L Lorotica Wielojęzyczny portal erotyczny
Popularne wyszukiwania: Romans · Romans · Cuckold · Podróże · Biuro / Miejsce pracy

Ponowne zjednoczenie w sypialni Leny

Opowiadania Na Odległość · ok. 14 min czytania · Od 18 lat

Drzwi zatrzasnęły się, jej torba z hukiem upadła na podłogę – zanim jeszcze zasuwa wskoczyła na miejsce. Tom stał metr dalej, z założonymi ramionami, wzrok miał utkwiony w niej. Widziała zmęczenie w jego oczach, cienie po długiej podróży, ale także to znajome iskrzenie, które sprawiało, że jej serce zaczynało bić szybciej, a cipka już stawała się wilgotna.

– Cześć – wyszeptała, a jej głos brzmiał chrapliwie od tłumionego podniecenia, które pulsowało między jej udami.

Zrobił krok do przodu, potem następny. Poczuła ciepło jego ciała, zanim jeszcze jej dotknął – magnetyczne przyciąganie, które sprawiało, że powietrze między nimi iskrzyło. Jego dłonie odnalazły jej talię, przyciągnęły ją delikatnie do siebie, jakby obawiał się, że może się rozpaść. Serce Leny waliło tak mocno, że myślała, iż musi to słyszeć – dziki werbel uderzający o jej żebra, podczas gdy jej sutki pod swetrem twardniały, napierając na materiał.

– Tak bardzo za tobą tęskniłem – wymamrotał w jej włosy, oddech gorącym podmuchem na jej skórze głowy, który przeszedł prosto w jej podbrzusze.

Uniosła głowę, pozwalając wzrokowi wędrować po jego twarzy: drobne linie wokół oczu, lekki zarost, zmysłowa krzywizna ust. Jego usta były zaledwie centymetry stąd. Pierwszy pocałunek był miękki, niemal nieśmiały, jakby musieli się do siebie na nowo przyzwyczaić, na nowo dostroić zmysły. Ale potem stał się mocniejszy, bardziej żądający, głodnym pochłanianiem. Usta Leny otworzyły się pod jego ustami, a ona poczuła smak kawy i nutkę mięty, gdy jego język wniknął w jej usta, a ona wręcz wyczuwała jego zachłanność. Jej dłonie wsunęły się w jego kark, zagrzebały w jego włosach, przyciągając go głębiej w uścisk.

Tom cicho jęknął, głębokim wibrującym dźwiękiem w piersi, i przycisnął ją do ściany. Chłód tynku przenikał przez jej cienki sweter, ale ciało Toma płonęło, żywym płomieniem, który ogrzewał ją od środka. Jego dłonie wędrowały po jej biodrach, pod dół jej bluzki. Jego palce przesuwały się po nagiej skórze jej pleców – delikatny dotyk, który wywoływał gęsią skórkę i sprawiał, że jej cipka stawała się jeszcze bardziej wilgotna. Lena zadrżała, dreszczem, który przebiegł przez całe jej ciało i zakończył się w jej wilgotnych wargach sromowych.

– Pragnę cię – wyszeptał, słowa gorącym tchnieniem przy jej uchu, które posłało jej dreszcz wzdłuż kręgosłupa i sprawiło, że jej cipka pulsowała z pożądania.

– To w końcu mnie przejedź – sapnęła w odpowiedzi, słowa brudną obietnicą, która podniecała ich oboje.

Nie odpowiadała dalej, tylko pociągnęła go za sobą do sypialni, ich palce splątane. Ich kroki były pospieszne, nieskoordynowane, taniec niecierpliwości i pożądania. Prawie potknęli się o krawędź łóżka, opadli na miękką kołdrę, upadek, który wciągnął ich oboje głębiej w odurzenie. Tom leżał nad nią, jego ciężar znajomy i kojący, ciężka kołdra ciepła i pragnienia. Całował jej szyję, ramię, podczas gdy jego palce rozpinały zamek jej dżinsów, metaliczny dźwięk był sygnałem poddania. Poczuła, jak jego dłoń przesuwa się po jej majtkach, a wilgoć, która już się tam zebrała, sprawiła, że jęknęła z pożądania.

Lena pomogła mu zsunąć tę część garderoby, jej biodra uniosły się z materaca, podczas gdy jej mokra cipka napierała na jego dłoń. Potem szarpnęła za jego koszulę, guziki zgrzytały pod jej niecierpliwymi palcami. Uległ, a ona przesunęła dłońmi po jego klatce piersiowej, czując pod dotykiem napinające się mięśnie, twarde kontury jego torsu. Tom wypuścił gorący oddech, jego dech zamarł, gdy pieściła jego sutki, i pochylił się, by rozpiąć jej stanik. Kliknięcie zapięcia odbiło się echem w ciszy pokoju, a jej piersi opadły swobodnie, twarde sutki domagały się jego języka.

„Jesteś taka piękna”, powiedział, odsłaniając jej piersi, jego głos ochrypły z pożądania. Jego usta objęły jeden z jej sutków, a Lena wygięła się ku niemu, z jej gardła wyrwał się jęk. Fala gorąca zalała ją, gdy jego język zataczał kręgi, a potem delikatnie go pociągał, rytmiczna gra, która rozbrzmiewała w jej zakończeniach nerwowych i pulsowała prosto w jej ociekającej cipce.

Wbiła palce w jego włosy, przyciskając go mocniej do siebie, jej sutki twarde i wrażliwe. Ucisk w jej podbrzuszu narastał z każdym dotknięciem, każdą pieszczotą, słodkie ciągnięcie, które pchało ją coraz dalej. Ocierała biodrami o jego ciało, szukając tarcia, wybawienia, którego tak bardzo potrzebowała. Jego wypukłość w spodniach napierała na jej mokrą cipkę, obiecujący nacisk, który doprowadzał ją do szaleństwa.

Tom zrozumiał sygnał. Oderwał się od jej piersi i pocałował niżej, przez jej brzuch, miękką skórę jej brzucha, aż do jej majtek. Powoli je ściągał, nie odrywając od niej wzroku, płonący ogień w jego oczach, który odpędził jej wstyd. Była teraz całkowicie naga pod nim, jej cipa odsłonięta, wargi sromowe nabrzmiałe i mokre od jej soku. Jego język znalazł je, gdy rozchylił jej nogi. Pierwszy kontakt sprawił, że jęknęła, ostry dźwięk zaskoczenia i rozkoszy. Był delikatny, niemal nieśmiały, ale potem stał się bardziej stanowczy, bardziej wymagający, zręczna gra nacisku i ustępowania. Lena zamknęła oczy i poddała się, oddała się całkowicie chwili. Czuła każde pchnięcie jego języka, każdy okrężny ruch, który przybliżał ją do wyzwolenia, crescendo rozkoszy, które narastało w jej brzuchu. Jego język zanurzył się w jej wilgotnej szparze, zlizując słodki sok, który sączył się z jej pizdy, sprawiając, że drżała z pożądania.

„Tom, proszę”, wysapała, wbijając palce w prześcieradło, materiał napięty pod jej palcami, podczas gdy jej biodra napierały na jego twarz.

Uniósł głowę, uśmiechając się do niej psotnie, iskierka figlarności w jego oczach, podczas gdy jego usta lśniły od jej soku. „Jeszcze nie. Chcę cię smakować, aż dojdziesz.”

Kontynuował swoją pracę, pozwalając jej unosić się na fali, która wznosiła się coraz wyżej, niosąc ją ku szczytowi. Jego język znalazł jej łechtaczkę, ten mały, twardy guzek, który pulsował z pożądania, i okrążał ją z precyzją, która doprowadzała ją do szaleństwa. Lena była o krok od eksplozji, jej oddech był płytki i szybki, gdy on się zatrzymał i pochylił nad nią. Zobaczyła błysk w jego oczach, rumieniec na jego policzkach, ślady jej rozkoszy na jego ustach.

„Chcę być w tobie”, powiedział, głos ochrypły z pożądania, jego ręka sięgnęła po jego kutasa, który sterczał twardy i gruby z jego spodni.

Kiwnęła głową, niezdolna mówić, usta suche z pożądania. Wyprostował się, zdjął swoją koszulę, a potem pasek, brzęknięcie klamry było obietnicą. Jego bokserki opadły i stał przed nią nagi, obraz siły i piękna. Lena przyglądała się jego ciału, szerokim ramionom, wąskiemu brzuchowi, jego podnieceniu, które było twarde i gotowe, żywy dowód jego tęsknoty. Jego kutas stał sztywny i gruby przed nią, żołądź lśnił wilgotno z podniecenia, gruba żyła pulsowała z boku.

Uklęknął między jej nogami, dłonie oparł na jej biodrach i powoli w nią wszedł. Lena wstrzymała oddech, gdy w nią wnikał, rozciągnięcie było jednocześnie słodkie i bolesne. Poczuła, jak jego żołądź rozchyla jej wilgotne wargi sromowe, a potem wślizguje się w jej ciasną cipkę. Z jej gardła wyrwał się jęk, gdy wbijał się głębiej, centymetr po centymetrze, aż znalazł się w niej cały. To wypełnienie było przytłaczające, jego kutas wypełniał ją całkowicie, każda fałdka jej pizdy była nim wypełniona.

„Tak, pieprz mnie” – wysapała, jej dłonie chwyciły jego tyłek i wepchnęły go w nią głębiej.

Tom zaczął się poruszać, rytmiczne pchnięcia, które wciągało ich oboje w upojenie. Każde pchnięcie sprawiało, że łóżko pod nimi skrzypiało, dziki takt, który podkreślał ich rozkosz. Lena czuła, jak jej ciało wygina się pod nim, jej piersi podskakiwały przy każdym ruchu, a sutki ocierały się o jego klatkę piersiową. Oplotła nogami jego biodra i przyciągnęła go głębiej, pozwalając mu wniknąć jeszcze głębiej w swoją dupę. Jęknął, głęboki wibrujący dźwięk w jego gardle, gdy ścisnęła go mocniej.

„Czujesz się tak cholernie dobrze” – jęknął, jego oddech był gorący przy jej uchu. „Twoja cipka jest taka ciasna i mokra, dokładnie taka, jak ją zapamiętałem.”

Lena nie odpowiedziała, tylko z jej gardła wyrwał się jęk, gdy poddała się rytmowi. Jego kutas wsuwał się i wysuwał z niej, mokry dźwięk wypełniał pokój. Czuła, jak rozkosz gromadzi się w jej brzuchu, jak gorąca kula, która stawała się coraz większa. Chciała go jeszcze głębiej, jeszcze mocniej, i przycisnęła biodra do niego, domagając się więcej.

Tom zrozumiał jej pragnienie i zwiększył tempo. Jego pchnięcia stały się twardsze, głębsze, każde pchnięcie prawie zrzucało ją z materaca. Chwycił jej nogi i zarzucił je sobie na ramiona, rozchylając je jeszcze szerzej, aby mógł wniknąć w nią jeszcze głębiej. Lena krzyknęła, dziki, niekontrolowany dźwięk, gdy osiągnął w niej nową głębię. Poczuła, jak jej cipka zaciska się wokół niego, zapowiedź nadchodzącego orgazmu.

„Dojdź dla mnie” – rozkazał, jego głos ochrypły z wysiłku. „Dojdź na moim kutasku, chcę poczuć, jak dochodzisz.”

Słowa uderzyły w nią jak szok, a jej rozkosz eksplodowała. Orgazm ogarnął ją tak gwałtownie, że wygięła się w łuk, jej plecy uniosły się z materaca. Poczuła, jak jej mięśnie zaciskają się wokół jego kutasa, dzikie pulsowanie, które wciągało go w nią głębiej. Fala jej wilgoci obmyła jego żołądź, gdy się wylewała, jej cipka drgała i kurczyła się wokół niego. Tom jęknął, czując jej skurcze, i wbił się w nią jeszcze raz głęboko, zanim sam doszedł. Jego nasienie wystrzeliło w nią, gorący strumień, który wypełnił jej wnętrze, podczas gdy wylewał się nad nią, jego ciało drżało z wysiłku.

Leżeli spleceni ze sobą, ich ciała śliskie od potu i wspólnych soków. Oddech Leny był urywany, serce waliło jej o żebra, gdy czuła w sobie ciepło jego nasienia. Tom przewrócił się na bok, pociągając ją za sobą, ich ciała wciąż ściśle do siebie przylegały. Pocałował ją w czoło, w policzek, w usta – delikatny, wybrzmiewający pocałunek, który przypieczętował ich więź.

– Tak bardzo za tobą tęskniłem – szepnął ponownie, jego głos był teraz miękki i czuły.

Lena uśmiechnęła się, jej palce bawiły się włoskami na jego klatce piersiowej. – Ja za tobą też. Ale było warto.

Czuła, jak jego nasienie wypływa z niej, ciepły strumyczek kapiący po jej udach. To było właściwe uczucie, potwierdzenie ich zjednoczenia. Przytuliła się do niego mocniej, czując ciepło jego ciała i ciche wibracje bicia jego serca. Jej cipka wciąż była wrażliwa po intensywności tego ruchania, ale było to dobre uczucie, uczucie spełnienia. Wiedziała, że chce więcej, że ta noc to dopiero początek. Jej dłoń powędrowała niżej, po jego brzuchu, aż znalazła jego już na wpół wzwiedzionego kutasa. Objęła go, przesuwając palcami po wilgotnym żołędziu.

– Znowu gotowy? – zapytała z figlarnym uśmiechem.

Tom uśmiechnął się w odpowiedzi, jego oczy błyszczały pożądaniem. – Dla ciebie zawsze.

Odwrócił się do niej, jego dłonie odnalazły jej biodra i przyciągnął ją na siebie. Lena usiadła na nim okrakiem, jego kutas sunął po jej wilgotnej cipce, zanim w nią wszedł. Jęknęła, gdy go w siebie przyjęła – nowa pozycja sprawiła, że wszedł w nią jeszcze głębiej. Zaczęła się poruszać, powolnym, kolistym ujeżdżaniem, które wprawiało ich oboje w ekstazę. Jej dłonie spoczywały na jego klatce piersiowej, gdy wyznaczała tempo, jej biodra toczyły się po jego ciele. Czuła, jak jego dłonie obejmują jej piersi, ugniatając jej sutki między palcami, podczas gdy poruszała się na nim.

Jej cipka wciąż była wrażliwa po ostatnim orgazmie i każde pchnięcie sprawiało, że drżała z pożądania. Ujeżdżała go mocniej, szybciej, jej oddech stał się płytki i przyspieszony, gdy rozkosz znów w niej narastała. Czuła, jak jego dłonie zaciskają się na jej biodrach i przyciskają ją mocniej do jego łona, podczas gdy on napierał na nią. Zrodził się dziki rytm, taniec z ciała i potu, który pchał ich oboje ku szczytowi. Lena pochyliła się, jej piersi musnęły jego twarz, i pocałowała go – głęboki, wymagający pocałunek, który splótł ich języki.

– Dochodzę – wysapała w jego usta, jej ruchy stały się bardziej gorączkowe. – Dochodzę dla ciebie znowu.

Tom mruknął potakująco, jego ciało napięło się, gdy poprowadził ją przez orgazm. Jego pchnięcia stawały się twardsze, głębsze, a ona czuła, jak jej mięśnie ponownie zaciskają się wokół niego. Drugi orgazm nadszedł.

Gefällt dir die Geschichte? Teile sie 🔥

X Reddit Telegram WhatsApp Tumblr kopiert ✓
Oceń: Bądź pierwszy

Głosy społeczności

Jeszcze nie ma głosów — powiedz pierwsza, co Cię podnieciło.

Bez logowania i e-maila — wystarczy pseudonim.

Zutritt nur für Erwachsene

Diese Website enthält ausschließlich für volljährige Personen bestimmte Inhalte sinnlicher und erotischer Natur.

Mit dem Eintreten bestätige ich:

Die Bestätigung wird in einem Cookie für 30 Tage gespeichert. Ein Widerruf ist jederzeit durch Cookie-Löschung möglich. Diese Abfrage ersetzt keine technische Jugendschutzsoftware nach § 11 Abs. 1 JMStV; deren Einsatz wird Eltern dringend empfohlen.

Susi · KI-Komplizin (Avatar: AI-generiert via Pollinations.ai Flux, CC0-Stil)Pisz z Susi