L Lorotica Wielojęzyczny portal erotyczny
Popularne wyszukiwania: Romans · Romans · Cuckold · Podróże · Biuro / Miejsce pracy

Tasca Lizbona Noce

Opowiadania Pierwsze Razy · ok. 9 min czytania · Od 18 lat

Ta historia została stworzona automatycznie przy wsparciu AI. Wszystkie osoby są pełnoletnie. Od 18 lat.

Noc ciążyła ciężko nad Lizboną, gdy wszedłem do tasca, wilgotny od deszczu, który ustał godzinami wcześniej, a jednak wciąż wisiał w zaułkach. W środku ludzie tłoczyli się przed jaskrawo oświetlonymi ścianami, brzęczały kieliszki, a nad wszystkim unosił się zapach taniego wina i mokrej wełny. Przecisnąłem się do baru, zamówiłem gina i przesunąłem wzrokiem po głowach, nie szukając niczego.

Wtedy ją zobaczyłem.

Stała przed wielkim, ciemnym obrazem przedstawiającym poszarpany górski szczyt, a w jej postawie było coś ze spokoju, który natychmiast mnie przyciągnął. Jej włosy opadały ciężką, czarną falą na ramiona, a gdy lekko przechyliła głowę, światło halogenowych reflektorów uchwyciło kontur jej podbródka i linię szyi. Miała na sobie sukienkę z ciemnozielonego materiału, obcisłą w biodrach, a jej palce trzymały kieliszek czerwonego wina, którego ledwie dotykała. Stałem przez chwilę i obserwowałem, jak patrzy na obraz, i poczułem, że mój oddech staje się płytszy.

Przecisnąłem się przez tłum, stanąłem krok od niej i powiedziałem: „Patrzy pani na obraz, ale go pani nie widzi.”

Odwróciła się powoli, a jej oczy były tak ciemne jak wody Tagu przed miastem, z połyskiem, który mnie uderzył. Uśmiechnęła się, nie w pełni, tylko w zarysie, i powiedziała: „Przeciwnie. Widzę linię grani. Nie podąża za logiką. Podąża za wiatrem.”

„A zna pani wiatr?”

„Wspinam się. Od dwunastu lat.”

Przedstawiłem się, podałem swoje imię i powiedziałem, że jestem przewodnikiem górskim. Jej oczy pozostały na mojej twarzy, gdy mówiłem, a moje serce biło ciężej. Opowiedziała o swojej ostatniej wyprawie, o wspinaczce w Picos de Europa, gdzie skała była tak krucha, że walczyła o każdą długość liny nad przewieszką, z burzą nadciągającą z zachodu. Mówiła o chwili, gdy osiągnęła szczyt, a wiatr był tak silny, że musiała położyć się płasko na skale. Słuchałem jej i widziałem, jak jej dłonie odwzorowują ruchy wspinaczki, jak powtarza chwyt na trzonku kieliszka, który wykonałaby na skale. Zapytałem, czy wspinała się po raz pierwszy, a ona zaśmiała się cicho.

„Nie. Ale pamiętam ten pierwszy raz. Miałam szesnaście lat, byłam w Alpach i wisiałam na skale nad głęboką doliną. Bałam się, ale chciałam tego. Chciałam wiedzieć, co to znaczy zaufać sobie w pełni, skale i własnemu ciału. A kiedy stanęłam na górze, wiedziałam, że już nigdy nie przestanę.”

Patrzyła na mnie, mówiąc to, a jej głos miał w sobie ton, który mrowił pod skórą. Rozmawialiśmy dalej, o ciszy na szczycie, o momencie, gdy mgła się rozstępuje i świat leży pod tobą, i zauważyłem, jak wystawa wokół nas blednie. Kiedy światła w Tasca przygasły, a gospodarz zaczął stawiać krzesła na stołach, zaproponowałem, żebyśmy poszli na jeszcze jedną kawę. Skinęła głową i odłożyła kieliszek, a my wyszliśmy na wąską uliczkę, gdzie powietrze pachniało solą i ciepłym kamieniem.

Kawiarnia była mała, jeden pokój z trzema stolikami, i usiedliśmy przy oknie. Pokazała mi zdjęcia na telefonie, obrazy czarnych ścian i głębokich wąwozów, a jej palce przesuwały się po ekranie, gdy tłumaczyła, którą trasę wybrała. Pochyliłem się, żeby zobaczyć, i moje ramię musnęło jej ramię. Nie cofnęła się. Pozostała nieruchoma, a ja czułem jej ciepło przez materiał. Później odłożyła telefon, i siedzieliśmy tak, podczas gdy kawa stygła, rozmawiając o niczym, co się liczyło, a jednak o wszystkim. Zapytałem ją, czy boi się, gdy wieczorem jest sama w obcym mieście. Spojrzała na mnie, a jej oczy były poważne.

„Czasami. Ale nie dzisiaj.”

Kiedy wychodziliśmy, poprowadziłem ją zaułkami z powrotem do jej mieszkania, wąskich drzwi w murze, nad którymi wisiał balkon z sznurem do prania. Trzymała klucz w dłoni, a ja stałem blisko niej, bliżej, niż było trzeba. Pochyliłem się i pocałowałem ją, a jej usta były miękkie i ciepłe i smakowały winem. Położyła dłoń na moim karku, i poczułem, jak jej palce wplatają się w moje włosy, gdy pocałunek stawał się głębszy. Oderwała się, spojrzała na mnie, a potem otworzyła drzwi, bez wahania.

Weszliśmy do środka, a pokój był mały, z łóżkiem zajmującym połowę powierzchni i oknem wychodzącym na podwórze. Światło księżyca wpadało przez szybę i kładło się na prześcieradle. Stała przede mną i ściągnęła sukienkę przez głowę, a ja stałem i patrzyłem na nią, jak światło obmacuje jej ramiona i piersi, jak opada jej brzuch, jak rozszerzają się jej biodra, gdy zsuwała bieliznę. Nie wykonywała żadnych pośpiesznych ruchów, żadnego wstydu. Stała przede mną nago, a jej skóra lekko lśniła, i widziałem puls na jej szyi.

Podszedłem do niej i położyłem dłonie na jej biodrach. Jej skóra była ciepła, i poczułem, jak wstrzymuje oddech, gdy moje palce przesuwały się po krawędzi jej łona. Pochyliłem się i pocałowałem ją w szyję, wziąłem skórę między wargi, a ona odchyliła głowę do tyłu, dając mi przestrzeń. Posuwałem się powoli, przez obojczyk, przez pierś, gdzie zatrzymałem się na chwilę, trzymając jej brodawkę między zębami, a ona krzyknęła cicho i ostro. Chwyciła moją koszulę i szarpnęła ją, a ja pomogłem jej ściągnąć ją przez głowę, a potem jej dłonie na mojej piersi, czując skórę na skórze, i wepchnęła mnie na łóżko.

Uklękła nade mną, a ja widziałem ją z dołu, jak kładzie dłonie na moich ramionach i pochyla się nade mną, jej włosy opadały i muskały moje policzki. Pocałowała mnie znowu, głębiej, jej język odnalazł mój, i poczułem jej głód. Wyprostowała się, przesunęła miednicą po moim łonie, i poczułem ją wilgotną przy mojej erekcji, jak ociera się o mnie, powoli, z zamkniętymi oczami. Chwyciłem jej piersi, a ona jęknęła, pochyliła się, a moje dłonie zsunęły się po jej żebrach, na biodra, w miejsce, gdzie mnie muskała.

Chwyciłem ją między nogami, a ona otworzyła się, rozłożyła uda, i poczułem jej wilgoć na moich palcach, gładką i gorącą. Opuściła miednicę, i poczułem czubek naprzeciw mnie, gładki i gorący. Uniosłem się, położyłem ją na plecach, a ona patrzyła na mnie, gdy wchodziłem między jej uda. Podparłem się na łokciach i widziałem, jak unosi się jej pierś, jak jej oczy są szerokie i ciemne. Wsunąłem się w nią, powoli, a ona otworzyła się wokół mnie, wpuściła mnie, i poczułem, jak jej wnętrze mnie obejmuje, ciepłe i ciasne, a ona opuściła głowę w poduszkę.

Poruszałem się w niej, długim, głębokim pociągnięciem, a jej dłonie wbiły się w moje łopatki. Jej nogi owinęły się wokół moich bioder, a ona przyciągnęła mnie głębiej, i poczułem, jak mnie bierze, jak jej oddech przy moim uchu staje się gorący. Znaleźliśmy rytm, który nie był zaplanowany, który wypływał z ciała, który narastał, aż moje biodra uderzały o jej, i usłyszałem, jak wypowiada moje imię, głosem, który się łamał. Poczułem, jak zaciska się wokół mnie, jak jej mięśnie trzymają mnie mocno, i nie mogłem już dłużej powstrzymać. Doszedłem w niej, a ona mnie objęła, a jej nogi przycisnęły się do mnie, aż opadłem na nią wyczerpany, twarzą w jej szyi, jej puls przy moich ustach.

Przytrzymała moją głowę, odwróciła ją ku sobie i spojrzała na mnie. Jej oczy były wilgotne, a ona się nie uśmiechała, ale powiedziała: „To był mój pierwszy raz. W obcym mieście. Ale znam cię.”

Zrozumiałem ją. Nie pierwszy raz w łóżku, ale pierwszy raz, kiedy to się liczyło. Zostałem z nią tej nocy, a gdy poranek wdarł się przez okno, a hałas miasta przeniknął przez szpary, wciąż tam leżałem, jej dłoń na mojej piersi, i wiedziałem, że nie odejdę. Obudziła się, spojrzała na mnie, a jej palce przesunęły się po mojej skórze, wzdłuż linii moich żeber, i nic nie powiedziała. Ale uśmiechnęła się, tak jak uśmiechała się przed obrazem, i wiedziałem, że oboje osiągnęliśmy szczyt.

Gefällt dir die Geschichte? Teile sie 🔥

X Reddit Telegram WhatsApp Tumblr kopiert ✓
Oceń: Bądź pierwszy

Głosy społeczności

Jeszcze nie ma głosów — powiedz pierwsza, co Cię podnieciło.

Bez logowania i e-maila — wystarczy pseudonim.

Zutritt nur für Erwachsene

Diese Website enthält ausschließlich für volljährige Personen bestimmte Inhalte sinnlicher und erotischer Natur.

Mit dem Eintreten bestätige ich:

Die Bestätigung wird in einem Cookie für 30 Tage gespeichert. Ein Widerruf ist jederzeit durch Cookie-Löschung möglich. Diese Abfrage ersetzt keine technische Jugendschutzsoftware nach § 11 Abs. 1 JMStV; deren Einsatz wird Eltern dringend empfohlen.

Susi · KI-Komplizin (Avatar: AI-generiert via Pollinations.ai Flux, CC0-Stil)Pisz z Susi