L Lorotica Wielojęzyczny portal erotyczny
Popularne wyszukiwania: Romans · Romans · Cuckold · Podróże · Biuro / Miejsce pracy

Letnie popołudnia w bibliotece

Opowiadania Przyjaciele · ok. 13 min czytania · Od 18 lat

Ta historia została wygenerowana automatycznie przy wsparciu sztucznej inteligencji. Wszystkie osoby są pełnoletnie. Od 18 roku życia.

Siedziała w bibliotece uniwersyteckiej, otoczona starymi książkami i cichym szelestem przewracanych stron. Słońce wpadało przez wysokie okna, zalewając pomieszczenie ciepłym, złotym światłem. Było to miejsce, w którym zawsze czuła się dobrze, miejsce, w którym się ukrywała, by odnaleźć samą siebie. Czytała właśnie książkę o historii sztuki, gdy nagle ujrzała znajomą twarz. To była Sophia, jej dawna przyjaciółka, którą straciła wiele lat temu. Sophia była teraz odnoszącą sukcesy dyrektorką galerii i wciąż wyglądała tak zapierająco dech w piersiach jak kiedyś. Jej długie, ciemne włosy opadały na ramiona, a zielone oczy zalśniły, gdy ją zobaczyła. Lena natychmiast poczuła, jak fala gorąca przepływa przez jej ciało. Jej sutki stwardniały pod cienką bluzką, a między nogami zaczęło robić się wilgotno. Nie mogła się powstrzymać od wspominania nocy, które razem spędziły – od tego, jak Sophia jej dotykała, od tego, jak jęczała, gdy Lena w nią głęboko wchodziła.

Nagle poczuła się jak uczennica oczekująca pierwszego pocałunku. Jej serce biło szybciej, a dłonie zwilgotniały. Próbowała się uspokoić, ale to było niemożliwe. Sophia podeszła do niej, a ona dostrzegła zaskoczenie w jej oczach. „Lena” – powiedziała Sophia cicho – „jak miło cię znów widzieć.” Objęły się, a Lena poczuła, jak miękkie piersie Sophii przyciskają się do jej własnych. Jej dłonie przesunęły się po plecach Sophii, a ona poczuła ciepło jej ciała. Wdychała delikatny zapach lawendy i potu unoszący się z szyi Sophii. „Tak bardzo za tobą tęskniłam” – wyszeptała Lena, jej głos ochrypły z pożądania. Usiadły przy stole, a Sophia opowiedziała jej o swoim życiu jako dyrektorki galerii. Lena słuchała, ale jej myśli błądziły gdzie indziej. Wpatrywała się w usta Sophii, poruszające się podczas mówienia, i wyobrażała sobie, jak czułaby te usta na swojej cipce. Czuła, jak jej pizda staje się coraz bardziej wilgotna, i ścisnęła uda, by ukryć nagłe podniecenie.

„Pamiętasz naszą ostatnią noc razem?” – zapytała nagle Sophia, jej głos był brudnym szeptem. Lena skinęła głową, mając sucho w ustach. „Pamiętam, jak byłaś na mnie” – powiedziała Sophia – „jak wkładałaś we mnie głęboko palce, aż krzyczałam.” Lena poczuła, jak dreszcz przebiega jej po plecach. „Pamiętam twój smak” – odpowiedziała Lena – „twój słodki sok, który spływał mi po brodzie.” Ich oczy się spotkały, a powietrze między nimi iskrzyło elektrycznym napięciem. Lena poczuła, jak jej cipka pulsuje, jak pragnie dotyku. Widziała, jak sutki Sophii twardnieją pod cienką jedwabną bluzką. „Chodź” – powiedziała nagle Sophia – „chcę ci coś pokazać.” Wstała, a Lena podążyła za nią jak w transie.

Przeszły przez bibliotekę, obok długich regałów ze starymi książkami. Lena czuła, jak jej serce wali o piersi. Jej ręce drżały z pożądania. Dotarły do sali wykorzystywanej na wystawy. Była pusta, oprócz kilku zakurzonych stołów i krzeseł. Sophia zamknęła za nimi drzwi i przekręciła klucz. Odgłos zamka odbił się echem w ciszy. Stanęły naprzeciw siebie, a Lena poczuła napięcie między nimi jak fizyczną siłę. Sophia podeszła bliżej, a Lena zobaczyła, jak jej zielone oczy ciemnieją z żądzy. „Pragnę cię” – wyszeptała Sophia ochrypłym głosem. „Chcę twoich palców w sobie, twojego języka na mojej cipce.” Lena poczuła, jak fala gorąca przepływa przez jej ciało. Podeszła bliżej, aż poczuła oddech Sophii na swojej skórze.

Sophia dotknęła jej policzka, palcami delikatnymi, a jednak żądającymi. Lena zamknęła oczy i poddała się pocałunkowi. Ich usta się spotkały i jakby czas się zatrzymał. Język Sophii wdarł się do jej ust, żądny i wprawny. Lena jęknęła cicho, czując znajomy smak Sophii – lekko słodkawy, z nutą kawy. Jej dłonie wsunęły się w ciemne włosy Sophii, przyciągając ją bliżej. Pocałunek stał się głębszy, intensywniejszy, ich języki splatały się w erotycznym tańcu. Lena poczuła, jak dłonie Sophii suną po jej plecach, niżej, aż dotarły do jej pośladków. Sophia przycisnęła ją mocno do siebie, a Lena poczuła gorąco między ich ciałami. Czuła twarde sutki Sophii przez cienką bluzkę, które przyciskały się do jej własnych. Lena jęknęła w pocałunek, czując, jak Sophia przyciska do niej biodra, w sugestywnym ruchu.

„Chcę cię przelecieć”, wyszeptała Lena ochryple, gdy oderwali się od pocałunku. „Chcę cię przelecieć tak mocno, że nie będziesz mogła myśleć”. Sophia zaśmiała się cicho, ciemnym, erotycznym dźwiękiem. „Pokaż mi, co potrafisz”, zażądała. Lena sięgnęła po bluzkę Sophii i rozdarła guziki. Jedwabny materiał rozchylił się, odsłaniając nagie piersi Sophii. Były pełne i okrągłe, z ciemnymi, twardymi sutkami, które domagały się języka Leny. Lena pochyliła się i wzięła jeden sutek do ust. Ssała go, podczas gdy jej język okrążał twardą końcówkę. Sophia jęknęła głośno, jej głowa opadła do tyłu. „Tak, właśnie tak”, sapnęła. „Ssij moje cycki, ty dziwko”. Lena poczuła, jak jej cipka staje się jeszcze bardziej wilgotna na te sprośne słowa. Przeszła do drugiej piersi, poświęcając jej tę samą uwagę, podczas gdy jej dłonie obejmowały biodra Sophii.

Potem Lena opadła na kolana, jej dłonie przesunęły się po nogach Sophii, w górę spódnicy. Podniosła materiał, aż zobaczyła mokry czubek majtek Sophii. „Jesteś już taka mokra”, stwierdziła Lena, jej głos pełen pożądania. „Chcę cię posmakować”. Odsunęła majtki na bok i ostrożnie polizała szparę Sophii. Sophia wzdrygnęła się i jęknęła głośno. Lena zanurzyła się głębiej, jej język wniknął między wilgotne wargi. Smak podniecenia Sophii wypełnił jej usta – słony, słodki, absolutnie odurzający. Lizła ją powoli, z rozkoszą, jej język okrążał twardą łechtaczkę Sophii. „O Boże, Leno”, jęknęła Sophia, jej dłonie wbiły się we włosy Leny. „Liż moją cipkę, liż ją dobrze”. Lena posłuchała, jej język poruszał się szybciej, głębiej. Poczuła, jak Sophia drży, jej nogi zaczęły się trząść. Lena wsunęła dwa palce w mokrą pizdę Sophii, podczas gdy dalej lizała jej łechtaczkę. „Dojdź dla mnie”, rozkazała Lena. „Dojdź na mój język”. Sophia krzyknęła głośno, jej ciało zadrżało w gwałtownym orgazmie. Jej soki spłynęły po palcach i ustach Leny.

Lena wstała, jej usta lśniły od soku Sophii. „Teraz twoja kolej” – powiedziała Sophia, a jej głos drżał z podniecenia. Odwróciła Lenę i przycisnęła ją do jednej z wystawowych witryn. Lena poczuła, jak dłonie Sophii szarpią jej spódnicę, zsuwając ją z bioder. Potem poczuła palce Sophii sunące po swojej wilgotnej szparce. „Taka mokra, ty sprośna suko” – szepnęła Sophia do jej ucha. „Pragnęłaś tego przez cały czas, prawda?” Lena skinęła głową, niezdolna mówić. Poczuła, jak Sophia rozchyla jej nogi, a potem czubki palców przy swoim otworze. „Pieprz mnie” – błagała Lena. „Proszę, pieprz mnie mocno.” Sophia zaśmiała się cicho, po czym wbiła palce głęboko w Lenę. Lena krzyknęła, jej ciało napięło się. Palce Sophii poruszały się w niej, szybko i głęboko. „Czy to wystarczająco mocno?” – zapytała Sophia, jej głos był brudnym szeptem. „Tak, tak” – dyszała Lena. „Dalej, nie przestawaj.” Sophia dodała trzeci palec, a jej kciuk uciskał łechtaczkę Leny. Lena poczuła, jak fala rozkoszy przetacza się przez jej ciało. Nie mogła już myśleć, tylko czuć. Jej orgazm narastał, intensywny i niepowstrzymany. „Dojdź dla mnie” – rozkazała Sophia. „Pokaż mi, jak bardzo za mną tęskniłaś.” Lena krzyknęła, jej ciało drgało niekontrolowanie, gdy rozkosz ją ogarnęła. Poczuła, jak jej mięśnie zaciskają się wokół palców Sophii, jak jej soki spływają po dłoni Sophii.

Oparła się ciężko o stół, jej nogi drżały. Sophia odwróciła ją i pocałowała namiętnie. „To był dopiero początek” – powiedziała Sophia, jej oczy ciemne od pożądania. „Chcę cię pieprzyć na podłodze, na książkach, wszędzie.” Lena uśmiechnęła się, jej pożądanie wciąż nie zostało zaspokojone. „To pokaż, co potrafisz.” Opadły na podłogę, pomiędzy zakurzonymi książkami a luźnymi kartkami. Sophia usiadła okrakiem na Lenie, jej mokra pizda przyciskała się do uda Leny. „Chcę usiąść na twojej twarzy” – powiedziała Sophia, jej głos był ochrypły. „Chcę, żebyś mnie lizała, aż dojdę.” Lena leżała na plecach, jej język gotowy. Sophia ustawiła się nad jej twarzą, wilgotną szparką tuż nad ustami Leny. Lena natychmiast zaczęła lizać, jej język wnikał głęboko w cipkę Sophii. Sophia ujeżdżała jej twarz, jej biodra poruszały się w rytmicznym tempie. „Tak, właśnie tak” – jęknęła Sophia. „Liż mnie, ty sprośna cipo.” Lena poczuła, jak soki Sophii spływają po jej brodzie, jak jej język wnika głębiej w ciało Sophii. Nie mogła się nasycić tym smakiem, tym zapachem. Poczuła, jak Sophia napina się, tuż przed kolejnym orgazmem. „Dojdź dla mnie” – zażądała Lena, jej głos stłumiony przez ciało Sophii. Sophia krzyknęła, jej ciało gwałtownie drgało, a jej soki spłynęły po twarzy Leny. Lena wylizała ją do czysta, delektując się każdą kroplą.

Zamienili się pozycjami, a Lena poczuła, jak Sophia rozchyla jej nogi. „Teraz chcę, żebyś na mnie usiadła” – powiedziała Sophia, jej głos brzmiał jak rozkaz. Lena usiadła na twarzy Sophii, swoją mokrą cipkę tuż nad jej ustami. Poczuła, jak język Sophii wnika w nią, jak ją liże i ssie. Lena jeździła na jej twarzy, jej biodra poruszały się dziko. „Tak, tak” – jęknęła Lena. „Liż mnie, liż moją cipkę.” Poczuła, jak dłonie Sophii obejmują jej pośladki, przyciskając ją głębiej do jej twarzy. Drugi orgazm Leny narastał, intensywniejszy niż pierwszy. Krzyknęła, gdy rozkosz ją ogarnęła, a jej soki spłynęły do chciwych ust Sophii. Sophia wylizała ją do czysta, po czym odwróciła Lenę, stawiając ją na czworakach. „Teraz cię porządnie wyrucham” – powiedziała Sophia, jej głos ochrypły z pożądania. Ustawiła się za Leną, swoją mokrą szparą przyciskając się do jej pośladków. „Chcę twojego tyłka” – szepnęła Sophia. „Chcę cię wyruchać w tyłek.” Lena poczuła, jak palce Sophii bawią się przy jej odbycie, jak zwilżają go jej własnym sokiem. „Zrób to” – błagała Lena. „Wyruchaj mnie w tyłek.” Sophia powoli wsunęła się w nią, jej palec wniknął głęboko w ciasny odbyt Leny. Lena jęknęła, ból i rozkosz zmieszały się w intensywnej ekstazie. Sophia poruszała w niej palcem, najpierw wolno, potem szybciej. „Ruchaj mnie mocniej” – zażądała Lena. Sophia posłuchała, jej palec poruszał się szybko w tyłku Leny. Trzeci orgazm Leny uderzył w nią jak fala, jej ciało drżało gwałtownie. Krzyknęła imię Sophii, jej głos odbijał się echem po pustej sali wystawowej.

Leżały obok siebie na podłodze, ich ciała spocone i drżące. „To było niesamowite” – szepnęła Lena. „Tak bardzo za tobą tęskniłam.” Sophia odwróciła się do niej i pocałowała ją delikatnie. „Ja też za tobą tęskniłam” – powiedziała. „Nie chcę cię już nigdy stracić.” Leżały w ciszy biblioteki, słońce wpadało przez okna, malując złote wzory na ich nagich ciałach. „Mamy jeszcze dużo czasu” – powiedziała w końcu Sophia. „Chodźmy do domu. Chcę cię ruchać przez całe popołudnie.” Lena uśmiechnęła się, jej cipka pulsowała z podniecenia. „To chodźmy” – powiedziała. Wstały, ubierając się powoli, ich dłonie wciąż się dotykały. Kiedy opuszczały bibliotekę, Sophia mocno trzymała jej dłoń. Lena wiedziała, że to nie był koniec. To był nowy początek, obietnica wielu kolejnych popołudni pełnych rozkoszy i pożądania. Szły przez słoneczne ulice, ich ciała wciąż ciepłe od namiętności, a Lena wiedziała, że już nigdy nie będzie sama.

Gefällt dir die Geschichte? Teile sie 🔥

X Reddit Telegram WhatsApp Tumblr kopiert ✓
Oceń: Bądź pierwszy

Głosy społeczności

Jeszcze nie ma głosów — powiedz pierwsza, co Cię podnieciło.

Bez logowania i e-maila — wystarczy pseudonim.

Zutritt nur für Erwachsene

Diese Website enthält ausschließlich für volljährige Personen bestimmte Inhalte sinnlicher und erotischer Natur.

Mit dem Eintreten bestätige ich:

Die Bestätigung wird in einem Cookie für 30 Tage gespeichert. Ein Widerruf ist jederzeit durch Cookie-Löschung möglich. Diese Abfrage ersetzt keine technische Jugendschutzsoftware nach § 11 Abs. 1 JMStV; deren Einsatz wird Eltern dringend empfohlen.

Susi · KI-Komplizin (Avatar: AI-generiert via Pollinations.ai Flux, CC0-Stil)Pisz z Susi