L Lorotica Wielojęzyczny portal erotyczny
Popularne wyszukiwania: Romans · Romans · Cuckold · Podróże · Biuro / Miejsce pracy

Noc w Düsseldorfie

Opowiadania Nieznajomi · ok. 10 min czytania · Od 18 lat

Ta historia została wygenerowana automatycznie przy wsparciu sztucznej inteligencji. Wszystkie postacie są pełnoletnie. Od 18. roku życia.

Wernisaż w Düsseldorfie pulsował przyćmionym światłem, brzękiem kieliszków z szampanem i pomrukiem koneserów sztuki. Stałem jako copywriter wśród abstrakcyjnych obrazów, ale całe moje ciało było napięte jak cięciwa. Moje myśli krążyły tylko wokół niej: Leny, dyrektorki artystycznej, która pięć lat temu wywróciła mój świat do góry nogami. Spędziliśmy wtedy ze sobą jedną noc – noc, która paliła we mnie jak rozżarzone żelazo. Nasze drogi się rozeszły, ale teraz, w tym tłumie, mój wzrok nieubłaganie jej szukał. Pamiętałem jej skórę, smak jej cipki na moim języku, jęki, które wtedy wydawała, gdy wchodziłem w nią głęboko. To wspomnienie sprawiło, że mój kutas stwardniał w spodniach. Musiałem ją znaleźć.

Nie musiałem długo szukać. Lena stała przed monumentalnym obrazem, jej ciemne włosy opadały łagodnymi falami na nagie ramiona. Miała na sobie czarną, dopasowaną sukienkę, która idealnie obejmowała jej piersi i podkreślała biodra. Gdy się odwróciła, jej spojrzenie uderzyło mnie jak porażenie prądem. Na jej pełnych ustach zagrał uśmiech, a w brązowych oczach dostrzegłem to samo pożądanie, które płonęło we mnie. Ona wiedziała. Ja wiedziałem. Powietrze wokół nas zdawało się gęstnieć.

„Lena” – wyszeptałem, mój głos był ochrypły z pożądania. Podeszła bliżej, zapach jej perfum – ciężki i zmysłowy – otulił mnie. „Wyglądasz olśniewająco” – powiedziałem, a mój wzrok bez skrępowania wędrował po jej ciele, zatrzymując się na piersiach rysujących się pod materiałem.

Zaśmiała się cicho, dźwięk, który trafił prosto w mojego kutasa. „A ty wyglądasz, jakbyś miał coś konkretnego na myśli.”

„Myślę o tamtej nocy” – przyznałem, mój głos był teraz szeptem. „Myślę o tym, jak wtedy drżałaś pode mną, gdy cię brałem.”

Oczy Leny rozszerzyły się, ale nie cofnęła się. Zamiast tego pochyliła się bliżej mnie, jej pierś musnęła moje ramię. „Ja też. Często o tym myślałam. O tym, jak głęboko we mnie wszedłeś. Jak doprowadziłeś mnie do krzyku.” Jej głos był ochrypłym szeptem przeznaczonym tylko dla mnie.

Przechadzaliśmy się po galerii, ale żadne z nas nie patrzyło na dzieła sztuki. Każde dotknięcie, każdy przypadkowy kontakt naszych ciał podnosił napięcie między nami. Położyłem dłoń na jej dolnym odcinku pleców, czując ciepło jej ciała przez cienki materiał. Przycisnęła się lekko do niej, a ja poczułem, jak mój kutas napiera na spodnie, twardy i gotowy. „Chcę cię” – wyszeptałem jej do ucha, moje usta musnęły jej płatek. „Chcę cię teraz.”

Lena odwróciła się do mnie, jej wzrok był szklisty z pożądania. „To chodź ze mną. Mój samochód stoi na zewnątrz.”

Jazda przez ciche ulice Düsseldorfu była męcząca. Nie zamieniliśmy ani słowa, ale moja dłoń spoczywała na jej nagim udzie, czując gładką, gorącą skórę. Oddychała ciężko, jej piersi unosiły się i opadały pod sukienką. Gdy zatrzymaliśmy się przed jej apartamentem, ledwo mogłem się opanować. Poszedłem za nią po schodach, serce waliło mi w piersi. Gdy tylko drzwi się zatrzasnęły, odwróciła się do mnie, a nasze usta spotkały się w dzikim, zachłannym pocałunku.

Moje dłonie błądziły po jej ciele, szarpały jej sukienkę. Chciałem zobaczyć ją nagą, poczuć jej skórę, wdychać jej zapach. Poczula moją niecierpliwość i pomogła mi otworzyć zamek błyskawiczny. Sukienka opadła na podłogę, a Lena stała przede mną w niczym poza wąskimi czarnymi figami. Jej piersi były pełne i jędrne, sutki twarde, gdy przesunąłem po nich kciukami. Jęknęła cicho i przycisnęła się do moich dłoni.

„Chcę twojego kutasa”, wyszeptała, podczas gdy jej palce szarpały mój pasek. Pomogłem jej rozpiąć moje spodnie, a mój twardy, pulsujący kutas wyskoczył, żołądź lśniąca z podniecenia. Natychmiast opuściła głowę, wzięła go do ust, a ja zatopiłem palce w jej włosach. „Kurwa, Lena”, jęknąłem, gdy jej język lizał żołądź, a potem zsunął się w dół całego trzonu. Jej usta były ciepłe i wilgotne, i wiedziała dokładnie, jak doprowadzić mnie do szaleństwa. Brała mnie głęboko, aż jej usta dotknęły moich jąder, i poczułem, jak całe moje ciało drży.

„Chcę cię pieprzyć”, sapnąłem i pociągnąłem ją do góry. Roześmiała się, szorstkim, zmysłowym śmiechem. „To mnie pieprz. Ale ostro. Tak jak wtedy.” Poprowadziła mnie do sypialni, gdzie czekało na nas duże łóżko. Przycisnąłem ją do materaca, zerwałem z niej figi i rozchyliłem jej nogi. Jej cipka była już mokra, wargi sromowe nabrzmiałe i wilgotne. Pochyliłem się i lizałem ją, zanurzając język w jej gorącej, ciasnej szparze. Jęknęła głośno, jej biodra drgały przy mojej twarzy. „Tak, liż mnie, zrób mnie mokrą”, błagała, a ja byłem posłuszny, lizałem jej łechtaczkę, aż drżała pode mną.

Potem wyprostowałem się, ustawiając kutasa przed jej wilgotnym otworem. „Jesteś gotowa?”, zapytałem, mój głos był ochrypły z pożądania. Skinęła głową, jej oczy były półprzymknięte, usta otwarte. „Pieprz mnie”, szepnęła. „Pieprz mnie w końcu.”

Wbiłem się w nią. Jednym, twardym pchnięciem wszedłem w nią głęboko. Lena krzyknęła, krzyk, który wahał się między bólem a przyjemnością. Jej cipka była ciasna i gorąca, obejmowała mojego kutasa jak pięść. „Tak, pieprz mnie”, jęknęła, a ja zacząłem pompować, twardo i szybko, każde pchnięcie wbijało mnie w nią głębiej. Materac skrzypiał pod nami, jej piersi podskakiwały w rytm moich pchnięć. Chwyciłem je, ścisnąłem, masowałem twarde sutki.

„Czujesz się cholernie dobrze”, sapnąłem, wbijając się w nią. „Taka ciasna, taka mokra.” Jęknęła, jej paznokcie wbiły się w mój plecy. „Tak, głębiej, głębiej”, błagała, a ja posłuchałem, wbiłem się jeszcze głębiej, aż moje biodra uderzyły o jej kość łonową. Jej nogi owinęły się wokół moich bioder, a ona wcisnęła mnie jeszcze głębiej w siebie.

Wyciągnąłem prawie całego kutasa i znów wbiłem się w nią, głębokie, twarde pchnięcie, które sprawiło, że krzyknęła. „To jest to”, sapnęła. „Właśnie tak, pieprz mnie, pieprz mnie mocno.” Poczułem, jak jej wewnętrzne mięśnie zaciskają się wokół mnie, znak, że jest blisko szczytu. Zwolniłem, pozwalając jej unosić się na krawędzi spełnienia. Zaskomlała, a ja pochyliłem się, by pocałować ją w kark. „Dojdź dla mnie”, szepnąłem. „Dojdź na moim kutasie.”

Znów zacząłem pompować, szybki, równomierny rytm, który poprowadził ją prosto do orgazmu. Krzyknęła, jej ciało wygięło się w łuk, jej cipka drgała i pulsowała wokół mojego kutasa. „Tak, tak, tak”, krzyczała, a ja poczułem, jak jej żądza zalewa mnie. To było wszystko, czego potrzebowałem. Jęknąłem głośno, tryskając nasieniem głęboko w jej wnętrze, gorące, gęste porcje, które strzelały w jej macicę. Pchałem dalej, podczas gdy dochodziłem, aż całe moje ciało zadrżało i opadłem na nią, twarzą zagrzebaną w jej włosach.

Leżeliśmy, oboje ciężko dysząc, nasze ciała mokre od potu. Ale to nie wystarczyło. Po krótkiej przerwie obróciłem ją na brzuch, biodra do góry, tyłek w powietrzu. „Chcę cię z tyłu”, powiedziałem, a ona jęknęła z aprobatą. Rozchyliłem jej pośladki, zobaczyłem jej wilgotną, czerwoną i nabrzmiałą cipkę, wciąż ociekającą moim spermą. Pogładziłem jej wargi sromowe, sprawiłem, że znów stały się wilgotne, a potem ponownie w nią wszedłem, od tyłu, jeszcze głębiej niż wcześniej.

„O Boże, tak”, jęknęła Lena, gdy w nią wbijałem. „Pieprz mnie, pieprz mnie tak.” Chwyciłem jej włosy, odciągnąłem jej głowę do tyłu, biorąc ją twardo i głęboko. Każde pchnięcie sprawiało, że jej piersi uderzały o łóżko. Poczułem, jak jej cipka znów się zaciska, gotowa na kolejny orgazm. „Dojdź jeszcze raz”, rozkazałem, a ona posłuchała, wykrzykując swój szczyt, podczas gdy ja dalej w nią pompowałem, aż sam znów doszedłem, drugi strumień spermy, który wsiąkł w nią.

Noc się przeciągała. Zmienialiśmy pozycje — ona dosiadała mnie, jej ciało poruszało się w zmysłowym tańcu, jej piersi podskakiwały przed moją twarzą. Lizałem ją, gdy siedziała na mojej twarzy, jej cipka na moich ustach, aż doszła po raz trzeci. Potem pieprzyłem ją na stojąco, pod ścianą, jej nogi owinięte wokół moich bioder, gdy unosiłem ją i wnikałem w nią raz za razem.

Gdy świtało, leżeliśmy obok siebie wyczerpani, nasze ciała mokre i lepkie. Przyciągnąłem ją w ramiona, czułem bicie jej serca przy moim. „To było niesamowite” – szepnęła. Skinąłem głową, moja dłoń przesunęła się po jej wilgotnym udzie. Ale rzeczywistość wkradała się z powrotem do pokoju. Wstaliśmy, ubieraliśmy się w milczeniu. Spojrzałem na nią, a w jej wzroku była ta sama smutek, który czułem. „Dziękuję” – powiedziała cicho. Pocałowałem ją ostatni raz, pocałunek, który miał smak soli i nasienia. Potem wyszedłem, zostawiając ją w półmroku. Wernisaż w galerii się skończył, ale wspomnienie tej nocy – krzyki, pchnięcia, żądza – będzie we mnie płonąć na zawsze.

Gefällt dir die Geschichte? Teile sie 🔥

X Reddit Telegram WhatsApp Tumblr kopiert ✓
Oceń: Bądź pierwszy

Głosy społeczności

Jeszcze nie ma głosów — powiedz pierwsza, co Cię podnieciło.

Bez logowania i e-maila — wystarczy pseudonim.

Zutritt nur für Erwachsene

Diese Website enthält ausschließlich für volljährige Personen bestimmte Inhalte sinnlicher und erotischer Natur.

Mit dem Eintreten bestätige ich:

Die Bestätigung wird in einem Cookie für 30 Tage gespeichert. Ein Widerruf ist jederzeit durch Cookie-Löschung möglich. Diese Abfrage ersetzt keine technische Jugendschutzsoftware nach § 11 Abs. 1 JMStV; deren Einsatz wird Eltern dringend empfohlen.

Susi · KI-Komplizin (Avatar: AI-generiert via Pollinations.ai Flux, CC0-Stil)Pisz z Susi