L Lorotica Wielojęzyczny portal erotyczny
Popularne wyszukiwania: Romans · Romans · Cuckold · Podróże · Biuro / Miejsce pracy

Ostatni bar na lotnisku

Opowiadania Nieznajomi · ok. 10 min czytania · Od 18 lat

Karta pokładowa jest zimna w dotyku, gdy kładę ją na wypolerowanym blacie. Scotch w mojej dłoni smakuje dymem i samotnością – letni, jak zastój tego terminalu. Komunikat wciąż dźwięczy mi w uszach: opóźnienie do jutra rana, nocleg w hotelu, bon przepraszający na kanapkę. Sześć godzin czekania, których żaden bon nie wynagrodzi. Moje ciało jest napięte, lekka wilgoć między udami, która nie ma nic wspólnego z nocą. Jestem gotowa na coś, czego nie potrafię nazwać.

„Czy mogę się dosiąść?”

Odwracam się. Mężczyzna po trzydziestce, ciemny płaszcz, wytarta skórzana torba. Jego uśmiech – krzywy, niemal zawstydzony – budzi we mnie coś. Mój wzrok wędruje po jego ciele, zatrzymuje się na kroczu. Przyłapuję się na myśli, jak mógłby wyglądać pod spodem.

„Proszę bardzo.” Odsuwam walizkę na bok. Opada na stołek, zamawia piwo i wznosi ze mną toast.

„Za uwięzionych podróżnych”, mówi.

„Za nieplanowane noce.”

Śmiejemy się. Łukasz, dowiaduję się, wraca z targów we Frankfurcie. Ja studiuję, chcę wrócić do domu. Wszechświat miał inne plany. Jego głos jest niski, chropowaty, i czuję, jak moje stringi powoli nasiąkają wilgocią, gdy na mnie patrzy.

Gra spojrzeń i dotyków

Bar wypełnia się uwięzionymi, ale my ich ignorujemy. Jego dłoń leży płasko na blacie, wystarczająco blisko, bym czuła ciepło. Pochyla się, jego głos cichnie. Cedr i cytryna – jego woda po goleniu – dociera do mnie. Biorę głęboki oddech, wyobrażając sobie, jak ten zapach przylega do jego szyi, klatki piersiowej, penisa.

„Co teraz zrobimy?”, pytam, gdy moja szklanka jest pusta. Mój głos brzmi ochryple z pożądania.

„Zarezerwowałem pokój. Podwójne łóżko. Linia mówi, że możemy zmienić na jednoosobowy, jeśli chcemy.” Wzrusza ramionami. „Ale może po prostu chcesz wpaść? Dla towarzystwa? Moglibyśmy się czegoś napić albo zamówić coś do pokoju.”

Jego oczy są ciemnobrązowe, niemal czarne. Przytrzymują mnie. Puls przyspiesza, i czuję, jak moja cipka zaczyna pulsować z podniecenia. Myśl o tym, że za chwilę wyląduję w łóżku z nieznajomym, podnieca mnie.

„W porządku”, słyszę własny głos. „Ale płacę połowę.”

„Umowa stoi.”

Idziemy przez puste korytarze, obok zamkniętych sklepów i toczących się walizek. Bus zawiezie nas do hotelu. W windzie stoimy naprzeciwko siebie, nasze palce dotykają się przypadkiem. Zostawiam je tam, a on splata je z moimi. Czuję, jak moje sutki twardnieją, i mam nadzieję, że widzi to pod moim swetrem.

Pokój jest duży. Ogromne łóżko, okna z widokiem na pas startowy. Na zewnątrz migoczą światła w ciemności. Stawiam torbę, odwracam się do niego. Mój oddech jest płytki i czuję zapach mojego podniecenia, który powoli unosi się z moich majtek.

„Jestem zdenerwowana” – przyznaję.

„Ja też” – mówi. „Ale chcę cię pocałować, jeśli ty też tego chcesz.”

Kiwam głową. Jego usta smakują piwem i miętą. Jego dłonie układają się na moich biodrach, przyciągają mnie bliżej. Pocałunek staje się głębszy, bardziej natarczywy. Moje palce przesuwają się przez jego miękkie, krótkie włosy. Czuję, jak jego twardy członek napiera na mój brzuch, i wydobywa się ze mnie jęk.

„Wolniej” – szepczę w jego usta. „Chcę to rozkoszować. Chcę poczuć każdy twój centymetr.”

Uśmiecha się, cofa o krok. „To usiądźmy.”

Opadamy na brzeg łóżka. Zsuwam buty, on zdejmuje kurtkę. Jego palce odnajdują brzeg mojego swetra, wsuwają się pod spód, pieszczą mój nagi plecy. Zamykam oczy, poddaję się dotykowi. Jego dłoń wędruje niżej, wzdłuż kręgosłupa, aż do moich pośladków, a ja napieram na niego.

„Jesteś przepiękna” – mówi.

Otwieram oczy, patrzę na niego. „Rozbierz mnie.”

Słucha powoli, niemal z nabożeństwem. Sweter zsuwa się przez moją głowę, spodnie podążają za nim. Stoję przed nim w majtkach i staniku, jego spojrzenie jest tak intensywne, że czuję się pożądana. Moje majtki są już ciemne od wilgoci i nie wstydzę się tego. Wstaje, całuje mnie ponownie, wprawnymi palcami odpina zapięcie stanika. Materiał opada, jego dłonie obejmują moje piersi.

„Takie miękkie” – mamrocze. „Tak cholernie idealne.”

Jęczę cicho, gdy jego kciuki przesuwają się po moich sutkach. Twardnieją pod jego dotykiem, ostre małe pączki, które pragną więcej. Spycham go z powrotem na łóżko, klękam nad nim i całuję jego szyję, w miejscu, gdzie bije puls. Delikatnie ssę jego skórę, podczas gdy moje dłonie szarpią jego koszulę.

„Twoja koszula. Precz. Teraz.”

Niemal ją rozrywa, guziki lecą. Jego klatka piersiowa jest gładka, mięśnie wyraźnie zarysowane. Prowadzę językiem po jego sutku, czuję, jak drga. Potem schodzę niżej, całuję jego brzuch, pasek. Rozpinam jego spodnie drżącymi palcami.

„Doprowadzasz mnie do szaleństwa” – dyszy. „Chcę być w twojej cipce.”

Uśmiecham się, siadam i zsuwam majtki. Przyklejają się do mnie, mokre od moich soków. Obserwuje mnie przez półprzymknięte powieki, gdy uwalniam go ze spodni i bokserków. Jego penis stoi wyprostowany, żołądź lśni wilgocią, gruba kropla preejakulatu perli się na czubku. Jest długi i gruby, dokładnie to, czego potrzebuję.

„Chodź tu” – mówię.

Biorę go do ręki, czuję ciepło i pulsowanie. Powoli pochylam się i biorę go do ust. Pachnie solą i mężczyzną. Mój język pieści spód jego członka, podczas gdy ssę. Biorę go głęboko, aż dotyka mojego gardła, i czuję, jak twardnieje jeszcze bardziej.

„Och, kurwa, tak”, jęczy. „Twoje usta są tak cholernie gorące.”

Jego dłonie zagrzebują się w moich włosach, lekko popycha, gdy dalej go rozpieszczam. Krążę językiem wokół żołędzi, biorę ją całą do ust i ssę mocno. Drga, a ja czuję, jak blisko już jest.

„Nie”, cedzi przez zęby. „Chcę w tobie dojść. Chcę cię pieprzyć w cipkę, aż będziesz krzyczeć.”

Odrywam się, prostuję. Moje usta są wilgotne, wargi spuchnięte. Odwracam się, wpełzam na łóżko i prezentuję mu swój tyłek. Jest okrągły i jędrny, a ja wiem, że zaraz go zerżnie.

„Pieprz mnie”, szepczę. „Pieprz mnie mocno.”

Przygniata mnie do prześcieradła, moje kolana na materacu, tyłek w górze. Czuję jego kolana między moimi udami, jego dłonie na moim pośladku. Potem jego penisa, który ślizga się po mojej wilgotnej szparze. Pociera żołądź o moje mokre wargi sromowe, a ja głośno jęczę.

„Proszę”, błagam. „Włóż go. Teraz.”

Wchodzi we mnie, powoli, centymetr po centymetrze. Krzyczę cicho, gdy mnie wypełnia. Moja cipka obejmuje go ciasno, mokra i gorąca. Zatrzymuje się, czeka, aż się do niego przyzwyczaję. Czuję każdy centymetr, jak mnie rozciąga, jak mnie wypełnia.

„Ruszaj się”, dyszę. „Pieprz mnie, Lukas.”

Zaczyna uderzać – równomierny rytm, który z każdym ruchem wciska mnie głębiej w materac. Słyszę mlaskający dźwięk, gdy jego kutas wchodzi w moją mokrą pizdę, i to podnieca mnie jeszcze bardziej.

„Tak, tak dobrze”, jęczę. „Mocniej.”

Słucha, uderza szybciej, jego dłonie na moich biodrach trzymają mnie mocno. Czuję, jak narasta mój orgazm, jak wszystko się we mnie napina. Jego dłoń odnajduje moją łechtaczkę, palce i penis pracują razem. Wgryzam się w poduszkę, żeby nie być zbyt głośna, ale gdy fala mnie zalewa, wyrywa mi się krzyk.

„Dochodzę!”, krzyczę. „Pieprz mnie, tak, dochodzę!”

Moje wnętrze pulsuje wokół niego, a ja czuję, jak twardnieje jeszcze bardziej. Jęczy, uderza jeszcze kilka razy i wytryska we mnie. Czuję jego gorące nasienie, jak mnie wypełnia, i to doprowadza mnie do drugiego orgazmu.

Leżymy obok siebie, bez tchu i spoceni. Okno wciąż pokazuje światła pasa startowego. Odgarnia mi kosmyk włosów z twarzy.

„Dziękuję”, mówi.

„Za co?”

„Że tu jesteś. Że jesteś tak cholernie gorąca.”

Przytulam się do niego, czuję bicie jego serca. Budzik na szafce nocnej wskazuje 2:47. O szóstej musimy być na autobus. Ale na razie liczy się tylko to ciepło, ten zapach, ta noc bez nazwy.

Druga runda

Po chwili odpoczynku czuję, jak jego dłoń delikatnie przesuwa się po moim brzuchu. Otwieram oczy i patrzę na niego. Jego członek leży miękko na udzie, ale wiem, że wkrótce znów będzie twardy.

„Znowu?”, pytam z figlarnym uśmiechem.

„Nie mogę się tobą nasycić”, mówi. „Chcę cię wyruchać od tyłu, aż będziesz błagać o litość.”

Odwracam się na brzuch, unoszę tyłek w górę. „To się bierz do roboty.”

Całuje mój plecy, ramiona, tyłek. Jego język wędruje między moje pośladki, a ja jęczę, gdy wsuwa go w mój odbyt. Wciąż jestem wilgotna po naszym pierwszym razie, a jego język wchodzi łatwo.

„Tak, liż mnie”, szepczę. „Liż moją cipkę i mój tyłek.”

Jest posłuszny, zanurza język na przemian w mojej cipce i w moim odbycie. Czuję, jak staję się jeszcze bardziej mokra, jak wszystko we mnie się otwiera. Potem się prostuje, a ja czuję jego twardego członka przy moim odbycie.

„Gotowa?”, pyta.

„Tak, wyruchaj mój tyłek. Wyruchaj go mocno.”

Wchodzi we mnie powoli, a ja krzyczę. Trochę boli, ale to dobry ból, ból, który mnie wypełnia. Rozluźniam się, a on wsuwa się głębiej, aż jest we mnie w całości.

„O kurwa, twój tyłek jest taki ciasny”, jęczy. „Tak cholernie ciasny i gorący.”

Zaczyna mnie posuwać, najpierw wolno, potem szybciej. Czuję, jak pieprzy mój tyłek, jak każde pchnięcie wciska mnie głębiej w materac. Moja dłoń wędruje między nogi i zaczynam pocierać łechtaczkę.

„Tak, wyruchaj mój tyłek, Lukas”, krzyczę. „Pieprz mnie, aż dojdę.”

Łapie mnie za biodra i wbija się jeszcze mocniej. Czuję pot na moich plecach, jego oddech na karku. Pochyla się, delikatnie gryzie mnie w ramię, a to popycha mnie przez krawędź.

„Dochodzę!”, krzyczę. „O tak, dochodzę!”

Moje ciało drży, a ja czuję, jak mój tyłek pulsuje wokół jego członka. Wbija się jeszcze kilka razy i kończy głęboko w moim tyłku. Czuję jego spermę, gorącą i gęstą, jak mnie wypełnia.

Opadamy na łóżko, wyczerpani i zadowoleni. Jego dłoń spoczywa na moim brzuchu, a ja czuję, jak jego członek powoli wysuwa się ze mnie. Odwracam się i całuję go.

„To było niesamowite”, szepczę.

„Mamy jeszcze kilka godzin”, mówi. „Wykorzystajmy je.”

Uśmiecham się i całuję go ponownie. Światła pasa startowego wciąż migają, a ja wiem, że ta noc jeszcze się nie skończyła.

Gefällt dir die Geschichte? Teile sie 🔥

X Reddit Telegram WhatsApp Tumblr kopiert ✓
Oceń: Bądź pierwszy

Głosy społeczności

Jeszcze nie ma głosów — powiedz pierwsza, co Cię podnieciło.

Bez logowania i e-maila — wystarczy pseudonim.

Zutritt nur für Erwachsene

Diese Website enthält ausschließlich für volljährige Personen bestimmte Inhalte sinnlicher und erotischer Natur.

Mit dem Eintreten bestätige ich:

Die Bestätigung wird in einem Cookie für 30 Tage gespeichert. Ein Widerruf ist jederzeit durch Cookie-Löschung möglich. Diese Abfrage ersetzt keine technische Jugendschutzsoftware nach § 11 Abs. 1 JMStV; deren Einsatz wird Eltern dringend empfohlen.

Susi · KI-Komplizin (Avatar: AI-generiert via Pollinations.ai Flux, CC0-Stil)Pisz z Susi