L Lorotica Wielojęzyczny portal erotyczny
Popularne wyszukiwania: Romans · Romans · Cuckold · Podróże · Biuro / Miejsce pracy

Wieczór letni na wsi

Opowiadania Podglądactwo · ok. 12 min czytania · Od 18 lat

Ta historia została stworzona automatycznie przy wsparciu AI. Wszystkie osoby są pełnoletnie. Od 18 lat.

Powietrze nad podwórzem było jeszcze ciepłe, gdy podeszłam do okna, ale niebo przybrało już ten głęboki błękit, który zapowiada letni wieczór. Poniżej Lena przechadzała się po żwirowej ścieżce, jej bose stopy w lekkich sandałach, długie ciemne włosy poruszały się na wietrze, i zauważyłam, jak na chwilę przystanęła, aby przyjrzeć się jednej z dzikich róż przy płocie. Uniosła dłoń, przesunęła po płatku, a ja pomyślałam o tym, jak dotykała rzeczy również podczas naszych sesji, jakby chciała wyczuć z nich coś, co nie było oczywiste.

Przyjechała cztery dni temu, z małą walizką i wąskim notatnikiem, który nosiła wszędzie ze sobą. Miałam wrażenie, że mnie bada, nie tylko to, co mówię, ale także to, czego nie mówię. Podczas pierwszych godzin u mnie siedziała na skórzanym fotelu w gabinecie, zakładała nogę na nogę, a gdy opowiadała o swoim lęku przed decyzjami, przesuwała palcem wskazującym po brzegu filiżanki herbaty. Moje spojrzenia podążały za tym ruchem częściej, niżbym sobie życzyła.

Teraz odwróciła się i mogłabym przysiąc, że patrzyła prosto w moje okno. To nie był przypadek, bo uśmiechnęła się, wąskim, świadomym uśmiechem, który ścisnął mi piersi. Odsunęłam się od okna, ale wiedziałam, że mnie widziała. Położyłam dłonie na parapecie, poczułam stare drewno pod palcami, a mój puls przyspieszył bardziej, niż było mi to na rękę.

Wieczorem siedziałyśmy na drewnianej ławce przed domem, a ja nalałam dwa kieliszki wina. Piła powoli, trzymając kieliszek za nóżkę, a między nami zaległa cisza, która zapanowała po tych dniach rozmów. Opowiadała mi o swojej pracy jako graficzka, o nocach, w których nie mogła spać, bo miała wrażenie, że jej własne projekty już jej nie zaskakują. „Nie jestem pewna, czy wciąż wiem, czego chcę” – powiedziała, patrząc na mnie bez mrugnięcia.

„To moment, w którym większość się poddaje” – odpowiedziałam. Usłyszałam własny głos, jak brzmiał spokojnie, choć moje myśli były gdzie indziej.

Zaśmiała się cicho. „A ty, wiesz, czego chcesz?” Odstawiła kieliszek i pochyliła się lekko do przodu. Wieczorny wiatr muskał jej ramiona, nagie pod lekką letnią sukienką, która sprawiała, że jej skóra lśniła w półmroku.

Nic nie powiedziałem. Widziałem tylko, jak jej wzrok wędruje do moich ust, sekundę, może dwie, a potem z powrotem ku moim oczom. „Myślę, że za dużo myślisz” – powiedziała. „To twój problem. Obserwujesz ludzi, ale zapominasz sam żyć.”

Jej słowa mnie zabolały, bo były prawdziwe. Spędziłem życie na rozmowach coachingowych i notatkach, słuchałem historii innych ludzi, ich pragnień i lęków, ale sam trzymałem się z dala od wszystkiego. A teraz siedziała przede mną ta kobieta, która mówiła mi, że nie obserwuję, żeby zrozumieć, lecz żeby się chronić.

„Masz rację” – powiedziałem. To było wszystko, co z siebie wydobyłem.

Wstała, zrobiła krok bliżej, i poczułem zapach mydła i letniego upału unoszący się z jej skóry. Położyła dłoń na mojej, a jej palec przesunął się po moim grzbiecie dłoni, ruch, który wydawał się przypadkowy, ale nic w nim nie było przypadkowe. „Pokaż mi, że potrafisz” – powiedziała. „Nie bądź tylko mężczyzną, który patrzy.”

Mógłbym coś powiedzieć, coś o granicach i profesjonalizmie, ale zamiast tego wstałem i nagle nasze ciała dzieliła tylko szerokość dłoni. Widziałem, jak jej pierś się unosi, jak jej oddech przyspiesza, i pochyliłem się i pocałowałem ją.

Początek pocałunku był delikatny, ale nie trwało długo, zanim nabrał intensywności. Otworzyła usta, a ja poczułem smak wina na jej języku, który przycisnął się do mojego. Jej dłonie wsunęły się w moje włosy, przyciągnęły mnie bliżej, a ja poczułem jej biodra przy moich, gdy przywarła do mnie. Położyłem dłoń na jej talii, poczułem materiał sukienki, tak cienki, że mogłem wyczuć ciepło pod spodem.

„Chodźmy do środka” – wyszeptała mi w usta, a ja skinąłem głową, chociaż wiedziałem, że nie ma odwrotu. Wziąłem ją za rękę i poprowadziłem po drewnianych schodach do mojej sypialni, gdzie okno było otwarte i wpuszczało nocne powietrze.

W pokoju zatrzymała się, rozejrzała się przez chwilę, po czym odwróciła się do mnie. Sięgnęła za plecy, rozpięła zamek sukienki, a sukienka opadła z niej jak woda. Nie miała nic pod spodem. Jej piersi były pełne, skóra blada w bladym świetle księżyca, sutki już stwardniałe. Stałem, gapiąc się na nią, a ona uśmiechnęła się, wyraz twarzy, który jednocześnie wyzywał i kusił.

„No i?” – powiedziała. „Nadal chcesz tylko patrzeć?”

Wystąpiłem naprzód, uklęknąłem przed nią, a moje dłonie przesunęły się po jej udach, które były gładkie i ciepłe. Ona wsunęła palce w moje włosy, gdy delikatnie rozchyliłem jej nogi. Pochyliłem się, a moje usta odnalazły wilgotne ciepło między jej udami. Jęknęła cicho, gdy mój język dotknął jej łechtaczki, i przycisnęła biodra do mojej twarzy, podczas gdy ja lizałem ją powolnymi, precyzyjnymi ruchami. Poczułem jej smak na języku, słony i słodki zarazem, a sposób, w jaki jej palce szarpały moje włosy, zdradzał mi, że pragnęła rytmu, który jej nadawałem.

„Tak”, szepnęła. „Właśnie tam.”

Przytrzymałem jej biodra, podczas gdy ją pieściłem, i poczułem, że jej nogi zaczynają drżeć. Spojrzałem w górę, a ona odchyliła głowę do tyłu, z zamkniętymi oczami i rozchylonymi ustami. Zanurzyłem się z powrotem między jej uda, ssałem jej łechtaczkę, aż jej ciało napięło się i doszła z długim, drżącym jękiem. Moje dłonie trzymały ją, gdy fale przebiegały przez jej ciało, a ja całowałem wewnętrzną stronę jej ud, podczas gdy ona powoli wracała do siebie.

Pociągnęła mnie do góry, jej dłonie na mojej koszuli, którą rozpięła zdecydowanym ruchem, guzik po guziku, jej palce na mojej skórze. Zsunęła koszulę z moich ramion, pozwoliła jej opaść na podłogę, a jej dłonie przesunęły się po mojej klatce piersiowej, moich bokach, w dół do mojego paska. Rozpięła go, pociągnęła zamek błyskawiczny, a jej dłoń odnalazła mnie, już twardego, przez materiał moich spodni. Ścisnęła lekko, a ja jęknąłem, opuszczając głowę.

„Czekałeś zbyt długo”, powiedziała. Zabrzmiało to nie jak wyrzut, lecz jak stwierdzenie, zaproszenie.

Zsuneła moje spodnie, a potem stałem przed nią nagi, a jej oczy wędrowały po moim ciele, powoli, badawczo, jak przyglądała się wszystkiemu. Podeszła bliżej, położyła dłonie na mojej klatce piersiowej, a jej usta odnalazły moją szyję, moje ramię, podczas gdy jej dłonie powoli wędrowały niżej, aż objęła mojego penisa, mocno i ciepło.

Jęknąłem, gdy jej palce mnie objęły, i zaczęła mnie powoli pieścić, w górę i w dół, rytmem, który doprowadzał mnie na skraj. Położyłem dłonie na jej biodrach, przyciągnąłem ją do siebie, a nasze ciała spotkały się w uścisku, który nie miał już w sobie nic delikatnego. Uniosłem ją, a ona owinęła nogi wokół mojej talii, podczas gdy zaniosłem ją do łóżka.

Położyłem ją na prześcieradle, a ona wyciągnęła się, obraz bladej skóry i ciemnych włosów rozsypanych na białej poduszce. Pochyliłem się nad nią, całowałem jej szyję, piersi, krótko ssałem jej sutek, aż cicho jęknęła i uniosła biodra ku mnie. Wyprostowałem się, spojrzałem jej w oczy, a ona skinęła głową, niemal niedostrzegalny znak.

Wszedłem w nią powoli, a ona zamknęła oczy, gdy ją wypełniłem. Cichy westchnienie jej się wymknęło, a ona położyła dłonie na moich biodrach, prowadząc mnie, gdy zacząłem się w niej poruszać. Kilka powolnych, głębokich pchnięć i poczułem jej ciepło, jej wilgoć wokół siebie, i zobaczyłem, jak otwiera oczy i patrzy na mnie, spojrzenie, które mnie przenikało.

„Więcej”, powiedziała, i dałem jej więcej. Przyspieszyłem tempo, a ona uniosła biodra, przyjmując mnie głębiej, a jej paznokcie wbiły się w mój plecy. Podparłem się na przedramionach, jej ciało pode mną, i poczułem, jak jej wewnętrzne mięśnie obejmują mnie, odpowiadając na każde pchnięcie. Jej oddech stawał się krótki, a ona szeptała moje imię, dźwięk, który brzmiał jak wyznanie.

Odwróciłem ją na dłonie i kolana, i zobaczyłem łuk jej pleców, krągłość bioder, gdy stanąłem za nią. Przesunąłem dłonią po jej wilgotnej skórze, między jej udami, a potem znów w nią wszedłem, od tyłu, głębiej niż wcześniej. Jęknęła głośno, oparła głowę na poduszce, a ja trzymałem jej biodra, znajdując tempo, którego chciała, rytm, który z każdym pchnięciem przybliżał ją do krawędzi.

„Tam”, sapnęła. „Właśnie tam, nie przestawaj.”

Poczułem, jak zaciska się wokół mnie, jak jej ciało zaczyna drżeć, i pochyliłem się nad nią, moja klatka piersiowa na jej plecach, dłoń na jej biodrze, gdy kontynuowałem, aż doszła z krzykiem, który odbił się echem w ciszy pokoju. Jej ciało drgało pode mną, a ja trzymałem ją, aż fale opadły.

Wycofałem się z niej, odwróciłem ją na plecy, a ona spojrzała na mnie półprzymkniętymi oczami, z uśmiechem na ustach. Sięgnęła po mnie, przyciągnęła mnie do siebie, a jej nogi owinęły się wokół moich bioder. „Chcę cię czuć”, powiedziała, i wszedłem w nią ponownie, powoli, i poruszaliśmy się razem, spokojny, głęboki rytm, który nas oboje niósł. Poczułem napięcie w brzuchu, które narastało, a ona też to czuła, bo przyciągnęła mnie bliżej, jej usta przy moim uchu.

„Wejdź we mnie”, szepnęła, i to wystarczyło. Wszedłem w nią, a moje ciało napięło się, i doszedłem z głębokim jękiem, podczas gdy ona mnie obejmowała, trzymała, aż byłem pusty, a moja głowa opadła na jej ramię.

Leżeliśmy tak przez chwilę, nasze ciała spocone i blisko, a nocne powietrze chłodziło naszą skórę. Przeciągnęła palcami przez moje włosy, delikatnym, zamyślonym ruchem, a ja uniosłem głowę i spojrzałem na nią. Jej wzrok był jasny, spokojny, i uśmiechnęła się.

„A myślałeś, że możesz tylko patrzeć”, powiedziała.

Zaśmiałem się cicho, pocałowałem jej ramię, i wiedziałem, że coś między nami się zmieniło, na zawsze. Ale to było w porządku. W ciemności pokoju, z jej ciałem ciepłym pode mną, było to więcej niż w porządku.

Słyszałem świerszcze na zewnątrz w ogrodzie, a wiatr poruszał zasłonami. Lena w końcu zasnęła, z głową na mojej piersi, a ja leżałem bezsennie, patrząc w noc, i wiedziałem, że człowiek, który stał przy oknie, przestał istnieć.

Gefällt dir die Geschichte? Teile sie 🔥

X Reddit Telegram WhatsApp Tumblr kopiert ✓
Oceń: Bądź pierwszy

Głosy społeczności

Jeszcze nie ma głosów — powiedz pierwsza, co Cię podnieciło.

Bez logowania i e-maila — wystarczy pseudonim.

Zutritt nur für Erwachsene

Diese Website enthält ausschließlich für volljährige Personen bestimmte Inhalte sinnlicher und erotischer Natur.

Mit dem Eintreten bestätige ich:

Die Bestätigung wird in einem Cookie für 30 Tage gespeichert. Ein Widerruf ist jederzeit durch Cookie-Löschung möglich. Diese Abfrage ersetzt keine technische Jugendschutzsoftware nach § 11 Abs. 1 JMStV; deren Einsatz wird Eltern dringend empfohlen.

Susi · KI-Komplizin (Avatar: AI-generiert via Pollinations.ai Flux, CC0-Stil)Pisz z Susi