L Lorotica Wielojęzyczny portal erotyczny
Popularne wyszukiwania: Romans · Romans · Cuckold · Podróże · Biuro / Miejsce pracy

Sauna w śniegu

Opowiadania Zdrada · ok. 13 min czytania · Od 18 lat

Ta historia została automatycznie wygenerowana przy wsparciu sztucznej inteligencji. Wszystkie osoby są pełnoletnie. Od 18. roku życia.

Ciepło sauny otuliło ją jak wilgotny, żywy oddech, który otwierał każdy por jej skóry. Oparła się o gładkie, gorące drewno ławki, pozwalając dłoniom swobodnie spocząć na nagich udach. Para unosiła się, zacierając jej myśli, gdy próbowała zrzucić z siebie stres ostatnich dni. Jej galeria właśnie otworzyła udaną wystawę, a w ciągu dnia spotkała się z potencjalnym kolekcjonerem, by zachęcić go do twórczości Alexandra. Pomyślała o ciemnych oczach Alexandra, o tym, jak zdawały się przenikać jej duszę, i o jego silnych dłoniach. W swojej wyobraźni widziała, jak te dłonie suną po jej nagim ciele, jak obejmują jej piersi, ugniatają twarde sutki między palcami. Poczuła, jak jej cipka staje się wilgotna, ciepłe pulsowanie między nogami, które ścisnęła udami. Wzięła głęboki oddech, zapach eukaliptusa i rozgrzanego drewna wypełnił jej płuca, i pozwoliła sobie na obrazy w głowie – Alexander przyciskający ją do tej ławki, jego twardy kutas w jej dłoni, jego jęk w jej uchu.

Drzwi do sauny otworzyły się z cichym skrzypnięciem i wszedł mężczyzna. Ręcznik luźno opadał mu na biodra, a jego tors był nagi, mięśnie wyraźnie widoczne pod lśniącą od potu skórą. Uśmiechnął się do niej, a ona rozpoznała Alexandra. Jej serce podskoczyło, a ona poczuła, jak jej policzki stają się jeszcze gorętsze. Spuściła wzrok, próbując ukryć swoje podniecenie, ale jej sutki już sterczały twardo i ostro, zdradziecki znak jej pożądania. Alexander usiadł obok niej, tak blisko, że czuła ciepło jego ciała jak drugą skórę. Jego nagie uda prawie dotykały jej, a drobny pot na jego skórze lśnił w rozproszonym świetle. Zaczął mówić cicho, jego głos był głęboki i łagodny, pieszczota, która zdawała się spływać prosto w jej łono. Rozmawiali o sztuce, o życiu, o ciszy śniegu na zewnątrz, ale ich ciała mówiły innym językiem. Za każdym razem, gdy się poruszał, skóra na jego mięśniach brzucha napinała się, a ona musiała zmuszać się, by nie patrzeć, nie myśleć o tym, co kryło się pod ręcznikiem. Para gęstniała, czas się rozpłynął, a oni byli sami, otoczeni ciszą hotelu narciarskiego, przerywaną tylko ich oddechem i cichym trzaskiem drewna.

Noc była jeszcze młoda, gdy postanowili napić się czegoś przy barze. Barman zmieszał im koktajle, ale ona prawie nie czuła smaku, zbyt skupiona na Alexandrze. Usiedli przy stoliku przy oknie, skąd mogli obserwować śnieg, który gęstymi płatkami padał na góry. Alexander opowiadał jej o swoich inspiracjach, o swoich marzeniach, a ona słuchała go, chłonąc każde słowo. Ich spojrzenia spotykały się raz po raz, i za każdym razem przeszywał ją gorący błysk, który strzelał prosto w jej cipkę. Wiedziała, że jest mężatką, że nie powinna tu być, by flirtować z innym mężczyzną. Myśl o tym, co robiła, tylko bardziej ją nawilżała. Zakazany charakter, ryzyko – sprawiało, że jej krew płynęła szybciej, miękczyło jej kolana. Wyobraziła sobie, jak Alexander pochyla ją tutaj, przy stoliku, nad obrusem, podwija jej spódnicę i wbija swojego twardego kutasa w jej wilgotną pizdę, podczas gdy na zewnątrz pada śnieg i nikt ich nie obserwuje. Jej oddech stał się płytszy, dłonie lekko drżały, gdy ściskała swoją szklankę.

Alexander wziął jej dłoń, a ona mu na to pozwoliła. Jego dotyk był elektryzujący, wysyłał dreszcze po jej skórze, które w jej cipce wyładowywały się jako gwałtowne pulsowanie. Wstał, pociągnął ją delikatnie za sobą, a ona podążyła za nim jak w transie. Opuścili bar, wyszli w chłodną noc. Śnieg padał wokół nich, białe płatki, które topniały na jej gorącej skórze. Śmiali się cicho, idąc przez ciszę hotelu, ich kroki tłumione przez dywany. Dotarli do pokoju Alexandra, a on otworzył drzwi. Ciepło pomieszczenia otuliło ich jak fala, i wiedziała, że nie ma już odwrotu. Drzwi zamknęły się za nimi z trzaskiem, a ciche kliknięcie było jak sygnał. Byli sami, w innym świecie, i wszystko, co się liczyło, to pożądanie, które między nimi płonęło.

Podeszli do łóżka, szerokiego, nakrytego białą pościelą, które wyglądało jak zaproszenie. Aleksander odwrócił ją ku sobie, jego dłonie spoczęły na jej biodrach i przyciągnął ją do siebie. Jego usta spotkały jej, a pocałunek nie był delikatny. Był żądający, pochłaniający, rozchylający jej wargi, przyciskający ich języki do siebie. Poczuła jego dłonie sunące po jej plecach, w górę materiału sukienki, aż znalazł zamek błyskawiczny. Rozpiął go powoli, a sukienka opadła z jej ramion, odsłaniając nagie piersi. Nie miała na sobie biustonosza, a jej cycki stały twardo i sztywno, sutki różowe i nabrzmiałe. Aleksander jęknął cicho na ich widok, a jego dłonie objęły jej piersi, masując je szorstko, kciukami pocierając twarde czubki. Odrzuciła głowę do tyłu, z jej gardła wydobył się dźwięk, gdy pochylił się i wziął jeden sutek między wargi. Ssał go, jego język okrążał twardy czubek, a ona poczuła, jak dreszcz rozkoszy przeszływa jej ciało, prosto do cipki, która teraz ociekała wilgocią. Wbiła palce w jego włosy, przyciskając jego głowę mocniej do swojej piersi, podczas gdy on ssał dalej, lizał, gryzł. „Dotknij mnie” – wyszeptała ochryple. „Chcę cię poczuć”.

Oderwał się od jej piersi i uklęknął przed nią, jego dłonie zsunęły się w dół jej ud, gdy jednym płynnym ruchem ściągnął jej sukienkę i majtki przez biodra. Stała przed nim naga, jej skóra płonęła, a ona widziała, jak jego oczy wędrują po jej ciele, po pełnych piersiach, płaskim brzuchu, wilgotnej, różowej szparce między nogami. „Jesteś tak cholernie gorąca” – mruknął, a jego głos był chrapliwy z pożądania. Pochylił się, a jego język przejechał po jej wargach sromowych, długim, szerokim pociągnięciem, które wyrwało jej jęk. Zadrżała, gdy otworzył jej pizdę, rozchylił wargi i wbił w nią język. Lizał ją, ssał jej łechtaczkę, wsuwał język głęboko w jej wnętrze. Wczepiła się w jego ramiona, nogi jej drżały, gdy czuła, jak rozkosz zalewa jej ciało. „Tak, właśnie tam” – sapnęła. „Liż mnie, pieprz mnie językiem”. Usłuchał, wbijając język głębiej, podczas gdy jego dłonie chwyciły jej tyłek i przycisnęły jej łono do jego twarzy. Poczuła, jak pierwsza fala podniecenia ogarnia ją, ale chciała więcej, chciała poczuć go w sobie.

„Chcę twojego kutasa” – jęknęła, a jej głos był ledwo rozpoznawalny. „Włóż go we mnie.” Alexander wyprostował się, a ona zobaczyła, jak jego ręcznik spada na podłogę. Jego kutas stał wyprostowany, długi i gruby, żołądź lśniąca z podniecenia, gruba kropla preejakulatu perliła się na czubku. Sięgnęła po niego, objęła go dłonią, a on jęknął, gdy zaczęła poruszać nią w górę i w dół. Skóra była gorąca i jedwabista, i poczuła, jak drży pod jej dotykiem. Opadła na łóżko, szeroko rozłożyła nogi i pokazała mu swoją mokrą, otwartą cipkę. „Pieprz mnie” – rozkazała. „Mocno.” Pochylił się nad nią, jego ciało ogrzewało ją, a ona poczuła czubek jego kutasa przy swoim wejściu. Potarł żołędzią o jej mokre wargi, zanurzył się na chwilę, cofnął, a ona jęknęła z frustracją. „Przestań się bawić” – sapnęła. „Włóż go.”

I wtedy pchnął. Jeden, twardy pchnięcie, które wbiło cały jego trzon w jej wilgotne ciepło. Krzyknęła, gdy ją wypełnił, ściany jej cipki zacisnęły się wokół niego, objęły go mocno. Przez chwilę pozostał nieruchomy, jego twarz tuż nad jej, oczy ciemne od pożądania. „Czujesz to?” – szepnął. „Jaka jesteś ciasna? Jak doskonale mnie obejmujesz?” Mogła tylko kiwnąć głową, jej dłonie zacisnęły się na jego ramionach, paznokcie wbiły się w jego skórę. Potem zaczął się poruszać, powolnymi, głębokimi pchnięciami, które pozwalały jej poczuć każdy centymetr jego długości w środku. Zakręciło jej się w głowie, świat zredukował się do uczucia jego kutasa wnikającego w nią, do tarcia, które za każdym razem przeszywało jej ciało elektrycznym wstrząsem. „Och, tak, pieprz mnie” – jęknęła, unosząc biodra ku niemu, wpychając go głębiej. „Zrób ze mnie swoją.”

Przyspieszył tempo, jego pchnięcia stały się twardsze, głębsze. Łóżko zaskrzypiało pod nimi, rytm ich ciał przyspieszył. Poczuła, jak pot perli się na jej skórze, jej piersi podskakiwały przy każdym pchnięciu, a on pochylił się i wziął sutek między wargi, ssał go, nieustępliwie kontynuując w niej. To było zbyt wiele, zbyt intensywne, i poczuła, jak napięcie narasta w niej, jak węzeł, który zaciska się coraz mocniej. „Dochodzę” – wysapała, jej głos się załamał. „Zaraz dojdę.” Wbił się głębiej, obrócił biodra, a żołądź otarł się o jej punkt G, celny, twardy nacisk. „Dojdź dla mnie” – rozkazał. „Pokaż mi, jaka jesteś napalona.” I wtedy eksplodowało. Orgazm, który niczym fala przetoczył się przez jej ciało, jej cipka kurczowo zacisnęła się wokół jego kutasa, a ona krzyknęła jego imię, jej plecy wygięły się w łuk, gdy rozkosz ją ogarnęła. Poczuła, jak jej mięśnie masują go, jak wsysa go jeszcze głębiej w siebie, i drżała, i trzęsła się pod nim, podczas gdy on kontynuował, przejebując ją przez orgazm, aż leżała na łóżku, sapiąc i wyczerpana.

Ale Alexander jeszcze nie skończył. Wyciągnął z niej swojego kutasa, a ona natychmiast poczuła pustkę, bolesne pragnienie, by znów go poczuć. Obrócił ją na brzuch, a ona pozwoliła mu na to, uniosła biodra, ofiarowując mu swój tyłek. „Chcę cię od tyłu” – warknął, a jego dłoń wylądowała z ostrym plaśnięciem na jej nagim pośladku. Jęknęła, ból zmieszał się z rozkoszą, i wypchnęła swój tyłek jeszcze wyżej. Pochylił się nad nią, jego dłonie zacisnęły się na jej biodrach, i poprowadził swojego kutasa od tyłu do jej mokrej cipki. Kąt był inny, głębszy, i poczuła go aż w trzewiach. Natychmiast zaczął ostro pieprzyć, jego pchnięcia były krótkie i gwałtowne, jego biodra uderzały w jej tyłek, który przy każdym pchnięciu wydawał plaśnięcia. „Tak, pieprz mnie od tyłu” – jęknęła, z twarzą wciśniętą w poduszkę. „Wykończ mnie.” Poczuła, jak jego ręka sięga do przodu, między jej nogi, a jego palce znajdują jej łechtaczkę, pocierają ją szorstko w rytmie jego pchnięć. To było zbyt wiele, wciąż była wrażliwa po pierwszym orgazmie, ale rozkosz była przytłaczająca. Poczuła, jak wzbiera w niej druga fala, potężniejsza od pierwszej. Doszła z krzykiem, jej cipka zacisnęła się, i poczuła, jak Alexander za nią również jęczy, jak wylewa się w nią, jego sperma gorąca i gęsta pompuje się w nią, podczas gdy wbił w nią jeszcze kilka ostatnich, drżących pchnięć.

Opadli razem na łóżko, ich ciała spocone i lepkie. Leżeli obok siebie, a Alexander przyciągnął ją w swoje ramiona, jego dłoń przesuwała się delikatnie po jej brzuchu, jej piersiach. Całowali się powoli, czule, smak potu na ich wargach. Ale spokój nie trwał długo. Poczuła, jak jego członek znów twardnieje, napierając na jej biodro. Uśmiechnęła się, odwróciła do niego, a jej dłoń objęła go, masując twardą długość. „Znowu?” szepnęła. „Jesteś nienasycony.” Zaśmiał się cicho, pochylił się i delikatnie ugryzł ją w ramię. „Nie mogę się tobą nasycić,” mruknął. Odsunęła go na plecy i usiadła na nim okrakiem, powoli opuszczając się na jego członek. Zaczęła się poruszać, powolnym, kolistym jazdą, która pozwalała mu czuć ją głęboko w sobie. Pochyliła się, jej piersi musnęły jego klatkę piersiową, i pocałowała go, przyspieszając tempo. Jechała na nim mocno, jej biodra uderzały o jego, i poczuła, jak rozkosz znów narasta. Doszła po raz trzeci, długim, drżącym orgazmem, podczas gdy on leżał pod nią i patrzył na nią, jego twarz wykrzywiona z rozkoszy. Jechała na nim przez swój orgazm, aż on również jęknął i ponownie wytrysnął w nią, jego sperma teraz jeszcze gorętsza, jeszcze gęstsza. Opadli wyczerpani na łóżko, ich ciała splecione, prześcieradła mokre i pogniecione wokół nich. Zasnęli, otoczeni ciszą nocy, śnieg wciąż padał za oknem, i wiedzieli, że to dopiero początek.

Gefällt dir die Geschichte? Teile sie 🔥

X Reddit Telegram WhatsApp Tumblr kopiert ✓
Oceń: Bądź pierwszy

Głosy społeczności

Jeszcze nie ma głosów — powiedz pierwsza, co Cię podnieciło.

Bez logowania i e-maila — wystarczy pseudonim.

Zutritt nur für Erwachsene

Diese Website enthält ausschließlich für volljährige Personen bestimmte Inhalte sinnlicher und erotischer Natur.

Mit dem Eintreten bestätige ich:

Die Bestätigung wird in einem Cookie für 30 Tage gespeichert. Ein Widerruf ist jederzeit durch Cookie-Löschung möglich. Diese Abfrage ersetzt keine technische Jugendschutzsoftware nach § 11 Abs. 1 JMStV; deren Einsatz wird Eltern dringend empfohlen.

Susi · KI-Komplizin (Avatar: AI-generiert via Pollinations.ai Flux, CC0-Stil)Pisz z Susi