L Lorotica Wielojęzyczny portal erotyczny
Popularne wyszukiwania: Romans · Romans · Cuckold · Podróże · Biuro / Miejsce pracy

W pałacu luster

Opowiadania Podglądactwo · ok. 10 min czytania · Od 18 lat

Za pierwszym razem, gdy weszliśmy do tego pokoju, dłoń Lary na moim nadgarstku była obietnicą. Jej szept przebił się przez hałas tłumu: „Widzisz te lustra?” Dziś, miesiące później, znów stoimy przy drzwiach. Skórzane obicia oddychają zapachem minionych nocy, przygaszone światło rysuje cienie na naszych twarzach, a my widzimy siebie – zwielokrotnionych, nieskończonych, w każdej odsłonie naszego pożądania. Mój kutas już twardnieje, samą myślą o tym, co zaraz się wydarzy. Lara odwraca się i patrzy na mnie, jej oczy ciemne od żądzy. „Tej nocy przelecimy je wszystkie”, szepcze, a jej oddech muska moją szyję. „Każde lustro, każde spojrzenie, każdy język.”

Odwracam się i widzę Larę z profilu. Jej włosy opadają ciemnymi falami na ramiona, a jej oddech zostawia ślad na zimnym szkle. Czuje mój wzrok i uśmiecha się, powoli, z tym świadomym uśmiechem, który powtarza się w każdym odbiciu. „Pamiętasz, jak się wtedy czuliśmy?”, pyta, jej głos szeptem, który mimo to wypełnia cały pokój. „Tacy nadzy, tacy obserwowani.” Kiwam głową. Gardło mam suche, puls zaczyna bić szybciej. Podchodzi bliżej, jej perfumy – sandałowiec i coś kwiatowego – otulają mnie. Jej palce przesuwają się po moim ramieniu, zostawiając ślad ciepła. „Dziś mam niespodziankę”, mówi, a jej oczy błyszczą w półmroku. Czuję, jak mój żołądź napiera na materiał spodni, tępy ból podniecenia.

Kurtyna się podnosi

Lara odsuwa się ode mnie, powoli, jakby każdy ruch był tańcem. Jej sukienka z czarnego jedwabiu kołysze się wokół ud, a lustra to łapią: nieskończony szereg Lar, które się do mnie uśmiechają, każda odrobinę inna, każda odrobinę bardziej. Podchodzi bliżej, kładzie dłonie na mojej piersi. „Dziś wieczorem chcę, żeby nas widzieli”, szepcze, jej głos ochrypły od pożądania. Czuję jej oddech na szyi, gdy rozpina zamek swojej sukienki. Materiał opada, gromadzi się u jej stóp, a ona stoi przede mną naga, otoczona własnym odbiciem. Jej ciało jest zapierające dech w piersiach – piersi ma ciężkie i pełne, sutki twarde i wzniesione, jakby mówiły wprost do mnie. Krzywizna talii prowadzi w dół ku biodrom, a między jej nogami widzę ciemny, wilgotny trójkąt łona. Puls wali mi o żebra, gdy na nią patrzę. Jej cipka już lśni, cienka nitka wilgoci spływa po jej wewnętrznej stronie uda.

Zdzieram koszulę, a Lara klęczy przede mną, jej zęby ciągną za mój pasek. Jej dłonie odnajdują mojego penisa, który jest już twardy i napiera na materiał, a ona uśmiecha się, gdy pociera go przez tkaninę. „Wolniej”, szepczę, a ona kiwa głową. Mamy czas. Lustra pokazują wszystko: jak rozpina moje spodnie, jak jej język ślizga się po żołędzi, jak wciąga policzki. Widzę siebie z tyłu, widzę jej biodra, które kołyszą się, gdy bierze mnie do ust. Jej wzrok szuka moich oczu w lustrze, a ja cicho jęczę, gdy jej dłoń obejmuje moje jądra. Jej język tańczy wokół żołędzi, okrąża ją, zanurza się w małym otworze. Wplatam palce w jej włosy, nie ciągnąc, tylko trzymając, gdy bierze mnie głębiej. Jej ślina spływa po moim trzonie, a lustra pokazują, jak bardzo jest lśniący. „Widzisz?”, mamrocze między dwoma pociągnięciami. „Należysz do nich i do mnie.” Rzucam okiem w lustra – nieskończony rząd mnie, którym jestem, z zamkniętymi oczami, z odrzuconą głową. Jej usta ssą mocniej, jej język oplata żołądź, a ja czuję, jak moje jądra się zaciskają. Prawie doszedłem, ale powstrzymuję się, nie chcę, żeby to już się skończyło.

Bierze mnie głębiej, jej gardło się otwiera, a ja czuję, jak jej język sunie w górę i w dół po trzonie. Jej dłoń obejmuje moje jądra, masuje je delikatnie, podczas gdy jej usta mnie ujeżdżają. Widzę w lustrze, jak jej ślina spływa po brodzie, jak wciąga policzki i jak jej oczy błagają mnie, żebym wepchnął się mocniej. Robię to, najpierw wolno, potem szybciej, aż mój penis znika w jej ustach i pojawia się z powrotem, mokry i lśniący. Jej jęk wibruje wokół mojej żołędzi, a ja czuję, jak jej palce wsuwają się w jej własną cipkę, podczas gdy ona mnie ssie. Jest tak napalona, że zaspokaja się sama, biorąc mnie. Jej palce ślizgają się w jej mokrą pizdę, a ja słyszę, jak jej soki kapią, zmieszane z moją śliną na jej brodzie.

Pierwszy widz

Potem słyszę dźwięk: ciche kliknięcie klamki. Lara zatrzymuje się, odwraca głowę. W lustrze widzę mężczyznę – wysokiego, ciemnowłosego, po trzydziestce – który stoi w framudze drzwi. Ma na sobie czarny golf, ręce w kieszeniach. Jego wzrok wędruje po nagim ciele Lary, zatrzymuje się na moim twardym członku, który wystaje z jej ust, mokry i lśniący. Lara nie rumieni się. Zamiast tego prostuje się, podchodzi do drzwi i zamyka je za nim. „Zostań”, mówi, a to brzmi jak polecenie, nie pytanie. Jej dłoń wędruje między jej nogi i zaczyna się pieścić, patrząc na niego.

Mężczyzna waha się, po czym opiera się o ścianę, ze skrzyżowanymi ramionami. Jego oczy są ciemne, i czuję, jak jego spojrzenie na mnie ciąży, gdy przyciągam Larę z powrotem do siebie. Ona tuli się do mnie, jej piersi przyciskają się do mojej klatki piersiowej, jej twarde sutki ocierają się o moją skórę. „Pokaż mu, jak mnie bierzesz”, szepcze. Jej usta są blisko mojego ucha, jej dłoń prowadzi mojego penisa między jej nogi. Jest wilgotna, jej wargi sromowe rozchylają się pod moimi palcami, gdy ją dotykam. Wsuwam w nią dwa palce, a ona jest ciepła i gładka, jej soki spływają po mojej dłoni. Jęczy głośno, gdy znajduję jej punkt G, i drga. Mężczyzna obserwuje każdy ruch, i widzę, jak jego oddech przyspiesza. Jego dłoń wędruje do spodni, i zaczyna pocierać się przez materiał. „Tak”, szepcze Lara, „dokładnie tak.” Wsuwam palce głębiej, czuję, jak się wokół mnie zaciska, a ona krzyczy. „Pieprz mnie”, błaga, „pieprz mnie teraz.”

Podnoszę Larę na krawędź stołu, jej uda rozchylają się szeroko. W lustrze widzę mężczyznę podchodzącego bliżej. Zatrzymuje się metr dalej, jego wzrok spoczywa na nagiej szparze Lary. Ona rozkłada się dla niego, jej dłoń pieści ją samą, aż ją odsuwam. „Nie”, mówię, „to ja to robię.” Mężczyzna oblizuje wargi, jego dłoń jest już poza spodniami, i widzę, jak obejmuje własnego twardego penisa. Jest długi i gruby, żołądź czerwona i lśniąca. „Czy mogę?”, pyta, a jego głos jest niski, opanowany. Lara patrzy na mnie, jej oczy płoną. Kiwam głową.

Występuje naprzód, klęka między jej nogami. Jego palce są smukłe, zręczne, gdy przesuwa po wewnętrznej stronie jej uda. Lara odchyla się do tyłu, jej dłonie obejmują jego ramiona. Patrzę, jak otwiera ją dwoma palcami, jak znajduje jej łechtaczkę i masuje ją okrężnymi ruchami. Jej biodra unoszą się, jej jęki wypełniają pomieszczenie. Mężczyzna pochyla się, jego język zastępuje palce. Zanurza się w jej cipce, a Lara krzyczy, jej miednica napiera na jego twarz. Jego język wnika w nią głęboko, zlizuje jej soki, i słyszę, jak mlaska. Czuję własne bicie serca w kroku, gdy widzę, jak wygina się pod nim. Jej dłoń szuka mojej, a ja ściskam ją mocno. Mężczyzna zanurza się, jego język wnika głębiej, a ona wygina się ku niemu. Obserwuję, jak porusza głową, jak ją liże, ssie, gryzie, aż drży. Jej cipka jest mokra, jej soki spływają po kolanie, a mężczyzna je pije. „Dojdź”, szepczę, i ona to robi, krzyk, który dławi się w westchnieniu. Jej ciało drga, jej cipka przyciska się do jego twarzy, i dochodzi mocno, jej soki tryskają na jego język.

Podchodzę bliżej, kładę dłoń na karku Lary. „Chcesz go też poczuć?” – pytam. Kiwa głową bez tchu. Mężczyzna prostuje się, rozpina spodnie, a jego członek wyskakuje, twardy i gotowy. Lara pochyla się, bierze go do ust, a ja widzę, jak jej wargi zamykają się wokół jego żołędzi. Ssie go głęboko, jej głowa porusza się w górę i w dół, a jego jęki wypełniają pokój. Staję za nią, kładę rękę na jej pośladku i prowadzę mój członek do jej cipki. Jest mokra po orgazmie, a ja wsuwam się w nią z łatwością. Jej jęki wibrują wokół członka mężczyzny, gdy w nią wchodzę. Znajdujemy rytm – ona ssie jego, ja pieprzę ją, a lustra pokazują wszystko: nieskończony rząd nas, trzy ciała poruszające się, splecione ze sobą.

Mężczyzna jęczy, jego dłonie zaciskają się we włosach Lary, i wchodzi głębiej w jej gardło. Słyszę, jak się krztusi, ale nadal go przyjmuje, jej ślina spływa po jego trzonie. Pieprzę ją mocniej, mój członek zanurza się w jej mokrej cipce, wysuwa się i wchodzi ponownie, za każdym razem głębiej. Jej cipka jest gorąca, i czuję, jak zaciska się wokół mnie. Mężczyzna kończy pierwszy, jego sperma tryska do ust Lary, a ona połyka, nie przerywając rytmu. Pieprzę ją dalej, czuję, jak jej orgazm narasta, a potem znowu dochodzi, jej ciało drga pode mną. Wchodzę w nią głęboko, raz, drugi, a potem dochodzę, moja sperma wypełnia jej cipkę, spływa po moim członku, gdy drgam w niej.

Rozpadamy się, bez tchu, spoceni. Lustra pokazują nas, trzy ciała, mokre i lśniące. Lara uśmiecha się, jej dłoń gładzi mojego członka, który powoli mięknie. Mężczyzna ubiera się, kiwa nam głową i opuszcza pokój. Zostajemy sami, otoczeni własnym odbiciem, nieskończeni, zwielokrotnieni, w każdej fasetce naszego pożądania.

Gefällt dir die Geschichte? Teile sie 🔥

X Reddit Telegram WhatsApp Tumblr kopiert ✓
Oceń: Bądź pierwszy

Głosy społeczności

Jeszcze nie ma głosów — powiedz pierwsza, co Cię podnieciło.

Bez logowania i e-maila — wystarczy pseudonim.

Zutritt nur für Erwachsene

Diese Website enthält ausschließlich für volljährige Personen bestimmte Inhalte sinnlicher und erotischer Natur.

Mit dem Eintreten bestätige ich:

Die Bestätigung wird in einem Cookie für 30 Tage gespeichert. Ein Widerruf ist jederzeit durch Cookie-Löschung möglich. Diese Abfrage ersetzt keine technische Jugendschutzsoftware nach § 11 Abs. 1 JMStV; deren Einsatz wird Eltern dringend empfohlen.

Susi · KI-Komplizin (Avatar: AI-generiert via Pollinations.ai Flux, CC0-Stil)Pisz z Susi