L Lorotica Wielojęzyczny portal erotyczny
Popularne wyszukiwania: Romans · Romans · Cuckold · Podróże · Biuro / Miejsce pracy

Zapach żywicy i benzyny

Opowiadania Zdrada · ok. 12 min czytania · Od 18 lat

Zapach żywicy i benzyny uderzył mnie w nozdrza, gdy otworzyłem drzwi jego starego samochodu – woń, która obudziła dawno zapomniane wspomnienie: lata, wolności, jego. Nie spodziewałem się spotkać go tutaj, na tym opuszczonym parkingu na skraju lasu. Gdy jednak jego wiadomość rozbłysła na moim telefonie, nie zawahałem się ani chwili. Moje serce już dziko biło, gdy wsunąłem się na fotel pasażera, który pachniał skórą i papierosami. Silnik samochodu pracował na biegu jałowym, ciche wibracje rozchodzące się w moim podbrzuszu. Wiedziałem, co nastąpi, a moje ciało już reagowało – wilgotne ciepło rozlewało się między moimi udami, jakby już mnie dotknął.

Ponowne spotkanie

„Wsiadaj”, powiedział tym chrapliwym głosem, który tak dobrze znałem. Opadłem na fotel pasażera. Omiótł mnie wzrokiem, uśmiech igrał na jego wargach. „Wyglądasz dokładnie tak samo jak wtedy.” Zaśmiałem się cicho. „Kłamca. Mam dwie zmarszczki więcej i dziecko w domu.” Pokręcił głową. „Nie. Wciąż jesteś taka sama.” Jego oczy przesunęły się po moim ciele, zatrzymały na moich piersiach, które rysowały się pod cienką tkaniną mojej koszulki. Poczułem, jak moje sutki twardnieją, jakby jego spojrzenie ich dotknęło.

Jego dłoń spoczęła na moim udzie, lekko, niemal od niechcenia. Poczułem ciepło przez cienki materiał moich dżinsów. Dotyk palił moją skórę, a mój oddech zamarł. „Po co mnie tu wezwałeś?”, zapytałem, choć odpowiedź znałem od dawna. Przekręcił kluczyk w stacyjce, silnik ożył, klimatyzacja wdmuchnęła chłodne powietrze do wnętrza samochodu. „Bo nie mogę przestać o tobie myśleć”, powiedział, nie patrząc na mnie. Szarpnięciem skierował samochód z drogi na wąską ścieżkę, która wiodła głębiej w las. Drzewa zamknęły się nad nami, światło stało się zielone i półmroczne. Jego dłoń powędrowała wyżej, pieściła wewnętrzną stronę mojego uda. Ścisnąłem nogi, ale tylko na chwilę, po czym rozchyliłem je lekko, nieme zaproszenie. Poczuł to, a jego palce ucisnęły mocniej, dając mi znać, że to on ma kontrolę.

Zgasił silnik. Cisza – tylko ciche trzaski stygnącego metalu i szum liści na wietrze. Potem odwrócił się do mnie, a jego oczy były ciemne od pożądania. „Wiem, że nie powinniśmy”, szepnął, ale jego palce już błądziły w moich włosach, delikatnie, lecz żądająco. „Ja też wiem”, odetchnęłam, a potem mnie pocałował. Jego usta były miękkie i ciepłe, broda drapała mnie po brodzie. Pocałunek smakował kawą i czymś słodkim, i na chwilę zapomniałam, gdzie jestem. Jego język wdarł się do moich ust, badał mnie, a ja otworzyłam się przed nim, wpuściłam go. Poczułam, jak jego dłoń wędruje od mojej nogi do biodra i przyciąga mnie bliżej siebie. Poczułam twarde oparcie fotela w plecach, gdy pochyliłam się ku niemu.

Przerwał pocałunek, ciężko oddychając. „Chcę cię”, powiedział, a te słowa trafiły mnie prosto w pierś, gorące i nieuniknione. Nie odpowiedziałam, tylko sięgnęłam po jego koszulę, rozpięłam ją, guzik po guziku. Jego klatka piersiowa była ciepła pod moimi palcami, bicie serca szybkie. Pomógł mi zrzucić koszulę, a potem jego skóra leżała przede mną naga. Położyłam dłoń na jego sercu, poczułam mocne uderzenie pod opuszkami palców. Jęknął cicho, gdy moje palce pieściły jego sutki. Stwardniały pod moim dotykiem, a ja pochyliłam się i wzięłam jeden do ust. Syknął, gdy mój język przesunął się po wrażliwym czubku, a jego dłoń wpiła się w moje włosy, przyciskając mnie mocniej do siebie. „Kurwa”, jęknął, a dźwięk jego głosu sprawił, że stałam się jeszcze bardziej wilgotna. Ssałam delikatnie, potem lekko ugryzłam, a on drgnął pode mną. Potem pochylił się i pocałował mnie znowu, tym razem bardziej żądająco: jego język wdarł się do moich ust, a ja otworzyłam się przed nim, pozwoliłam mu wziąć wszystko.

Wątpliwość i żądza

Krótka przerwa. Zawahałam się. Tutaj, w tym samochodzie, z mężczyzną, który nie był moim mężem. Myśl o domu, o moim dziecku, przeszyła mnie jak błyskawica. Jednak wspomnienie jego dłoni na mojej skórze, godzin, które spędziliśmy razem lata temu, było silniejsze. Moja cipka pulsowała z pożądania, majtki już lepiły się do warg sromowych, taka byłam mokra. Wzięłam głęboki oddech, znów poczułam zapach żywicy i benzyny, a obawy rozwiały się. „Ja też tego chcę”, szepnęłam, i mówiłam szczerze. Moje ciało krzyczało, by wziął mnie, wypełnił, aż nie będę mogła myśleć o niczym.

Uśmiechnął się – wąski, znaczący uśmiech – a jego dłoń wsunęła się pod moją koszulkę. Palce przesunęły się po moim brzuchu, zostawiając ślad gęsiej skórki. Zamknęłam oczy, skupiając się na doznaniach. Ściągnął mi koszulkę przez głowę, a chłodne powietrze z klimatyzacji objęło moją nagą skórę. Zadrżałam, ale nie z zimna. Jego wzrok płonął na moim biustonoszu, a on otworzył zapięcie wprawnym ruchem. Moje piersi wypadły, ciężkie i wrażliwe. Jęknął na ich widok i pochylił się, by wziąć jedną do ust. Jego język okrążał moją brodawkę, podczas gdy dłoń masowała drugą. Wygięłam się ku niemu, głośno jęcząc. „Taka piękna” – mruknął, a jego usta znalazły moją szyję, ssąc delikatnie wrażliwe miejsce pod uchem. Wbiłam palce w jego ramiona, gdy jego usta wędrowały niżej – przez obojczyk, w dół do piersi. Kiedy znów wziął moją brodawkę do ust, tym razem mocniej, ssąc, wyrwał mi się krzyk. Doznanie było przytłaczające, bezpośrednia linia do mojego łona. Zmienił stronę, podczas gdy jego dłoń wędrowała między moje nogi.

Jego palce ucisnęły materiał moich dżinsów, a ja poczułam, jak bardzo jestem już wilgotna. Rozpiął mi spodnie, pociągnął zamek w dół, a ja uniosłam biodra, by mu pomóc. Dżinsy zsunęły się z moich bioder, a on ściągnął je całkowicie, upuszczając na podłogę samochodu. Leżałam teraz przed nim tylko w cieniutkich majtkach, które ledwie skrywały moje podniecenie. Materiał był ciemny od wilgoci, a on uśmiechnął się, to widząc. „Jesteś taka mokra dla mnie” – powiedział, a jego palce przesunęły się po materiale, wyczuwając moje ciepło. Odsunął majtki na bok i zanurzył we mnie palec. Sapnęłam, gdy we mnie wszedł, wilgotne ciepło mojej cipki natychmiast go objęło. „Tak, właśnie tak” – jęknęłam, a on dodał drugi palec, rozciągając mnie, przygotowując. Jego kciuki krążyły po mojej łechtaczce, która była już twarda i nabrzmiała. Wyprężyłam się, gdy zwiększył nacisk, i poczułam, jak pierwsze fale przyjemności budzą się we mnie. „Jeszcze nie dochodź” – szepnął i cofnął palce. Jęknęłam zawiedziona, ale wtedy on rozpiął swoje spodnie.

Jego członek wyskoczył, twardy i wilgotny, żołądź lśnił w półmroku. Nie mogłam się powstrzymać, by się na niego nie gapić. Był tak duży, tak gruby, jak go zapamiętałam. Sam widok sprawił, że zrobiłam się jeszcze bardziej wilgotna. Splunął w dłoń i rozsmarował ślinę na całej długości swojego trzonu, wydając surowy, zwierzęcy dźwięk. „Muszę cię poczuć” – powiedział, a jego głos brzmiał ochryple z pożądania. Jedną ręką wprowadził się we mnie, powoli, z wahaniem, aż skinęłam głową. Potem pchnął – głęboki, pełny pchnięcie, które mnie wypełniło. Krzyknęłam, gdy był we mnie. Ucisk, ciepło, rozciągnięcie – to było tak, jakby moje ciało go pamiętało. Każdy centymetr jego wnikał we mnie, aż był we mnie cały, jego jądra przyciśnięte do moich warg sromowych. Zatrzymał się, pozwalając mi cieszyć się uczuciem bycia całkowicie przez niego wypełnioną.

Potem zaczął się poruszać, jednostajnym rytmem, który przeniósł mnie w inny świat. Jego dłoń spoczywała na moim biodrze, przyciągając mnie do swoich pchnięć. Objęłam jego ramiona, czując napięcie jego mięśni pod palcami. Upał w samochodzie był przytłaczający, zapach potu i seksu mieszał się z żywicą i benzyną. Każde pchnięcie trafiało głęboko we mnie, ocierało się o mój punkt G, sprawiając, że jęczałam z rozkoszy. „Pieprz mnie mocno” – poprosiłam, a on posłuchał. Cofnął się prawie całkowicie, tylko żołądź pozostał we mnie, a potem wbił się z powrotem, tak głęboko, że poczułam tył mojej cipki. Krzyknęłam, a on robił to raz za razem, brutalny, oddany rytm, który przybliżał mnie coraz bardziej do szczytu.

Zwolnił tempo, cofnął się prawie całkowicie, by potem znów wniknąć we mnie głęboko. Jego dłoń wędrowała między nasze ciała, a palce znalazły moją łechtaczkę. Pocierał ją okrężnymi ruchami, podczas gdy we mnie pchał, a ja straciłam kontrolę. Moje ciało zaczęło drżeć, mięśnie w miednicy się zacisnęły. „Dojdź dla mnie” – rozkazał, a ja posłuchałam. Pierwsza fala podniecenia uderzyła we mnie jak cios. Krzyknęłam jego imię, gdy mój orgazm mnie ogarnął. Moja cipka zacisnęła się, obejmując jego członek, jakby chciała go wycisnąć do końca. Poczułam, jak drga we mnie, jak próbuje się opanować, ale mój szczyt był zbyt intensywny. Jęknął, głęboki, gardłowy dźwięk, a potem wytrysnął we mnie. Jego sperma tryskała gorącymi strumieniami do mojej cipki, wypełniając mnie, podczas gdy on kontynuował, pieprząc się przez mój orgazm. Poczułam, jak jego nasienie wypływa ze mnie, kapie na moje uda, gdy osunął się we mnie, ciężko oddychając.

Leżeliśmy tak przez chwilę, złączeni, bez tchu. Czułem jego bicie serca na swojej piersi, ciche pulsowanie w jego członku, który wciąż był we mnie do połowy. Pocałował mnie w czoło, a ja uśmiechnęłam się słabo. „Tęskniłem za tobą” – powiedział. I wiedziałam, że to prawda. Wiedziałam też, że to nie ostatni raz. Zapach żywicy i benzyny zawsze będzie mi przypominał tę chwilę.

W końcu się wyprostował, powoli wysunął się ze mnie. Jego członek był śliski od naszej wspólnej wilgoci, i zobaczyłam, jak mój szczyt i jego nasienie spływają po jego udach. Szukał ściereczki, podał mi ją, a ja się wytarłam, czując ostatnie ciepło jego nasienia na swojej skórze. Zapach seksu unosił się ciężko w samochodzie, zmieszany z potem i niezapomnianą wonią żywicy i benzyny. Ubrałam się powoli, z wahaniem, wiedząc, że ta chwila na zawsze wypaliła się we mnie. Kiedy otworzyłam drzwi, by wyjść, odwróciłam się jeszcze raz. „Do zobaczenia?” – zapytałam. Uśmiechnął się tym swoim wąskim, znaczącym uśmiechem. „Wkrótce”. I wiedziałam, że wrócę, w kółko, dopóki zapach żywicy i benzyny będzie mi go przypominał.

Wysiadłam z samochodu, nogi wciąż drżące, cipka wciąż wrażliwa od spełnienia. Las wokół mnie był cichy, tylko delikatny szum liści. Czułam zapach żywicy drzew, zmieszany z wonią benzyny, która przylgnęła do moich ubrań. Wiedziałam, że wrócę do domu, do swojego dziecka, do swojego męża, ale część mnie zawsze pozostanie tutaj, w tym samochodzie, w jego ramionach, uwięziona w zapachu, który przypominał mi o wolności. Uśmiechnęłam się, idąc ścieżką z powrotem na parking, i czułam, jak jego nasienie powoli sączy się do moich majtek, ostatnia, sekretna pamiątka tego, co dzieliliśmy.

Gefällt dir die Geschichte? Teile sie 🔥

X Reddit Telegram WhatsApp Tumblr kopiert ✓
Oceń: Bądź pierwszy

Głosy społeczności

Jeszcze nie ma głosów — powiedz pierwsza, co Cię podnieciło.

Bez logowania i e-maila — wystarczy pseudonim.

Zutritt nur für Erwachsene

Diese Website enthält ausschließlich für volljährige Personen bestimmte Inhalte sinnlicher und erotischer Natur.

Mit dem Eintreten bestätige ich:

Die Bestätigung wird in einem Cookie für 30 Tage gespeichert. Ein Widerruf ist jederzeit durch Cookie-Löschung möglich. Diese Abfrage ersetzt keine technische Jugendschutzsoftware nach § 11 Abs. 1 JMStV; deren Einsatz wird Eltern dringend empfohlen.

Susi · KI-Komplizin (Avatar: AI-generiert via Pollinations.ai Flux, CC0-Stil)Pisz z Susi