryty tylko malutkimi, czarnymi stringami, które wbijały się głęboko między jej pośladki. Podszedłem bliżej, położyłem dłonie na jej biodrach i odsunąłem stringi na bok. Pod spodem była mokra – jej wargi sromowe były śliskie, cipka ociekała pożądaniem. Czułem słodki, piżmowy zapach jej podniecenia, gdy przeciągnąłem palcem przez jej szparę. Jęknęła i naparła na moją dłoń, gdy badałem jej wilgotną pizdę. Jej łechtaczka była twarda i nabrzmiała, a gdy na nią nacisnąłem, drgnęła i głośno jęknęła.

„Przestań się bawić” – sapnęła. „Po prostu mnie przeleć. Chcę poczuć w sobie twojego twardego kutasa.” Nie trzeba mi było powtarzać dwa razy. Skierowałem żołądź na jej otwór, potarłem mokrym czubkiem o jej wargi sromowe, by zwilżyć je jeszcze bardziej. Naparła na mnie, próbując zmusić mnie, bym wszedł w nią, ale trzymałem ją mocno, drażniąc się. „Proszę” – szepnęła, jej głos drżał. „Przeleć mnie.” Wtedy pchnąłem. Jednym, twardym pchnięciem wbiłem cały swój trzon w jej mokrą, gorącą cipkę. Krzyknęła, gdy w nią wchodziłem, jej wnętrze otworzyło się dla mnie, wilgotne i ciasne, a ja poczułem, jak jej mięśnie zaciskają się na moim kutasie. Zatrzymałem się, pozwalając jej przywyknąć do mojego rozmiaru, ściskając mocno jej biodra. „Kurwa, czujesz się niesamowicie” – jęknąłem. „Taka ciasna, taka mokra.”

Potem zacząłem ją pieprzyć. Najpierw powoli, głęboko i rytmicznie, każde pchnięcie wyrywało jej jęk. Wyciągałem swojego kutasa prawie całkowicie, aż tylko żołądź był w niej, po czym znowu wbijałem się głęboko, aż moje biodra uderzały o jej jędrny tyłek. Odgłos naszych ciał zderzających się ze sobą mieszał się z szumem miasta pod nami. Chwyciła balustrady, kostki jej palców zbielały, gdy napierała na mnie. „Mocniej” – sapnęła przez ramię. „Pieprz mnie mocniej, ty draniu.” Uśmiechnąłem się, złapałem jej włosy i odchyliłem jej głowę do tyłu, przyspieszając tempo. Moje jądra uderzały o jej wargi sromowe, mokre i ciężkie, a każde pchnięcie wnikało w nią głębiej. Czułem, jak jej cipka mnie obejmuje, jak drga i zaciska się, gdy brałem ją bezlitośnie. Jej jęki stawały się głośniejsze, bardziej przenikliwe, i wiedziałem, że jest blisko szczytu.

„Tak, tak, pieprz mnie, zrób ze mnie swoją dziwkę” – krzyczała, jej głos ochrypły z rozkoszy. „Chcę poczuć w sobie twoją sprośną spermę.” To zdanie, jej brudne słowa, doprowadziły mnie na skraj. Poczułem narastające ciepło w lędźwiach, mój kutas stał się jeszcze twardszy, grubszy, gdy pieprzyłem ją głębiej i mocniej. Puściłem jej włosy i objąłem ją, znalazłem palcami jej łechtaczkę i pocierałem ją w rytm moich pchnięć. Krzyknęła, gdy zacząłem masować jej łechtaczkę, a jej ciało zaczęło drżeć. Jej cipka zacisnęła się, ściskając mojego kutasa jak pięść, i poczułem, jak dochodzi. Jej orgazm przetoczył się przez nią, a ona krzyknęła moje imię w noc, jej ciało drgało i trzęsło się, gdy wylewała się na moim kutasie. Jej soki spływały po moich jądrach, ciepłe i lepkie, ale ja jeszcze nie skończyłem.

Wyciągnąłem z niej swojego kutasa, obróciłem ją i przycisnąłem do balustrady. Jej oczy były szeroko otwarte, oddech szybki, a ona patrzyła na mnie z mieszaniną wyczerpania i pożądania. „Chcę twojej twarzy” – powiedziałem, a ona od razu zrozumiała. Otworzyła usta, wysunęła język, a ja zacząłem się masturbować na swoim twardym, mokrym kutasie. Moja ręka poruszała się szybko w górę i w dół, podczas gdy ja masturbowałem się tuż przed jej twarzą. Jej oczy śledziły każdy ruch, a ona oblizała wargi, czując zapach własnej cipki na moim kutasie. „Dojdź dla mnie” – szepnęła. „Spuść mi się na twarz.” To było to. Z ostatnim, głębokim jękiem poczułem, jak orgazm przeze mnie strzela. Mój kutas drgnął, a pierwsza porcja mojej gorącej spermy trysnęła prosto na jej usta, potem na policzki, nos, język. Łapczywie lizała, podczas gdy ja dochodziłem dalej, strzał za strzałem, aż byłem pusty, a mój kutas drgał w jej dłoni.

Staliśmy tam, oboje dysząc, nasze ciała lepiły się do siebie. Spojrzałem na nią z góry, jej twarz była pokryta moją spermą, a ona uśmiechała się, zadowolonym, sytym uśmiechem. Zlizała ostatnią kroplę z wargi, po czym wstała, otarła twarz grzbietem dłoni. „To było… niesamowite”, powiedziała, jej głos wciąż był ochrypły. Ale potem, gdy podniecenie opadło, zobaczyłem coś, co pojawiło się w jej oczach: winę. Wstyd. Odwróciła się, spojrzała na miasto, a jej ramiona zadrżały. Zbliżyłem się, położyłem dłoń na jej ramieniu, ale ona strząsnęła ją. „Przepraszam”, szepnęła, a ja usłyszałem, jak jej głos się załamuje. „Ja… nie mogę. Masz żonę, rodzinę. Nie powinniśmy byli tego robić.” Płakała, łzy spływały po jej policzkach, a ja poczułem, jak moje serce rozrywa się w piersi.

Wiedziałem, że skrzywdziłem swoją żonę i dzieci, że zniszczyłem swoją rodzinę. Wiedziałem, że już nigdy nie będę tym samym mężczyzną, którym byłem kiedyś. Widziałem, jak skrzypaczka koncertowa patrzy na mnie, jak patrzy na mnie wzrokiem, który mówił: „Przepraszam”, i wiedziałem, że to koniec. To było tak, jakby noc, którą razem spędziliśmy, była ostatnim rozdziałem w książce, która właśnie została zamknięta. Widziałem, jak odwraca się i odchodzi, a ja zostałem sam na tarasie na dachu, wpatrując się w noc, która teraz była pusta i zimna. Mój kutas zwisał bezwładnie między nogami, wciąż mokry od jej cipy i mojej spermy, a ja czułem tylko pustkę. Światła miasta migotały pode mną, ale ja nie widziałem nic poza ciemnością, która mnie pochłaniała.

Gefällt dir die Geschichte? Teile sie 🔥

X Reddit Telegram WhatsApp Tumblr kopiert ✓
Oceń: Bądź pierwszy

Głosy społeczności

Jeszcze nie ma głosów — powiedz pierwsza, co Cię podnieciło.

Bez logowania i e-maila — wystarczy pseudonim.

Zutritt nur für Erwachsene

Diese Website enthält ausschließlich für volljährige Personen bestimmte Inhalte sinnlicher und erotischer Natur.

Mit dem Eintreten bestätige ich:

Die Bestätigung wird in einem Cookie für 30 Tage gespeichert. Ein Widerruf ist jederzeit durch Cookie-Löschung möglich. Diese Abfrage ersetzt keine technische Jugendschutzsoftware nach § 11 Abs. 1 JMStV; deren Einsatz wird Eltern dringend empfohlen.

Susi · KI-Komplizin (Avatar: AI-generiert via Pollinations.ai Flux, CC0-Stil)Pisz z Susi